Dodaj do ulubionych

Polak na emigracji

06.09.14, 10:10
W poszukiwaniu lepszego jutra wyjeżdżamy od lat. Dajemy się poznać od tej dobrej strony, jako solidni i chętni do pracy, ale sąsiednie kraje wytykają nam też nasze słabości. Ponoć nie wylewamy za kołnierz, mamy lepkie ręce, jesteśmy podejrzliwi, skąpi i zamknięci w sobie. Krążące o nas negatywne opinie można wytłumaczyć niechlubnymi incydentami i zrzucić na karb różnic kulturowych. Gorzej jednak, że nieprzychylnie o Polakach wypowiadają się także rodacy. Ponoć na emigracji najgorzej trafić na Polaka. Nie dość, że nie pomoże, to poważnie zaszkodzi. A już Polak na stanowisku kierowniczym może zniszczyć życie.

biznes.onet.pl/boze-chron-mnie-od-polakow-z-reszta-poradze-sobie-,18563,5655730,1,news-detal
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 12:21
      Przykro czytać sad(
      ----------------------------------------
      wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-szariat-w-wuppertalu-samozwancza-muzulmanska-policja-patroluje-miasto/z6g15--

      przyjęli, nakarmili, pracę dali, wykształcili ..............

      http://i48.tinypic.com/dwqped.jpg
      • maria6450 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 17:57
        Czyli Polak Polakowi wilkiem?
        • alfredka1 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 19:47

          Maryniu, mój link dotyczył islamistów w Niemczech.
          a że wilkami często dla siebie jesteśmy to prawda.
          • iryska2604 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 20:01
            maria6450 06.09.14, 17:57 Odpowiedz
            Czyli Polak Polakowi wilkiem?


            Niestety...
            • maria6450 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 20:43
              Naprawdę , dziwne to, jakiś czas temu czytałam biograficzną książkę o Fryderyku Szopenie i jego pobycie we Francji. Dużo miejsca autor poświęcił polskiej emigracji podkreślając kłótnie, niezgodę, nienawiść pomiędzy rożnymi frakcjami i poszczególnymi osobami. W żadnej innej nacji wg.autora nie występowało to zjawisko w takim natężeniu. Tymczasem, w życiu codziennym spotykam dobrych, życzliwych ludzi, nawet tu na forum, takimi mi się wydajecie, sama też nie jestem najgorszasmile, to jak to jest?
              • jagodajna Re: Polak na emigracji 06.09.14, 21:16
                My z innego pokolenia jesteśmy smile, emigrują przeważnie młodzi. Druga sprawa - kto z kim przestaje takim się staje smile smile.
                • alfredka1 Re: Polak na emigracji 06.09.14, 21:56
                  od prawieków byliśmy narodem skłóconym, od Piasta a wlasciwie od Mieszka. Potem ksiąstewka, podjazdy, najazdy. Konrad mazowiecki , rozbijając Kraj skłócił wszystkich ze wszystkimi.
                  A przypomnijcie sejmiki, te kłotnie, te pojedynki na polach ... koszmar.
                  Nie potrafiliśmy wykorzystać Wielkiego Księstwa Litewskiego by zbudować mocne państwo. Unia Lubelska nie pomogla. Rozwalilismy Księstwo, nie potrafiliśmy urobić Jagiełły i ...........
                  ee przepraszam już nie będę się wymądrzać.
                  • skuter46 Re: Polak na emigracji 07.09.14, 09:20
                    Chyba nie ma podstaw by uogólniać.
                    Na przykładzie mojej rodziny osiedlonej w Anglii zauważę, że z miejsca (do dziś, przez ok. 6 lat) zajęli się pracą (zyskali tam wysokie notowania), uzyskaniem środków (kupili i wyposażyli dom), wychowaniem/nauką 3 dzieci (dwoje kończą studia, wszyscy dobrze się uczą). Nie mają czasu na zajmowanie się losami Polonii . Nie potwierdzają jednak złej opinii o zachowaniach Polaków.
                    W starcie życiowym radził im i pomagał (nie tylko im) kombatant - żołnierz polski osiadły w Anglii. Otoczenie zaprzyjaźnionych Polaków to parafianie , hołubieni przez księdza polskiej parafii i skupieni w przykościelnym Klubie Polskim.
                    W sumie mają (na pewno) lepszą atmosferę - stosunki międzyludzkie - nie mówiąc o warunkach do życia...... niż my.
                    A więc może koncentrujmy się jak zmieniać nasze otoczenie.... to chamstwo wokół, brak tolerancji, kołtuństwo, partyjniactwo, klikowość środowisk, zacofanie , zawiść, powszechne i codzienne złe postępowanie - - odwrotne niż nakazują zasady wiary (społeczeństwa jakoby katolickiego w 90 %)..
                  • amityr Re: Polak na emigracji 07.09.14, 10:14
                    alfredka1 napisała:

                    > od prawieków byliśmy narodem skłóconym, od Piasta a wlasciwie od Mieszka. Potem
                    > ksiąstewka, podjazdy, najazdy. Konrad mazowiecki , rozbijając Kraj skłócił wsz
                    > ystkich ze wszystkimi.
                    > A przypomnijcie sejmiki, te kłotnie, te pojedynki na polach ... koszmar.
                    > Nie potrafiliśmy wykorzystać Wielkiego Księstwa Litewskiego by zbudować mocne
                    > państwo. Unia Lubelska nie pomogla. Rozwalilismy Księstwo, nie potrafiliśmy uro
                    > bić Jagiełły i ...........
                    > ee przepraszam już nie będę się wymądrzać.

                    [b]A wszystko to zawdzięczamy tzw chrześcijaństwu.[/b]
                  • maria6450 Re: Polak na emigracji 07.09.14, 10:37
                    alfredka1 napisała:

                    > od prawieków byliśmy narodem skłóconym, od Piasta a wlasciwie od Mieszka. Potem
                    > ksiąstewka, podjazdy, najazdy. Konrad mazowiecki , rozbijając Kraj skłócił wsz
                    > ystkich ze wszystkimi.
                    > A przypomnijcie sejmiki, te kłotnie, te pojedynki na polach ... koszmar.
                    > Nie potrafiliśmy wykorzystać Wielkiego Księstwa Litewskiego by zbudować mocne
                    > państwo. Unia Lubelska nie pomogla. Rozwalilismy Księstwo, nie potrafiliśmy uro
                    > bić Jagiełły i ...........
                    > ee przepraszam już nie będę się wymądrzać.

                    Alfredko, masz wiedzę i doświadczenie, "wymądrzaj się" więc jak najczęściej, chciałoby się z takimi właśnie ludźmi przestawać.
                    • iryska2604 Re: Polak na emigracji 07.09.14, 18:02
                      Coś jednak w tym jest. Polak któremu sie powiodło i został szefem pozostałych Polaków jest bardzo często gorszym szefem dla swoich niż obcokrajowiec. Nie wiem dlaczego tak jest,moze za wszelką cenę chce sie wykazać? Wreszcie odbić i sie dowartościować?
                • skuter46 Re: Polak na emigracji 07.09.14, 09:43
                  Przypominam, że piszemy o Polaku na emigracji .

                  Z tym zdaniem Jagodny bym się zgodził:
                  My z innego pokolenia jesteśmy smile, emigrują przeważnie młodzi. Druga sprawa - kto z kim przestaje takim się staje smile smile.

                  Emigrują młodzi za chlebem i lepszymi warunkami życia, znajdują lepsze warunki i szybko wpisują się w angielską rzeczywistość. Korzystają skrupulatnie z istniejących tam możliwości - bardzo dobrej opieki socjalnej, niezłych dochodów, dużych możliwości rozwojowych. No,....i uczą się innych (lepszych) obyczajów, poprawnych zasad współżycia społecznego.

                  Nie sądzę by sytuację społeczną Polaków na Zachodzie kształtowały stosunki między Polakami. Przecież są oni wpisani w społeczeństwo miejscowe i ono ma decydujący wpływ na zachowania polskich emigrantów. Jako emigrant nie muszę się kontaktować
                  ze złymi Polakami.

                  A na złe zachowania innych nie mamy wpływu. Jeszcze bardzo dawno temu (w 1979 r.)
                  byłem w RFN z delegacją TWP (na czele z Min.Nauki i Szkolnictwa Wyższego - prezesem TWP). Związkowcy z Opla (w Bochum) opowiadali jak zachowują się Polacy w staraniach o pracę. Kiedy było przyjmowanie do pracy (na linię potokową) np. 30-tu
                  pracowników, na plac przychodziło 200 obcokrajowców (Turków, Jugosłowian, Polaków....). Informowano o pracy i pytano - "za ile marek możecie podjąć pracę ?" -
                  a średnio na tej linii płacono 1400 marek. To tylko Polacy i to masowo .... zgłaszali
                  chęć pracy za 800-900 marek. Taki to był objaw (zauważany i krytykowany nawet przez związkowców niemieckich) polskiej "solidarności" i bezmyślności.
                  Do tego dodam, ze skarżyli się wówczas starzy działacze polonijni, że młodzi Polacy powszechnie nie wpisują się do środowisk polonijnych , przeciwnie nie wysyłają dzieci do szkół polskich, odcinają się natychmiast od polskości.

    • chris.w5 Re: Polak na emigracji 30.12.18, 23:02
      21-letni Polak wczoraj sparaliżował ruch na lotnisku w Hanowerze
      • estella50 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 09:56
        Został aresztowany. Niemiecki sąd wydał w niedzielę decyzję o aresztowaniu 21-letniego Polaka, który w sobotę wtargnął samochodem na teren lotniska w Hanowerze - podała niemiecka policja. Kierowcy mogą zostać postawione zarzuty niebezpiecznego ingerowania w ruch lotniczy, oporu wobec policji oraz kierowania pod wpływem narkotyków. Staranował bramę, sparaliżował ruch na lotnisku. Policja: twierdzi, że jest z Polski W sobotę po... czytaj dalej » Sobotnie testy wykazały, że 21-latek znajdował się pod wpływem amfetaminy oraz kokainy. Był wcześniej znany policji za wykroczenia związane z narkotykami (www.tvn24.pl)
        • wodnik33 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 19:19
          ... chyba z samolotem nigdy jeszcze nie ścigał się a może chciał gościa pierwszy przywitać już po opuszczeniu trapu ..
          szczęście , że nie zajechał drogi "samolotu" .....
          • estella50 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 19:31
            To pewnie taka polska husarska fantazja;

            Hej, szable w dłoń!
            Łuki w juki, a łupy wziąć w troki
            Hajda na koń! Hajda na koń!
            Okażemy się godni epoki, ach epoki
            Ruszamy w bój,
            aby Baśkę uwolnić od zbója
            Tatarzyn zbój, okrutny zbój,
            nie zwycięży nas nigdy, tralala!

            Duch (i chuch) w narodzie nie ginie! Choćby autem, to on dostoi surprised


            • chris.w5 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 21:08
              estella50 napisała:
              > Duch (i chuch) w narodzie nie ginie! Choćby autem, to on dostoi

              będąc pod wpływem narkotyków wjechał na płytę lotniska taranując bramę i ogrodzenie i w pobliżu pasa
              startowego ścigał lądujący samolot.

              Twój entuzjazm jest dla mnie niezrozumiały, gdyby miało to miejsce w Warszawie potraktowałabyś
              tak samo entuzjastycznie?
              • iryska2604 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 21:15
                Pewnie aluzji nie zrozumiałes - estelka nie miała nic złego na mysli.
                • alfredka1 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 21:32
                  Wodnik też nie pisał z podziwem ... ot, komentarz odpowiedni do sytuacji z której nieszczęscia nie było....
                  Chrisie , wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ...
                  ileż to juz lat znamy się wirtualnie ?????
                  • chris.w5 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 21:51
                    alfredka, dziękuję, również życzę zdrowego i pomyślnego! w czwartek będzie 5-lat
                    • alfredka1 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 22:00
                      smile))) a na czterdziestkach to nie liczy się ????
                      Wędrowiec i Wodnik pozdrawiaja smile
                      • chris.w5 Re: Polak na emigracji 31.12.18, 22:51
                        alfredka, koryguję, 6 1/2-lat, początek był na tym forum, znalazłem Twój pierwszy post do mnie

                        > alfredka1 14.06.12, 14:48
                        > Chciałam, obejrzałam... lubię ten zupelnie teraz inny Berlin.
                        > Mamy bezpośrednią komunikacje do Berlina, pociągi, busy, autokary.
                        > Bywamy na jarmarkach i czasami w Ikei

                        dziękuję za pozdrowienia i też pozdrawiam
                        • estella50 Re: Polak na emigracji 01.01.19, 17:32
                          A mnie 8 stycznia stuknie 5 lat na tym forum. Skoro tak piszecie o stażach, to też sprawdziłam swój. Szybko minęło! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka