iryska2604
07.11.18, 17:43
Konstytucyjna zasada państwa prawnego została tutaj złamana wielokrotnie. Główna wina będzie spoczywać na prezydencie. Nie może on podpisywać żadnej ustawy, która jest z Konstytucją sprzeczna - mówi o ustawie o dniu wolnym 12 listopada br. konstytucjonalista prof. Marek Chmaj w rozmowie z Next.gazeta.pl.
Prawdopodobnie w środę 7 listopada Sejm ponownie zajmie się ustawą o wolnym 12 listopada. Czy w pana opinii ta ustawa, a raczej tryb pracy nad nią, jest zgodna z Konstytucją? Wątpliwości miało między innymi Biuro Legislacyjne Senatu.
Ta ustawa jest kuriozalna. Pomimo bardzo szybkich prac, które zdarzały się w przeszłości, nie uwzględnia się żadnej racjonalnej vacatio legis.
Prezydent deklarując, że nie będzie korzystał z prawa weta bądź skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, tak naprawdę deklaruje, że podpisze ustawę w brzmieniu, którego nie zna. Pamiętajmy, że Senat zgłosił poprawki, które będzie rozpatrywał Sejm. Niektóre poprawki może odrzucić, niektóre uwzględnić.
Mamy w związku z tym sytuację kuriozalną - prezydent chce podpisać ustawę "blankietowo". Ustawę, która wejdzie w życie kilka dni po opublikowaniu. Ustawę, która adresatom przepisów nie daje odpowiedniego czasu na przygotowanie się do jej następstw. Tym adresatów jest wielu - to m.in. pracodawcy, pracownicy itd.
Więcej: next.gazeta.pl/next/7,151003,24132552,konstytucjonalista-prof-chmaj-o-ustawie-o-wolnym-12-listopada.html#a=90&c=145&s=BoxBizImg1
Do końca nie wiadomo ,kto ma wolne a kto nie. Takiej ustawy jeszcze żaden Sejm nie widział - a ile ona będzie kosztować Polskę nikt nawet nie próbował policzyć. Najbardziej sie będzie cieszył Polak trunkowy ,którego ustawa obejmie. Spokojnie wyleczy kaca po święcie.