Dodaj do ulubionych

Pytanie o sponsorowanie rodzicow

13.06.08, 22:30
Czy ktos z Was sponsorowal rodzicow i moze sie podzielic swoim doswiadczeniem?
Formularze wyslalam 2 lata temu, wlasnie zostaly cudownie przeprocesowane, ja
zostalam uznana za godna sponsorowaniasmile i poinformowano mnie, ze papiery
przeslano dalej do Warszawy.

Dostalam tez formularze, ktore mama ma wypelnic w Polsce i wyslac do W-wy.
Dalej zadecydowane bedzie czy bedzie konieczne interview i kiedy zostanie
wyslana na na badania.

Kiedy kiedys patrzylam na "processing time" w W-wie w tabelkach na stronie CIC
to myslalam, ze calosc moze trwac ok 36 mies. Teraz zaczynam sie obawiac, ze
ten pierwszy etap to byla zupelnie osobna sprawa i dopiero teraz zaczniemy
czekac te wlasciwe 36-48 mies.

Oczywiscie nikt w CIC nie jest w stanie udzielic mi jednoznacznej odpowiedzi.

Bede wdzieczna jesli mnie oswiecicie,


Pozdrawiam
Spinelli
Obserwuj wątek
      • spinelli Och, jaki bol... 07.08.08, 21:22
        Mama dzis dostala pismo z abasady w Warszawie, ze moze sie spodziewc 24 miesiecy
        czekania(!!!)

        A mialysmy nadzieje, ze teraz to juz tylko formalnoscismile

        Coz, widac te formalnosci zabieraja kolejne 2 latasad

        Spinelli
          • spinelli Re: Och, jaki bol... 08.08.08, 01:07
            sylwek07 napisał:

            > no ale przeciez zlozone zostalo zaswiadczenie o niekaralnosci a to
            > jednak ma czas waznosci <

            Pewnie zawsze moga poprosic o nastepne jak sie to przeterminuje.
            s.
        • pama13 Re: Och, jaki bol... 08.08.08, 06:20
          Glowa do gory Spinelli oni chyba Ci podali maksymalny czas oczekiwania. To tak
          jak mi z permament resident napisali,ze moge czekac do roku czasu a po jednym
          miesiacu wezwali aby odebrac karte. Bedzie dobrze!3mam kciuki!
        • za_morzem zaraz, zaraz... 09.08.08, 11:09
          Laczenie rodzin to podobno procedura zaliczana do "humanitarnych".
          Czy dobrze rozumiem ze tobie czas calkowitego oczekiwania na "wicie rozumicie,
          decyzje" o pozwoleniu przylotu mamy zajmie 4- 5 LAT!?!?



          spinelli napisała:

          > Mama dzis dostala pismo z abasady w Warszawie, ze moze sie spodziewc 24 miesiec
          > y
          > czekania(!!!)
          >
          > A mialysmy nadzieje, ze teraz to juz tylko formalnoscismile
          >
          > Coz, widac te formalnosci zabieraja kolejne 2 latasad
          >
          > Spinelli
          • spinelli Re: zaraz, zaraz... 09.08.08, 15:06
            za_morzem napisał:

            > Laczenie rodzin to podobno procedura zaliczana do "humanitarnych".
            > Czy dobrze rozumiem ze tobie czas calkowitego oczekiwania na "wicie rozumicie,
            > decyzje" o pozwoleniu przylotu mamy zajmie 4- 5 LAT!?!?


            Na to wyglada. Kiedy zaczynalam proces dowiedzialam sie, ze czas oczekiwania
            wynosic 36-48 mies. Wyglada na to, ze mowili prawdesmile

            Nie wiem czy to procedura zaliczana do humanitarnych. Sa rozne kryteria -
            podobno znacznie przyspieszono proces laczenia wsplmalzonkow i dzieci, tym samym
            przedluzylo sie oczekiwanie dla kategorii "rodzice, dziadkowie". Mysle, ze
            kategoria "humanitarna" obejmuje jakies specjalne przypadki, ktore niekoniecznie
            podpadaja pod inne kategorie.

            Moja mama i tak przyjezdza tu co rok i spedza z nami duzo czasu, ale dobrze
            byloby miec pewne sprawy sformalizowane.

            Pozdrawiam
            S.
        • spinelli Dwa lata w dwa miesiace!!:))) 02.10.08, 16:00
          -Dwa miesiace temu mama dostala list z ambasady, ze bedzie oczekiwac kolejne dwa
          lata.

          - Po miesiacu dostala papirki na badania.
          - Dzis zadzwoniono do niej z ambasady, ze jak tylko uisci oplaty to
          automatycznie otrzyma pobyt staly

          Gloria, glooooria!!!
      • spinelli Re: spinelli 28.07.08, 17:37
        sylwek07 napisał:

        > I jak tam ze sponsorowaniem Twojej mamy ?
        >


        Dzieki, ze pytasz. Kiedy bylam w PL wypelnilysmy papiery na drugi etap, czyli
        aplikacja mamy do ambasady.
        Mialysmy problemy z "Zapytaniem o karalnosc" bo jest to troche metnie
        wytlumaczone w forumularzach (dwa punkty przecza sobie wzajemnie) ale
        zadzwonilam do ambasady, zostawilam wiadomosc z niewielka nadzieja, ze mi ktos
        oddzwoni a tu bardzo mila pani oddzwonila i wyjasnila. Tak wiec mama
        skompletowala dokumenty, wyslala do ambasady i czeka az ja wysla na badania
        lekarskie.

        Pozdrwiam
        Spinelli
          • spinelli Re: spinelli 28.07.08, 18:40
            sylwek07 napisał:

            > Pewnie chodzilo o punkt o dane z kartoteki o nieletnich smile

            Nie, w jednym punkcie napisane bylo, ze o zaswiadczenie trzeba starac sie po
            otrzymaniu uzasadnienia z ambasady po tym jak doreczy sie wypelniona aplikacje,
            a takze, ze to zaswiadczenie bedzie wyslane z Min. Sprawiedliwosci prosto do
            Ambasady, a w drugim punkcie bylo powiedziane, ze zaswiadczenie nalezy
            dostarczyc przetlumaczone i ze jest to jeden z dokumentow, ktore musza byc
            zalaczone do aplikacji. Tym samem zglupialam, a ze ja w ogole mam problem z
            czytaniem instrukcji smile to domagalam sei wyjasnienia, ktorego mi udzielono.

            Spin
    • sylwek07 Re: Pytanie o sponsorowanie rodzicow 11.08.08, 18:00
      a widzialas ta tabelke co bylo w 2007 roku,jak widac max to trwalo
      12 miesiecy :

      www.cic.gc.ca/english/information/times/international/08-fc-parents.asp

      moim zdaniem tak moze byc i w tym roku wiec kto wie czy na nowy rok
      Twoja Mama lub tez wczesniej bedzie miec staly pobyt smile
      • spinelli juhuuuu! 20.11.08, 18:52
        przedwczoraj mama dostala paszport z wklejonym "papirem", przylatuje na poczatku
        grudnia!

        Oczywiscie, wiesz Sylwek, ze to tylko dzieki Tobiewink)))

        Spin
          • dr_pitcher oczekiwanie 28.11.08, 06:48
            sprowadzamy pania lat 88, wdowa
            czas oczekiwania - 3 miesiace
            Wszystko legalnie, co lepsza za porada urzedu imigracyjnego.
            W przypadkach szczegolnych (samotna matka lub ojciec, w podeszlym wieku) jedyna
            droga szybkiego zalatwienia landed immigrant sa tzw. wzgledu humanitarne. Osoba
            przyjezdza na wiza turystyczna, zawiadamia sie urzad imigracyjny o checi
            pozostania - czas od 6 do 12 tygodni.
            Powtarzam - w przypadkach szczegolnych. Ale wiedziec warto
              • spinelli Re: spinelli 28.11.08, 15:11
                sylwek07 napisał:

                > Czy Twoja mama jest juz spakowana?<

                Narazie wysyla paczki pelne grzybowsmile O dziwo, mimo, ze nie mozna ich przewozic,
                wysylka jest calkowicie legalna.
                Mysle, ze przed swietami bedzie, bo przeciez ktos musi zrobic uszka z tych grzybowsmile
                pozdrawiam serdecznie
                Spin
                • spinelli Juz jest:) 09.12.08, 22:30
                  Przyleciala (samolotem) w niedziele, w poniedzialek z rana poleciala (na nogach)
                  do sklepu spozywczego (bo przeciez sie nie dalo czekac no podwode), po poludniu
                  juz byl obiad (dla kazdego wnuka co innego bo wszystkie 3 francuskie pieski).

                  Vivat Polskie Babciesmile)

                  ps. Zeby nie bylo - po przywiezieniu jej z lotniska dalismy jej obiad
                  • monhann2 Re: Juz jest:) 10.12.08, 14:18
                    No to gratuluje! Pamietam, jak zaczynalas caly processmile)) Zycze
                    wszystkiego najlepszego i aby Mamie na dluzsza mete sie podobalo.
                    Moja tez niby tu na stale ale nie moze usiedziec dluzej niz 6
                    miesiecy, jak na razie lata tak co 6 mc "wte i wewte".
                    • spinelli Mo...:) 12.12.08, 17:43
                      Dziekuje Monhann! Mama kursuje miedzy domem moim a brata. Wszystkie wnuki
                      zjezdzaja sie po szkole razem i babcia je rozpuszcza karmiac (jak niemowleta) na
                      ządanie. Podejrzewam, ze moj siedmiolatek jest karmiony widelcem przez babcie
                      (ale jeszcze ich na tym nie zlapalamsmile

                      Melduje rowniez, ze mamy juz gotowy farsz na krokiety wigilijne a dzis robia sie
                      uszka do barszczu. A wigilie mamy zazwyczaj na dwadziescia kilka osobsmile

                      Btw, sprawdzcie przepisy co do tych 6 mies. tu i 6 mies. tam bo cos sie zmienilo
                      i moj Wszystkowiedzacy-Sasiad straszy, ze patrza niechetnie na te 6 miesiecy w
                      roku TAM.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      Spin



                      > No to gratuluje! Pamietam, jak zaczynalas caly processmile)) Zycze
                      > wszystkiego najlepszego i aby Mamie na dluzsza mete sie podobalo.
                      > Moja tez niby tu na stale ale nie moze usiedziec dluzej niz 6
                      > miesiecy, jak na razie lata tak co 6 mc "wte i wewte".
                      • monhann2 Re: Mo...:) 15.12.08, 14:09
                        > Btw, sprawdzcie przepisy co do tych 6 mies. tu i 6 mies. tam bo
                        cos sie zmienil
                        > o
                        > i moj Wszystkowiedzacy-Sasiad straszy, ze patrza niechetnie na te
                        6 miesiecy w
                        > roku TAM.


                        Sasiad zdaje sie wlasnie z tych "wszystkowiedziacych"smile))) Spinelli,
                        nic sie nie zmienilo, dalej te same przepisy:
                        www.cic.gc.ca/ENGLISH/newcomers/about-pr.asp#keep_status
                        Co to znaczy: patrza niechetnie?

                        To nawet nie jest 6 miesiecy, to moze byc nawet rok poza Kanada.
                        Trzeba sie zmiescic w: 2 lata na 5 lat. Ich nie obchodzi jak sie te
                        dwa lata zakumuluje. Mama juz przedluzala permanent resident card i
                        musiala udokumentowac, ze byla tutaj rzeczywiscie dwa lata.
                        Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat.
                        • spinelli Re: Mo...:) 15.12.08, 20:23
                          monhann2 napisała:

                          > Sasiad zdaje sie wlasnie z tych "wszystkowiedziacych"smile)))<

                          Absolutelysmile)
                          Nawet juz mamie roztaczal wizje powrotu przez Meksyk, no i ze tak oczywiscie
                          TRZEBA! bo inaczej jej te karte zabiora ja bedzie wracala do Kanady po raz trzecismile

                          Ja tam nie cierpie czytac przepisow (co sie potem na mnie mscismile Ale wyczytalam
                          jedno, ze jesli ktos stara sie o obywatelstwo kanadyjskie to na cztery lata
                          (bezposrednio przed zlozeniem podania) nie moze spedzic mniej niz trzy w Kanadzie

                          A jak to sie ma jedno do drugiego to pewnie wie tylko moj sasiadsmile
                          pozdrawiam serdecznie
                          Spinelli
                          • monhann2 Re: Mo...:) 15.12.08, 20:48
                            spinelli napisała:

                            >> jedno, ze jesli ktos stara sie o obywatelstwo kanadyjskie to na
                            cztery lata
                            > (bezposrednio przed zlozeniem podania) nie moze spedzic mniej niz
                            trzy w Kanadz
                            > ie

                            A to juz Spin "insza inszosc" i tu masz calkowita racje. Ale to jest
                            wymog do obywatelstwa kanadyjskiego a nie do utrzymania statusu
                            stalego rezydenta. I wlasnie to mowie mojej mamie, aby usiadla na
                            przyslowiowej pupie, posiedziala troche dluzej w Kanadzie, wtedy
                            dostanie obywatelstwo i moze robic co chce. Ale dla niej wizja
                            siedzenia w Kanadzie przez bite trzy lata jest nie do
                            przeskoczenia!!! Dlatego musi zadowolic sie karta PR a nie
                            paszportem kanadyjskimsmile))
                            • spinelli Re: Mo...:) 16.12.08, 00:59
                              monhann2 napisała:

                              >Ale dla niej wizja
                              > siedzenia w Kanadzie przez bite trzy lata jest nie do
                              > przeskoczenia!!!<

                              Alez nie musi siedziec bite trzy lata, moze sobie przeciez leciec na dwa-trzy
                              miesiace w roku przez te cztery lata.
                              Bo to (chyba) o to chodzi. Mowie "chyba" bo ja nie jestem moj sasiadsmile))
      • spinelli Re: I jak tam swieta mijaja? 27.12.08, 22:50
        sylwek07 napisał:

        > Dobrze sie czuje Twoja mama i jak potrawy? smile<

        Mama czuje sie swietnie, dziekuje. A potrawy czuja sie jeszcze lepiej, Boze,
        ilez ludzki organizm moze przyjac kapusty????

        A jak u Ciebie?

        Pozdrawiam serdecznie
        Spinelli
        • monhann2 Kurs angielskiego, najlepiej dla seniorow??? 11.01.09, 01:43
          Hej Spinelli, mam nadzieje, ze u Ciebie i rodzinki wszystko w
          porzadku i ze mama sie juz powoli zaklimatyzowala? Moja przylatuje
          pod koniec marca i mamy w planie zapisac ja tym razem na angielski
          aby miala kontakt z ludzmi (strasznie jej sie nudzi) i poszkolila
          swoj angielski, ktory jak na razie bardzo kuleje. Nie mam pojecia
          gdzie mam ja wyslac na taki kurs, najlepiej byloby aby oranizowano
          cos dla seniorow. Moze ktos sie orientuje, bylabym wdzieczna za
          pomoc. Dla przypomnienia, mieszkamy w Mississauga.
          • spinelli Re: Kurs angielskiego, najlepiej dla seniorow??? 28.03.09, 17:45
            monhann2 napisała:

            > Moja przylatuje
            > pod koniec marca i mamy w planie zapisac ja tym razem na angielski
            > aby miala kontakt z ludzmi (strasznie jej sie nudzi) i poszkolila
            > swoj angielski, ktory jak na razie bardzo kuleje. <

            Hej Mo,

            moja mama chodzi na kurs L.I.N.C. Dobrze jej to robi, ma troche wlasnego zycia,
            chodzi na ranne zajecia od 9 -12. Jezdzi autobusem, rano ja ja zawoze w drodze
            do pracy.
            Seniorow tam duzo, ma kolezanke i kolege z Chin - malzenstow grubo po 70-tce.
            Pozniej Ci napisze o formalnosciach,

            pozdrawiam
            Ewka
            • monhann2 Re: Kurs angielskiego, najlepiej dla seniorow??? 07.04.09, 16:53
              > moja mama chodzi na kurs L.I.N.C. Dobrze jej to robi, ma troche
              wlasnego zycia,
              > chodzi na ranne zajecia od 9 -12. Jezdzi autobusem, rano ja ja
              zawoze w drodze
              > do pracy.
              > Seniorow tam duzo, ma kolezanke i kolege z Chin - malzenstow grubo
              po 70-tce.
              > Pozniej Ci napisze o formalnosciach,
              >
              > pozdrawiam
              > Ewka


              Ewa, to chyba to samo, musze sprawdzic w domu. Moja sie stresuje, ze
              tam bedzie sama mlodziez, tempo narzuca i ona sobie nie da rady.
              Tlumacze jej, zeby traktowala to jako zabawe, ze przeciez jej zycie
              od tego nie zalezy, pracy nie szuka itd

              Prosze napisz wiecej szczegolow. Czy zalatwialas ta szkole na Robert
              Speck w Mississauga? I do ktorej szkoly (lokalizacja) mama chodzi?
              Dziekuje.
              • spinelli Re: Kurs angielskiego, najlepiej dla seniorow??? 07.04.09, 18:59
                monhann2 napisała:

                >
                > Ewa, to chyba to samo, musze sprawdzic w domu. Moja sie stresuje, ze
                > tam bedzie sama mlodziez, tempo narzuca i ona sobie nie da rady.
                > Tlumacze jej, zeby traktowala to jako zabawe, ze przeciez jej zycie
                > od tego nie zalezy, pracy nie szuka itd
                >
                > Prosze napisz wiecej szczegolow. Czy zalatwialas ta szkole na Robert
                > Speck w Mississauga? I do ktorej szkoly (lokalizacja) mama chodzi?
                > Dziekuje.


                Powiedz mamie, ze przeciez zakwalifikuja ja na odpowiedni poziom. Moja mame
                rzucili na trzeci ale tak sie stresowala, ze przeniosla sie na drugi. Jest
                bardzo zadowolona z nauczycielki.

                Ma duzo kolezanek Wietnamek bo to jest przy jakims Centrum wietnamskim

                maps.google.ca/maps?client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&hl=en&tab=wl
                To jest na Greaves Ave., ktora odchodzi od Lakeshore troche na wschod od Cawthra.

                Powodznia z przeprowadzka!
                Spin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka