grenka1
12.11.05, 11:27
Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W
bliskim sasiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
przymknietymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
zwiększające sie gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie
zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na
niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowan wklada
rękę w stringi, kładzie ją na "swym łonie" i półgłosem
mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że
wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności.
Chcesz sie wykąpać ? Juz idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza.
Facet otwiera oczy, unosi sie na łokciu i spogladajac w kierunku swojego
przyrodzenia warczy :
- Słyszysz , k...a, słyszysz ? A ja przez ciebie straciłem wille, dobrze
prosperujaca firmę i Mercedesa 600. I jeszcze musze płacić alimenty w trzech
różnych miejscach kraju. Chciałbyś sie z nią wykąpać, co ?
tutaj przekręca się na brzuch
- A piasek bydlaku żryj!