Dodaj do ulubionych

Gdzie dzwonią na Grochowie?

IP: *.stacje.agora.pl 12.03.04, 16:27
Dziś ok. południa przy Al. Waszyngtona w okolicy Wiatraka dał się słyszeć
dzwon. Bito weń jakieś pół minuty. Gdzie dzwonią o tej porze (gdzie w ogóle
dzwonią na Grochowie?) W kościele przy Al.St.Zjednoczonych/Spalinowej? A może
jeziorko Kamionkowskie przyniosło tę muzykę aż z kościoła na Kamionku? Czy
też odgłos pochodził z kościoła na Szembeku?
Obserwuj wątek
    • Gość: lll Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? IP: 83.144.73.* 12.03.04, 20:17
      jeszcze masz kosciol na Kobielskiej za Wiatraczna
      • Gość: kiwi Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? IP: *.chello.pl 13.03.04, 10:52
        Właśnie.
        • Gość: pola Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? IP: *.idea.pl 13.03.04, 22:08
          To przy Kobielskiej tak donośnie dzwonią?
          • Gość: pola wiem gdzie IP: *.stacje.agora.pl 04.06.04, 16:11
            Reanimowałem wątek bo już wiem na pewno - dzwonią z kościoła MB Królowej
            POlskich Męczenników przy Spalinowej/ Al. St. Zjedn. Co godzina kurant (prawie
            carillon) wybija pieśń kościelną. Dźwięk dochodzi do moich okien. W repertuarze
            jest kilka utworów ale zidentyfikowałem tylko jeden - nie jestem pewien czy to
            tytuł - ''Maryjo, królowo Polski...''
            • niech Re: wiem gdzie 04.06.04, 21:07
              Maja rozne piosnki - np. "Nie rzucim ziemi...". Nie zazdroszcze sasiadom.
              Przestrzegaja ciszy nocnej ale to znaczy ze ostatni raz bija krotko przed 22.00.
              • Gość: Mat Re: wiem gdzie IP: 5.5R* / *.nokia.com 05.06.04, 00:07
                Oj, repertuar to oni tam mają bardzo szeroki - weim z autopsji bo (krótko
                wprawdzie) mieszkałem tuż obok, na Cyraneczki. Jako totalny bezbożnik nie
                rozpoznaję melodii pieśni kościelnych także kojarzę tylko że grywają "Boże coś
                Polskę" i wspomnianą "Rotę" a ze swieckich to słyszałem na przykład "Pierwszą
                Brygadę". Generalnie nawet to sympatyczne ale na dłuższą metę nieco drażni.
              • tuzin_cwks Re: wiem gdzie 05.06.04, 00:43
                A "Ten kraj jest nasz i wasz" maja?
                • Gość: Amanda Re: wiem gdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:10
                  'nie damy bic sie w twarz

                  bedziemy walczyc jak lwy'

                  a co dalej, zapomnialam...
                  • Gość: pola Re: wiem gdzie IP: *.stacje.agora.pl 07.06.04, 17:55
                    Ja się nie skarżę na dzwony bo choć wieżyczki kościoła zwłaszcza zimą widzę
                    mogę dojrzeć z okna, to dźwięk dostaję wytłumiony przez sąsiednie kamienice i
                    drzewa. Co może tłumaczy dlaczego nie zanotowałem patriotycznych pieśni.
                    Wyglada na to, że repertuar jest całkiem spory. Czy od dawna tam dzwonią?
                    • swanilda Re: wiem gdzie 07.06.04, 21:19
                      Mieszkam naprzeciwko kościoła przy Al.Stanów Zjednoczonych i muszę sprostować,
                      że ostatnie kuranty grają zaraz po 21. Nie do pomylenia z graniem o innych
                      godzinach, bo po wybiciu dziewiątej i melodii bliżej mi nie znanej idzie
                      zawsze "Ave Maria" Schuberta, w wersji niemiłosiernie powolnej, nie do
                      zaśpiewania ;-) A pierwsze dzwonienie jest o 7. rano, przy czym mam wrażenie,
                      że w niedzielę (wtedy zaczyna się pierwsza msza) o tej godzinie nie dzwonią..
                      Ale tego akurat nie jestem całkowicie pewna, bo 7. rano w niedzielę to nie jest
                      pora, gdy jestem jako szczególnie skupiona..
                      Wiem, że dzwonią przynajmniej od roku (ja tu mieszkam od 2 miesięcy). Dobra
                      znajoma z okolic Grenadierów wspominała jeszcze u schyłku zimy o pieśniach
                      maryjnych granych w maju.
                      • niech Re: wiem gdzie 07.06.04, 22:09
                        Mozliwe ze o 21 - choc obstawialbym 22. Kuranty graja od "uruchomienia"
                        kosciola - jakies dwa lata temu. Ja tez jestem odsloniety innymi domami - ale
                        slysze melodie w czasie spacerow. Wszystkie piesni sa powolne - bo to zapewne
                        przypadlosc instrumentow. Dla mnie jest to nieznosne. Ale Lichen tez jest
                        estetycznie nieznosny - a wielu ludzi przezywa wizyte tam jakby to bylo
                        Lourdes. Wiec moze i te pozytywki robia na kims takie wrazenie?
                        • Gość: Mat Re: wiem gdzie IP: 5.5R* / *.nokia.com 08.06.04, 11:47
                          Dłużej niż 2 lata. Grają co najmniej tyle ile ja mieszkam na Grochowie - a to
                          już ponad 4 lata będzie. Kościół zresztą "operuje" też dłużej niż ja tu
                          mieszkam - jak się przeprowadzałem to już zdecydowanie był "na chodzie".
                          • niech Re: wiem gdzie 08.06.04, 14:31
                            Bo ten kosciol budowali strasznie dlugo - chyba byly jakies problemy finansowe.
                            W czasie jego budowy msze odbywaly sie w takiej malej kapliczce obok. Moglem
                            sie walnac z data otwarcia.
                            • Gość: rafal Re: wiem gdzie IP: *.chello.pl 12.06.04, 21:02
                              graja z kilka lat, jeszzce jak kapilaca tylko byla....
                              ja mieszkam vis-a-vis i pierdolca dostaje !!! szczegolnie jak mam otwarte okno
                              i leci My pierwsza brygada...
                              a teraz to jest tragedia bo jeszcze po bozym ciele chodza w kolko i przez
                              megafon ksiadz wyje na pol dzielnicy (bo spiewem bym tego nie nazwal), ale
                              podobno to tylko przez 10 dni po B Ciele tak jest.
                              I tak jest lepiej niz jeszzce rok temu - w lato potrafili wystawic glosniki na
                              zewnatrz i cala msze mialem w mieszkaniu...
                              zaraza z takimi sasiadami... immisja na immisji - ale zaden sad ich nie
                              skaze...
                              • pol-a repertuar 02.07.04, 19:22
                                Rafale, mam poniekąd dobre informacje. Dobre, bo to sprowadzone z Włoch,
                                sprzężone z komputerem ekstraorydynaryjne urządzenie dzwoniąco-grające daje się
                                zaprogramować na ponad sto kompozycji. Przez najbliższe lata :) nie powinieneś
                                więc narzekać na monotonię. Repertuar ma ogromne rezerwy :) Ponoć proboszcz
                                modyfikuje go zależnie od świąt i pór roku. Zimą więc daje koledy a wiosną
                                pieśni wielkopostne. A w sobotę i niedzielę zaczynają o godz. 9 czyli o dwie
                                godziny później niż w dni powszednie. Czyli pozwalają nieco pospać sąsiadom :)
                                A czy ktoś może pamięta jak wyglądał teren zajmowany dziś przez świątynię i
                                plebanię przed ich zbudowaniem?
                                • niech Re: repertuar 02.07.04, 19:49
                                  Jakos nie moge sobie przypomniec co tam bylo wczesniej - budowa trwala tyle lat
                                  ze zatarla obrazek "sprzed". Wydaje mi sie ze nic - ale glowy nie dam. Z
                                  dzwonami jest ten problem ze niby mozna uslyszec melodie - ale z trudem. To tak
                                  jakby ktos chcial zagrac walca bijac dzialem z Aurory w jej burte. Dla mnie to
                                  niezbyt przyjemna kakofonia - a mieszkam kilkaset metrow dalej.
                                  • pol-a Re: repertuar 02.07.04, 20:20
                                    Ja mam podobny kłopot - z rozróżnieniem melodii. Nie dlatego, że mieszkam nieco
                                    dalej i oddziela mnie od źródła kilka budynków i drzew. Włoska maszyneria
                                    wykonuje kompozycje w tempie innym niż zwykło się je śpiewać. O czym wiem, bo w
                                    zamierzchłej młodości wytarłem wiele metrów kw kościelnych posadzek. Krótko
                                    byłem nawet ministrantem ale wyrzucili mnie za notoryczne nieobecności na
                                    zbiórkach.
                                    A budowa, zaczęta w 1989, chyba jeszcze ciągle trwa. Słyszałem, że proboszcz
                                    marzy o innowacjach. M.in. chce zastąpić witrażami dotychczasowe szyby.
    • Gość: echo66 Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 02:48
      A propos budowy - już w I połowie lat '80 stał płot ogradzający plac przyszłej
      budowy, za którym piętrzyły się potężne hałdy cegieł.
      Pzdr
      • niech Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? 03.07.04, 12:11
        No wlasnie. Tyle zapamietalem - plot.
        PS. Tempo tych melodyjek faktycznie jest dziwne - okrutnie wolne. Jesli ktos
        nie zna utworu to za Chiny nie dojdzie do tego ze jest to jakas muzyka - to
        raczej brzmi jak dzwieki z placu budowy. Oczywiscie budowy budynku PAX-u przy
        Wiatraku - takie powolne.
        • pol-a cmentarz pod kościołem 05.07.04, 19:51
          POszperałem nieco i okazuje się, że miejsce ma zaskakującą historię. Proboszcz
          szukał po całym Grochowie parceli pod nowy kościół i wypatrzył działkę przy Al.
          St. Zjedn. Opodal, przy skrzyżowaniu Al. St. Zjedn i ul. Grenadierów, stała już
          (i stoi do dziś) kapliczka z 1829 r. W 1987 dostał od władz zgodę na budowę.
          Świątynia miała być pod wezwaniem MB Królowej Polskich Męczenników. Przy
          kopaniu rowów pod fundamenty robotnicy natrafili na ludzkie kości. Okazało się,
          że w tym miejscu znajduje się zapomniany cmentarz powstańców listopadowych. Być
          może uczestników bitwy pod Olszynką.
    • swanilda Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? 07.07.04, 08:03
      Wczoraj wieczorem ostatnie dzwonienie zbiegło się w czasie z dzwonieniem zegarów
      filmowych. W powtórce "Przygody na Mariensztacie" akurat koło dziewiątej wypadły
      dwie sceny, które uroczo nakładały się z rzeczywistością. Ładny zbieg
      okoliczności :-))))
      • pol-a Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? 07.07.04, 14:57
        Żeby było śmieszniej to „Przygodę” kręcono na prawym brzegu, na Pradze tyle, że
        północnej. W Mariensztat wcieliły się budowane wówczas bloki dzisiejszego pl.
        Hallera. Na dalekim planie prześwitywały jakieś inne praskie zabudowania ale
        nic nie potrafiłem rozpoznać.
        • Gość: Mat Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? IP: 5.5R* / *.nokia.com 07.07.04, 16:56
          Jesteś pewien ?! Moim zdaniem to był Muranów (jestem pewien że w jednym z ujęć
          był widoczny Arsenał a takze dość znany i charakterystyczny blok z "bramą"
          przez którą przechodzi Nowolipie). Wypatrzyłem również wiadukt Poniatowskiego
          pare razy i pare razy miałem wrażenie Alej Jerozolimskich pomiędzy Nowym
          Swiatem a Smykiem, ale tego to już nie jestem pewien.
          • pol-a Re: Gdzie dzwonią na Grochowie? 08.07.04, 17:34
            Tu są informacje o „Przygodzie” na Pradze. Pod koniec artykułu.
            www.nowagazetapraska.zigzag.pl/str/tekst269.html
            Co nie wyklucza oczywiście, że kręcono też na Muranowie i innych miejscach w
            śródmieściu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka