Dodaj do ulubionych

Sens cierpienia

03.09.05, 02:22
kiosk.onet.pl/charaktery/1223564,2536,artykul.html
Obserwuj wątek
    • natla Re: Sens cierpienia 04.09.05, 16:08
      Dałaś popalić tym artykułem wink)))))))))
      Cierpienie w małej ilości uszlachetnia, duże cierpienie moze zniszczyc
      lub "zwichrować" jednostkę czy grupę. My czesto szukamy (myśle, że bezwiednie)
      cierpienia. Przecież ludzie , którym jest naprawdę dobrze, "rozdwajają włos"
      szukając nieraz negatywnych przeżyć. Rzeczywiście, cierpienie mamy wpisane
      w swoje istnienie.........
      A z druguej strony jak nie cierpieć przy tak wielu stronach życia? To potrafią
      chyba tylko skrajni egoiści , póki coś bezpośrednio ich nie dotknie lub ludzie
      wyzuci z wszelkich uczuć......
      • knidyjka Re: Sens cierpienia 04.09.05, 16:27
        mądra jesteś Natlo!
        celnie to ujełaś:

        Cierpienie w małej ilości uszlachetnia, duże cierpienie moze zniszczyc
        > lub "zwichrować" jednostkę czy grupę.

        dlatego jako przeciwwagę, powinniśmy rozwijać i dbać o inne dziedziny naszego
        życia, żeby nie skazywać się na to, co nas zubaża i niszczy,chociaż pozwala
        zrozumieć tych, których akurat dotyka coś złego.
        • natla Re: Sens cierpienia 04.09.05, 16:31
          Powtarzam to ciągle i do znudzenia całe życie: złoty środek w każdej dziedzinie
          życia.......a utrafienie i utrzymanie go jest trudne, ale się opłaca....smile
    • malwina52 Re: Sens cierpienia 08.09.05, 09:15
      nie widze zadnego sensu w cierpieniu,
      trzeba byc wielkim czlowiekiem
      zeby cierpiec z twarza,
      moim zdaniem cierpienie rodzi agresje i zlosliwosc
      ludzi cierpiacych i to jest calkiem
      naturalny odruch,
      jak mnie cos boli to pomagam sobie srodkami przeciwbolowymi,
      nie mam zamiaru niepotrzebnie cierpiec
      • knidyjka Re: Sens cierpienia 08.09.05, 11:53
        cierpienia psychicznego nie da się zagłuszyć prochamisad
        • maria73 Re: Sens cierpienia 08.09.05, 12:30
          Cierpienie jest próbą człowieczeństwa człowieka,
          próbą jego wewnętrznej prawdy;
          jego maski opadaja,
          terci sens wszelka gra.
          Józef Tischner
        • malwina52 Re: Sens cierpienia 08.09.05, 12:35
          sa psychotropy troche oglupiajace ale ........
          i gabinety psychiatrow i psychologow,
          tylko my Polacy uwazamy ze to ujma
          korzystac z ich pomocy,
          od czasu operacji corki
          przynajmniej raz w miesiacu
          z nia tam chodze i znam opinie
          i pacjentow i innych,
          i na psychike jest sposob........
          • natla Re: Sens cierpienia 08.09.05, 22:07
            Nikt z nas cierpienia nie szuka dobrowolnie, ono nas zaskakuje i drobne
            cierpienia można zwalczyć prochami i psychologami, nawet często te duże, choć
            na to trzeba czasu. Najgorzej jak człowiek w sobie pielęgnyje cierpienie
            i zanudza innych. Tylko czy to jest cierpienie?
            • maria73 Re: Sens cierpienia 08.09.05, 22:32
              nie - to hipochondria !!!

              "Dla cierpiących najmniejsza radość jest szczęściem" - Sokrates
              • knidyjka Re: Sens cierpienia 09.09.05, 10:45
                żródłam mojego cierpienia nie są moje choroby, tylko ludzie.
                Co najwyrzej moje choroby to wynik cierpienia przez ludzi,często najbliższych.
                Cierpienie fizyczne (zaznaczam ,że tylko w moim przypadku)to jak uwierające
                buty,wystarczy je zdjąć lub zanieść do szewca aby minęło.
                Osoby bliskiej nie można się ot tak pozbyć i odrzucić,
                nawet jeśli jej wpływ na nasze życie jest destrukcyjny i zły.
                • maria73 Re: Sens cierpienia 09.09.05, 11:38
                  "Cierpienie jest na pewno rodzajem sensu.
                  Bezsens przecież nie boli.
                  Bezsens jest obojętnością."
                  Anna Kamieńska
                  Pogody ducha - mimo wszystko !
                • knidyjka Re: Sens cierpienia 09.09.05, 21:49
                  wyżej pisze się przez "ż"


                  za pogodę ducha dziękuję
                  -myślę ,że mimo wszystko mam jej w nadmiarzesmile))
                  • maria73 Re: Sens cierpienia 09.09.05, 22:04
                    to wspaniale !!
                    tak trzymaj!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka