Dodaj do ulubionych

conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli

18.03.09, 11:54
o konserwatorium bez doswiadczenia.

Zawsze mialam konkretne zdanie nt 'conservatories'- zwlaszcza w
tutejszym klimacie to totalny niewypal,ze nie dosc ze ogrzac sie
tego nie da, to na pewno cieplo z domu ucieka.
Zbytek.

I teraz chodzi o to, zeby mnie przekonac, ze dobre conny nie jest
zle.
Dobre, tzn double glazed, z grzejnikiem (co najmniej jednym)
Do tego jako czesc domu ( a nie oddzielone, oddzielane drzwiami)
uzywane jako dining room - z wyjsciem na ogrod.

Czy jest szansa ze to nie bedzie totalny niewypal?

piszcie!
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 13:29
      My mamy takie tradycyjne conservatory (bede nazywac konsewatorium w
      dalszej czesci postu, wiem, ze to glupio brzmi, ale nie ma
      dokladnego polskiego odpowiednika) oddzielone od domu przesuwnymi
      drzwiami szklanymi. I uzywamy tego konserwatorium regularnie caly
      rok, jako dodatkowego pokoju do posiedzenia, relaksu.
      Nasze konserwatorium wychodzi na polnoc, ale mimo to uzywamy go tez
      w zimie. Mamy tam jeden grzejnik (oil heater) elektryczny, taki
      nieduzy, siedniozeberkowy, i ten grzejnik jest w stanie ogrzac
      konserwatorium nawet w zimie w ciagu max 1 godziny do pokojowej
      temperatury.

      Konserwatorium jest double-glazed i ma dach z jakiegos cieplo-
      chronnego materialu (nie pamietam jak sie nazywa, ale to jest w
      miare standardowy material w konserwatoriach budowanych biezaco).

      W lecie w tym konserwatorium jest dosc cieplo, ale nie az tak, zeby
      nie mozna bylo siedziec - pewnie dlatego, ze wychodzi na polnoc.
      Jak jest bardzo duszno, to otwieramy lufciki albo drzwi wychodzace
      na ogrod.

      Na tradycyjne konserwatorium nie musisz miec planning permission, bo
      to sie kwalifikuje na "temporary structure". Jesli zainstalujesz
      grzejniki na stale przymocowane do sciany, i np konserwatorium nie
      bedzie oddzielone drzwami od domu, albo konserwatorium bedzie w
      calosci zbudowane z cegiel (z oknami) zamiast normalnnego "murku"
      tylko do pewnej wysokosci, to bedziesz potrzebowac planning
      permission.
      • tuti Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 14:26
        jaleo, jestes wspaniala;)
        Ciesze sie ze uzywacie caly rok, i w zimie mozna tam wejsc:)
        nie no, zawsze mozna dogrzac, a ja jestem zimnoluba i tak (jesli
        jest taka koniecznosc)!

        Budowac nie bedziemy,jest juz zbudowane,wlasnie tylko musze sie do
        niego przekonac.Bo do tego jak pisalam,jest czescia integralna
        wlasciwie,i sluzy jako jadalnia czesciowo.
        Nasze bedzie poludniowe,ogrod 'not overlooked' wiec w lecie jak by
        przypadkiem zdarzylo sie byc cieplo;) , moge miec drzwi na osciez
        otwarte - tylko zeby bylo cieplo (ostatnio sie to nei zdarza!:)))

        Tak, juz czuje te dobre fluidy wplywaja na zmiane mojej opinii, w
        sumie generalna idea takiego konserwatorium jest fajna, tradycyjna,
        angielska, no i ile swiatla sie oszczedza:)

        i rzeczywiscie, konserwatorium to nie to samo, masz racje to takie
        srednio udane spolszczenie!
        • izabelski Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 16:05
          czasami moze byc problem - sprawdz, gdzie je st man hole (czyli
          odplyw do sciekow)
          widialam domy, gdzie skapi wlasciciele zabudowali tenze podloga w
          konserwatorium zamiast najpierw przeniesc dalej do ogrodka ....
        • aleksandrawu Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 16:41
          > i rzeczywiscie, konserwatorium to nie to samo, masz racje to takie
          > srednio udane spolszczenie!
          Po naszemu to : ogrod zimowy (przydlugawe), albo oranżeria (ale posh!)Jak tak w
          Polsce powiesz: Niedzielne obiady zwykle jadamy w oranżerii...Juz widze te
          sasiadki padajace trupem:D
          • jaleo Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 18:00
            aleksandrawu napisała:

            > > Po naszemu to : ogrod zimowy (przydlugawe), albo oranżeria (ale
            posh!)Jak tak w
            > Polsce powiesz: Niedzielne obiady zwykle jadamy w oranżerii...Juz
            widze te
            > sasiadki padajace trupem:D

            No ja akurat w moim konserwatorium trzymam pomarancze czyli cos
            takiego
            www.flowersgrowing.com/wp-content/uploads/2008/10/citrus_plant1.jpg

            Wiec oranzeria jak najbardziej :-))
            • edzior1 Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 21:23
              Jaleo czy to twoj blog? wyglada interesujaco...
              • jaleo Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 19.03.09, 10:35
                Chodzi o ten ogrodniczy? Niestety nie ;-)
            • aleksandrawu Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 19.03.09, 14:48
              ooo, na prawde ci takie wyrosly?! piekne masz cytrynki;P!
              • jaleo Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 19.03.09, 15:49
                Miniaturowe cytrusy sa bardzo latwe do hodowania w domu. Ale do
                jedzenia sie nie nadaja, bardzo kwasne.
              • tuti Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 19.03.09, 15:58
                oj przestaniecie wy o tych cytrynkach i ogrodniczych blogach?
                Ja tu wyczekuje na peany nt oranzerii!;)

                Swoja droga juz to widze, tez sobie jakies cytrusy wyhoduje :))))))
    • vereena Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 18.03.09, 19:22
      Kupiliśmy dom, w którym już było conservatory (chyba najlepszym polskim odpowiednikiem jest weranda i takiego określenia ja używam). Mieszkamy tu już prawie rok. Najwięcej czasu spędzamy właśnie na werandzie, gdzie stoi duży stół (to nasza jadalnia) i wiklinowe sofy. Salonu używamy tylko, kiedy palimy w kominku. Weranda ma tę zaletę, że nawet w bardzo pochmurny dzień jest w niej jasno - mi to pomaga na zimową depresję :) Przez całą zimę używaliśmy jednego grzejnika (kupiliśmy taki specjalnie do tego typu pomieszczeń, kosztował ok. 150Ł), wystarczył, chociaż nasza weranda jest naprawdę duża. Ten grzejnik można zamocować na ścianie, ale zdecydowaliśmy, że wolimy na wiosnę i lato chować go do garażu, żeby nie szpecił naszego ulubionego pomieszczenia w domu. Kiedy świeci słońce, weranda bardzo szybko się nagrzewa, nawet zimą. Z drugiej strony latem okno w dachu zapewnia niezbędną wentylację - nie jest za gorąco.

      Kiedy po dwudziestu kilku latach mieszkania w blokach pierwszy raz zamieszkałam w domu z ogródkiem, postanowiłam, że już nigdy nie chcę mieszkać bez ogrodu. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez werandy :)

      Vereena
      • formaprzetrwalnikowa weranda :) 20.03.09, 08:10
        my tez mowimy weranda, jak probujemy wyjasnic znajomym i rodzinie z
        polski, co planujemy zrobic z naszym domem. mielismy juz nawet dwie
        estymacje kosztow i budowlanca, ktory ogladal sciany, zeby
        sprawdzic, czy sie da to zrobic.
        hehe, ale planujemy juz od ponad dwoch lat i tymczasem
        zaplanowalismy wyprowadzke. ale wroce na chwile do conservatory -
        chcielismy zbudowac takie na dlugosc sciany ogrodowej (wychodzi na
        zachod), tak zeby bylo przedluzeniem kuchni (jako aneks
        jadalny/pokoj sniadaniowy) i livingu (taki wlasnei pokoj do relaxu,
        jak vereena). z kuchni mialo to wygladac jak taki wlasnie 'open
        space' z 'wyspa', ktora w tej chwili jest ciag szafek + zlew; z
        liwingu mialo sie wchodzic przez istniejace french door.
        chcielismy wstawic tam 'koze' - taki piecyk zeliwny, zeby udawal
        kominek - fachowcy i znajomi, ktorzy maja podobne cuda mowili ze to
        akurat zeby ogrzac conservatory zima.

        Aha, i powiedziano nam, ze nie potrzebujemy planning permission,
        jesli ta 'extension' nie wychodzi do ogrodu wiecej niz (nie wiem,
        czy dobrze pamietam) 2m (a mzoe to byl 1m? w kazdym razie my nie
        potrzebowalismy duzo), nawet jesli buduje sie to na sciance z
        cegiel..
        • jaleo Re: weranda :) 20.03.09, 10:38
          formaprzetrwalnikowa napisała:

          > Aha, i powiedziano nam, ze nie potrzebujemy planning permission,
          > jesli ta 'extension' nie wychodzi do ogrodu wiecej niz (nie wiem,
          > czy dobrze pamietam) 2m (a mzoe to byl 1m? w kazdym razie my nie
          > potrzebowalismy duzo), nawet jesli buduje sie to na sciance z
          > cegiel..

          Na podmurowke z cegiel nie potrzebujecie planning permission, prawie
          wszystkie werandy sat tak budowane. Ale jesli sie buduje cala
          sciane z cegiel i tylko wstawia okna (czyli de facto jest to
          extension, a nie conservatory) to planning permission jest potrzebne.

          My tez przed wybudowaniem naszej werandy sie zastanawialismy, czy
          zrobic taka na cala dlugosc domu, tzn. zeby sie wychodzilo do niej z
          kuchni i z jadalni - jedni sasiedzi na naszym osiedlu tak zrobili w
          domu o identycznym rozkladzie, i bardzo fajne to jest - weranda jest
          bardzo duza. Z tym, ze ich tylna sciana wychodzi na pld-zachod,
          wiec maja jasno, natomiast w naszym przypadku takie "zabudowanie"
          jednego z kuchennych okien by jeszcze bardziej przyciemnilo
          kuchnie. Wiec stanelo na tradycyjnym wychodzacym tylko z jadalni.
    • mysz2006 Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 21.03.09, 10:08
      conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie?

      wrecz przeciwnie - cieplo, zacisznie i bardzo potrzebne - a zwlaszcza przy dorastajacych dzieciach

      jak wprowadzilismy sie do obecnego domu, bylo cos takiego, co szumnie sprzedawca nazywal conservatory, ale mnie to przypominalo taniutki green house albo potting shed rodem z B&Q. Przy modernizacji postawilismy nowoczesne conservatory - zalozylismy normalne kaloryfery podlaczone do centralnego ogrzewania. Nie widzialam sensu w bawienie sie w piecyki czy jakies dmuchawy i czekanie na to, zeby mi sie pomieszczenie ogrzalo jak z niego chce skorzystac.
      • ann_a30 Re: conny - zimno wietrznie i niepotrzebnie,czyli 21.03.09, 12:55
        A ja mówię altana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka