Dodaj do ulubionych

Operacja Kangurek, czyli...

12.03.15, 15:30
... fascynujące wynurzenia Giertycha.

Po 10 latach przyznaje się do ustawiania ordynacji pod własne interesy i politycznego szantażowania Lecha Kaczyńskiego. Giertych - dziś adwokat, który zarabia tyle, że jego "podatki wystarczą na "kilometrówki" dla wszystkich posłów" - opowiada o politycznych kulisach z czasów rządów PiS. Oto Alfabet Giertycha.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,143647,17457075,Giertych_mecenas_o_Giertychu_polityku__Zrobilem_ordynacje.html#NiePrzeg
Do tej pory wielu uważa Giertycha za politycznego głupka a Kaczyńskiego za politycznego geniusza. Czy nie powinno być odwrotnie ?
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 17:28
      Faktycznie - czyta sie jak kryminał.
      • wikul Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 18:21
        iryska2604 napisała:

        > Faktycznie - czyta sie jak kryminał.


        Też miałem podobne odczucie.
    • engine8 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 17:39
      Ja osobiscie geniusza w nim nie widze. Nazwalbym do dosc cwanym graczem politycznym i manipulatorem - to idzie w parze z jego zawodem w ktorym mowi sie i robi sie to co potrzeba aby wygrac- nie wazne czy jest to etyczne, legalne i ryzykwne.
      • jaga_22 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 17:48
        Na tym polega zawód adwokata...dobrego adwokata,inaczej
        poszedłby z torbami.
        • wikul Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 18:27
          jaga_22 napisała:

          > Na tym polega zawód adwokata...dobrego adwokata,inaczej
          > poszedłby z torbami.


          Mądrzejszy od Dudy. Nigdy nie weźmie udziału w doradzaniu prezydentowi ws.ułaskawień
          • engine8 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 18:54
            no bo na ulaskawionych to on grosz nie zarobi
            • wikul Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 19:07
              engine8 napisał(a):

              > no bo na ulaskawionych to on grosz nie zarobi


              Nie o to chodzi. Nie chce zarabiać pieniędzy "państwowych". Nie zwróciłaś na to uwagi ?
              • czuk1 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 19:58
                Wg mnie, do polityki nie idą najlepsi prawnicy.. Idą chorzy na władzę ,a więć ci co wolą się nie przepracowywać. Ale za to (jak Giertych czy Kalisz), w trakcie działalności politycznej robią sobie super marketing do pracy na własny rachunek.
                • engine8 Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 20:23
                  A wiec mozna powiedzic ze rozsadnie myslacy ludzie.
                  "normalnych" prawnikow mnostwo i roznia sie jedynie nazwiskami.
                  "Bawiac sie" w polityke mozna sie wylansowac i bez wzgledu na to czy sie jest dobrym czy zlym politykien - najwazniesze ze po tej karierze bedzie sie znanym adwokatem.

                  Przyjmujac kazda prace nalezy sie prxzede wszytkim zastnaowic jak ja wykorzystam kiedy sie skonczy.
                  Ja kiedys w czasie rozmow kwalifikacyjnych na nowa prace zapytalem:
                  "Czego ja sie bede mogl w tej pracy nauczyc co mi pomoze w osiagnieciu nastepnych stopni w mojej karierze"
      • wikul Re: Operacja Kangurek, czyli... 12.03.15, 18:25
        engine8 napisał(a):

        > Ja osobiscie geniusza w nim nie widze. Nazwalbym do dosc cwanym graczem polity
        > cznym i manipulatorem - to idzie w parze z jego zawodem w ktorym mowi sie i rob
        > i sie to co potrzeba aby wygrac- nie wazne czy jest to etyczne, legalne i ryzyk
        > wne.


        Taka jest polityka. Czy nam się to podoba czy nie. Jak ktoś nie potrafi to ląduje na marginesie.
        Gdyby Geniusz Karpat Jarosław Polskezbaw był mądrzejszy pewnie by nie abdykował po kilku miesiącach. Ale chciał wykolegować innych aż sam został wykolegowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka