Dodaj do ulubionych

Popa-rzona

12.07.06, 03:45
Trzy tygodnie temu chlapnął mi na buzię, dekolt i brzuch wrzący olej. W sumie
na buzi mam ze 4 plamy wielkosci 1 pensa, to damo na dekolcie, na brzuchu 2
troche wieksze.

Byłam u farmaceuty, dał mi masc na poparzenia Acriflex chyba, i krem z
witaminą E (więcej skostniałych części niż kremu, rzuciłam w kąt i zaczęłam
używać serum na blizny z masłem kakaowym Palmers)

Poszłam do lekarza bo wdała mi się jakaś bakteria i przepisał mi antybiotyki,
a powiedział też, że śladu nie będzie za tydzień-dwa.

Minęły 3, ja smaruje serum te cholerne plamy i nic - sa wygojone, ale
ciemniejsze niż skóra, widoczne. Zaopatrzyłam się w korektory dobrej firmy,
ale przecież nie będę nimi się chyba musiała posługiwać do końca życia???

Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Pomocy!
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: Popa-rzona 12.07.06, 09:45
      Przede wszystkim musisz uwazac by Ci sie te miejsca opalily czyli bardzo
      wysoki filter.
      Jesli juz sie opalily( a bardzo szybko slonce lapia bo to delikatna tkanka,
      jak u noworodka) to beda niestety przebarwione az opalenizna zejdzie.
      Mysle, ze wlasnie dlatego sa teraz ciemniejsze.
      Plus przez jakis czas, gdy sie zgrzejesz do beda bardziej czerwone niz reszta
      skory bo w tych miejscach skora jest jeszcze b cienka.
      Niestety potrzebuje paru dobrych miesiecy i cierpliwosci by to sie wyrownalo,
      ale najwazniejsze, ze wszystko wygojone i bez sladow.
      • steph13 Re: Popa-rzona 12.07.06, 10:26
        Z wlasnego, prawie identycznego doswiadczenia - smaruj do upadlego sama
        witamina E, az plamy znikna. Ja dostalam z US w butelce, ale mozna poprostu
        wyciskac z kapsulek. Skora powrocila do normalnego koloru po jakis 4 tygodniach.
        • jaleo Re: Popa-rzona 14.07.06, 23:46
          steph13 napisała:

          > Z wlasnego, prawie identycznego doswiadczenia - smaruj do upadlego sama
          > witamina E, az plamy znikna. Ja dostalam z US w butelce, ale mozna poprostu
          > wyciskac z kapsulek. Skora powrocila do normalnego koloru po jakis 4
          tygodniach
          > .

          Potwierdzam, dobry sposob z ta wit. E. Ja w zeszlym roku oparzylam sobie dosc
          dotkliwie wierzch dloni o kratke w piekarniku, i myslalam, ze juz do konca
          zycia zostane z taka ciemniejsza plama na rece. Do tego mnie jeszcze ta ranka
          swedziala niesamowicie. I wlasnie ktos mi polecil wsmarowywanie olejku z tych
          kasulek z wit. E. Teraz nie mam nawet sladu.
          • robak.rawback wit E 15.07.06, 01:41
            jaleo napisała:
            >
            > Potwierdzam,

            a czy to na kazda blizne czy tylko na poparzniowe? i w ktorym momencie trzeba to
            nakladac? jak sie troche zagoi, ze, powiedzmy, juz nie ma takiej zywej rany? czy
            pozniej?
            • jaleo Re: wit E 15.07.06, 11:57
              robak.rawback napisała:

              > jaleo napisała:
              > >
              > > Potwierdzam,
              >
              > a czy to na kazda blizne czy tylko na poparzniowe? i w ktorym momencie trzeba
              t
              > o
              > nakladac? jak sie troche zagoi, ze, powiedzmy, juz nie ma takiej zywej rany?
              cz
              > y
              > pozniej?
              >

              Z tego, co sie orientuje, na jeszcze nie zagojone oparzenie nie powinno sie nic
              nakladac. Wit E sie smaruje dopiero, jak sie zagoi i zostanie taka ciemniejsza
              plama na skorze.
            • steph13 Re: wit E 15.07.06, 23:43
              robak.rawback napisała:

              > jaleo napisała:
              > >
              > > Potwierdzam,
              >
              > a czy to na kazda blizne czy tylko na poparzniowe? i w ktorym momencie trzeba
              to nakladac? jak sie troche zagoi, ze, powiedzmy, juz nie ma takiej zywej
              rany? czy pozniej?

              W moim wypadku obydwie dlonie byly poparzone goracym olejem - rzucalam w zlosci
              kotlety na goraca patelnie. Szpital stwierdzil, ze oparzenie bylo tak powazne,
              ze skora nigdy sie do konca nie zagoi; zalozyli opatrunki i kazali przychodzic
              co drugi dzien na ich zmiane. Poczatkowe wielkie bable popekaly i saczylo sie
              jakies swinstwo, nic sie nie goilo.
              W tym czasie ktos mi powiedzial, zeby dac spokoj ze szpitalnymi opatrunkami,
              zdjac wszelkie bandaze aby udostepnic doplyw powietrza i uporczywie nakladac na
              dlonie, w tydzien po wypadku wlasciwie bez skory, duze dawki witaminy E.
              Poniewaz szpitali nie cierpie wiec ochoczo przeszlam na ta DIY metode. Uwierzyc
              nie moglam jak gwaltownie nastepowala poprawa i po okolo 4 tygodnich nie bylo
              sladu po obrazeniach.
              Jako nowy 'convert' stosowalam witamine E na dzieciach, na wszelkie zdarcie
              naskorka, krwawiace kolana, zadrapania itp, zawsze z pomyslnym skutkiem.


              >
    • ewika-uk Re: Popa-rzona 12.07.06, 17:41
      a jak nie pomoze,a wszystko bedzie zagojone ,to bardzo polecam krem dostepny w
      kazdej aptece(z masy perlowej)usuwa blizny,plamy,nazywa sie No-Scare,oczywiscie
      jesli nie walnelam byka przy nazwie,pozdrawiam
      • natalia.brzeska Re: Popa-rzona 12.07.06, 19:08
        Dermatix zel.
        kosztuje ok 30 funtow ale na blizny rewelacyjny!
        • liley11 Re: Popa-rzona 14.07.06, 15:05
          A ja bym jeszcze proponowala pozwac pracodawce o odszkodowanie. Ma nadzieje, ze
          zglosil wypadek przy pracy.
          • steph13 Re: Popa-rzona 14.07.06, 15:15
            A skad wiesz, ze wypadek zdarzyl sie w pracy a nie w domu, kula krysztalowa?
            Tak, prosto do trybunalu i incapacity benefit for life etc etc .... ach ta
            polska bucznosc.
            • liley11 Re: Popa-rzona 14.07.06, 22:17
              Faktycznie, nie pisze gdzie. Ale zawsze to dalam powod zeby mnie opitolic....
              Moze tak: sprawiam przyjemnosc i stwarzam okazje do opitolenia opitalaczom.

              A post moj wynikl z tego, ze kiedys mialam taki wypadek przy pracy..i niestety
              nie moglam pozwac pracodawcy o odszkodowanie...
              • robak.rawback Re: Popa-rzona 15.07.06, 01:37
                liley11 napisała:

                > Faktycznie, nie pisze gdzie. Ale zawsze to dalam powod zeby mnie opitolic....
                > Moze tak: sprawiam przyjemnosc i stwarzam okazje do opitolenia opitalaczom.

                hahahaha lol fajne zdanie. lubie jak ludzie slowa ladnie sladaja w smieszna
                calosc. od razu przychodzi mi do glowy pytanie - jakby takie cos na angielski
                przetlumaczyc - to "opitolenie" i "opitalaczy" - zeby zachowac podobny wydzwiek
                • liley11 Re: Popa-rzona 15.07.06, 23:18
                  ...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka