Dodaj do ulubionych

Milosc dwoch chlopakow

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.08.01, 22:55
Mam 18 lat i od jakiegos czasu jestem zabojczo zakochany w moim najlepszym
koledze, on o tym wie lecz przemilcza sprawe a ja zyc bez niego nie moge,
ostatnio wyjechal na dluzej a ja wariuje i juz dlugo nie wytrzymam , niedlugo
wraca i nie wiem co z nasza przyjaznia. Rozmawialem z nim na ten temat tuz
przed jego wyjazdem lecz nie odpowiedzial nic decydujacego, co mam zrobic jak
on mnie odrzuci przeciez ja sie wtedy zabije.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Milosc dwoch chlopakow IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 06.08.01, 02:09
      KOchanie, jeazeli on nie jest gejem albo nie jest toba "tak" zainteresowany,
      nic z tego nie bedzie. Masz 18 lat... Bedzie jeszcze pewnie wielu facetow w
      Twoim zyciu. Baw sie dobrze.
    • andrzej.depko Re: Milosc dwoch chlopakow 06.08.01, 09:16
      W życiu już tak się zdarza,że pisze ono scenariusze w których jesteśmy głównymi
      aktorami odgrywając rolę na którą wcale nie mamy ochoty. Zdarza sie to
      wszystkim dookoła, przytrafiło się i Tobie. Nie zawsze obiekt miłości odpowiada
      nam takim zainteresowaniem jakbyśmy sobie tego życzyli. Literatura jest pełna
      opisów niespełnionej miłości. Jesteś zakochany, czujesz siłę tego uczucia.
      Każdy zakochany człowiek jest trochę egoistyczny, gdyż pragnie odwzajemnienia
      miłości. Trudno sobie wówczas wytłuczać, iż druga strona ma również prawo do
      własnych uczyć i być może w tym samym momencie obdarza tymi uczuciami kogoś
      zupełnie innego. Czy mamy prawo im tego zabronić? Miłość musi być
      odwzajemniona. Piotr który napisał juz do Ciebie ma rację. Świat należy do
      Ciebie. Każda następna miłość jest równie silna i ważna. Jak ta pierwsza. Warto
      poczekać, pomimo tego, że teraz odczuwasz ból odrzucenia.
    • Gość: sun Re: Milosc dwoch chlopakow IP: 202.64.80.* 14.09.01, 07:55
      Gość portalu: necro napisał(a):

      > Mam 18 lat i od jakiegos czasu jestem zabojczo zakochany w moim najlepszym
      > koledze, on o tym wie lecz przemilcza sprawe a ja zyc bez niego nie moge,
      > ostatnio wyjechal na dluzej a ja wariuje i juz dlugo nie wytrzymam , niedlugo
      > wraca i nie wiem co z nasza przyjaznia. Rozmawialem z nim na ten temat tuz
      > przed jego wyjazdem lecz nie odpowiedzial nic decydujacego, co mam zrobic jak
      > on mnie odrzuci przeciez ja sie wtedy zabije.

      Ta gwaltownosc uczuc jest, jak sadze, typowa dla chlopcow w Twoim wieku.
      Dokladnie Ciebie rozumiem bo i ja zakochalem sie po uszy w chlopaku kiedy bylem
      nastolatkiem. Dostawalem wtedy ogromnych napadow depresji. Myslalem, ze bez niego
      nie dam rady. On wiedzial o tym ale nie bylo odwzajemnienia. Byl zaprzeczeniem
      moich fantazji gdyz wiecznie szukal sobie nowych panienek i niesawiadomie mnie
      krzywdzil. Pewnym razem, calkiem przypadkowo znalezlismy sie nawet w jednym lozku
      a on mial na sobie tylko slipki. Wtedy dlugo sie zastanawialem czy warto go
      dotknac i dac mu wrazenie ze bardzo mi na nim zalezy. Dotykajac wylacznie jego
      dloni szeptalem, ze go kocham. On wtedy spal (jak myslalem) nie oddawal zadnych
      znakow, rowniez negatywych. Ja balem sie go obudzic (uwazam ze to nie fair) i
      nastepnego dnia nawet o tym mowic. Odziwo on sam zaczal o tym ze mna rozmawiac.
      Zdalem sobie sprawe ze nie spal i slyszal jak ja jego bardzo pragne. On
      powiedzial ze nie potrafi odwzajemnic moich uczuc i przykro mu ale jezeli to nie
      posunie sie dalej to nie ma nic przeciwko temu abym go dotykal.
      Wtedy rowniez znalazl sobie nowa dziewczyne i jakos mi bylo glupio. Zmierzam do
      tego aby przekazac Tobie pewna wiesc. Dzis jestem 25latkiem i wiem juz ze choc to
      uczucie jako teenager bylo bardzo silne to jednak z pewnoscia popadniesz kiedys w
      nowa i piekna milosc. Jezeli w to nie wierzysz (bo wiem jakie to trudne) to
      sprobuj choc to przyjac. Sam spotykam sie z maja "pierwsza miloscia" ktora nawet
      juz ma wlasne dzieci ale to juz nie to samo. Kocham innego faceta (nie jestesmy
      jednak razem) i wiem, ze pierwsza milosc nie musi byc ostatnia. Nie probuj sie
      zabijac. Jestes pewnie silny bo starales sie z nim o tym porozmawiac. Zycze Tobie
      aby i on byl tak wyrozumialy jak w moim przypadku. Bycmoze on boi sie Waszej
      rozlaki jako przyjaciele kiedy mialoby dojsc do jakiegos konfliktu na tym tle.
      Porozmawiaj z nim a jak jest madry, to bedzie to docenial. Powodzenia.

    • Gość: tom Re: Milosc dwoch chlopakow IP: *.ploc.gazeta.pl 14.09.01, 09:44
      Necro, to bez sensu. Daj sobie spokój.
      • Gość: Sun Re: Milosc dwoch chlopakow IP: 158.132.12.* 15.09.01, 21:40
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Necro, to bez sensu. Daj sobie spokój.

        i sadzisz ze dac spokoj cos Nerco´wi pomoze? Ja nie robie jemu zbednej nadzieji
        mowiac o rozmowie z jego przyjacielem. Jezeli jednak Nerco napisal o tym na
        tutejszym forum to chyba ma z tym problem.Ta mysl "Dam sobie spokoj" pewnie
        nieraz przeszla mu sama przez glowe (bez Twojej pomocy)ale chyba jednak nie moze
        dac sobie spokoju, skoro pisze.On szuka spokoju w samobojstwie co zupelnie jest
        bzdura. Nerco nic na sile, nie poddawaj sie jednak a "milosc dwoch
        chlopakow" ,jesli nie mozliwa, moze stac sie wspaniala ich przyjaznia.
        Powodzenia Sun.

        • Gość: Sun Re: Milosc dwoch chlopakow IP: 158.132.12.* 15.09.01, 21:48
          Necro nie Nerco sorry :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka