Dodaj do ulubionych

Redukcja pracownikow

18.11.08, 20:12
Wczoraj w naszej firmie ogloaszono,ze bedzie redukcja pracownikow
(kryzys) i zaczna od umyslowych. Niestety moze to dotknac tez mnie.
Na dzis nikt nic nie wiem konkretnego,ale maja byc jakies rozmowy
indywidualne. Byc moze beda nam proponowane stanowiska na
produkcji,ale ja nie wiem czy ja chce pracowac fizycznie... I
zastanwaiam sie co jezeli nie bede chciala pracowac na produkcji.
Pewnie dostane wypowiedzenie i co dalej? Rozumiem,ze powinnam szukac
innej pracy (juz to robie),ale co poza tym? WIem,ze moge sie
zarejstroac w Job center i dostane jakis zasilek dla bezrobotych,ale
co jeszcze??? Czy firma powinna mi wyplacic jakas odprawe albo inne
odszkodowanie? A moze jednak rozsadniej jest przeniesc sie na jakis
czas na produkcje i dopiero szukac nowej pracy,ew. sie zwolnic???
Macie jakies rady??
Obserwuj wątek
    • kaha_org Re: Redukcja pracownikow 18.11.08, 20:31
      yadrall, przykro mi, ze musisz przez to przechodzic :-( Znam ten bol, mnie na
      szczescie oszczedzono, ale malo to przyjemne doswiadczenie.

      Musisz sie zastanowic, czy warto sie zgadzac na to fizyczne stanowisko. Mozesz
      sie zgodzic a jednoczesnie zaczac szukac czegos nowego. Nie wiem, w jakiej
      branzy pracujesz ale nie wydaje mi sie, zeby bylo jakos nadzwyczaj trudno
      znalezc inna prace.

      Jesli chodzi o odprawe (statutory redundancy pay) to czy ja dostaniesz i w
      jakiej wysokosci, zalezy od Twojego stazu w tej firmie. Tu sobie mozesz odliczyc
      ew odprawe:

      www.direct.gov.uk/en/Diol1/DoItOnline/DG_4017972
      Firma moze tez zdecydowac na wyplate dodatkowej odprawy, czesto oferowanej gdy
      ktos na ochotnika sie zglosi do zwolnienia. To powinno byc zakomunikowane na
      poczatku calego procesu.

      Zazwyczaj caly proces trwa bardzo krotko, firmy probuja zminimalizowac caly
      negatywny efekt na reszcie codziennych operacji. Najczesciej w ciagu kilku dni
      jest podejmowana decyzja i dana osoba dostaje wypowiedzenie. I jest od razu
      zwalniana z obowiazku swiadczenia pracy (czyli od razu przestaje sie przychodzic
      do pracy i ma sie czas na szukanie nowej). Chyba boja sie, ze z takim
      pracownikiem byloby wiecej klopotu niz pozytku..?

      Aha, no i cala procedura wyboru osoby do zwolnienia. Nie wiem, jak jest to u
      Ciebie, ale z moich doswiadczen oceniana jest praca danej osoby do roku wstecz,
      sprawdzana jest ilosc sick day'ow, oceny na appraisalu itp. Powinnas dostac taki
      list z kryteriami.

      Wszystko pisze na podstawie wlasnych doswiadczen wiec moze sie to roznic od
      tego, co bedzie u Ciebie.

      Trzymam kciuki, by Ciebie nie ruszyli!! A jesli nawet, to na pewno szybko
      znajdziesz cos innego;-)
      • yadrall Re: Redukcja pracownikow 18.11.08, 21:06
        Dzieki serdeczne!!!
        U nas kierownictwo uznalo,ze musi zredukowac wszystkich "zbednch"
        pracownikow i zaczeli od dzialu ... kontroli jakosci!!! Nie znam
        jeszcze szczegolow-wzyscy,ktorych pytam odpowiadaja,ze jeszcze nic
        konkretego nie wiedza. Jednak wczorajsza informacja wygladala jakby
        kierownictwo chcialo zwolnic wszystkich pracownikow QA!!! Nasza
        prace maja niby przejac inni pracownicy. Nie wiem jak ma sie to
        odbyc,bo pracy jest sporo i wprawdzie bez nas produkcja moze isc,ale
        co pojdzie do odbiorcy juz zupelie inna sprawa... I nawet dzis
        zapytalam mnagera co nasz glowny odbiorca na pomysl,ze firma planuje
        zlikwidowac kontrole jakosci. Jakos nie wydaje mi sie,zeby byl
        zachwycony...
    • princessjobaggy Re: Redukcja pracownikow 19.11.08, 11:27
      Kilka lat temu zostalam zwolniona. Z tym, ze to nie byla redukcja, a
      likwidacja calej firmy, wiec nie oszczedzono nikogo. Mialam pecha,
      bo przepracowalam tam niespelna rok i nie przyslugiwala mi zadna
      odprawa. Likwidacja byla dla wszystkich zaskoczeniem i w sumie, zeby
      nas troche uspokoic, rzeczywiscie pozwolono nam w ostatnim miesiacu
      zatrudnienia nie chodzic do pracy.

      Pozniej w kolejnej firmie bylam swiadkiem przeniesienia jednego z
      laboratoriow do innego kraju, a co za tym szlo - zwalniania ludzi.
      Firma jednak byla bardzo duza i wielu pracownikom zaoferowano inne
      posady w jej obrebie (niezbyt przyjemna sytuacja, kiedy kilka osob,
      ktore do tej pory razem pracowaly, ubiegalo sie o to samo
      stanowisko). Ci, ktorzy nic nie znalezli, mieli 3-miesieczny okres
      przejsciowy, kiedy to mogli sobie rozmawiac z HR i przedstawiono im
      wysokosc odprawy. Odprawa byla scisle okreslona wewnetrznymi
      przepisami firmy, wiec nie bylo mowy o nierownym traktowaniu
      pracownikow o tym samym stazu pracy.

      Moja rada, jesli nie chcesz pracowac fizycznie, a zostaniesz
      postawiona przed wizja zwolnienia, przelicz sobie co Ci sie bedzie
      bardziej oplacalo. Czasem wysokosc odprawy jest na tyle duza, ze
      lepiej odejsc i na spokojnie szukac pracy. Moj znajomy mial wybor -
      albo calkiem niezla odprawa (£35k), albo pozostanie w firmie na
      innym stanowisku. Wybral pozostanie, bo nowe stanowisko mimo, ze nie
      wymarzone, oferowalo wyzsze zarobki.

      Jesli praca fizyczna pod wzgledem finansowym bardziej sie oplaca niz
      odejscie do niczego - zostan do czasu znalezienia nowej.
      Przynajmniej bedziesz miala ciaglosc zatrudnienia.
      • migotka_bober Re: Redukcja pracownikow 19.11.08, 12:52
        wspolczuje i trzymam kciuka zeby sie pozytywnie dla ciebie ulozylo!!!
    • gosiash Re: Redukcja pracownikow 19.11.08, 14:42
      Nie chce Cie martwic, ale cala ta recesja b. mnie martwi. I niestety
      stwierdzenie, ze jakas prace sie znajdzie, moze sie okazac bledne,
      bo niestety, ale pracy jest coraz mniej, bo przeciez coraz wiecej
      firm zwalnia pracownikow. Ostatnio ogladalam taki wlasnie program,
      gdzie dwie osoby szukaly pracy, no i niestety musialy obnizyc swoje
      oczekiwania i podjac sie pracy takiej jaka byla, a nie takiej jaka
      sobie wymarzyli. Rzad ciagle szafuje to liczba 600 tys. miejsc pracy
      do obsadzenia, ale jak powiedziano w tym programie sa to w
      wiekszosci stanowiska, ktorych nikt nie chce, bo warunki tej pracy
      sa malo atrakcyjne. Mysle, ze jezeli bedziesz miala opcje pracy
      fizycznej to chyba jednak lepiej sie na nia skusic, bo nadal pracy
      mozesz szukac, a Twoje CV wcale nie bedzie tak zle wygladalo, bo
      wszyscy sie orientuja, jaka jest sytuacja i to ze przeniesiono Cie
      na stanowisko produkcyjne z umyslowego jest b. latwe do
      wytlumaczenia i kazdy to zrozumie. Siedzenie w domu i szukanie pracy
      to generalnie gorsze wyjscie, bo raz ze finanse zaczynaja cierpiec,
      ale co wazniejsze poczucie pewnosci siebie tez sie obniza po
      kolejnym nieudanym tygodniu szukania pracy, no a niskie poczucie
      wartnosci raczej nie wplywa na dobra prezencje i kolo zaczyna sie
      zamykac. Trzymam wiec kciuki, zeby wszystko bylo dobrze, ale masz
      racje, ze juz szukasz pracy.
      • kaha_org Re: Redukcja pracownikow 19.11.08, 19:15
        gosiash napisała:

        > Nie chce Cie martwic, ale cala ta recesja b. mnie martwi. I niestety
        > stwierdzenie, ze jakas prace sie znajdzie, moze sie okazac bledne,
        > bo niestety, ale pracy jest coraz mniej, bo przeciez coraz wiecej
        > firm zwalnia pracownikow. Ostatnio ogladalam taki wlasnie program,
        > gdzie dwie osoby szukaly pracy, no i niestety musialy obnizyc swoje
        > oczekiwania i podjac sie pracy takiej jaka byla, a nie takiej jaka
        > sobie wymarzyli. Rzad ciagle szafuje to liczba 600 tys. miejsc pracy
        > do obsadzenia, ale jak powiedziano w tym programie sa to w
        > wiekszosci stanowiska, ktorych nikt nie chce, bo warunki tej pracy
        > sa malo atrakcyjne. Mysle, ze jezeli bedziesz miala opcje pracy
        > fizycznej to chyba jednak lepiej sie na nia skusic, bo nadal pracy
        > mozesz szukac, a Twoje CV wcale nie bedzie tak zle wygladalo, bo
        > wszyscy sie orientuja, jaka jest sytuacja i to ze przeniesiono Cie
        > na stanowisko produkcyjne z umyslowego jest b. latwe do
        > wytlumaczenia i kazdy to zrozumie. Siedzenie w domu i szukanie pracy
        > to generalnie gorsze wyjscie, bo raz ze finanse zaczynaja cierpiec,
        > ale co wazniejsze poczucie pewnosci siebie tez sie obniza po
        > kolejnym nieudanym tygodniu szukania pracy, no a niskie poczucie
        > wartnosci raczej nie wplywa na dobra prezencje i kolo zaczyna sie
        > zamykac. Trzymam wiec kciuki, zeby wszystko bylo dobrze, ale masz
        > racje, ze juz szukasz pracy.


        Owszem jest recesja, ale ludzie, ktorzy traca prace, znajduja nowe w swoim
        zawodzie. Moja kolezanka zostala zwolniona pare tygodni temu, a teraz wybiera w
        ofertach. Sasiadka stracila prace w salonie dealera samochodowego. Po miesiacu
        ma nowa. Znajomi potracili prace w bankach inwestycyjnych czy w agencjach
        nieruchomosci i od razu znalezli nowe ;-)

        Trzeba optymistycznie podchodzic do zycia :-) I wierzyc w swoje sily!
        • gosiash Re: Redukcja pracownikow 20.11.08, 11:55
          Ja sie jednka obawiam, ze to zalezy od tego gdzie sie mieszka i
          jakie ma sie wyksztalcenie/kwalifikacje/oczekiwania dotyczace
          rozdzaju pracy, dojazdow, wynagrodzenia, godzin pracy, itd. Zreszta
          autorka watku wspominala, ze juz szuka pracy, wiec pewnie ma jakies
          tam rozeznanie jakie stanowiska sa oferowane w okolicy. Ja
          generalnie nie jestem pesymistka, ale recesja raczej mnie martwi.
          Moze za duzo artykulow w prasie czytami za duzo programow w
          telewizji ogladam ;) Ale powiem szczerze, ze jeszcze nie
          czytalam/ogladalam niczego tak optymistycznego jak Twoja wypowiedz.
          Oby nie bylo tak zle.
          • yadrall Re: Redukcja pracownikow 20.11.08, 12:19
            Nadal nic konkretnego nie wiem... Bezposredni menagerowie pukaja sie
            w glowe na pomysly gory i zupelnie nie wiedza jak to mialoby
            wygladac. Ja wstepnie zaproponowalam mojemu szefowi plan polaczenia
            dwoch stanowisk-mojego i innego. Bedzie ciezko to polaczyc,ale da
            sie.
            U nas zwolnienia maja dotyczyc najnowszysch pracownikow (to ma byc
            wznacznik),a tym starszym beda proponowac inne, nizsze stanowiska. W
            prawdzie pieniadze beda prawie takie same,ale chodzi o rodzaj pracy.
            Kolezanki, stweirdzily,ze najwyzej wroca na produkcje i tyle
            (wszystkie tak zaczynalysmy,a potem awansowalysmy). Problemem moze
            byc,ze nasza firma jest duza (ponad 1000 osob) i jak zaczna zawlniac
            duzo pracownikow to rynek pracy szybko sie nasyci i beda problemy ze
            znalezieniem jakiejkolwiek pracy...
            Dobra ide wypelniac kolejne CV.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka