lukasz.1978
05.03.11, 19:38
Ot taki luźny temat, nie związany z naszą dzielnicą.
Jadę sobie schodami ruchomymi w Arkadii, a w zasadzie idę szybko do góry. W przeciwnym kierunku zjeżdża jakaś dziewczyna i widzę, że patrzy na mnie. No to ja też patrzę na nią, uśmiecham się, nagle widzę, że towarzyszący jej koleś patrzy na mnie wilkiem. No to ja na niego tez patrzę wilkiem, czały czas idąc do góry, w międzyczasie odwracam się (bo już się minęliśmy) i nagle... Bach! Potykam się na tych cholernych schodach i uderzam kostką z całej siły w dosyć ostry kant schodów. Auć!
A czy Wy kiedyś uszkodziliście się w jakichś głupich lub nietypowych okolicznościach? :)