polnaro
14.04.09, 22:40
Nasłuchałam się dzisiaj jak to umęczyła się Pani przygotowaniem i goszczeniem
rodziny przez oba świąteczne dni, nawet odniosłam się ze zrozumieniem do
problemu, bo swoje lata ma i trudno już jej przygotować wszystko jak by
chciała /mam też już z tym problem/, ale właśnie dotarły do mnie wieści, że
rodzina odwiedziła ją raczej z obowiązku i bardzo te wizyty ich nudzą, ba,
nawet synową wręcz irytują.
Ach, co za czasy, co to się dzieje z naszą rodzinną tradycją?