Dodaj do ulubionych

I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak zimy

02.02.09, 13:29

fotoforum.gazeta.pl/72,2,888,90738890,90739531.html
***********************************************************
Rozumu nie można zastąpić wiedzą o tym, jak należy myśleć.
Linkownia
Don't guess
Obserwuj wątek
    • annika13 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 13:44
      dzieci sie ciesza gorzej z rodzicami....
    • tuti Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 13:54
      a NW nie zostal zima zaskocozny - w koncu to nasz chyba trzeci opad
      sniegu tej zimy;)
      Troche szkoda, marzylo mi sie domowe lenistwo:)

      Inna sprawa, matce effacie zyczymy liczniejszych atakow zimy i czasu
      na forum:)))
      • effata Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 14:25
        Dzięki Tuti, choć obawiam się, że forum przegra jednak z moim
        esejem, który miał być gotowy na zeszły czwartek, więc śnieg, nota
        bene, spadł mi jak z nieba :)

        No i nie omieszkam też tu wkleić małego akcentu z mojego
        dzieciństwa :)

        www.wrzuta.pl/audio/pzoV1Aqprb/
        ***********************************************************
        Rozumu nie można zastąpić wiedzą o tym, jak należy myśleć.
        Linkownia
        Don't guess
    • lucasa Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 18:58
      nie wiem czy sie do przyzwyczailyscie (liscie) do tego, ze takich
      przypadkach zamykaja w szkoly.

      ja nadal nie rozumiem. dzisiaj musialam w ciagu dnia odebrac corke
      ze szkoly ze wzgledu na "bezpieczenstwo dzieci" - tzn co? w szkole
      nie sa bezpieczne? potem okazalo sie, ze to chodzi o to aby panie
      nauczycielki dojechaly bezpiecznie do domu. a co z tymi rodzicami,
      ktorzy pracuja - iles czasu wiecej zajal im dojazd do pracy, i musza
      po kilku godzinach wracac do szkoly (potem znowu do pracy i potem z
      pracy - wiec gdzie ich bezpieczenstwo?).

      a skoro panstwo zapewnia darmowa edukacje szkolna, to gdzie zwrot
      kosztow za opieke nad dzieckie czy bezplatny urlop gdy szkola jest
      zamknieta?

      pewnie znowu w lokanej gazecie bedzie wymiana listow, ze
      nauczycielki wola nie narazac zycia (!). wiem, ze jest wiecej
      wypadkow. ale u nas dzisiaj rano nie dalo sie jechac wiecej niz
      15mil/h. u mnie dzisiaj w biurze byli wszyscy. jakos mogli.

      tak sobie retorycznie pisze. ciezki mialam dzien i malo
      wyrozumialosci dla angielskiej paniki. padac, pada. ale przeciez
      bedzie tak padac coraz czesciej/wiecej.

      pozdrawiam,
      A
      • robak.rawback Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 20:49
        mam slaba nadzieje ze jutro tez nie bede musiala isc do pracy.

        w parku dzis zrobilam orzelka na sniegu.
        z moja flatmate nie mialysmy zadnych oporow i rzucilysmy sie na
        plecki.

        generalnie jak sobie tak spacerowalysmy to zauwazylam ze wszyscy
        mijani mieli rozesmiane paszcze od ucha do ucha.
      • kash0303 Moze mnie ktos oswiecic? 02.02.09, 21:05
        lucasa napisała:


        > tak sobie retorycznie pisze. ciezki mialam dzien i malo
        > wyrozumialosci dla angielskiej paniki. padac, pada. ale przeciez
        > bedzie tak padac coraz czesciej/wiecej.

        A ja wlasnie dyskutuje z moim M (Anglik) o calym tym zamieszaniu i
        jednego nie moge zrozumiec: dlaczego tutaj pociagi 'siadaja' podczas
        takich (i innych) klesk zywiolowych, a w Polsce nie?

        Jeszcze ze autobusy nie wyjechaly to ok, jakos tlumacze brakiem opon
        zimowych, ale zeby tez komunikacja trakcyjna dostawala padaczki to
        jakos nie rozumiem.

        Na czym polega wyzszosc polskiej/europejskiej kolei nad angielska?

        Moze mnie ktos oswiecic?
        • cornish1 Re: Moze mnie ktos oswiecic? 02.02.09, 21:27
          > Jeszcze ze autobusy nie wyjechaly to ok, jakos tlumacze brakiem opon
          > zimowych, ale zeby tez komunikacja trakcyjna dostawala padaczki to
          > jakos nie rozumiem.

          Obsługa kolei też ludzie, do pracy muszą dojechać.
      • derka1 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 21:39
        Jako nauczyciel, ktory nie musial ze wzgledu na pogode isc dzisiaj
        do pracy odpowiem, ze to "bezpieczenstwo dzieci" odnosi sie do
        sytuacji, w ktorej w szkole nie ma odpowiedniej liczby doroslych by
        sie dziecmi opiekowac.

        Kilka lat temu, podczas opadow tak sie wlasnie zdarzylo w mojej
        szkole. Wiekszosc z nas mieszkala 20-30 mil od szkoly i dojazd zajal
        nam kilka godzin. W tym czasie 1200 uczniami "opiekowalo sie" 15 czy
        20 osob (nie pamietam dokladnej liczby), ktore mieszkaly blizej i
        mogly na czas dojechac. Po tamtych doswiadczeniach dyrektor
        stwierdzil, ze nie bedzie wiecej ryzykowal i stad decyzje o
        zamknieciu szkoly podczas kolejnych obfitych opadow.

        P.S. Nie wiem jak w przypadku innych szkol ale w mojej "bezpieczny
        powrot pan nauczycielek do domu" dyrekcja ma akurat w nosie.
        • gobisha Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 22:22
          ja tez nieoczekiwanie mialam dzien wolny, ale dlatego, ze z okazji nie dzialania transportu publicznego przedszkole corki bylo zamkniete. Do pracy bym dotarla na piechote, tak jak to zazwyczaj robie, ale przeciez nie wezme do biura 2,5 latki :D
          Jutro jakby co maz zostaje w domu z Juniorka.
        • lucasa Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 03.02.09, 11:20
          derka1 napisała:

          > Jako nauczyciel, ktory nie musial ze wzgledu na pogode isc dzisiaj
          > do pracy odpowiem, ze to "bezpieczenstwo dzieci" odnosi sie do
          > sytuacji, w ktorej w szkole nie ma odpowiedniej liczby doroslych
          by
          > sie dziecmi opiekowac.

          tu masz racje. tylko, ze akurat w naszej szkole byly nauczycielki, i
          co wiecej - przyszlo sporo rodzicow aby pomoc.
          A
      • mysz2006 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 22:28
        wielkie sniezyce zdarzaja sie w UK raz/dwa razy do roku, wiec nie za bardzo jest sie do czego przyzwyczajac, a w miare jak zimy beda sie robic ciezsze to i sluzby drogowe zrobia sie bardziej sprawniejsze.

        obowiazkiem szkoly jest zapewnic dzieciom adekwatna opieka - jesli nie ma odpowiedniej ilosci nauczycieli/opiekunow szkola nie moze sie wywiazac ze swoich obowiazkow. Jesli stalby sie wypadek dlatego, ze na jednego nauczyciela przypadalo 50-cioro dzieci i nie byli w stanie wszystkich dopilnowac na pewno matka poszkodowanego dziecka pociagalaby szkole do odpowiedzialnosci. Nic wiec dziwnego, ze szkoly nie decyduja sie podejmowac ryzyka, bo jeden dzien w domu to inconvenience dla rodzicow. Bezpieczenstwo twojego dziecka jest chyba troche wiecej warte niz pare funtow za dodatkowa opieke?
        • lucasa Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 03.02.09, 11:25
          mysz2006 napisał:
          Bezpieczenstwo twojego dziecka jest chyba troche wiecej war
          > te niz pare funtow za dodatkowa opieke?

          chyba troche.
          A
    • gypsi Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 23:03
      A ja nie mialam wolnego:( Rano bylo jeszcze jakos, wiec zostalam odwieziona do
      pracy, bo glupio. I nawet jacys pacjenci byli.
      Potem za to nie moglam wrocic do domu, bo juz wszystko stalo. W koncu
      dotarlismy, po 21, a jechalismy 4.5 mili od 18.00 - z przerwa na zostawienie
      samochodu na jakims parkingu i wskok do chinskiej knajpy na kolacje, bo tak stac
      i stac to lekko bez sensu;)
      Moze i w NW wiele sie wiecej nie dzialo, ale Pennines to specyficzne miejsce,
      drogi przez gorki pozamykali.
      • mysz2006 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 02.02.09, 23:34
        ej Gypsi, przeciez mieszkasz niedaleko najwyzej polozonej autostrady w UK :-D

        a bylas kiedys na Snake Pass w lecie - tam strach w ogole jezdzic, a co dopiero w zawieruche
        • monika_i Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 04.02.09, 00:22
          Snake Pass szybko zamkneli. pamietam jak kilka lat temu wracalismy z Manchesteru
          do Sheffield, nagle zaczal padac momentalnie zrobilo sie slisko i nieprzyjemnie.
          Mezczyzna postanowil sprawdzic wszystkie dodatkowe funkcje w samochodzie, wtedy
          jezdzilismy jakims wypasionym Lexusem i do jednej z tych funkcji nalezalo
          'bezpieczne hamowanie na lodzie'. samochod mial miec jakies dodatkowe
          zabezpieczenia czy cus. Myslalam ze z samochodu wyjde i na piechote do domu
          wroce, tak sie balam. Slisko, wasko, ciemno, a ten bedzie samochod sprawdzal, bo
          'wiecej takich okazji nie bedzie'. pewnie ze nie bedzie, bo zginiemy!
    • 18_lipcowa1 przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 10:34
      troche mnie to dziwi,troszke sniegu i cala Anglia stanela
      co ma powiedziec polowa swiata, prawie cala Europa gdzie zima non
      stop pada snieg?
      • jaleo Re: przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 10:42
        18_lipcowa1 napisała:

        > troche mnie to dziwi,troszke sniegu i cala Anglia stanela
        > co ma powiedziec polowa swiata, prawie cala Europa gdzie zima non
        > stop pada snieg?

        To byl najwiekszy snieg od 20 lat, a srednio w zimie snieg sie
        zdarza w UK jeden dzien w roku. Czy jest sens inwestowac w plugi
        sniezne, gory soli, i cala infrastrukture, zeby raz na 20 lat jej
        uzyc? Co innego w krajach, gdzie snieg jest na okraglo, tam sie to
        oplaca, ale w UK nie ma sensu i bylaby to strata pieniedzy.
      • gypsi Re: przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 11:04
        Przypomnij sobie zime 1979 w Polsce moze?
        A nawet nie trzeba az w takie ekstrema sie pakowac - pamietam zime 1986/87 w
        Gdansku. Troche sniegu, -20 i miasto stalo - kolejki nie jezdzily, tramwaje i
        autobusy tez. Samochodow prywatnych bylo bardzo malo, na postojach taksowek
        dlugie ogony.
        A trudno powiedziec, zeby to jakies wyjatkowe jak na Polske warunki byly,
        nieprawdaz?
        • lucasa Re: przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 11:28
          gypsi napisała:

          > Przypomnij sobie zime 1979 w Polsce moze?

          chyba troche za mloda jest aby pamietac ta zime. ja zreszta tez :p
          A
          • gypsi Re: przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 11:45
            Malolaty;)

            Proszszszsz:
            pl.wikipedia.org/wiki/Zima_stulecia
            uk.youtube.com/watch?v=YoUZiCOtMkg
            • lucasa Re: przerazajaca bezradnosc... 03.02.09, 12:03
              gypsi napisała:

              > Malolaty;)
              >

              najlepszy komplement dzisiaj :)
              A
    • gypsi mam swoje wolne 03.02.09, 11:00
      Wieczorna breja w nocy zamarzla, na to jeszcze dosypalo sniegu, wiec jest
      potwornie slisko. Nawet 20m do ulicy nie jestem w stanie dotrzec, a ulica tez
      nie lepsza, z rzadka tylko cos terenowkopodobnego przemknie.
      Mam dentyste na 14.10, licze ze do tej pory rozmarznie albo autobusy sie pojawia...
      • migotka_bober Re: mam swoje wolne 03.02.09, 13:43
        maz dzis w pracy
        ale wczoraj rodzice i on zostali w domu, z pracy podzwonili ze wolne
        • yadrall Re: mam swoje wolne 03.02.09, 13:55
          U nas wlasie stopnialo to co od wczoraj napadalo,ale widze,ze pruszy
          na nowo. Ja na nocke mam isc do pracy,ale nie wiem czy dojade-
          zobaczymy...
          Najwiecej smiechu bylo wczoraj jak wracalismy o 22 z pracy-nacje
          przyzwyczajone do sniegu byly przygotowane (mrozoodporne plyny w
          sprskiwczach, zmiotki itp.),wiec otrzepalismy auta z puchu i w droge
          do domu. Ku wielkiemu zdziwieniu i przerazeniu rodowitych anglikow-
          oni wracali pieszo (jak mieli blizko) lub taxowkami. Oni poprostu
          zalozyli,ze jest snieg,wiec sie nie jezdzi samochodem. Dodam,ze u
          nas tego smiegu bylo moze z 2-3cm :)
          • mamonia78 Re: mam swoje wolne 04.02.09, 10:36
            Moze lepiej niech nie jezdza - jak ktos nigdy w takich warunkach nie
            prowadzil auta, szczegolnie na letnich oponach i to zazwyczaj 4
            roznych, to wcale sie nie dziwie ze sie boi.
            Ja 14 zim w Pl przejezdzilam i sama mam stracha. Moja boczna ulica
            leci z gorki i zadnej piaskarki/odsniezarki tu nie bylo. To co
            napadalo od niedzieli wieczorem, zdazylo sie wczoraj roztopic i
            elegancko w nocy przymarznac. Zaraz jade do pracy i oczyma wyobrazni
            widze jak sie slizgne te kilkaset metrow do glownej...
            A swoja droga te sliskie ulice i chodniki sa cholenie niebezpieczne,
            dziwne ze councile nic z tym nie robia, w koncu to juz 3 dni a oni
            tylko glowne pobieznie oblecieli. Patrzac na prognozy pogody raczej
            nie mozna myslec ze sie samo stopi...
    • gypsi atak trwa 05.02.09, 12:24
      Snake Pass zamkniety, Woodhead Pass zamkniety.
      Holmfirth Road, A62 i zjazd 22 na M62 jeszcze otwarte, ale nadal pada, wiec nie
      wiadomo jak bedzie.
      A szkolny autobus utknal w gorkach i tak stoi od 8.30...
      • lucasa Re: atak trwa 05.02.09, 14:51
        gypsi napisała:

        > A szkolny autobus utknal w gorkach i tak stoi od 8.30...

        z dziecmi czy bez?
        A
        • gypsi Re: atak trwa 05.02.09, 15:49
          Mam nadzieje, ze nie.
          A wiem stad, ze dziecko mnie pytalo czy dotarlam do pracy, bo jechalam dzis
          autobusem niedaleko miejsca, gdzie utknal ten szkolny. Skoro wiec w szkole o tym
          wiedzieli, to napewno juz zadzialali.
    • agg3 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 05.02.09, 23:02
      a mnie wkurza ta cala "katastrofa" grrr. przeciez to tylko snieg.
      skoro ja moglam dojechac do pracy to dlaczego inni nie mogli? i
      jeszcze sie glupio w pracy pytaja czy nie zostane dluzej i nie
      zrobie ekstra roboty BO pada snieg i ludzie nie poprzychodzili! krew
      mnie zalala! ja samotna matka, potrafie rano wyszykowac nas dwie,
      dziecko pieszo do zlobka zaprowadzic, potem czekac na2 autobusy, w
      sumie ponad godzinna wyprawa, druga w powrotna strone a jakis angol
      nie wynurzy sie z domu po raptem 10 cm sniegu na ulicy... wrrrrr
      • d.hassenpflug Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 06.02.09, 10:07
        Mialas szczescie ze zlobek czynny. Nawet jakbym nas wyszykowala, to i tak
        pocalowalabym klamke, a do pracy dziecka wziac nie moge.
        W Londynie znowu sypie. Zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja.
      • princessjobaggy Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 06.02.09, 10:39
        Nie wiem jaka prace wykonujesz, ale wyglada na to, ze niewiele osob
        u Ciebie w pracy lubi to co robi. Dla takich nawet 1 cm snieg bedzie
        wymowka, zeby nie przyjechac do pracy. U mnie ludzie z najdalszych i
        najbardziej pagorkowatych zakatkow Anglii dojechali, jedni
        wczesniej, inni troche spoznieni. W kazdym badz razie wszyscy u mnie
        to Anglicy, wiec nie chodzi tu o bycie 'Angolem', a chyba jednak o
        stosunek do pracy.
        • duende1 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 06.02.09, 16:02
          :) ja akurat lubie swoja prace, a dzisiaj caly dzien pracuje z domu
          i to dosyc intensywnie. (zanim ktokolwiek spyta co robie na forum w
          takim razie - spozniona przerwa na lunch)
          chcialam jechac do biura, ale nie dalam rady wyjechac z parkingu.
          pokryty jest prawie 30cm warstwa sniegu i na letnich oponach po
          prostu nie da rady. autobusy u nas dzisiaj nie jezdza, taksowki tez
          nie. poszlabym pieszo, ale to jakies 8 km, a rano byla doslownie
          sniezyca.
          nie do konca wiec to tak, ze jesli ktos nie dotarl do pracy, to len.
          w poniedzialek pojechalam i w zasadzie wszyscy mimo sniegu
          dotarlismy. dzisiaj sie nie dalo i w biurze jest tylko 5 osob, z
          czego 4 przyszly pieszo.
          mam nadzieje, ze to sie skonczy, bo troche sie czuje uwiazana....
          • rozyczko Re: mnie tez byloby trudno isc wzdluz autostrady 06.02.09, 19:03
          • princessjobaggy Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 06.02.09, 21:55
            Ja rowniez dzis nie dotarlam do pracy, poniewaz podobnie jak Duende
            na letnich oponach zwyczajnie nie dalam rady wyjechac z miejsca
            parkingowego, nie mowiac o nieodgarnietym wzgorzu pod moim domem ;)
            Takie uroki mieszkania w miastach polozonych w dolinie.

            Oczywiscie nie twierdze, ze ci, ktorzy nie dotarli do pracy to
            lenie! Nie spodobalo mi sie stwierdzenie jednej z forumowiczek, ze
            to 'Angole' panikuja. Pewnie przesadzaja ci, ktorzy naprawde nie
            chca dotrzec do pracy w miare wzglednych warunkach, bo im sie
            zwyczajnie nie chce. Ja takich nie znam. Ci, ktorzy mogli - zawsze
            docierali.
            • aniaheasley Polki potrafia.... 07.02.09, 12:05
              ...poklocic sie nawet o snieg
            • paola_k2 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 07.02.09, 13:31
              Mnie sie kilka razy nie udalo dotrzec do pracy. Nie moglam wyjechac
              autem pod gorke. Na ulicy byl snieg, a pod nim lod. Na letnich
              oponach to byloby bardzo niebezpieczne. Wiekszosc rodowitych
              mieszkancow do pracy dociera, nawet jak spory snieg spadnie. A jak
              komus sie nie uda to tez nie uwazam, ze zaraz len. I tyle.
    • agg3 Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 08.02.09, 01:36
      nie mnie oceniac kto jest leniem, a kto nie, nie znam Was dziewczyny
      i nie oceniam.
      tez moglam zadzwonic do pracy, ze nie przyjade bo:
      zlobek zamkniety (sklamac)
      samochod zasypany
      droga oblodzona a mam uniwersalne opony
      zamiast tego skorzystalam z komunikacji miejskiej. zajelo mi to co
      prawda 3 razy wiecej czasu, ale dotarlam troche spozniona. bo gdyby
      kazdy tak nie przyszedl to ciekawe kto wykonalby prace.
      tak jak jedna z dziewczyn napisala, zalezy jaki sie ma stosunek do
      pracy. ja swojej nie lubie, ale ja szanuje i ciesze sie, ze ja
      wogole mam :)
    • gypsi Re: I nieoczekiwanie mam wolny dzień czyli atak z 13.02.09, 19:15
      A tak wyglada -10 stopni i 25 cm sniegu, w kraju, w ktorym nie jest to niczym
      niezwyklym - wiec oczywiscie piaskarki i plugi jezdza, ulice czyste, wszyscy
      maja zimowki i nie ma wypadkow, wobec czego niektorzy mieszkancy tego kraju
      niezle sie nabijali z tutejszego paralizu;)
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6272681,Zima_wrocila_do_Polski__Trudne_warunki_na_drogach.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka