Dodaj do ulubionych

Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek

21.06.07, 20:48
I co,mają tak siedzieć do sądnego dnia bo jak p.Gosiewski powiedział -pod
pistoletem nie bedzie nikt z nimi rozmawiał?Leżałam kiedyś na neurologii,byłam
jedną z 4 chodzacych pacjentów-reszta leżała martwym bykiem.Co te kobity sie
nalatały to w zyciu bym nie chciała a ile zebrały wyzwisk!!!Celował w tym taki
dziadek co miał już chyba trochę nie po kolei i jak go myły bo i pampersy mu
trzeba było ubrać to je wyzywał od dziwek i k....!Pokazywały swoje fiszki z
wypłaty.W życiu nie pracowałabym za te pieniadze w szpitalu.
Obserwuj wątek
    • uyu Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 21.06.07, 23:51
      Ja trzymam za nie kciuki. Niech walcza. Francuskie pielegniarki spedzily na
      takim protescie kilka miesiecy. I wygraly.
      • ira.mak Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 22.06.07, 11:45
        Gdybym mieszkała w W-wie to chyba bym do nich poszła.A w sumie "nieciekawie"
        sie dzieje dla ekipy rządzącej,jak sie inne grupy zawodowe zaczną przyłączać....
        • jaga_22 Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 22.06.07, 13:54
          Związek.N.P. był u nich rano.Mają dac pielęgniarkom namiot,czekoladę jakieś środki
          czystosci,tzn to co zamówiły.
          Cieszy mnie to,że tak się zachowali,że mają wsparcie.Myślę,że nie będą osamotnieni.
          • ira.mak Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 23.06.07, 17:45
            Nieciekawie i niewesoło sie robi-może dojść do strajku generalnego.Ciekawe jak
            sobie z tym poradzą bo jak na razie...
            wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4245454.html
            • jaga_22 Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 23.06.07, 19:51
              Uparł się jak dziki osioł.Czy naprawdę nie może z nimi porozmawiać?
              Bardzo mi się to nie podoba.Ludzie są coraz bardziej zdesperowani.

              wiadomosci.onet.pl/1559373,11,item.html
              • muraszka1 Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 23.06.07, 20:19
                popieram pielegniarki,nalezy sie im(i nie tylko) godna placa,
                ale problem istnieje juz od dziesiatek lat,
                Kaczynscy sa zaledwie rok i troche,
                najbardziej zdenerwowala mnie Jola Kwasniewska z roza,
                dlaczego za rzadow swego meza nie wyszla do pielegniarek z kasa,
                wyraznie widac,ze strajki sa sterowane przez tych,
                co sie boja o swoja kase(a nachapali sie sporo) i naszym kosztem destabilizuja
                Kraj sad
                • jaga_22 Re: Cholernie szkoda mi tych pielęgniarek 25.06.07, 18:03
                  To przerażające, bo prosiły o mydło, ręczniki, majtki i podpaski. A posłanka
                  Szypińska spytała tylko: A co w zamian? - mówi Krystyna Ciemniak z władz związku
                  pielęgniarek. - One żyją tam, śpią na podłodze, przykrywają się gazetami.

                  Potwierdza to Siewierski: - Kiedy padło pytanie, czy chociaż można dostarczyć
                  karimaty, poseł Szczypińska powiedziała, że nie, to nie Hilton. A na pytanie,
                  czy można dostarczyć podstawowe rzeczy, usłyszeliśmy: w zamian za co?


                  www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4249063.html
    • hanka93 okropne baby 25.06.07, 18:36
      Nie chciałabym być pięlegnowana w chorobie przez takie agresywne, strajkujące
      pielęgniarki.
      W Izraelu jak przez rok słuzba zdrowia strajkowała to znacząco spadła
      śmiertelność.
      Dlaczego nie strajkowały za poprzednich rządów.
      • jaga_22 Re: Tak nie mozna 26.06.07, 09:10
        mówic o pielegniarkach.Wszyscy kiedyś jesteśmy obsługiwani przez służbę zdrowia.
        Jeżeli taka pielęgniarka jest żle opłacana,jest ciagle sfrustowana,to potem to
        się odbija na pacjencie.Moim zdaniem trzeba płacic i wymagac,a ile to trzeba
        uzgodnic w rozmowach.Takie zacietrzewienie z jednej i drugiej strony do niczego
        nie prowadzi.
        Co by nie powiedziec,to ta praca jest trudna i niewdzięczna i trzeba miec do niej
        pewne predyspozycje.
        • jaga_22 Re: Potrzebny jest mediator 26.06.07, 12:14
          Nie zasnę - mówi zrezygnowana Agata Nocuń (40 l.), pielęgniarka z Miechowa.
          Zmęczona twarz, spuchnięte od płaczu oczy. Zadzwonił na jej komórkę jakiś
          mężczyzna. Powiedział, że policja znalazła zwłoki jej męża. Szalała, by
          dowiedzieć się czegoś więcej. Po dwóch godzinach ustaliła, że mąż jest cały i
          zdrowy.
          - Co ona biedna przeżyłaÉ - o koszmarze koleżanki mówi Agata Kaczmarczyk (37
          l.) z Krakowa.

          Psycholog:
          o klasyczny pat. Pielęgniarki chcą zwyciężyć, premier gra na zwłokę, mając
          nadzieję, że siostry się zmęczą. Ja bym na to nie liczyła. Jarosław Kaczyński
          powinien negocjować i być elastyczny. Upór nie wróży dobrze, bo protest może
          objąć inne grupy społeczne. Teraz potrzebny jest mediator, ktoś, do kogo obie
          strony będą miały zaufanie.


          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=155379&scroll_article_id=155379&layout=1
          &page=text&list_position=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka