filut 11.10.08, 05:49 18 km po okołogdyńskich lasach. Zbiórka o 9.00 na dworcu gdyńskim Może zrzucę chociaż 1/2kg Ale to wątpliwe, na jesień wszystkie zwierzaki gromadzą tłuszcz) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorka556 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 09:31 Za namową Filuta i ja wybieram się na wycieczkę. W Tatry wróciła a właściwie powinnam napisać, nareszcie przybyła Polska Złota Jesień. Dzisiaj tutaj jest wyjątkowo piękny słoneczny dzień, bajecznie kolorowy, bezwietrzny. Gdynia kojarzy mi się z wiatrem, którego nie cierpię. Jeszcze nie wiem dokąd pójdę, Dol.Białego, Strążyska a może Lejowa? Wybór jest duży. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 09:49 Oooo..już nie zdążę na zbiórkę ) Odpowiedz Link
super222 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 10:30 Filonie - pewnie mnie czekasz *pod umówionym jaworem*. Niestety - wszystkie nocne pociągi dojechały już do Gdyni. Pocieszam miłego inicjatora, że ja też *najlepsze* pomysły mam nad ranem. Wieczorem - po powrocie - gdy nie będziesz bardzo zmęczony, napisz jak się udał wypad. Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 18:35 super222 napisała: > ... Wieczorem - po powrocie - gdy nie będziesz bardzo zmęczony, napisz jak się udał wypad. Wycieczka była wspaniała, 15 osób w wieku różniastym, ale w humorach doskonałych. Prowadził nas małolat [góra 50lat], wojskowy kapitan, w czynnej służbie i z niesamowitą kondycją [wg mojej zgredowskiej oceny]. Po powrocie do domu padłem na 2 godziny(( A jeszcze 10 lat temu byłem w znacznie lepszej kondycji)) Czas leci, uroda mija .... Jutro jest kolejna wycieczka, 20 km po ziemi tczewskiej. Na nią nie pójdę, bo nie zdążyłbym obejrzeć wnusia na basenie) Ale przed południem przypaszę sobie kijki i plażą potrekinguję sobie minimum 12 km. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 18:52 Wojskowy,wojskowym,a ja Tobie gratuluję młodzieńczych sił.)) Nie masz co narzekać,oby tak dalej Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 19:20 jaga_22 napisała: >... Nie masz co narzekać,oby tak dalej A co powiesz na takich delikwentów - patrz niżej. On - rocznik 1930 - zaprztala lepiej ode mnie, a jutro idzie na kolejną 20 kilometrowa wycieczkę.... Ona - rocznik 1932, wzrost 105 w kapeluszu - październik i listopad, my [po przejściu ok. 10 do 12 km] nad jeziorem robimy popas i palimy ognisko, aby się rozgrzać; a ona chlup do jeziorka, popływała i wyszła akurat wtedy, gdy kiełbaski się podsmażyły, a kolega polewał grzańca........ Tych dwoje do 100-ki dociągnie jak nic) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 20:37 Filut napisał: Tych dwoje do 100-ki dociągnie jak nic) Pewnie dociągnie,jak nic złego się nie przydarzy. Są zaprawieni w boju. Najważniejsze, to wytrwałość takich zmagań,a nie od przypadku,do przypadku. Słaby nie da rady,a silniejszy z natury coraz mniejszym wysiłkiem pokonuje takie zaprawy. Jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twoich przyjaciół ) ) Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 06:59 jaga_22 napisała: > Jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twoich przyjaciół ) ) Dzięki za miłe [dla mej próżności] słowa, ale bez przesadyzmu "Na trasie" spotykam wielu naprawdę wspaniałych ludzi, którzy leczą się ruchem. Z dużym podziwem obserwuję np. panią, której coś uszkodziło nerwy odpowiedzialne za sprawność kończyn. Ona codziennie, niezależnie od pogody, wędruje nadmorską promenadą od Sopotu do Brzeźna. I wyraźnie widać jak zwycięża w walce z chorobą! Mógłbym podawać wiele innych przykładów. Ważne jest podjęcie decyzji i realizacja; bez szaleństw, ale systematycznie zwiększając wysiłek. Pojęcie skrępowania, że początkowo nie jest się w stanie "błyskać formą", nie powinno mieć racji bytu!!! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 08:29 ruch jest dobry (prawie) na wszystko. Zapobiega osteoporozie, wzmacnia serce, trenuje stawy. I jest taka wedrowka rowniez milym przezyciem towarzyskim: spotykaja sie ludzie ktorych wedrowki lacza. Zadko spotyka sie wedrowniczkow-marudy, co to tylko o choirobach i te rzeczy. Wiec pakuje sie szybko w plecak bo i ja mam dzis wieksza wedrowke, ok.16 km lub wiecej i to po terenie lekko pagorkowatym (do 500 m.) Bedzie jak zwykle fajnie, w formie jestesmy, bo dopiero trzy dni temu wrocilismy z urlopu wedrowkowego nad jeziorem bodenskim! Pa, do wieczora! Odpowiedz Link
maria73 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 09:50 macie racjhę ruch to zdrowie. Narazie kolano mnie uziemniło ( to nie skutek marszów tylko domykania drzwi balkonowych) i widzę jak bardzo mi tego brakuje. Kiedyś w soboty i niedziele rtegularnie z naszym klubem piechurów przemierzaliśmy trasy w okolicach Wrocławia. Nie były one znowu takie krótkie od 16 do 26 km. Ale jaka to była frajda po powrocie. Wierzę że do tego wrócę za jakieś pół roku ) No i ludzie spotykani po drodze !!! To zupełnie inny świat. Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 11:15 Drzwi, w tym balkonowe, zamyka się przy metodą wprawienia w ruch posuwisto-obrotowy elementów okołobiodrowych, a nie po staroświecku, kolanem Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 12:36 A kogo macie spotkać na swej drodze? tylko takich samych zapaleńców jak Wy. Opowiedziałam mężowi jak spędzacie czas,bo mój też zapaleniec,ale wędkarz,a on na to ...gdybym miał inne nogi... Ja mam tyle lat co Filut,mąż 2 lata młodszy i jesteśmy szczęśliwi jak zaliczymy spacer. On nie może szybko iść,a mnie od wolnego tylko nogi puchną. Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 12:54 jaga_22 napisała: > ... a on na to ...gdybym miał inne nogi... Nie mam zamiaru się wymądrzać, każdy przypadek jest inny ... Kolejny znany mi przypadek: kolega stopniowo zaczął tracić wzrok, aż go stracił zupełnie; teraz wędruje z nami [wycieczki po ok. 20 km] prowadzony pod rękę przez żonę lub koleżankę ... I nie jest to osobnik zgorzkniały! Potrafi nawet zażartować ze swego nieszczęścia... Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 12:58 PS Na wędkarza zupełnie się nie nadaję - ktoś musiałby mi zdejmować oślizgłą rybę z haczyka, a o robakach to nawet nie wspomnę... )) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 13:19 Przyjemność wedle zapotrzebowania i tak jest dobrze. Fil..mój ma chromanie przystankowe (miażdżyca żył) ale od dawna codziennie jeżdzi na rowerku stacjonarnym.Specjalnie wcześnie wstaje,latem to nawet o 1.30 ,bo potem na ryby.Mówi ,że jest lepiej. Najważniejsze to nie poddawać się) Odpowiedz Link
super222 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 18:57 Bardzo , bardzo ...super. Wychodzisz z domu bo "żona trzęsie? Bardzo sympatyczna ocena "małolata". Czy szanowny wnuk ma jutro jakieś zawody, czy pływał będzie dla ochłody? Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 19:09 super222 napisała: > Czy szanowny wnuk ma jutro jakieś zawody, czy pływał będzie dla ochłody? Raczej to drugie. Ja jadę go trochę podmotywować bo stracił zapał Gdy trener pierwszy raz wsadził go do basenu zupełnie bez pływaczków to Kuba poszedł na dno --> "dziadek, ale wypłynąłem!!!" To zdarzenie jednak nieco go zdeprymowało Odpowiedz Link
filut Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 11.10.08, 18:23 Proponuję Strążyską, Drgą na reglami i do hotelu Kalatówki, na pierogi i piwo) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Zapraszam na wyieczkę pieszą 12.10.08, 18:45 Wrocilam z pieknej wycieczki, 19 km po lasach i gorkach. Slonce swiecilo, liscie byly wielokolorowe i sliczne. Bylismy w czworke, bylo fajnie. Nastepna wedrowka niestety dopiero za 2 tygodnie((( Odpowiedz Link
graga211 A gdzie dokumentacja? 15.10.08, 09:21 Trzy dni wędrowałam, a raczej: smędziłam się po ścieżkach i wertepach, gdyż noga jeszcze nie jest na tyle sprawna, by mogła brać udział w dziarskich marszach. Ale za to napstrykałam zdjęć, że ho, ho! Wczorajszy dzień powświęciłam na ich przegląd, kasowanie niektórych (raczej wielu, i ach! - jak serce boli wyrzucić którąkolwiek, to tylko wie maniak pstrykania). Kilka wybranych opublikowałam tu: tiny.pl/stsm Resztę wrzucę do albumu picasa i jeśli tylko chcecie, to również podeślę. Pozdrawiam, Gr. Odpowiedz Link
filut Re: A gdzie dokumentacja? 15.10.08, 09:35 graga211 napisała: > Trzy dni wędrowałam ... Fajne zdjęcia Ja też fotografuję, ale tylko na własny użytek - nie umiem swoich zdjęć umieszczać w necie. Byłbym ci wdzięczny za podanie linka z instrukcją Odpowiedz Link
ewa553 Re: A gdzie dokumentacja? 15.10.08, 09:39 cudne zdjecia Grazyno, dokladnie takie same widoki podziwialam w niedziele. Chcialam dopisac Ci tam komentarz, ale nie umiem(( Wiec tu: zdjecia takie nie potrzebuja podpisu, kazdy z nas moze sobie do nich swoj tekst dopisac: ach jak slicznie, tak, znam takie miejsca, oj Grazynko, chce tam z Toba, czytepe. Podoba mi sie Twoje umilowanie piekna. jestes mi bratnia dusza! Odpowiedz Link
graga211 Odpowiadam: 15.10.08, 10:49 Ewo, dziękuję za ciepłe słowa, które zawsze działają jak balsam. Niestety, trzeba się zalogować, żeby skomentować artykuł bądź galerię. Nam, autorom, też się to nie podoba, gdyż serwis codziennie odwiedza tysiące czytelników, którzy chętnie dodaliby swoje 3gr. Nie każdemu jednak chce się logować, np. mnie to odstrasza. Może kiedyś naczalstwo zmieni zwyczaje...?... Fil, jest wiele sposobów zamieszczania zdjęć w necie, można się nawet w tym pogubić. Każde miasto ma np. swoją fotogalerię w ktorej masz swoją bibliotekę zdjęć, do ktorej możesz sięgać, by fotkę pokazać. Ja także mam taką (Bielsko-Biała) ale w zasobniku mam zdjęcia publikowane w foto Bielska. Do umieszczania pojedynczych zdjęć: imageshack.us/ [nie ma logowania] www.voila.pl/ www.extrafotka.pl www.fotosik.pl/ Do tworzenia albumów (gdy chcesz pokazać kilka/-naście zdjęć): picasa.google.pl/ fotosik.pl/albumy/html Do skracania linków (ważne, gdyż niektóre adresy są przydługawe): tiny.pl/ gu.ma/index.php Z wyżej wymienionych grup preferuję pierwsze linki. Przyjrzyj się, wypróbuj, wybierz najbardziej Ci odpowiadający i...szalej! Gdybyś potrzebował pomocy, zasygnalizuj. Najlepiej na adres: grafred7@gmail.com , gdyż nie zawsze tu zaglądam. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Grago... 15.10.08, 11:25 dziękuję bardzo za zdjęcia <bardzo ładne ujęcia> i dopominam się o więcej. Zapisałam sobie tę stronkę w ulubionych.Jest tam dużo do czytania. Przyroda jest cudowna i ludzie którzy ją kochają. Odpowiedz Link
graga211 Re: Jago... 15.10.08, 17:53 ...miło mi to czytać i - przy okazji kadzenia - z przyjemnością oglądam Twoje albumy [zresztą jak mało które, bowiem w Twoich nie ma w nich miejsca na "jakoś to będzie"]. Ale musi być! A czy jest? To już kwestia wrażliwości odbiorcy. Jeśli jednak zapisałaś sobie ten link do ulubionych, to i zaloguj się, bo może najść Cię chętka wpisać choćby 'beleco'. Jak na razie przy logowaniu możesz wpisać co Ci się żywcem podoba: jatka kapuścińsiej (np. z małej litery), zam. w Pierdołach Wybrzmiałych, woj. (hehehe) Polska (bo i takie bzdety tam wiszą), a potem co już paluchy Ci na klawiaturę wniosą. Nie będziesz niczego publikowała, za to będziesz mogła opluć każdy news. Nawet i mój, hehehehe. I nie ciessz się, że się obrażę. Bynajmniej! To dla mnie będzie li tylko sygnałem, że przedobrzyłam, przekłamałam, po prostu spprałam. Ale jak by nie patrzyć, dla nas (autorów) każdy głos się liczy, nawet ten prześmiewny i nonsensowny, ktorey oznacza, że autor nie trafił w punkt, w który celował. Odpowiedz Link
filut Re: Odpowiadam: 15.10.08, 19:24 Bóg zapłać ..................... bo ja nie mam pieniędzy Odpowiedz Link
gre_ta Re: Odpowiadam: 15.10.08, 19:42 Bardzo lubię jesień. A ten rok jest bardzo ładnie. Jeżdzimy dużo na rowerach po lasach. W Polsce nie jezdzi się po lesie tylko chodzi i zbiera grzyby. A my nie zbieramy tylko biegamy i rowerem jadę. Dla mnie jesień jest najlepsza nawet jak pada deszcz, bo ja bardzo kocvham deszcz i wtedy idę na spacer ubieram kapuzę i spaceruję. Odpowiedz Link
graga211 Odpowiadam: 15.10.08, 20:59 Greto, to całkiem jak ja/my, tzn. Graga i Gragaczek. Fil, o jakich pieniądzach piszesz?!? Wszystko co podaję, jest gratis, gdyż mnie teakże nie interesuje "ajwaj". Picasa życzy sobie jedynie logowanie, co jest darmowe. O te drobnostki zapytaj na priv, gdyż nie wszystkich to już interesuje. Odpowiedz Link
kumpelka15 Re:Graga! 15.10.08, 21:12 Zdjęcia są piękne.Obejrzałam również Twój album "jesienny"- cudo ! A artykuł o RPA z załączonymi zdjęciami jest bardzo ciekawy.I tak jak wszyscy, miałabym ochotę poczytać dalej...A długo tam byłaś i czy tak turystycznie czy z racji może zawodu.Nigdy tam nie byłam i dlatego chętnie czytam na ten temat, bo temat "rzeka". Odpowiedz Link
graga211 Re:Graga! 15.10.08, 21:27 Kumpelko, nie pociągaj za język, bo jeśli ja 'załapię', to z tej przygody nie wyswobodzisz się. Afryka, jest moja permanentną chorobą. Dzisiaj bardzo żałuję umieszczenia ostatniego zdania, które jest bez potrzeby aż nadto patosem przesycone i zbyt pretensjonalne, po prostu sceniczne i groteskowe. Ale to wyłazi dopiero wtedy, gdy zobaczy się tekst vis a vis. Bardzo chętnie wymazałabym to ostatnie zdanie.... Odpowiedz Link
filut Re: Odpowiadam: 15.10.08, 21:44 graga211 napisała: > Fil, o jakich pieniądzach piszesz?!? O żadnych)) "Bóg zapłać, bo ja nie mam pieniędzy" - to takie głupawe/pseudodowcipne porzekadło, jak widać nie wszędzie znane) Odpowiedz Link