Dodaj do ulubionych

Oddech Życia...

31.03.09, 09:39
Czyli jak? Zbyt płytko i szybko. Poza tym przy wdechu unosimy ramiona i
wciągamy brzuch, żebra rozchodzą się na boki, a klatka piersiowa zapada. Ruchy
przepony są ograniczone. Gdy oddychamy w ten sposób tlen dochodzi do płuc
małymi porcjami. Płuca zaczynają więc pracować intensywniej, ale tylko
najmniejszą częścią – szczytami, i tylko jedna trzecia ich powierzchni
wypełnia się powietrzem. Z kolei nieużywane komórki obumierają, z czasem
tworzą się z nich martwe strefy. Organizm odczuwa głód tlenowy nawet na
świeżym powietrzu. Pojawiają się zaburzenia w przemianie materii (trudniej nam
schudnąć!), brak nam koncentracji, jesteśmy coraz słabsi, senni i zestresowani.
------------------------
Stanowczo za płytko oddycham.Trzeba nad tym popracować.winksmile)
www.media.wp.pl/kat,95994,wid,10990389,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • lakrima1 Re: Oddech Życia... 31.03.09, 10:04
      Ja uważam ,że prawie wszyscy śpią za zamkniętymi oknami z PCV ITO JEST GŁÓWNA
      PRZYCZYNĄ
      • jaga_22 Re: Oddech Życia... 31.03.09, 10:16
        I tu się mylisz.Dopiero nad ranem zamykam okno,niezależnie
        od temperatury na dworze.wink)
      • muraszka1 Re: Oddech Życia... 31.03.09, 10:21
        caly rok,bez wzgledu na aure mamy uchylone lub rozszczelnione
        okna,ale skoro swit odczuwa sie brak tlenu,kto pierwszy sie
        obudzi,ten otwier je bardziej,slusznie pisze lakrima1,
        okna z pcv i ocieplony budynek,to stanowi 'nowoczesny' problem braku
        tlenu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka