iryska2604
05.03.18, 17:44
IPN organizuje konferencję o marginesie społecznym w PRL. Zaliczył do marginesu hipisów, świadków Jehowy i „wyznania nie-rzymskokatolickie”. W ten sposób bogoojczyźniany Instytut Pamięci Narodowej zabrał się za uprawianie historii społecznej. Wyszło średnio
oko.press/prl-byl-marginesem-spolecznym-wedlug-ipn-hipisi-swiadkowie-jehowy-katolicy/
W linku powinno być chyba - wyznania nie -katolickie?
OKO.press czuje się jednak w obowiązku przypomnieć, że historycy z IPN powinni uważać z hipisami – jednym z nich był na początku lat 70. Ryszard Terlecki, dziś profesor historii i jeden z najbardziej wpływowych polityków PiS, odpowiadający m.in. za politykę historyczną tej partii. Miał pseudonim„Pies” i podobno nawet uczył piosenkarkę Korę palenia trawki.
I czy faktycznie tak szalały w PRL-u choroby weneryczne?