vierablu
16.05.07, 15:26
Do lez doprowadzil mnie ten oto watek:
takielajf.blog.pl/komentarze/index.php?nid=11858796
Ciekawa jestem, jak to jest u Was, zwlaszcza ze co i rusz pojawiaja sie
pytania swiadczace o tym, ze kupujecie domy i mieszkania, a wiec i pewnie
remontujecie.
U mnie byl pewien okres walki, kiedy to niemaz usilowal objac pozycje
decydenta w sprawach zlaczek, ale po tym, jak pomimo moich protestow kupil
sruby za male w stosunku do dziur jakie wywiercil i w efekcie ciezka polka o
malo nie zabila mi corki, juz sie nie wtraca. (Corka wstala z sofy, zrobila
krok i w tym momencie duza i ciezka polka spadla z hukiem na miejsce, gdzie
przed chwila siedziala).
Nie narzekam - co prawda sama odkrecam kolanka, maluje i przybijam, ale za to
jak przychodze do domu to obiad czeka na stole. I tak powinno byc!