Dodaj do ulubionych

2.Coś na wesoło !

13.01.09, 10:01
www.voila.pl/082/e0594/?1
Obserwuj wątek
    • wiga2008 Re: A cóż w tym wesołego? 13.01.09, 10:34
      Drogi Cortyzolu, chyba fora Ci się pomyliły.
      Nie chcąc Cię obrazić, powiem tylko, że ani wesoło ani dowcipnie.
      A jak, powinieneś sam sobie odpowiedzieć. sad
      • cortyzol Re: Do Wigi 2008 13.01.09, 10:53
        No to przepraszam.Z kogo się śmiejecie z samych siebie! Nie wiedziałem ,że
        wybierasz się do zakonu. Nie za późno przypadkiem. Nie ma w pliku nic takiego
        co by obrażało forumowiczki. Pokazane jest tylko nasze zachowanie i życie takie
        jakie ono jest naprawdę. Ty udajesz świętą , czy jak. Tacy właśnie jesteśmy na
        co dzień . W innych krajach nie jest lepiej.Może wypowie się na ten temat
        administratorka. Wiesz Wiga poczułem się gorzej niż Palikot.
    • cortyzol Re: 2.Coś na wesoło ! 13.01.09, 11:02
      utor: wiga2008 15.09.08, 12:04

      Często gadam ze sobą w myślach, toczę dyskusje. Dostaję od siebie reprymendy i
      muszę się wstydzić. Lubię nieraz oglądać konferencje prasowe i obrady sejmu, ot
      takie skrzywienie. I co się wtedy dzieje. Zdarza mi się krzyknąć do telewizora.
      Głośno. A co,to już w żadnym wypadku nie nadaje się do powtórzenia.
      • polnaro Re: 2.Coś na wesoło ! 13.01.09, 12:04
        Włączę się, gdzie nie powinnam biorąc nauki o dystansowaniu się jako zalecie
        charakteru.
        Jeśli "na wesoło", to z komentarzem " sami z siebie się śmiejecie", bo przykre
        to i prawda, nic nie da zaprzeczanie.
      • super222 Re: 2.Coś na wesoło ! 13.01.09, 12:11
        cortyzol cytuje : <utor:wiga 15.09.08,12,04>
        -------------
        cortyzol - ty jesteś niebezpieczny?
        Wyszukujesz takie *kąski* i po kilku miesiącach.

        Od początku mego istnienia na forum
        unikam linków *jak ognia*. Nie otwierać od nieznajomych.
        Niech się śmieje sam.
      • jaga_22 Re: 2.Coś na wesoło ! 13.01.09, 12:14
        Powiem tak.Obejrzałam do końca,chociaż czekałam z niecierpliwoscią kiedy to się
        skończy.Przerysowane na pewno,a w pewnych kręgach to jeszcze mało.Tylko,że to
        nie jest śmieszne...o to chodzi cortyzol.
        http://i40.tinypic.com/vd1ht0.gif
        --
        Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
        http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
        • bogatka1 Re: Coś na popsucie humoru 13.01.09, 12:40
          Cortyzol, przesada bywa bardziej żałosna niż śmieszna, i tego dowodzi Twój pokaz slajdów.
          Nie chwaliłabym się tym pokazem, bo wskazuje kim jesteś Ty, nie wszyscy Polacy.
          • agata-52 Re: Coś na popsucie humoru 13.01.09, 13:01
            Dobrze, że dostałam ostrzeżenie przed otwarciem tego pliku
            i nie otworzyłam. Po przeczytaniu Waszych postów jestem
            utwierdzona w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. Zresztą
            znając "poczucie humoru" i styl wypowiedzi autora wątku nie
            warto skupiać swojej uwagi. To nie uprzedzenie, tylko
            intuicja daje mi pewne skojarzenia.
            http://i43.tinypic.com/20k7jet.gif
            • jaga_22 Re: Coś na popsucie humoru 13.01.09, 13:15
              Agatko,to nie ma nic wspólnego z erotyzmem,tylko skrót myślowy niektórych
              Polaków w wypowiadaniu się ,używając przy tym
              słów rodem "Kiepscy"wink)

              --
              Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
              http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
              • agata-52 Re: Coś na popsucie humoru 13.01.09, 13:37
                Pewnie mam inne poczucie humoru, albo wcale, bo
                serial "Kiepscy" mnie nie bawi, a wręcz denerwuje.
      • wiga2008 Re: Cortyzol 13.01.09, 16:36
        No i się doigrałam.
        Cortyzol, toż z Ciebie prawdziwy bombardier. Taka kanonada!
        Cytujsz mój jakiś post. Gratuluję pracowitości.Mnie nie chciałoby się.
        Otóż chcę Ci powiedzieć, że słowniki języka polskiego (słyszałeś może?) zawierają tysiące wyrazów umożliwiających wyrażenie swych m.in. uczuć zarówno pozytywnych jak i negatywnych.
        Wiele z wyrazów, a w tym przypadku słów, może uchodzić za obraźliwe, chociaż nie są wulgarne.
        W moim świecie, którego cząstkę stanowi i to forum zazwyczaj nie rzuca się "mięchem". Czy to coś niezwykłego dla Ciebie?

        I jeszcze jedno. To porównanie do Palikota - czy mimo wszystko nie pochlebiasz sobie?
        • cortyzol Re: Cortyzol 13.01.09, 19:43
          Wiga kiedyś rzeczywiście przez krótki okres czasu byłem bombardierem ale mam o
          wiele wyższy stopień. Powiem tak. Widzisz Jaga ,Ty zrozumiałaś o co mi
          chodziło. Żeby coś zrozumieć trzeba/nie akurat ten plik/ kilka raz obejrzeć
          ,przeczytać kilka razy.Za każdym razem odnajdujesz coś nowego, coś inaczej
          widzisz itd. Kiepskich też. Przecież Kiepscy to taka "typowa" polska rodzina.
          Oczywiście celowo przejaskrawiono pewne fakty.ALE ILE POLSKICH RODZIN JEST NA
          UTRZYMANIU EMERYTKI BABCI? Wszystkie te łzawe seriale w porównaniu z Kiepskimi
          to zero.INACZEJ RZECZ UJMUJĄC PO WASZEMU TO KOMEDII NIE POWINNO SIĘ TEŻ OGLĄDAĆ
          BO TAM CZŁOWIEKOWI DZIEJE SIĘ STRASZNA KRZYWDA A WSZYSCY SIĘ Z TEGO ŚMIEJĄ I
          CIESZĄ.A DOBRZE MU TAK A DOBRZE. JESZCZE MU DOŁOŻYĆ.GOGOL SIĘ KŁANIA A
          SZCZEGÓLNIE Bogatce1 i Agacie-52.Zapomniałem Super, Ty nic nie otwieraj bo
          jeszcze Ci się wyleje.
          • wilczyca1953 Re: Cortyzol 14.01.09, 10:15
            Brawo Cortyzol. Myślałam ,że już tu nikogo odważnego nie ma,a jednak się
            znalazł. Szkoda Cię chłopie,zakraczą a jak mało, to obrobią jak tą swoją
            oblubienicę Wioletkę. Najpierw " piejo kury ,piejo" . Zachwytów nie ma końca,och
            i ach!. A potem taka owaka itd. Tak po prostu ,po chrześcijańsku.Piszą ....i my
            odpuszczamy,waląc w klawiaturę bez litości, uchowaj Boże od takiej
            pobożności.... Pięknie ,nie???????
            • polnaro Re: Cortyzol 15.01.09, 07:15
              Nie przypinaj sobie białych skrzydełek, bo trzasnąłeś kopytkami aż echo poszło.
              Tylko Wilczyca się oblizała.
              • bogatka1 Re: Cortyzol 15.01.09, 08:13
                "Włócząc się tu i tam, wielkie psisko znalazło się w pokoju, którego ściany pokryte były ogromnymi lustrami. Wydawało mu się, że jest otoczony psami. Wściekał się, zaczął szczerzyć zęby i warczeć. Wszystkie psy na lustrzanych ścianach naturalnie zrobiły podobnie, pokazując swe groźne kły.
                Pies zaczął kręcić się jak szalony wokół siebie, aby obronić się przed atakującymi i rzucił się na jednego z domniemanych napastników. Upadł w końcu na podłogę wycieńczony i krwawiący w wyniku okropnego zderzenia z lustrem.
                Gdyby choć raz pomachał przyjaźnie ogonem, wszystkie psy z luster odpowiedziałyby mu tym samym. I byłoby to spotkanie radosne..."

                Dziękuję za ukłony. Tym niemniej Twoje "skróty" nie są mi potrzebne. Sam ująłeś rodzinę Kiepskich w cudzysłów, a to właśnie dowodzi, że nawet swojego stanowiska nie potrafisz obronić "Bombardierze".
                • super222 Re: Cortyzol 15.01.09, 08:23
                  bogatka1 napisała:
                  *Gdyby choć raz pomachał przyjaźnie ogonem, wszystkie psy z luster
                  odpowiedziały b mu tym samym. I byłoby to spotkanie radosne.*

                  To dlatego piesek jagi-22 tak radośnie macha ogonkiem?
                  I jeszcze do tego ma w ogonku uśmiech.
                  O tak... jaguś wie, gdzie stoją konfitury.
                  • bogatka1 Re: Super222 15.01.09, 08:41
                    ...czytasz, a nie widzisz, kto macha ogonkiem. To nie ja cieszę się na komentarz Cortyzola.
                    • cortyzol Re: Super222 15.01.09, 09:06
                      Widzisz Bogatko jeśli chodzi o Ciebie to można to wytłumaczyć w ten sposób; made
                      not thing and you be passed =thing not done and you are gone .
                      • bogatka1 Re: Cortyzol 15.01.09, 11:14
                        Tym sposobem schodzimy na margines angielskiego.
                        made not thing and you be passed - no i mam problem, bo pass ma różne znaczenia, około 50, to taki wihajster angielski.
                        To polskie a spróbuj nie - jest takie zadziorne i wolne tłumaczenie tłumaczenia jest podobne: nie zrobiłeś i jesteś out.

                        W Twoim wyrażeniu made not thing and you be passed - to pass mnie intryguje. Podaj wolne tłumaczenie.

                        A może przeniesiemy się do nowego wątku? https://wstaw.org/d/2286

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka