estella50
12.07.17, 20:25
"Albo do końca wakacji zostaną uchwalone trzy ustawy: o Krajowej Radzie Sądownictwa, prawo wodne oraz wprowadzająca opłatę drogową, albo jesienią czekają nas wybory parlamentarne - to usłyszeli posłowie PiS w czasie posiedzenia klubu zwołanego naprędce w czasie sejmowej debaty poświęconej ustawie o Funduszu Dróg Samorządowych.
Jak usłyszeliśmy od posłów PiS, informację tę przekazał szef klubu Ryszard Terlecki. Powołał się przy tym na ustalenia z Jarosławem Kaczyńskim. Terlecki zapowiedział również, że ci spośród posłów, którzy zagłosują przeciw którejkolwiek z trzech wymienionych ustaw, nie znajdą się na listach wyborczych."
Wiadomo, że taki bat tworzy bardzo posłusznych pisowskich posłów. Przecież każdy z nich chce znależć się kolejny raz na liście wyborczej.
Ciekawe, jak w tej sytuacji postąpi ten młody poseł, który z mównicy sejmowej ogłosił, że jest przeciw podatkowi drogowemu. Złamie się, czy nie?