Dodaj do ulubionych

marmite i beaked beans

12.07.06, 15:06
sa takie typowo angielskie smakolyki, o ktorych chyba jeszcze nie mowilismy.
bylo o tym ze chleb nie za ciekawy, mieso nedzne itd. ale co sadzicie o
marmite, baked beans, salt & vinegar chips, cheddar cheese, i innych typowych
angielskich przysmakach?

Obserwuj wątek
    • netimka Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 15:20
      ja marmite nie probowalam, baked beans raz i wystarczy... samego zapachu vinegar
      nie znosze i sobie nie wyobrazam zjesc frytek nim polanym... serki lubie prawie
      wszystkie...

      baaaardzo lubie shortbread, ale to szkockie ciacha... pychhha...
      • mama5plus Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 15:54
        Moje dzieci jedno i drugie z tytulowych przysmakow uwielbiaja (!!)
        Gdyby mogly to by bb chyba codziennie jadly. Plus jeszcze owsianke.
        Dla mnie to jest ewenement.
        W sumie nie mam nic przeciwko bo jesli dobre gatunkowo to w sumie
        i zdrowe i pozywne, ale, ze ja nie lubie to jakos i im nie mam serca serwowac
        czesciej niz raz na 2 tyg.
        Marmite lubie na tostach, ale z umiarem ;)
        Za serami w ogole nie przepadam, ale, jesli juz to caerphilly, applewood smoked
        cheddar albo farmhouse cheddar mmm. W ogole wybor jest spory.
      • 0hanah Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 16:03
        Co prawda w Anglii z dziećmi byłam tylko 2 razy lecz zdążyliśmy sobie już
        znaleźć swoje ulubione smakołyki. Córka bardzo lubi chipsy octowe i żelki
        wyglądające jak żyłki (w Polsce sie z takimi nie spotkałyśmy)a ja i mój synek
        bardzo lubimy takie deserki niestety nie wiem jak one sie nazywaja ale moge je
        opisać.A więc to jest budyń na którym jest bita śmietana a na spodZie są
        wisienki w soku wiśniowym (nie jestem pewna ale chyba są jezszcze do wyboru z
        porzeczkami). Są w rużnych rozmiarach ja zawsze brałam te średnie w kształcie
        małego talerzyka.Można je dostać w marketach "Sainsbury's" Mmmmm... jak o tych
        deserkach mysle ślinka mi cieknie one są przepyszne!
    • tuti Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 15:52
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=marmite&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=29377&poz=0&A_szukaj
      =tresc&zywe=2
    • mama5plus Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 15:56
      >salt & vinegar chips

      byl taki moment w pierwszej ciazy, ze tylko tym sie zywilam przy koszmarnych
      mdlosciach na widok wszystkiego innego.
      Chyba potrzeba wit B czy cos :/
      Teraz...polubilam ale bez wielkiego entuzjazmu.
      • jaleo Ja tez :-)) 14.07.06, 18:11
        mama5plus napisała:

        > >salt & vinegar chips
        >
        > byl taki moment w pierwszej ciazy, ze tylko tym sie zywilam przy koszmarnych
        > mdlosciach na widok wszystkiego innego.
        > Chyba potrzeba wit B czy cos :/

        Mialam dokladnie to samo w ciazy z Zosia - przez pierwsze trzy miesiace mnie
        mdlilo na widok, a nawet zapach, jakiegokolwiek jedzenia. Jedyna rzecza, ktora
        moglam jeszcze zmusic, to byly grube angielskie frytki z octem. A akruat pech
        chcial, ze pracowalam wtedy nad projektem we Francji, i wracalam do UK tylko na
        weekendy. A we Francji wiadomo, prawdziwych grubasnych brytyjskich frytek nie
        uswiadczysz, tylko te cieniasy pommes-frites :-( Jak wracalam w piatek z
        lotniska, to taksowkarz juz wiedzial, ze sie ma zatrzymac przy Fish&Chips,
        zebym sobie mogla walowke z chipsami kupic i sie po raz pierwszy od kilku dni
        porzadnie najesc. Bo we Francji trawilam tylko niektore owoce i z warzyw
        rzodkiewki, a na widok wszystkiego innego "jechalam do rygi". Ach to byly
        czasy ;-)))
    • mama5plus Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 15:57
      a jelly eel? :)
      • bibba Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 16:36
        ja wlasnie marmite lubie i dzieci moje tez, podobnie jak BB, ktore sa swietnym
        zrodlem wszelakich dobroci, ale jemy raz na tydzien - co wtorek, bo co wotrek
        tak pozno jemy lunch ze jest to najszybsza wersja.

        jelly eel jadlam, ale to jest tak ze moj wujek wedkarz czesto serwowal wegorza
        w rozmaitych formach, wiec zjadlam spkojnie, ale nie tesknilabym za nim.
    • beesok Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 17:00
      lubie marmite crackers ;) w pracy chrupiemy z kolezanka non stop :)
      BB jeszcze tu nie jadalam :) ale polubilam je dzieki ....brytyjskim expatom w
      dubaju, jedna szczegolnie raz w tygodniu musiala zamowic jacket potato z baked
      beans :)
    • effata Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 17:01
      marmite spróbowałam raz i w myśl powiedzenia, że się to uwielbia lub
      nienawidzi, znienawidziłam. Baked beans kupiłam kiedyś cztery puszki, bo
      promocja była, i stoją już te trzy pozostałe (jedną w ramach próby zmęczyliśmy)
      prze rok i chyba niestety wylądują w koszu.
      Chipsy z octem tak jak i fish&chips z octem - na samą myśl mi się robi
      słabo ....
      A scottish mature cheddar na chrupki chlebek jest pyszniutki. Tzn. mam na niego
      fazę, jak pojem sobie przez 2 tyg. codziennie, to potem mam przerwę na co
      najmniej 2 miesiące.
      --
      Don't guess.
      • duende1 Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 17:48
        ja bardzo lubie baked beans, ale przyprawiamy je na ostro.
        marmite nie lubie.
        lubie steak and ale pies.
        salt and vinegar chips.
        sos mietowy.
        chilli sausages.
        za cheddarem nie przepadam, chyba, ze jest tarty.
        • bibba fasolka dziobata????? 12.07.06, 17:59
          co ja pisze????? wybaczcie, jakis mrok na mnie padl :))))
    • jagienkaa Re: marmite i beaked beans 12.07.06, 18:52
      baked beans lubi mój synek, i mąż, ja nie lubię. Fasolkę jeszcze lubię ale ten
      słodki sos jakoś mi nie smakuje.
      Marmite nie lubię.
      Chipsów, ani nawet fish&chips nie jem:)
      ser wolę np gouda niż cheddar.
      Hmmm jakoś mało tego jem.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=37305577&a=37391607
      yutaj link do podobnego wcześniejszego wątku.
    • formaprzetrwalnikowa Re: marmite i beaked beans 14.07.06, 18:03
      próbowałam wszystkich, zeby nie było, ze nie wiem, o czym mówię.
      jedno wielkie: FUJ: dla marmita, fasoli (fasoli w ogole nie lubie pod zadną
      postacią), crispsów ani frytek i tak nie jadam a zapach octu jeszcze bardziej
      mnie odstrecza. uwazam, ze cheddar nie powinien sie nazywac serem, bo uchybia
      swoim krewniakom z innych częsci swiata.
      co jak co, ale kuchnia to się anglikom nie udała.
      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka