jaga_22
10.01.09, 12:26
To‚ jak Martha Stewart radziła i gotowała‚ jej otoczenie – wszystko było
nierealne. Kuchnia miała powierzchnię sali gimnastycznej. Sama szuflada na
trzepaczki do piany mieściła ich 15 rodzajów.
Jej rady: żeby w kanapkach do szkoły wycinać różyczki i serduszka (o siódmej
rano)‚ bo wtedy dzieci chętniej jedzą‚ żeby na przyjęcie obszywać krzesła tym
samym materiałem‚ z którego jest obrus i specjalnie uszyte serwetki... To było
na pograniczu absurdu.
-------------------------------------------
Jakbym miała w kuchni to wszystko,to bym zwariowała.
Poza tym gdzie to trzymać?.........i po co tyle tego.
--
Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo