09.05.09, 17:56
Podobno w wydaniu męskim, to przemoc fizyczna, znęcanie się przy użyciu siły;
kobiety nie są wcale lepsze, tylko ich metody są inne: poniżanie,
złośliwość, psychiczna presja.
Co powoduje te zachowania u ludzi z normalnych rodzin, gdzie nigdy nie było
patologii? Czy to syndrom czasów?
Obserwuj wątek
    • irene.jg Re: Agresja 09.05.09, 19:37
      Żyjemy w czasach gdzie wszystko dzieje się szybko. Nieustanny
      pośpiech, wyścig szczurów, maksymalny wysiłek; organizm nie
      wytrzymuje. Powstaje frustracja, ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie,
      bo nie zdążymy, nie podołamy itp. A te tak zwane normalne domy i
      porządne rodziny (nie patologiczne), w pogoni za karierą i kasą nie
      mają czasu na przekazanie swoim dzieciom prawdziwych wartości
      moralnych, ciepła i uczucia (nie wszystkie oczywiście). No, problem
      jest bardzo szeroki... zazdrośników jest jakby więcej,
      społeczeństwo bardziej zróżnicowane pod względem dóbr materialnych.
      Od zazdrości do nienawiści droga nie tak znowu długa. Zazdrościmy
      sąsiadowi lepszego auta, stanowiska itd. by wpaść w sidła nienawiści
      i zacząć nienawidzić samego sąsiada, za to, że ma więcej od nas...a
      wtedy może być naprawdę niebezpiecznie.
    • super222 Re: Agresja 09.05.09, 19:38
      Los oszczędził mi widoku agresywnych kobiet,
      zarówno w rodzinie jak i wśród ludzi, z którymi
      zetknął mnie los, czyli życie.
      Z patologią, przemocą i brakiem odpowiedzialności
      zapoznaję się z programów telewizyjnych i prasy.
      Nie sądzę, że jest to *syndrom czasów*. Dzisiejsze
      kobiety zajęte są zdobywaniem wiedzy, pracy, awansów.
      To, z czym spotykamy się w sensie negatywnym, czyli
      przemocy w rodzinie ze strony kobiet, jest marginesem
      w społeczeństwie, podobnie jak przemoc ze strony
      mężczyzn. Przyczyną jest alkohol...nie powiem, ze
      bezrobocie, bo gdy praca była *przymusem*, takie
      zachowania również występowały.
      Jest to jednak temat rzeka...ale i o tym dobrze jest
      porozmawiać.
      • ba-7 Re: Agresja 09.05.09, 22:48
        Tak, przyczyn jest wiele, a i problem wcale nie nowy, jednak to prawda, że
        nasila się. Najgorsze, że i wśród dzieci.
        Panuje takie przekonanie, że jeśli nie boli, nie ma krwi, to jakaż to agresja?
        Słowem można skrzywdzic równie dotkliwie, okaleczyć psychicznie, szczególnie
        właśnie dziecko, które nie ma ugruntowanego poczucia własnej wartości, nabywa
        kompleksów, a jak dorośnie może np. odreagowywać krzywdząc innych i tak koło się
        zamyka.
        Znam panią, która wykorzysta każdą okazję żeby coś złośliwego powiedziec
        mężowi, on przemilcza, ale nie jest mu z tym dobrze, ona nigdy nie powiedziałaby
        o sobie, że jest agresywna, dla niej to tylko żarty. Czy to jest agresja, czy
        jeszcze nie?
        • maria73 Re: Agresja 10.05.09, 09:42
          Chyba słowa bolą bardziej niż razy.........
    • maria73 Re: Agresja 10.05.09, 18:12
      i tak od spraw poważnych
      przechodzimy do wymiany ciosów...
      i jak to nazwać??
      • anoagata Re: Agresja 10.05.09, 18:39
        [b]Agresja zrodziła agresję, no jaja jak balony!!!
    • czibo Re: Agresja 10.05.09, 19:55
      Witam i pozdrawiam. Jeśli chodzi o agresję, to wielki wpływ na zachowania
      międzyludzkie ma wg mnie telewizja, a konkretnie emitowane filmy- wszechobecna
      przemoc, krew, tortury, morderstwa.Moda na "karki, mięśniaki", brutalne gry
      komputerowe. Agresję wzmaga również alkohol i narkotyki. Również sytuacja
      ekonomiczna (brak pracy i pieniędzy)wyzwala w ludziach złość i frustrację
      (napady, gwałty, rabunki). Tak, to syndrom naszych czasów, dużo biedy, chęć
      zdobycia i mieć za wszelką cenę).
      • polnaro Re: Agresja 12.05.09, 11:39
        Tak, media bez agresji, to aktualnie ...niewyobrażalne.
        A polityka? Przykład słownej agresji bez sensu, walka o stanowiska, kasę, pozycję.
        Mogą poważni politycy "brać się za łby", co chcieć od szarych ludzi, czy dzieci.
        A jak fantastycznie teraz porozumiewają się przedstawiciele rządu ze
        związkowcami, ale to akurat nic nowego.
        • czibo Re: Agresja 12.05.09, 16:01
          zgadzam się w zupełności, agresja towarzyszy nam na codzień, wszędzie. W pracy,
          w szkole, na ulicy, nawet w sporcie. Przykład idzie od góry.Wynika z tego, że
          aby żyć w tym świecie trzeba łokciami się rozpychać. Łagodnością i uprzejmością
          nie wiele wskóramy. Rozdziobią nas kruki, wrony!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka