princessjobaggy
16.04.06, 02:02
Pytanie do osob, ktore posiadaja tzw. life cover w Anglii. Czy Wasi
ubezpieczyciele wymagali okazania sie aktem urodzenia, czy wystarczyl sam
paszport?
Jestem troche zdezorientowana, a ze sa swieta i nikt nie pracuje, nie moge
zapytac sie swojego doradcy finansowego i nie ma kto rozwiac moich
watpliwosci. Wystapilam o ubezpieczenie, moja 'kandydature' przyjeto, ale
obok nazwiska przy dacie urodzenia figuruje: 'proof has not yet been
received'. Wczesniej obilo mi sie o uszy cos na temat aktu urodzenia, choc
moj doradca nic o tym nie wspomnial. Nie mam ochoty uganiac sie za aktem
urodzenia w Polsce, tym bardziej, ze sie tam w najblizszym czasie nie
wybieram. Czy ktos wie cos na ten temat?
Pamietam, ze dawniej wystepujac o brytyjskie zaswiadczenie o niekaralnosci
trzeba bylo sie okazac aktem urodzenia. Teraz sie juz tego nie praktykuje i
wystarczy sam paszport. Mam nadzieje, ze nie bede musiala sobie zawracac
glowy kolejna wycieczka do jakiegos tam urzedu (i pozniej pewnie tlumacza) :(