Dodaj do ulubionych

Optyk, badanie wzroku, okulary

07.10.05, 10:19
Zostalam sila zaciagnieta do optyka:)
Poczulam jak na przelomie lat pogorszyl mi sie wzrok (to pewnie przez ten
komputer ha ha). Kiedys widzialam nr autobusu z daleka teraz jakos mi sie
wszysto rozmazuje. jeszcze w Polsce mialam odwiedzic okuliste, ale nie lubie
z wyboru chodzic do specjalistow, bo zawsze wydaje mi sie, ze wroce jeszcze
bardziej chora;)Zreszta dochodzily koszty badania, oprawek...

Maz podczas spaceru w centrum, zaciagnal mnie sila do Specsavers Opticians.
Znalazlam 100 wymowek zeby tam nie isc, ale nie przeszlo:)

Najpierw jakis pan przeprowadzal ze mna wywiad, pytal o stan zdrowia, oczy i
takie tam i o zasilki. Pozniej badanie wzroku dziwna maszyna, patrzenie w
daleki zielony punkcik, nastepnie w gabinecie dobor szkiel no i na koncu
nagorsze - wybor oprawek. To zajelo mi najwiecej czasu:)
Wszystko dzialo sie tak szybko, ze zapomnielismy zapytac o cene i dopiero gdy
ja wybieralam oprawki Robert zapytal. Okazalo sie, ze dzieki temu ze dostaje
Child Tax Credit, i badanie i szkla i nawet oprawki,ktore wybralam sa za
darmo:) zaskoczylo to nas kompletnie.
Nie wiem jak jest z innymi Taxami, ale mysle ze podobnie.

Wada wzroku okazala sie na szczescie niewielka bo -0,5 w obu oczach, a
okulary sa do ogladania tv lub do komputera. Wlasnie na was przez nie patrze;)

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 10:39
      o violus, co Ty nie powiesz? mój mąż też był ostatnio u okulisty i nic mu nie
      powiedzieli. A jak zobaczyłam ceny oprawek to mnie zatchnęło! zresztą idziemy
      wybierać mężowi okulary w sobotę, to się dowiemy. Dzięki za informacje. PS a
      wiesz, ja prawie nie widzę na jedno oko, wada wrodzona...
      Ps I shoud have gone to Specsavers!!!:)
      • jaleo Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:17
        Children Tax Credit nie upowaznia do darmowych oprawek. Working Families Tax
        Credit natomiast tak. Ale WFTX dostaja tylko rodziny o niskich dochodach.
        • violus22 Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:21
          a coz to takiego Working Families Tax Credit?
      • kasia799 Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:23
        Dziewczyny bo jak sie ma tax credits to obydwoje rodzicow (opiekunow) dostaje
        NHS exemption certificate, ktory uprawnia nas do darmowych recept, okularow i
        jeszcze kikla innych rzeczy.
        Kolezanka wlasnie ostatnio tez wybrala sie do optyka i za oprawki, ktore
        normalnie kosztowaly £80, zaplacila £25
        • jaleo Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:25
          kasia799 napisała:

          > Dziewczyny bo jak sie ma tax credits to obydwoje rodzicow (opiekunow) dostaje
          > NHS exemption certificate, ktory uprawnia nas do darmowych recept, okularow i
          > jeszcze kikla innych rzeczy.

          Tak, ale tylko w przypadku Working Families Tax Credit, not Children Tax Credit.
          • pati.zop78 Re: Working Families Tax Credit 13.11.05, 01:11
            jaleo. juz cos takiego jak WFTC nie istnieje. od kwietnia 2003 zostalo
            zastapione przez wlasnie Child Tax Credit i Working Tax Credit
        • violus22 Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:39
          > Dziewczyny bo jak sie ma tax credits to obydwoje rodzicow (opiekunow) dostaje
          > NHS exemption certificate, ktory uprawnia nas do darmowych recept, okularow i
          > jeszcze kikla innych rzeczy.

          Tak Kasiu, teraz i ja to wiem :) wprawdzie karte NHS Tax Credit Exemption
          Certifikate posiadam i maz rowniez, ale gdy przyszla wraz z listem,
          potraktowalismy ja jako kolejna karte do kolekcji. U optyka nawet nie proszono
          mnie o te karte ani o zaden dowod na to iz otrzymuje CHTC.

          Z tymi oprawkami to jest tak, iz sa rozne cany. Zaczynaly sie od gabloty za
          39f/sztuka i pozniej chyba 50f, 80f, 99f jakos tak. W kazdym razie te za 39f sa
          za free a te za 50f byly za 10f nastepne chyba za 20 czy 25 itd.
        • hanula Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 12.11.05, 23:12
          > NHS exemption certificate, ktory uprawnia nas do darmowych recept, okularow

          Ten po urodzeniu dziecka też upoważnia do darmowych okularów?
    • kasia799 Re: Optyk, badanie wzroku, okulary 07.10.05, 12:25
      Poczytajcie tutaj
      www.ppa.org.uk/ppa/taxcredits_faq.htm
    • carrie_bradshaw Pytanie do Violuś... 09.10.05, 13:13
      Czy w Specsavers wykonują komputerowe badanie wzroku?
      Moja córka właśnie miała w Polsce zdiagnozowaną nadzwrocznośc i astygmatyzm ,
      zaczęła nosić okulary.Za 4 miesiące musi mieć wymienione szkła.
      Jak pytałam się w kilku sklepach optycznych w Londynie to mówili ,że oni tylko
      badaja "za pomocą alfabetu".
      • jaleo Re: Pytanie do Violuś... 09.10.05, 13:46
        carrie_bradshaw napisała:

        > > Jak pytałam się w kilku sklepach optycznych w Londynie to mówili ,że oni
        tylko
        > badaja "za pomocą alfabetu".

        Przy ostatecznym doborze szkiel trzeba czytac literki. Ale to jest ostatni
        etap "eye test", bo przedtem sa rozne badania na aparatach. Nie wiem, co
        dokladnie mierza te aparaty. Jeden na pewno mierzy cisnienie w galce ocznej
        (to ten, ktory "dmucha" w oko), ale jest kilka innych, przy ktorych sie siada
        przy rutynowym badaniu wzroku.

        Wydaje mi sie, ze to ostatnie sprawdzanie "z literkami" jest konieczne, bo
        wtedy sam pacjent moze porownac, jak mu sie "widza" szkla o roznej mocy. Czy w
        Polsce od tego sie odchodzi? I co dokladnie znaczy "komputerowe badanie
        wzroku"?

        Moze u optyka zle Cie zrozumieli - ja mialam eye test robiony juz chyba
        kilkadziesiat razy w zyciu (chodze co 6 miesiecy), i za kazdym razem siadalam
        przy tych instrumentach, zanim mnie badali "na literkach".
        • agnieszkadydycz Re: Pytanie do Violuś... 09.10.05, 14:17
          czesc
          ja doczytalam oststniego poscika o badaniach wzroku
          i moge powiedziec jak to w polsce w moim przypadku wyglada
          nosze szkla kontaktowe od 5 lat i co pol roku mam badanie polegajace na tym ze
          najpierw pani doktor zaglada mi do oczka w szklach na takiej aparaturce zeby
          sprawdzic jak to moje oczko z blika wyglada pozniej zdejmuje szkla i powtarza
          takie badanie lekko patyczkiem wywija mi przy nim powieke :)
          i jest to taka aparaturka ze ona kaze mi patrzec przed siebie a sama siedzi
          sobie przy takiem smiesznym czyms w ktore ja wkladam glowe:)
          a pozniej jest rutynowe badanie na "literki" bo jak inaczej sprawdzic jak bede
          sie czula w nowych szklach (oj niestety wada leci nieublagalnie) i tak sobie
          przymierzam te szkla i patrze , czytam az w koncu znajde cos dla siebie:) i
          pozniej sobie rozmwaiamy czy zmienilam tryb zycia jak czesto siedze na kompiku
          i ile godzin sdziennie nosze szkla i tarujemy sie jakie szkla wybrac :)
          mialam tez raz badanie komputerowe ale nie pamietam dokladnie jak ono wygldalao
          bo bylo to na pocztaku pamietam ze okreslilo ono calkowita wade wzroku ale nie
          jest to miara tego jakie szkla nosze poniewaz calkowita wada zawsze jest
          wieksza niz szkla ktore dobiera optyk
          wiec ja ufam tym "literkom" i tak od 5 lat sie dogadujemy ze nie narzekam
          pozdrawiam :)
          • violus22 Re: Pytanie do Violuś... 09.10.05, 14:31
            juz chyba nic nie dopisze:)
            bylo tak jak pisali poprzednicy. eye test - najpierw dziwna maszyna dmuchala w
            oko a pozniej dobor szkiel byl na literkach i kolorach
            • jaleo Re: Pytanie do Violuś... 09.10.05, 14:47
              Tutaj jest opisane, ze zdjeciami, jak wyglada eye test - ja co prawda nie
              chodze do 20/20 tylko do Optcal Express (dawne The Eye Clinic), ale u mnie
              wyglada dokladnie tak samo:
              www.20-20.co.uk/exam.asp
              • carrie_bradshaw Re: Pytanie do Violuś... 09.10.05, 18:17
                Byłam w Boots i powiedzieli,że nie robią testów dzieciom do 5 lat , trzeba iść
                do szpitala.
                W innym , nie pamiętam nazwy powiedzieli,że nie mają żadnych sprzętów,tylko
                literki, niestety moje dziecko nie zna jeszcze alfabetu :(.
                • mallgosha Boots 12.11.05, 22:09
                  Poszlam z corka lat 13 na badanie wzrozku do Boots. Badanie na komputerze,
                  dobor szkiel wykonal lekarz wydawaloby sie dokladnie, choc metoda nieco inna
                  niz w Polsce. Corka nosi okulary od 2-go roku zycia /nadzwrocznosc i
                  astygmatyzm/ wiec mam juz pewne doswiadczenia i wiedze z tego tematu. Odbieramy
                  okulary, a tu niespodzianka, bo corka nie widzi w nich ani blisko i ani daleko.
                  Panienka wmawia mi,ze ona sie po jakims czasie przyzwyczai. Wiem, ze zawsze
                  jest roznica pomiedzy nowymi a starymi szklami, lecz nie do tego stopnia.
                  Sprawdzam wartosci zapisane przez lekarza i tu okazuje sie duza roznica np. os
                  w jednym oku ulegla zmianie o 174 stopni, a w drugim tylko o jeden stopien.
                  Wydaje mi sie, ze oznaczenia mozy okularow sa jednakowe na calym swiecie /nie
                  mialam takich problemow np w Szwecji/. Oczywiscie okularow nie przyjelam, czeka
                  nas kolejny test. Czy ktos mial juz takie doswiadczenia? Mnie to spotkalo po
                  raz pierwszy od lat 11.
          • youmou do Agnieszki pytanie o soczewki 10.10.05, 09:54
            Agnieszko(i Wszyscy-inni-ktorzy-nosza-soczewki)

            drogie sa soczewki w Anglii?

            • tiffany7 Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 12.11.05, 22:20
              Ja dzis zapisalam sie na wizyta do Specsavers. Zawsze pytam o cennik, bo nie
              lubie byc zaskakiwana. U jednego optyka badanie oczu na soczewki kosztuje £35,
              a wlasnie w Specsaver tylko £20.
              Soczewki, kupuje na necie www.contactlenses.co.uk/multibuy38.html, za
              rada jednej forumowiczki, bo ceny znacznie nizsze niz w realu.
              Co do samego badania, niestety w UK nigdy nie badal mnie okulista, zawsze byl
              to "tylko" optyk.
              • jaleo Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 12.11.05, 22:40
                tiffany7 napisała:

                >
                > Co do samego badania, niestety w UK nigdy nie badal mnie okulista, zawsze byl
                > to "tylko" optyk.

                Brytyjski "optometrist" to nie jest bynajmniej to samo, co polski "optyk".
                Zreszta, w UK tez istnieje cos takiego, jak "optician", ale oni nie
                przeprowadzaja badania wzroku i nie maja uprawnien do przepisywania soczewek.
                • tiffany7 Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 13.11.05, 00:37
                  Zgadza sie, widzialam na scianach jakies certyfikaty ukonczenia
                  treningow/kursow, ale na pewno nie byly to dyplomy ukonczenia studiow
                  medycznych.
                  • jaleo Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 13.11.05, 09:46
                    tiffany7 napisała:

                    > Zgadza sie, widzialam na scianach jakies certyfikaty ukonczenia
                    > treningow/kursow, ale na pewno nie byly to dyplomy ukonczenia studiow
                    > medycznych.

                    Zeby zostac "optometrist" trzeba ukonczyc odpowiednie studia, a nastepnie zdac
                    dwa etapy egzaminow czlonkowskich do General Optical Council. Ale faktem jest,
                    ze nie maja tych samych uprawnien, co lekarze, dlatego tez nie przeprowadzaja
                    zabiegow i leczenia, tylko badaja oczy pod katem wad i chorob i dobieraja
                    okulary. Jesli badania wykryja chorobe oczu (np. glaukome), to i tak trzeba z
                    tym isc do lekarza.

                    Natomiast lekarze z kolei nie badaja wzroku (z wyjatkiem badan "drugiego
                    stopnia" jesli normalne badanie wykrylo problem), tylko kieruja do optometrists
                    wlasnie.
            • agnieszkadydycz Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 22.11.05, 11:13
              czesc
              sorki ze dopiero odpisuje, ostatnio mam troche na glowie i malo mnie na forum
              widac ale
              chyba i tak nie pomoge poniewaz ja kupuje szkla w Polsce i tam rowniez badam
              wzrok u zaufanej lekarki wiec nie wiem ile kosztuja szka tutaj ale z tego co
              pamitam to chyba sa nieco drozsze
              pozdrawiam pa
            • pyza_uk Re: do Agnieszki pytanie o soczewki 23.11.05, 14:31
              Drozsze i trzeba miec "recepte", aby je kupic... Ja zamawiam przez internet
              (taniej niz w Polsce), jeszcze sie nie zawiodlam:
              www.coastalcontacts.co.uk/index.cfm?CMP=KNC-GoogleContactsLenses
    • effata A od czego zacząć (szkła kontaktowe) HELP! 21.11.05, 23:18
      Dziewczyny, ja jako kompletny laik optyczno-okulistyczny (wzrok na szczęście
      bez zastrzeżeń), potrzebuję rady.
      Znajomy potrzebuje szybko zamienić okulary na szkła.
      Jak to się robi? Czy trzeba mieć jakieś skierowanie do okulisty od GP, czy
      wystarczy tylko pójść do Bootsa na badanie wzroku i tam dobiorą osobnikowi
      szkła? I ile kosztuje cała ta impreza (nie tylko szkła tylko chyba jakieś
      pojemniczki, płyny itp.)
      Liczę na waszą pomoc, choć jak zdążyłam się zorientować, większość z was już ma
      szkła z Polski.
      --
      Don't guess.
      • effata Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,please n/t 22.11.05, 12:25

        • tiffany7 Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 22.11.05, 14:37
          Effata, bylam u Specsavers w zeszla sobote na badaniu oczu na soczewki. Test
          oczu kosztowal £17.50 a dodatkowy na soczewki byl niby gratis. Mowie niby, bo
          jak juz dojechalam do domu, to odkrywalm, ze na recepcie nie mialam zadnych
          parametrow co do nowych soczewek. A wlasnie o nie mi chodzilo (dokladnie o
          diameter), bo lenses chce nabyc na necie, a nie u optyka (znacznie drozej).

          Zrazilam sie nie tylko tym, bo pani, ktora mi badala wzrok, stwierdzila, ze
          wada mi sie pogorszyla z +2.50 do 3.75 w przeciagu 2 lat!! (wczesniej mialam
          jakies 0.50 na rok). Nie mam pojecia jak te komputery mierza, niemniej jednak,
          soczewki, zamiast tych nieszczesnych 3.75, dala mi +3.25, ktore byly tak mocne,
          po 2h myslalam ze mi oczy z orbit wyskocza. Jestem pewna, ze moja wada jesli
          sie zmienila to minimalnie, zreszta nie poszlam do optyka na test, bo czuje ze
          stare szkla sa ok, a jedynie zeby dostac ten nieszczesny diametr (jak to w
          ogole sie pisze??) soczewki. Final taki, ze za miesiac zalatwie to sprawe w
          Polsce :(
          Takie sa moje wrazenia, a co zrobi Twoj znajomy, to juz zalezy od niego. A noz
          bedzie zadowolny...

          PS. Przy okazji, slyszalam, ze jest jakies ustawa UE, mowiaca, ze pracodawca
          jest zobowiazany oplacic badania wzroku pracownikom, ktorzy pracuja przed
          komputerem. Moze ktos to potwierdzic?
          • effata Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 22.11.05, 21:06
            Tiffany, dzięki za odpowiedź. Z jednej strony to się trochę przeraziłam. To
            może być aż tak nieprofesjonalnie? A z drugiej strony jest jakaś nadzieja, że
            można to załatwić 'od ręki'. Myślałam też o Bootsie -ktoś o tym pisał.
            Zależy mi na czasie (a raczej mojemu znajomemu), tzn. na szybkim zamianie
            okurarów na szkła (wymóg w pracy, okulary są zbyt niebezpieczne).
            Mam nadzieję, że może się jednak uda dobrze to dobrać.
            A czy w ogóle długo i ciężko się przestawić na takie 'ciała obce w oku' jak
            soczewki?
            I mam nadzieję, że wszystkie akcesoria można też będzie kupić od ręki.
            Niestety nic nie wiem na temat zwrotów kosztów badania wzroku przez pracodawcę.
            --
            Don't guess.
            • jaleo Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 22.11.05, 21:11
              Jesli sie pracuje przy komputerze (a dokladniej, any VDU), to pracodawca
              powinen zapewnic badanie wzroku raz na 2 lata. Co wiecej, jesli test wykaze,
              ze potrzebne sa okulary do pracy przy komputerze, to pracodawca powinien pokryc
              koszta okularow do sumy oferowanej w ramach NHS (cos kolo 70 funtow).

              Nalezy pamietac, ze te badania wzroku sa "on employee's request" czyli samemu
              sie trzeba upomniec.
            • tiffany7 Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 22.11.05, 21:44
              Hmm.. nie wiem czy byla nieprofesionalna, napewno zrobila to co do czego byla
              kompetentna. Jednak nie bedac okulista nie byla w stanie (o co ja nie obwiniam)
              powiedziec, dlaczego wynik badania jest taki a nie inny. Calkowicie polegala na
              komputerze, dlatego jednak wole lekarza, ktory oprocz testu komputerowego
              wykona inne - medyczne- badania i podsunie inne sugestie.
              Effato, jesli Twoj znajomy pilnie potrzebuje soczewek, a wczesniej ich nie
              nosil, polecalalabym daily lenses, jednarozowe, jednodniowe; sa drozsze ale
              bardziej miekkie. Zreszta po wizycie u optyka dostanie pare "na sprobe" i jak
              nie beda odpowiadaly, po tygodniu noszenia moze wrocic i prosic o inne. Na
              poczatku moga byc trudnosci z ich zalozeniem, ale to kwestia treningu, ktory
              sie przeprowadza rowniez pod okiem optyka. Akcesoria, dostepne od reki rowniez
              na miejscu.
              A skoro okolary w pracy niebezpieczne, niech sie nie waha, lepiej miec gorszy
              wzrok, niz zaden... ;)
              • effata Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 23.11.05, 15:52
                Tiffany, jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
                Chłopak jest biedny, bo bez okularów naprawdę nie widzi nic. I jak ktoś mu
                powiedział, że ma coś położyć na tamtej szafce, to biedak widział tylko białawą
                plamę (przykre, nawet nie mogę sobie tego wyobrazić).
                Na szczęście umówił się już na jutro (najwcześniejszy możliwy dla niego termin
                do Specsavers przy Tottenham Court Rd. bo tam mają walk-in-clinic i zrobią mu
                test (22 funty), a potem to ... mają jakieś promocje. Np. 30day free trial
                test. Hmmm ... miłe. Ciekawe czy bez zobowiązań.
                W godzinę powinni chłopakowi problem rozwiązać. Ciekawe tylko czy sie tak łatwo
                przyzwyczai. Słyszałam, że dniowe soczewki są b. miekkie i łatwiej można je
                zaakceptować. Ale pewnie już mu tam doradzą jak najlepiej. Mam nadzieję :))))

                --
                Don't guess.
          • jaleo Re: Męczę temat, bo mi zależy na odpowiedzi,pleas 22.11.05, 21:35
            tiffany7 napisała:

            > Zrazilam sie nie tylko tym, bo pani, ktora mi badala wzrok, stwierdzila, ze
            > wada mi sie pogorszyla z +2.50 do 3.75 w przeciagu 2 lat!! (wczesniej mialam
            > jakies 0.50 na rok). Nie mam pojecia jak te komputery mierza, niemniej
            jednak,
            > soczewki, zamiast tych nieszczesnych 3.75, dala mi +3.25, ktore byly tak
            mocne,
            >
            > po 2h myslalam ze mi oczy z orbit wyskocza.

            A nie wkladali Ci po tych wszystkich badaniach komputerowych takich
            eleganckich "okularkow", do ktorych wkladaja roznej mocy szkla i kazaja czytac
            z tablicy? Jak juz tu pisalam, ja mam badanie co 6 miesiecy i zawsze
            najpierw "na przyrzadach", a potem z tymi "okularkami" a la komik z lat 20-tych
            Harold Lloyd. I wtedy wlasnie mozna sprawdzic, czy proponowane szkla sa "za
            mocne" czy w sam raz.

            O ile sie orientuje, to przy krotkowzrocznosci przepisuje sie zwykle jak
            najslabsze dioptrie w stosunku do wady. Mnie zawsze optometrist mowi, "I think
            you can get away with...", zeby nie przesadzic z sila soczewek.

            Jestem pewna, ze moja wada jesli
            > sie zmienila to minimalnie, zreszta nie poszlam do optyka na test, bo czuje
            ze
            > stare szkla sa ok, a jedynie zeby dostac ten nieszczesny diametr (jak to w
            > ogole sie pisze??) soczewki. Final taki, ze za miesiac zalatwie to sprawe w
            > Polsce :(
            > Takie sa moje wrazenia, a co zrobi Twoj znajomy, to juz zalezy od niego. A
            noz
            > bedzie zadowolny...
            >
            > PS. Przy okazji, slyszalam, ze jest jakies ustawa UE, mowiaca, ze pracodawca
            > jest zobowiazany oplacic badania wzroku pracownikom, ktorzy pracuja przed
            > komputerem. Moze ktos to potwierdzic?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka