Dodaj do ulubionych

Na lądowisku był zegar i neon

18.03.05, 17:43
Taką pocztówkę (1971 r.) z Rondem Waszyngt. można wylicytować
www.swistak.pl/aukcje/556368.html
Zwróćcie uwagę, że na lądowisku dla helikopterów na dachu punktowca jest
zegar i reklama-neon(?) jubiler. Pamiętacie to może?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mat Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: 5.6.* / *.nokia.com 18.03.05, 17:46
      No pewnie że pamiętacie. Jeszcze z 15 lat temu wyglądało to dokładnie tak jak
      na tym zdjęciu.
      • pol-a Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.03.05, 17:53
        No i w tym wypadku to bym krzyknął „komuno wróć”! Dziś ten pierwszy
        prawobrzeżny wysokościowiec wraz z resztą zabudowy ronda jest oblepiony pstrymi
        reklamami jak hurtownia glazury. Dodatkowo „okrąglaki” opanierowali
        styropianem. W jednym nawet się nie chciało inwestorowi odtworzyć klinkieru na
        elewacji.
        • Gość: Mat Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: 5.6.* / *.nokia.com 18.03.05, 18:09
          Po prostu taki mamy malinowy gust w narodzie... A jak budynek jest zbyt nowy na
          bycie zabytkiem tudzież nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, lub ten
          co jest nie jest dość szczegółowy - to nie sposób malinowemu gustowi rodaków
          się nijak przeciwstawić. Tez uważam że "okrąglaki" są w tej chwili znacznie
          brzydsze niż były, szczególnie ten pojechany na żółciutko...

          Co do helikopterów to jakoś nie chce mi się wierzyć by tam rzeczywiście było
          jakiekolwiek lądowisko. Pierwsze zresztą słysze. Skąd ten pomysł?
    • e-mka Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.03.05, 17:59
      to tam naprawdę lądowały helikoptery?? wojskowe czy cywilne? kto nimi latał? bo
      brzmi jak science-fiction : )
      • pol-a Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.03.05, 18:12
        To lądowisko chyba dla helikopterów przylatujących do szpitala przy
        Niekłańskiej. Ale żaden tam nigdy nie wylądował. Nie wiem dlaczego? Wiem
        natomiast, że początkowo budynek miał szklaną elewację i wsparty był na
        kolumnach (?). Przebudowano go wkrótce, bo były jakieś problemy technologiczne.
        Może ktoś zna dokładniej historię i przypomni? Jak budynek wtedy wyglądał?
        • Gość: Mat Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: 5.6.* / *.nokia.com 18.03.05, 18:19
          O tym szkle i przebudowie mówiła mi kiedyś babcia (która mieszka na Kępie
          gdzieś od początku lat 50-tych) i jej nie za specjalnie wierzyłem... A tu no
          proszę... Muszę mamę podpytac, choc jak znam życie to babcia mimo wieku będzie
          więcej wiedzieć niż ona, za mojej kadencji ten budynek zawsze wyglądał jak na
          tym zdjeciu...

          Byłbym BARDZO ciekaw zobaczyć jak ten budynek wyglądał w oryginale jeśli to
          wszystko jest prawdą.
          • pol-a Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.03.05, 18:37
            To jest na 1000 proc. prawda, w jakiejś mądrej książce czytałem. Ale zdjęcia z
            epoki szkła nie było.
            • pol-a Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.03.05, 19:35
              Już mam. Hanna Faryna-Paszkiewicz w monografii Saskiej Kępy o ”epoce szklanej”
              pisze. Zbudowany w 1962 r. punktowiec wg proj. Marka Leykama miał elewację od
              str. Waszyngtona ze szkła i wsparty był na podporze w kształcie litery V.
              Przegrał z naszym klimatem w wyniku czego przeszklenie zmniejszono o połowę,
              wprowadzono pasy okien i tynków, zatracając cechy oryginału, jak na owe czasy
              b.nowoczesnego.
              O lądowisku wspomina Maria Leśniewska w atlasie architektury W-wy lat 1945-65.
              Pozostaje prośba do Tych, Którzy Pamiętają Szklaną Elewację, żeby podzielili
              się z nami opisem i wspomnieniami. Może ktoś z forumowiczów był we wnętrzu tego
              gmachu?
              • Gość: Mat Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 01:26
                Ja chcę zdjęć a nie opisów ;-)

                Dzięki Pol-a, jestem pod wrażeniem.
                • Gość: Esmeralda_pl Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: *.future-net.pl 19.03.05, 10:54
                  Pamiętasz wątek o neonach - pisalam tam o nim :)
                  • Gość: kawamarago Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: *.aster.pl 21.03.05, 13:37
                    Oczywiście, że elewacja od strony Waszyngtona była szklana.
                    A "lądowisko" może służyło tylko wronom i gołębiom.
                    Równie dobrze iglica PKiN mogła służyć go kotwiczenia sterowców.
                    • echo66 Na pewno lądowisko? 22.03.05, 00:24
                      W latach '80 w warszawskim Mostostalu wisiała na ścianie kopia starej
                      wizualizacji tego budynku. Jego szczyt wieńczyła przeszklona budowla w
                      kształcie mocno spłaszczonego walca, który (według pracującychn tam inżynierów)
                      miał obracać się wokół własnej osi i mieścić reprezentacyjną kawiarnię lub bar,
                      z którego naród mógłby podziwać swoją stolicę. Z opowieści pamiętam coś o
                      spartaczonym wykonawstwie czy też oszczędnościach, które uniemozliwiły
                      wykończenie tego rewelacyjnego jak na owe czasy projektu. O ladowisku nie było
                      mowy, a może to moja pamięć nawala? Jednym z opowiadających tą historię, był
                      ojciec mojego kolegi, mam z nim kontakt, postaram się dowiedzieć czegoś więcej.
                      Sam zegar chodził jeszcze do połowy lat '80 ale zarówno jego jak i neon
                      podświetlano jedynie w okolicach świąt państwowych.

                      Pozdrawiam
                      • palker Re: Na pewno lądowisko? 22.03.05, 00:51
                        pamietam, ze realizacja projektu Leykama wzbudziła we mnie entuzjazm. To była
                        bardzo nowoczesna forma jak na ówczesne czasy. Budynek zrealizowano chyba dla
                        pracowników MKiS (spółdzielnia?) i miał byc ucieleśnieniem idei szklanych
                        domów. Projekt pokonała niestety dostępna wówczas technologia. Gdyby teraz dać
                        Leykamowi współczesne materiały budowlane i swobodę twórczą, byłby to dom
                        idealny
      • eizoo Re: Na lądowisku był zegar i neon 22.03.05, 10:54
        To nie jest lądowisko
        • palker Re: Na lądowisku był zegar i neon 22.03.05, 10:57
          eizoo napisał:

          > To nie jest lądowisko
        • konrad.boryczko Re: Na lądowisku był zegar i neon 22.03.05, 10:58
          Jedyne ladowisko na naszym terenie ktore kojarze, to szpital MON (obecnie WAM)
          na Szaserow. Ciagle cos nad glowami lata. Obecnie ladowisko pieknie widac z
          ulicy, czesto tam stoi pomaranczowy sprzet ratownictwa.
          Pzdr.
          • pol-a Jak był przeszklony 15.05.05, 13:16
            No to mamy go. Pocztówka-rarytas. Wieżowiec z ronda z przeszklona fasadą w
            całej krasie. Jaki lekki się wydaje. Szkoda, że ta wersja nie dotrwała do
            naszych czasów. Bo dziś to jednak mało spektakularny blok, a nie wieżowiec
            mieszkalny.
            www.allegro.pl/show_item.php?item=50427266
            Ktoś coś ustalił na temat lądowiska dla helikopterów? Może ktoś z mieszkańców
            się odezwie?
            • andrzej_b2 Re: Jak był przeszklony 15.05.05, 18:04
              Pamiętam ten szklany dom. Gdy zamieszkali w nim szczęśliwi lokatorzy okazało
              się, że brak im elementarnej intymności, a w zimie zimno od szklanych ścian
              szczytowych. Z ulicy można było obserwować całe życie rodzinne. Wówczas to
              pamiętam kampanię prasową na rzecz zastąpienia ścian szczytowych innym
              materiałem budowlanym. Po dłuższym czasie oczekiwania przystąpiono do
              przebudowy, o ile pamiętam było to w połowie lat 70-tych. O lądowisku nigdy
              wówczas się nie mówiło, może to jakieś tajne pomysły speców od obrony cywilnej?
              • pol-a Re: Jak był przeszklony 16.05.05, 13:01
                Czy sciany szczytowe wiezowca tez byly szklane? Bo na tej pocztowce wyglada, ze
                tylko fasada. Do przebudowy przystapiono natomiast duzo wczesniej, ok. polowy
                lat 60. Widzialem zdjecia z tego okresu, na ktorych gmach prezentuje sie tak,
                jak dzisiaj.
                • palker Re: Jak był przeszklony 16.05.05, 13:21
                  było zimno zimą, za to latem powstawał tzw. efekt szklarniowy.
                  Nie to było jednak najgorsze. Był to "gadajacy dom". Wszystkie odgłosy od
                  parteru po najwyzsze pietro mieszały sie ze soba i przenosiły wzdłuż szklanych
                  scian. Zawsze było słychaś szum, jak w ulu. Podobno mozna się było do tego
                  przyzwyczaić, ale byli tacy, którzy popadali z tego powodu w depresję.
                  • andrzej_b2 Re: Jak był przeszklony 16.05.05, 14:01
                    Nie jestem budowlańcem, więc nie opiszę konstrukcji fachowo, ale budowla
                    kojarzyła mi się jakby była obłożona gigantycznymi plastrami miodu, w których
                    przeszklono wszystkie komórki.
    • Gość: gosc Re: Na lądowisku był zegar i neon IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.05.05, 08:50
      czyżby już go nie było??
      • andrzej_b2 Re: Na lądowisku był zegar i neon 18.05.05, 09:03
        Dom przebudowano, tafle szyb zastąpiono ściankami i "normalnymi" oknami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka