Gadżety kuchenne

10.01.09, 12:26
To‚ jak Martha Stewart radziła i gotowała‚ jej otoczenie – wszystko było
nierealne. Kuchnia miała powierzchnię sali gimnastycznej. Sama szuflada na
trzepaczki do piany mieściła ich 15 rodzajów.

Jej rady: żeby w kanapkach do szkoły wycinać różyczki i serduszka (o siódmej
rano)‚ bo wtedy dzieci chętniej jedzą‚ żeby na przyjęcie obszywać krzesła tym
samym materiałem‚ z którego jest obrus i specjalnie uszyte serwetki... To było
na pograniczu absurdu.
-------------------------------------------
Jakbym miała w kuchni to wszystko,to bym zwariowała.
Poza tym gdzie to trzymać?.........i po co tyle tego.
http://i43.tinypic.com/28l6x5l.gif

--
Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
    • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 13:24
      Godne podziwu. Ja też mam bzika na tle ładnych dekoracji
      stołu, wnętrza, ale nie do tego stopnia. A w tej kuchni,
      to pewnie trzeba jeździć na wrotkach.

      http://i41.tinypic.com/opwgeo.gif
      • super222 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 13:32
        <Godne podziwu>
        a kuchni nie widzę.
        To takie: Kinder, Kirche, Kuche (nie potrafię stworzyć "umlaut"
        • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 13:49
          Zawsze trzeba trzymać lewy alt:
          ä-132
          ö-148
          ü-129
          ß-225
          Ä-142
          Ö-153
          Ü-154
          Myślę Super, że zrozumiałaś..Trzymając lewy ALT wciskasz
          jednocześnie te liczby, wystukujesz te liczby z prawej
          strony, a nie na górze.
          • wiga2008 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 13:57
            Instrukcja świetna, pod jednym warunkiem. Trzeba mieć prawą stronę z cyferkami.crying
            • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 14:07
              Wigo, przecież na klawiaturze masz liczby na górze, ale też
              po prawej stronie. Ale można próbować na możliwościach
              swojej klawiatury. Trzeba sobie jakoś radzić. Ja czasami
              piszę do rodziny mojej córki, więc czcionka niemiecka jest
              mi niezbędna.
          • ditula-31 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 14:33
            Agatko, ja nie mam na klawiaturze z prawej strony żadnych liczb, tylko u góry.
            Zapisałam sobie Twój tekst. Ja bardzo często potrzebuje te umlauty. Mam laptopa
            Toshiba, może te liczby są w bardziej "wypasionych" komputerach.
            • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 14:40
              Jestem ciekawa jak u Was to działa. U mnie trzymam Alt i
              wciskam cyferki, puszczam i jest. Powodzenia.
          • super222 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 14:43
            Piszę w/g instrukcji:
            Küchen, KÜCHEN, Küchen.... jest! OK
            (lewy Alt oraz na prawej stronie klawiatury, podane cyfry.

            Dziękuję - zawsze miło czegoś się nauczyć.
            Jak ja podałam w jaki sposób tworzy się literkę "ź",
            bo wciąż pisą "ż" - to chciały mnie rozerwać na
            strzępy. Czy są takie klawiatury, gdzie brak jest
            cyfr po prawej stronie ???
            • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 15:00
              Super222 cieszę się, że mogłam pomóc. A kto tak chciał
              Ciebie w kawałeczkach? Nie wierzę. Miłego pisania, uśmiechu,
              optymizmu i wiary w dobre intencje bliźnich.

              http://i39.tinypic.com/ettk4n.gif
              • dede43 Re: super 10.01.09, 15:44
                ź to jest prawy alt i jednocześnie x, bo zdaje sie o to pytałaś. I
                popieram cie w sprawie kuchni. Nie cierpię gotować, nie mam
                pomysłów, a na dokładkę czasem uważam, że powinnam to lubić i
                wpędzam się w niepotrzebne stresy świadomością, że tego nie znoszę.
                • super222 Re: super 10.01.09, 15:58
                  Nie -dede43 - nie pytałam o pisownię lit. *ź*,
                  lecz swego czasu *instruowałam* jak się to robi.
                • jaga_22 Re: Dede 10.01.09, 16:06

                  ź-to jednocześnie lewy Ctrl+Alt i naciskamy na x
                  Niestety przy pisaniu nie pamiętam o tym.sad(
                  --
                  Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                  http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                  • super222 Re: Jago 10.01.09, 16:14
                    ź - to prawy alt i literka x

                    Ź - to prawy alt+shift (nacisk jednoczesny) i lierka x

                    Żaden Ctrl !!!
                    Nie mieszaj w głowach, jeżeli nie wiesz dokładnie.
                    Poćwicz teraz i napisz, czy to takie trudne.
                    • dede43 Re: Jago 10.01.09, 16:20
                      super222 napisała:

                      > ź - to prawy alt i literka x
                      >
                      > Ź - to prawy alt+shift (nacisk jednoczesny) i lierka x
                      >
                      > Żaden Ctrl !!!
                      > Nie mieszaj w głowach, jeżeli nie wiesz dokładnie.
                      > Poćwicz teraz i napisz, czy to takie trudne.

                      Niestety super, nie do końca masz racje. Wciśniej jednocześnie z
                      lewym altem CTRL "x" i też wychodzi ź. Czyli obie macie racje. I
                      prosze bez kłótni.
                    • dede43 Re: super 10.01.09, 16:21
                      Mój post o 16,20 jest do ciebie, a nie do Jagi.
                  • dede43 Re: Jaga 10.01.09, 16:16
                    Ja nie komplikuję tego. Wciskam prawy alt równocześnie z x i jest
                    źźźźźź. Nie ruszam CTRL. Zresztą czy to ważne? Przecież nie będzimy
                    sie kłócić o literówki. Fakt, porządniej wygląda wiadomość z
                    wszystkimi polskimi znakami, ale dopóki daje sie czytać nie ma o co
                    kruszyć kopii. Nie przesadzajmy z tą estetyką.
                    • super222 Re: Jaga 10.01.09, 16:26
                      dede43 - ja pisałam do J a g i a odpowiadasz ty.
                      Jaga mówiła, że używa CTRL i dlatego chciałam jej napisać
                      prawidłowe używanie znaków.
                      Włączyłaś się powodowana ogromną radością, którą chciałaś się
                      podzielić na forum i nie śledziłaś wcześniejszych postów.
                      Zauważyłaś mój post - i dalejże *kruszyć kopie*.
                      Wszyscy poświadczą, że działałam w dobrej wierze.
                      Z zasady nie składam życzeń w necie, ale pozdrawiam za pamięć o mnie
                      i że trzeba mi zawsze trochę dołożyć.
                  • super222 Re: Dede 10.01.09, 16:38
                    dede:

                    jaga-22 napisała:
                    ź-to jednocześnie lewy Ctrl+Alt i naciskamy na x
                    Niestety przy pisaniu nie pamiętam o tym - koniec cytatu.

                    Też nie chcę się kłócić, ale spróbuj napisać Ctrl*Alt i lit.x
                    = owszem wychodzi, ale jest trudne i dlatgo pewnie omijane.
                    • jaga_22 Re: Dede 10.01.09, 16:48
                      Super naciskasz palcem środkowym CTRL a wskazującym ALT
                      prawym palcem naciskam x i gdzie tu trudność.Zresztą tak jak ty podałaś,to u
                      mnie wcale nie działa.
                      A w ogóle mówić tobie co jest prawidłowe,a co nie, to raczej
                      się powstrzymaj.

                      --
                      Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                      http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                      • super222 Re:Jago 10.01.09, 16:55
                        Tak - masz rację.
                        Zapomniałam, gdzie jest moje miejsce.
                      • jaga_22 Re: Dede 10.01.09, 16:56
                        Jeszcze raz
                        Prawy ALT + Shift i x = Ź
                        Lewy CTRL +ALT i x = ź

                        --
                        Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                        http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                        • dede43 Re: Dede 10.01.09, 17:10
                          jaga_22 napisała:

                          > Jeszcze raz
                          > Prawy ALT + Shift i x = Ź
                          > Lewy CTRL +ALT i x = ź

                          Oprócz tego co podajesz jeszcze - prawy alt+x= ź, lewy
                          alt+shift+lewy CTRL= Ź
                          Ja osobiście używam prawego AlT z "x" dla małego ź oraz prawego ALT
                          z SHIFT i "x" dla dużego Ź
                        • jaga_22 Re: Super222 10.01.09, 17:12
                          czemu ty wszystkich musisz pouczać.
                          Ciągle szukasz dziury w całym.
                          Nikt do ciebie nic nie ma,ale ty zawsze z czymś wyskoczysz jak przysłowiowy....
                          Ty nie rozmawiasz normalnie,tylko doszukujesz się drugiego,
                          albo i trzeciego dna.Czy tak powinno być,że rozmawiajac z tobą trzeba uważac jak
                          na jajko nie pierwszej świeżości?
                          Naprawdę nic do ciebie nie mam,tylko postaraj się chować
                          swoje pazurki.http://i43.tinypic.com/16gcpyr.gif

                          --
                          Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                          http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
              • super222 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 17:58
                agata-52
                Nadal uważasz, że powinnam mieć:
                <optymizm i wiarę w dobre intencje bliźnich>?

                ź - napisałam po swojemu
                czyli: *sądy, sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie*.
                • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 18:23
                  Skoro zostałam wywołana do tablicy, to zapraszam Wszystkich
                  do kawiarenki. Naprawdę nie ma się o co spierać. Czy to
                  takie istotne, kto jakiego klawisza używa? Liczy się efekt.
                  A najważniejsza jest treść każdego postu. Czasami wyskoczy
                  nieopatrznie jakaś literówka i nie róbmy z tego problemu.
                  Dla mnie jesteście Wszystkie fajne dziewczynki. Jest sobota,
                  karnawał nie psujmy sobie nastroju nieistotnymi bzdurami.
                • wiga2008 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 18:38
                  Ale się rozszalałyście. Przypominam tytuł wątku *Gadżety kuchenne*.
                  Nie ma nic wspólnego z ortografią.
                  Ja jednak też dołożę swoje. Twierdzę z uporem maniaka, że cyferek po prawej stronie klawiatury laptopa nadal nie posiadam. Od rana nic się w tej materii nie zmieniło.
                  Żeby było zgodnie z tematem, oświadczam, że często właśnie w kuchni zerkam w ekran owego pijąc południową gorzką kawę, bo słodziutkiej nie za bardzo.
                  I to jest właściwie jedyna czynność kuchenna, jaka sprawia mi przyjemność big_grin
                  • super222 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 18:59
                    Pozwolisz wigo2008, że nie zmienię tytułu,
                    bo skoro masz go prawie jak gadżet kuchenny...

                    Ale na poważnie: mam po prawej stronie klawiatury wszystkie
                    cyferki od 1 do 9 włącznie z zerem. Moja klawiatura przypięta
                    jest do komputera stacjonarnego.
                    M u s i tak to jest, że w laptopach tych cyferk nie uświadczysz.
                    Nie jestem ekspertem *netowym* ale co widze na moim, to widze.
                    Owszem - są też cyferki u góry, nad literami i nimi się w zasadzie
                    posługuję, pisząc np. daty. Natomiast o zastosowaniu *po prawej*
                    cyferek do wystukania liter obcojęzycznych, to dla mnie dzisiaj jak
                    wygrana w totka - tak się cieszę. Będę mogła błysnąc na kursie.
                    ------
                    No dobrze - a jak piszesz literkę "ź*?
                    • wiga2008 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 19:03
                      Ależ oczywiście, że zgodnie z Twoją dawną instrukcją.
                      Wcześniej zawsze gubiłam się właśnie w tym. smile
                      • iryska2604 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 19:46
                        A ja myslałam ze dowiem się coś na temat gadżetów kuchennych,np.czego
                        uzywacie w kuchni a czego nie lubicie uzywac.Mam kolezankę która nie uzywała
                        robota tylko dlatego ze go potem trzeba myc.Ja też trochę poobrastałam w
                        rozmaite ustrojstwa ,przyrządy ,akcesoria i czasem zastanawiam sie czy tego nie
                        za wiele...
                        • anoagata Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 20:23
                          Też myślałam że może si oświece czymś w kuchni a tu nauka pisania szanowne
                          emerytki /przepraszam nie wszystkie może/czy to ważne czy stoi kropka czy
                          kreska, chyba liczy sie treść.
                          • iryska2604 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 23:07
                            Widac nie dla kazdego.
                        • ditula-31 Re: Gadżety kuchenne 10.01.09, 23:24
                          Mam mixer ręczny, niemiecki "Komet" z czterema wymiennymi mieszadłami i
                          nasadzanym młynkiem do kawy, który teraz używam do pieprzu. Mixer kupił mi mąż w
                          1963 od jakiegoś Niemca z NRD. Sprzęt służy 46 lat. W 1973 znów mąż robi mi
                          prezent tej samej firmy "Komet", ale robot wieloczynnościowy z maszynką do
                          mielenia mięsa, krojenia chleba, donicą do mieszania ciasta i jeszcze jest
                          młynek do kawy (10dag) i mikser do coctaili, wszystko do dziś na chodzie. Piszę
                          o tym, bo podziwu godna jest solidność wykonania tego ciągle używanego sprzętu.
                          A teraz proszę, napiszcie mi gdzie można kupć sprzęt, maszyne (nie wiem jak
                          fachowo się nazywa) do pieczenia chleba.
                          • pia.ed Re: Gadżety kuchenne 11.01.09, 11:03
                            Kupilam pare lat temu maszyne do pieczenia chleba w Lidl. Niedroga,
                            ale technicznie funkcjonowala.

                            Problem w tym, ze kupujac nie mialam zadnego pojecia na co mam
                            zwracac uwage, i maszyna po kilku razach wyladowala na strychu!

                            Kupilam taka na DWA CHLEBKI, bo myslalam, ze bede sobie uromaicac
                            ten drugi chlebek,
                            czy nawet w jednym pojemniku piec chleb, a w drugim cos slodkiego.

                            Problemem sa zarabiacze ciasta!
                            Za nic nie mozna ich wyciagnac po upieczeniu ... Chlebki sa male, i
                            po wyciagnieciu "gwaltem" zarabiaczy, zostaje tylko skorka,
                            wszystko inne sie pokruszy.

                            Probowalam wyciagnac mieszacze przed procesem pieczena, ale wtedy
                            trzeba PILNOWAC,
                            aby je w odpowiednim momencie wyciagnac, co kloci sie z cala idea
                            bezproblemowego pieczenia.
                            Przy wyciaganiu zawsze trzeba te przyrzady wyciagac, zanurzajac reke
                            w ciescie, i potem trzeba
                            te miesiacze oczyscic z ciasta, bo i tak duzo tego ciasta nie ma ...

                            Na forum KUCHNIA duzo sie o tych wypiekaczach chleba z Lidl pisalo,
                            ale to bylo pare lat temu.
                            Niektore panie mialy identyczne problemy jak ja,
                            a niektore twierdzily ze wszystko funkcjonuje bez zarzutu!
                            • zajbel Re: Gadżety kuchenne 11.01.09, 11:28
                              Może to nie jest odkrywcze ale im więcej sprzętu tym więcej kłopotów
                              z jego myciem i czyszczeniem. No i trzeba to gdzieś trzymać. W
                              cczasach gdy mieszkałam w blokach a kuchnia uwierała w biodra to
                              nawet wyższa lodówka była problemem . Teraz kuchnię mam większą i
                              sprzętu też więcej. Uważam że podstawa to kupić taki sprzęt jaki
                              jest używany często a nie okazjonalnie. No i żeby nie wyrzucić
                              pieniędzy w błoto kupować ten droższy ale uznany. Sama kupiłam
                              mikser za pare zł bo do poprzedniego nie mogłam nigdzie dokupić
                              mieszaczy i ten nowy szybko sie grzeje , ma zbyt małą moc i nie
                              wszystko moge mieszać. Jak tylko będę przy pieniadzach to kupie
                              porządniejszy np Zelmera. Muszę sie zorientować jakie marki są
                              najlepsze.
                              • jaga_22 Re: Gadżety kuchenne 11.01.09, 17:42
                                Ja kupiłam 2 lata temu Siemensa przez internet,coś 400zł
                                ale nie żałuję.Są 4 różne tarki,do surówek na drobniejsze
                                i większe cząstki,do ziemniaków,orzechów.Jest mieszadło do ciasta,ale z tego
                                akurat nie korzystam,bo wolę osobny mikser.Jest też dzbanek miksujący do
                                koktajli i sokowirówka.
                                Często z tego sprzętu korzystam,więc stoi na stole.
                                Mam jeszcze przyrząd miksujący na samej rączce i mikrofalówkę,
                                z której korzystam często w ciągu dnia.No i dzbanek elektryczny
                                + dzbanek Britty dla smaczniejszej i zdrowszej wody.
                                I więcej mi nie trzeba.big_grin
                                http://i43.tinypic.com/351gy7a.gif

                                --
                                Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                                http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                                • agata-52 Re: Gadżety kuchenne 11.01.09, 19:06
                                  Ja kilka lat temu, kupiłam sobie robot kuchenny Thermomix
                                  firmy Vorwerk. Waży, sieka, miksuje, rozdrabnia, miele,
                                  proszkuje, wyrabia ciasto, gotuje, gotuje na parze i myje
                                  się prawie sam automatycznie. Oprócz mikrowelli na blacie
                                  kuchennym mam tylko ten robot i czajnik. Teraz chciałam
                                  kupić sobie expres do kawy ciśnieniowy, ale ta wrocławska
                                  woda może go szybko pozatykać. Mam teraz zwykły expres i
                                  taki mały do kawy expresso.
                                  • kendo Re: Gadżety kuchenne 11.01.09, 19:16
                                    no macie racje kobitki,
                                    z tym sprzetem kuchennym,
                                    niema gdzie go upychac,bo nawet gdy potrzebny w domu to trzeba go
                                    jakos przechowac,
                                    mam zamiar zakupic sokowirowke,
                                    patrzylam w kraju na marki w Tescko,nic mi nie "mowily"nieznam ich,
                                    tu najlepszy w tescie wypadl Philison ale cena ponad 1200SKR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja