Dodaj do ulubionych

W kwestii formalnej

07.09.20, 18:39
Kochani - tu jest forum. Co prawda prywatne ale otwarte i chciałabym aby utrzymac taki stan jak najdłuzej. Umówmy sie tak - dyskutujmy, przedstawiajmy swoje zdania, poglady ,oczywiscie kulturalnie i bez osobistych wycieczek.Tylko nie bądźmy drobiazgowi i nie żadajmy usuwania wątków tylko dlatego ,że nie podobaja nam sie jakies okreslenia czy mamy inne zdanie. Oczywiście pod warunkiem że zachowamy pełną kulturę wypowiedzi. Inaczej stworzymy kółko wzajemnej adoracji a tego chyba nie chcemy? Pozdrawiam wszystkich smilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: W kwestii formalnej 07.09.20, 23:19
      Irysko, ostatni mój wpis. To na jakiej podstawie zabanowałaś nick "taniarada", jeśli to forum jest tak otwarte i uwrażliwione na wszystkie możliwe punkty widzenia?
      Na jakiej podstawie wykasowałaś jeden czy dwa moje posty do nicka suender, gdzie nie było wulgaryzmów ani niczego w tym guście?

      Adminowałam kilkoma forami tutaj na GW, byłam założycielem/adminem również. Znam od kuchni.

      Konsekwencja. Bo internet pamięta.

      Życzę dalszych miłych dyskusji. Alfredzię ściskam mocno acz delikatnie.
      • estella50 Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 07:05
        Wychodzi na to, że wolimy tutaj aroganckiego kompletnego ignoranta, który z wyższości swojej ciemnoty popisuje się i podpiera Biblią, niż kontrowersyjnej może, ale rozumnej na miarę XXI wieku Jutki.
        Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to zdecydowanie wolę wpisy Jutki, bo one coś wnoszą!
        Suender ma u mnie bana, nie czytam jego wpisów (chyba że je ktoś cytuje), dzięki czemu nie psuję sobie nerwów. I naprawdę chciałabym, żeby nie podbijać jego wielkiego ego wdawaniem się tutaj z nim w "dyskusje". Trzymajmy poziom! Razem z Jutką.
          • aga-kosa Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 09:30
            Jutko1, to nie Iryska anulowała wpisy tylko ja. Nie lubię osobistych "wycieczek" do kogokolwiek na TYM forum.
            Taniarada, też ma bana i myślę, że to jest inteligentna osoba i wie dlaczego. aga
            • suender Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 13:08
              aga-kosa:

              > ..... to nie Iryska anulowała wpisy tylko ja.

              1. Najpierw wielki plus dla Szanownej Agi-kosy, za odwagę przyznania się, - nie każdego na to stać.

              2. Tak sobie przy okazji pomyślałem:
              Gdyby każdemu forumowiczowi przyznać prerogatywę Admina do kasowania postów, to by się większość tutaj powystrzelała.
              No, może ja i jakaś inny osoba wyjątkowo TOLERANCYJNA, mimo prerogatyw by wpisów nie kasowała.

              3. A pro'pos kasowania wpisów, to na innych forach jest cywilizowany zwyczaj, pozostawienie śladu w postaci:: "Post został usunięty z powodu naruszenia regulaminu, albo netykiety."
              Może i my sobie wypracujemy w przyszłości ów zacny zwyczaj.

              Pozdrawiam uprzejmie, a tolerancyjnie.
                • iryska2604 Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 14:53
                  Poprosiłam swego czasu agę-kosę aby moderowała forum bo wyjeżdzałam na czas dłuższy i ma nadal moje "błogosławieństwo" . Człowiek nieraz nie dostrzeże wszystkiego na czas. Co do Forumowicza taniarada - juz nie pomnę czemu mu zamknęłam drzwi , w wolnej chwili wrócę do poprzednich watków , ale musiał mnie nieźle wkurzyć bo jestem " niespotykanie spokojny człowiek". A w końcu to jest moje forum.
    • suender Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 09:30
      Witam Kochani!

      Chciałbym Was wszystkich tu pogodzić, - bo stanowimy razem małą społeczność forumową i powinniśmy dbać, by mimo różnic zdań potrafić tolerować (wiadomo TOLERANCJA przede wszystkim!) się wzajemnie.
      Mamy 21 wiek i metody komuny (trzymania za pysk obywateli) chyba już bezpowrotnie na szczęście minęły.

      Wolność słowa to wielkie osiągnięcie cywilizacyjne, wolność słowa to PLURALIZM.
      Że Pisowicze na swoich portalach jeszcze praktykują cenzurę, to nie powinno się ich naśladować, - bo to niechlubny relikt przeszłości.
      Chyba to nie aż takie ciężkie do zrozumienia.

      Ja mimo, że na forumach GW piszę już ca. 17 lat, to jeszcze ani raz nie zgłaszałem czyichkolwiek postów do usunięcia, nie nie sekowałem ani jednego forumowicza, choć mi się też wiele wpisów nie podobało, - bo ceniłem i cenię nadal wolność słowa i PLURALIZM.
      Na dodatek, nikt tak do końca zawsze jest bez racji. Nawet największej ofermie forumowej trafiają się posty interesujące i warte zastanowienia i reakcji pisemnej.
      No cóż: Mądry człowiek potrafi przełknąć ślinę, gdy mu się coś u adwersarza nie podoba i przechodzić nad tym do porządku dziennego.

      Ja np. w swych wystąpieniach na 60+ staram się pisać łagodnie, często beznamiętnie redagować, starając się unikać wulgarności i stosować uprzejme zwroty, nawet wobec tych co mi często na odcisk nadepnęli.
      Nawet stosunkowo tu na forum nasza nowa forumowiczka Pani Jutka, nie doświadczyła odemnie ataku słownego, ba raczej słów prawie miłych i wręcz ciepłych, - a i tak co miałem do napisania jakoś bez brzydkich zwrotów ad'personam udało mi się napisać. Można, - można.
      Tu nie chodzi o to, bym się tłumaczył, ale by jasno wyartykułować zasady pożądanego savuar virve(u) forumowego.

      Przy okazji ze swej strony przepraszam osoby, które w ich oczach obraziłem, a obiecuję, że będę się w przyszłości starał w moich tekstach więcej uprzejmości włączać.

      Pozdrawiam Wszystkich w dzisiejszy piękny dzionek, - i życzę więcej empatii nam wspólnie.
    • suender Re: W kwestii formalnej 08.09.20, 16:51
      Iryska 2604:

      > Umówmy sie tak - dyskutujmy, przedstawiajmy swoje zdania, poglady ,oczywiscie kulturalnie

      1. Pełna zgoda!

      2. A tak w aspekcie zbliżonym:

      Jeżeli niektórzy tu srożą się na nadużywanie "mowy niechcianej" w postach. To czy chodzi tu naprawdę o słowa niecenzuralne/obraźliwe, czy właściwie o hejt, trolling, czy spam?
      Oczywiście podane rodzaje form redagowania "brzydkich" postów są b. trudne do precyzyjnego zdefiniowania, - ale mi mimo to jakoś przez wielu na własną rękę rozumiane.
      Tu poniżej link analizujący te kwestie:
      paweltkaczyk.com/pl/hejt-w-internecie/

      Autor Paweł Tkaczyk nawet opisuje rodzaje niby dobrych reakcji czytelnika. Nie zawsze proponuje brutalne wycinanie wpisów, ale formy łagodniejsze, np, przymykanie oka, a jak już się nie da to ignorowanie.

      Natomiast w komentarzach pod artykułem, są też nietypowe porady, np. "Trzeba hejt hejtem zwalczać, tak jak wybija się klin drugim klinem." Mnie się coś takiego wydaje nawet pomysłowe.

      Pozdrawiam Szefową i życzę jej mniej rozterek egzystencjalnych z nami forumowiczami.
      Natomiast Pozostałych Państwa zapraszam do zgłaszania rożnych pomysłów niwelowania nielubionego: hejtu, trollingu, czy spamu.

      Wasz Suender..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka