lee.loo Re: zaraz pieke jablecznik... 24.08.05, 19:57 Czy to przez jensienny wątek eballieu tak Cię na pieczenie szarlotki wzięło? ja poproszę z cynamonem i lodami.Już czuję ten pyszny zapach :-) l.l Odpowiedz Link
leggetta Re: zaraz pieke jablecznik... 24.08.05, 20:02 cicho Ci zdradze ze nie umiem gotowac wiec nadrabiam pieczeniem;). Nie wykluczam jednak ze jesienny watek przyczynil sie do podjecia decyzji. Ciasto oczywiscie bedzie z cynamonem ale lody..:) to juz rozpusta:) Odpowiedz Link
lee.loo Re: zaraz pieke jablecznik... 24.08.05, 20:08 u mnie moje kuchenne ekscesy przedstawiaja sie zupelnie odwrotnie. Z gotowaniem to mi nawet nieźle idzie,ale pieczenie(!) - tragedia. Mur beton zakalec(za kazdym razem), dlatego na Twoja szarlotke skusze sie na pewno. Moze z tymi lodami troszke przesadzilam...ale co tam, cieplutka szarlotka i galka smietankowych lodów cudownie zrobi na ten jesienny nastrój co sie nam na forum wkradł Odpowiedz Link
lee.loo a co do picia? 24.08.05, 20:12 a co do tego jabłecznika proponujesz? kawka, herbatka? albo szarlotka w wersji "wyskokowej" czyli żubrówka+sok jabłkowy. chyba nas nie zemdli,co? Odpowiedz Link
leggetta Re: a co do picia? 24.08.05, 20:16 jako ze nie umiesz piec to przyniesiesz wersje wyskokowa a ja ciasto;) Myslisz ze ktos jeszcze sie dolaczy? Odpowiedz Link
lee.loo Re: a co do picia? 24.08.05, 20:21 no ktos na pewno musi nam "pomóc". soku są znaczne ilości, a i w lodówce znajdą się ze 3 buteleczki żubróweczki (na początek) leggetta, a ile blaszek napiekłaś? Odpowiedz Link
leggetta Re: a co do picia? 24.08.05, 20:50 hmmm jednka blaszka ciasta to moze byc malo na taka ilosc plynow. Bedziemy musialy liczyuc na pozostalych gosci, ze cos przyniosa. Moze wtedy proporcja sie wyrowna. Odpowiedz Link
eballieu Re: a co do picia? 24.08.05, 20:58 To ja sie dolaczam, do tych co lubia jesc ciasta i do tych co lubia pic (vide watek o alkoholach:-)) Mi ciasta nigdy nie wychodza, ale zdradze wam ze sie nie poddaje!!! Ostatnio zbieram jezyny na wsi, jest ich bardzo duzo. I mroze, robie tez konfiture. Mowie do meza - zrobie ciasto kruche z jezynami, a on do mnie - nie marnuj owocow. hlip, hlip, hlip. Wiec uzywac mamy tych jezyn do sosow do lodow i deserow. ALe dzis sie odwazylam. Zrobilam crumble. No zeby sie udalo, to kupilam gotowy crumble topping, forme wylozylam owocami jezyn, posypalam na to gruba warste crumble i do piekarnika. Bylo pyszne, z galka waniliowych lodow. Jesien! Odpowiedz Link
edavenpo Re: a co do picia? 24.08.05, 21:49 Szarlotka to chyba jedyne ciasto ktore mi tu dobrze wychodzi, moze dlatego ze ja mam jakas 'zauroczona' reke jesli chodzi o cokolwiek drozdzowego albo biszkoptowego. Zawsze wychodzi mi zakalec ;-( Odpowiedz Link
tuti a u mnie wczoraj 17.10.05, 12:51 co prawda jeszcze poslce (tym razem pobyt dwutygodniowy,jestem na polmetku) Składniki: - 1 kg gruszek, - 3 łyżki soku z cytryny, - 150 g masła, - 150 g cukru, - 3 jajka, - 300 g mąki, - 3 łyżeczki proszku do pieczenia, - 1/8 l mleka, - 100 g drobno pokrojonej gorzkiej czekolady, - 1 łyżka rumu (lub wódka+ zapach rumowy), - 4 czubate łyżki płatków owsianych, - 1 łyżeczka cynamonu, - szczypta zmielnej gałki muszkatołowej, - cukier puder. Jak przyrządzić? 1. Gruszki obrać, przekroić na pół, wykroić gniazda nasienne, skropić sokiem z cytryny. 2. Jajka zmiksować z cukrem, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Dodać masło, mleko, gałkę, cynamon, rum, płatki owsiane i czekoladę. 3. Formę (do bab lub tortownicę o średnicy ok. 26 cm) wysmarować tłuszczem. Nałożyć do niej 2/3 ciasta, położyć gruszki i przykryć resztą ciasta. Piec 1 godzinę w 200 stopniach. Lekko wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem i tak mysle,czy wszystko w uk dostane, ale chiba tak.. [nie chcialam zakladac nowego watku, nowa jestem , to podpielam opod te szarlotke, mam nadziee ze ktos znajdzie;) Odpowiedz Link
jermaldan Re: a u mnie wczoraj 17.10.05, 13:49 Brzmi smacznie. Ja juz sobie te przepis zapisuje i w najblizszym czsie mam zamiar sporbowac. Dzieki;) Odpowiedz Link