Dodaj do ulubionych

Narzekania na sposób spędzania Świąt

14.04.09, 22:40
Nasłuchałam się dzisiaj jak to umęczyła się Pani przygotowaniem i goszczeniem
rodziny przez oba świąteczne dni, nawet odniosłam się ze zrozumieniem do
problemu, bo swoje lata ma i trudno już jej przygotować wszystko jak by
chciała /mam też już z tym problem/, ale właśnie dotarły do mnie wieści, że
rodzina odwiedziła ją raczej z obowiązku i bardzo te wizyty ich nudzą, ba,
nawet synową wręcz irytują.
Ach, co za czasy, co to się dzieje z naszą rodzinną tradycją?
Obserwuj wątek
    • anoagata Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 14.04.09, 22:52
      Nie ma takiego obowiazku przebywania z mamą przez dwa dni świateczne,na pewno
      mama przygotowała smakołyki i zamiast podziekowac za gościnę i przyjęcie to w
      tym momencie dopada ich irytacja to jest smutne.
      • 1skowronek Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 14.04.09, 23:02
        Zawsze są dwie strony medalu. A może obie się starały a nie wyszło. My też
        inaczej spędzamy czas niż nasze Mamy (internet np.), a relacje między teściową i
        synową często nie są najserdeczniejsze.Fakt ten konstatuję ze smutkiem, będąc
        matką trzech synów.
        • zajbel Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 14.04.09, 23:18
          A ja święta spędziłam miło i przyjemnie w gronie całej rodziny, obie
          synowe były, ale tylko w drugi dzień świąt i to od obiadu do 18
          czyli i ja sie nie umęczyłam i oni nie nudzili.
          • maria73 Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 15.04.09, 07:19
            a ja święta spędziłam całkiem miło
            wprawdzie tylko z połową rodziny-
            bo starsza córka mieszka bardzo daleko
            i obowiązki zawodowe oraz komunikacja
            nie pozwoliły jej na przyjazd a zięc
            niestety całe święta pracował.
            Spedziłam je inaczej - to znaczy
            nie przy zastawionym stole , jedząc
            i wspominając.
            Było bardzo bardzo miło.I najważniejsze byliśmy
            naprawdę razem.
            Kto powiedział że dawny sposób
            spędzania świąt jest jedynie słuszny ??
            Dzisiaj młodzi ludzie często mają inne
            spojrzenie na to czym jest bycie razem.
            Czy gorsze??
            Ja tam nie okopuję się na starych pozycjach....
            • dede43 Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 16.04.09, 08:07
              Ja tam spędzałam święta jak moja mama. Rodzinne wyjazdowe śniadanie z moimi
              siostrami, dziećmi, wnukami. Przy śniadaniu 16 osób - szóstka moja, szóstka
              siostry i czwórka drugiej siostry. Potem tradycyjnie spacer do Parku Zdrojowego.
              Na drugi dzień śniadanie z rodziną męża we Wrocławiu- znowu 16 osób - moja
              szóstka, szóstka od brata, czwórka od siostry (bo 2 w Anglii i na te święta nie
              przyjeżdżali). Po spacerze "podwieczorek" w tym samym gronie u mnie. I było
              fajnie!!!
            • polnaro Re: Narzekania na sposób spędzania Świąt 16.04.09, 10:56
              Ja lubię święta w domu, a ponieważ jak skowronek1 mam tylko synów, to trochę
              zaniepokoiły mnie narzekania młodych na święta u teściowej, bo nie chciałabym
              żeby i mnie odwiedzano z obowiązku tylko.
              Bardzo polecam , jeśli ktoś lubi, świąteczne wyjazdy, tyle, że jeśli pogoda nie
              dopisze /co mnie się zdarzało kiedyś/, to w tym pensjonatowym pokoiku nie było
              fajnie.

              A, że nie jestem taką tradycjonalistką, to udowodnię w naszą okrągłą /w tym
              roku/ rocznicę ślubu, kiedy to całą "hałastrę" wywieziemy na dwa dni i niech się
              dzieje co chce byle ja się nie zamęczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka