Dodaj do ulubionych

zimno w autobusach

03.01.06, 20:04
W niektorych autobusach bywa nawet cieplutko. Wtedy i 50 min. jazda nie staje
sie koszmarem. W innych, np.tych, ktore pojawily sie na trasie 132 Manki-Wojdy
- Huta, ziab przenika czlowieka do szpiku kosci.Obsluguje je R-6 Redutowa.
Szkoda, ze nie "Michalczewski".Czy Wy tez marzniecie?????
Obserwuj wątek
    • Gość: monopolowy Re: zimno w autobusach IP: *.chello.pl 03.01.06, 23:32
      Ależ skąd, na tym forum nikt nie marznie. Co zresztą widać
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=33902754
    • arvelli Re: zimno w autobusach 06.01.06, 15:09
      ...bo kierowcy z MZA i motorniczowie z TramwajówWarszawskich postanowili pokazać wam pasażerowie że głegoko w dupie mają was..także samo ja mam w dupie każdego kierowce z MZA a jeszcze głębiej motorniczych...powinien Kaczyński sie może znowu przejechać tymi wynalazkami to może jaka dyscyplina by powróciła...pozdrawiam motorniczego który wczoraj ok 18.10 ( linia 26 ) na czerwonym świetle przy Geant na Woli próbował przejechać staruszkę( szkoda że uciekła - byłby powód do samosądu na głupolu )...pozdrawiam go szczególnie za zwrot"spiprzaj dziadu" kiedy pasażer stojący bliżej kabiny zwrócił mu uwagę...myślę że motorniczy jest HAMEM buraczanym...postaram sie zrobić jemu zdjęcie i umiszczę w topiku...
      • Gość: Mza Re: zimno w autobusach IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 06.01.06, 17:19
        Kierowcy i motorniczowie są tak samo buraczani jak całe bydło na pace ,
        oczywiscie i tu i tam są wyjątki , ale nie dziwie sie kierowcą i motorowym że
        są buraczani , mając na pace tyle kartofli i różnego rodzaju buractwa tylko
        wyjątki potrafią zachować fason ...
        • Gość: wit. Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl 08.01.06, 17:36
          Budłu śię nie grzeje.Bo bydło i tak tego nie doceni.
        • Gość: obserwer. Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl 08.01.06, 17:44
          80 procent pasażerów na pace to bydło 1 klasa.I po co im grzać. Szkoda paliwa i
          prądu.
        • arvelli Re: zimno w autobusach 08.01.06, 21:12
          ...nio, nie przekonasz mnie facet....Ci którzy nie włączają ogrzewania to po prostu Z Ł O D I E J E ..... normalnie i oczywiście...
      • Gość: ppp Re: zimno w autobusach IP: *.centertel.pl 06.01.06, 18:37
        przecież motorniczowie z Tramwajów Warszaskich piją w pracy ... Nie słyszałeś
        wczoraj w radiu ?
      • Gość: jan. Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl 08.01.06, 17:39
        Kazdy podrózuje tym, na co zapracował.
      • behemot87 Re: zimno w autobusach 13.01.06, 18:07
        Przykład idzie z góry. Jaki Prezydent - taki podwładny.
    • Gość: lok Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.06, 21:44
      tyle tylko ze bez tego buraczanego bydła na pace taki obywatel ''Mza''
      zapie....ał po smietnikach szukac puszek po piwie zeby utrzymac siebie i
      rodzinke, i skonczyły by sie wreszcie darmowe przejazdy dla rodzinki kierowcy
      strucla czy motorniczego parówy dla ciotki, babki i prababki, zamiast siedziec
      za fajerą taki frajer przejchał by sie jako pasażer-bydło na pace w godzinach
      szczytu i popatrzył jak jezdzi taki burak miejskim pojazem... ludzie kochani
      komu my powierzamy codziennie nasze zycie... w rece takich pajaców...
      • Gość: Mza Re: zimno w autobusach IP: *.chello.pl 08.01.06, 00:02
        Dziwne jest , że ci buraczani kierowcy np.w takiej Anglii czy innym
        cywilizowanym kraju , potrafią być doceniani nie tylko przez pracodawców , ale
        także przez ludnośc korzystającą z prowadzonych przez nich pojazdów . Będąc w
        Dablinie i podróżująć tamtejszą komunikacja widziałem , słyszałem , większosc
        pasazerow wchodzących do autobusu mowila kierowcy dzień dobry , do widzenia ...

        Pozdrawiam wszystkich naburmuszonych pasażerow komunikacji miejskiej , więcej
        dystansu , uśmiechu a bedzie lepiej
    • Gość: lok Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.06, 21:01
      zgadza sie ale i wiecej , sorry, zdecydowanie !!! wiecej uprzejmosci ze strony
      kierowców i motorniczych bo bez nas pasażerów byliby nikim !!! ja tez byłem w
      Anglii i moze tam kierowcy BYLI kulturalni ale jak przyjechało to bydło z
      Indii i zaczeli zasilac komunikacje miejską to skończyło sie ''dzien dobry, do
      widzenia, itp'', podobnie jest teraz w stolicy jak sa braki wsród kierowców i
      zatrudniaja takich buraków ze wsi co to traktorem przedtem jeźdźił albo inna
      furmanką...
      • arvelli Re: zimno w autobusach 08.01.06, 21:19

        wiem juszch kim jest pan MZA ....nudzący się dyspozytor na pętli GÓRCZEWSKA :D...a tak nawiasem - w anglii dlatego pasażerowie mówią ciągle do kierowców autobusów bo są to obcokrajowcy ( hindusi ) i uczą ich w ten sposób języka i kultury...niestety nie spotkałem na żadnej linii Panakierowcy z Polski...być może a nawet napewno z powodu CHAMSKIGO zachowania wobec pasażerów i innych użytkowników dróg...w tym miejscu pozdrawiam pajaca który trąbił dziś na mnie przy Konarskiego...bywaj dalej w tych miejscach i kiruj dalej 190-ką...
        • Gość: wrxp2005 Re: zimno w autobusach IP: *.manc.cable.ntl.com 08.01.06, 23:41
          kkierowcy za fajerą olewają profesję, jak mogą. w ogóle nie pamietam żeby w
          ikarusie w zimie było ciepło. kiedyś nawet w środku były zaspy, ale mróz w
          środku to nie wszystko, bo panowie z mzk potrtafili zasmrodzić na całe dni
          autobus zdaje się jakimś środkiem do impregnacji podłogi. to też nie wszystko;
          kiedyś jechałem takim w którym z tych otworów w ścianie wylatywał dym z rury
          wydechowej, może ktoś wysiadł? i wkurza mnie że są odgradzane kabiny w której
          siedzi sterownik. to dlatego na pace jest ziąb, lub śmierdzi, lub jest
          zadymione, a nawet czasami są zaspy.
          • Gość: wrxp2005 Re: zimno w autobusach IP: *.manc.cable.ntl.com 08.01.06, 23:49
            PS. co tu dużo pisać o motorniczych, znam jednego z praktyką na silnikach
            okrętowych, cegielskiego. i całe szczęście że prowadzi tramwaj a nie autobus,
            bo jak by się zdenerwował.. to by mu jeszcze coś nie wyszło.
    • arvelli Re: zimno w autobusach 09.01.06, 17:40
      ...generalnie Ci STEROWNICZY zachowują się tak jakby mieli pasażerów gdzieś bardzo w ciemnym miejscu....ale prawda jest niestety taka że gdyby nie popyt na te śmierdziuchy to PanowieSterownicy gnietli by puszki na fajansach .... w nowym roku życzę im więcej życzliwości dla innych użytkowników i ulic i pojazdów miejskich...
      • Gość: wit. Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl 11.01.06, 11:05
        Pieprzysz facet.
        • andros1 Re: zimno w autobusach 15.01.06, 16:11
          Gdyby pieprzył to by TWOJA mamusia piszczała z uciechy :) FACET.
    • Gość: lok Re: zimno w autobusach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.06, 21:37
      panowie wodzirejowie z MZA uczą sie jazdy sami od siebie, bo przeciez taki co
      skonczy zmiane musi jakos wrócic do domu, wiec wraca autobusem, ma przeciez
      dozywotni bilet z ZTM'u... wiec taki jegomość podglada zachowanie kolegi na
      drodze i sie uczy nowych chwytów w miejskiej dzungli... a własnie najgorsi są
      dyspozytorzy, podjudzacze, prowokatorzy jedni... siedza tylko na dupsku i mówia
      kto gdzie jedzie, a to własnie oni powinny jezdzic tymi zasyfionymi autobusami
      zamiast siedziec w swoich kanciapach i kablować kto przyjechał przed a kto po
      czasie, donosiciele, kapusie jedni...
    • behemot87 Re: zimno w autobusach 13.01.06, 18:05
      Nie marznę. Za to codziennie "gotuję się" w zatłoczonym i przegrzanym Solarisem
      U15 na linii 117. :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka