Dodaj do ulubionych

Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają...

03.09.12, 09:56
Smutno: placwilsona.blox.pl/2012/09/Zgorszenie-w-klasztorze.html
Obserwuj wątek
    • Gość: zoliborzanin Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 17:22
      olaboga gromy i pioruny ześlijcie na nie bum ta ra ra , chcą to mają ;)
      • Gość: max Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 18:49
        zadzwońcie jeszcze do kuriera, rady ministrów, ambasady amerykańskiej, bruxeli i do przewodniczącego ONZ
        • Gość: Łukasz Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... IP: *.vectro.com 04.09.12, 00:00
          A mi się podoba ta przebudowa, całkiem znośna, w końcu to klasztor.
          • jota-40 Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... 04.09.12, 00:22
            A mnie się zdecydowanie nie podoba. Nie podoba mi się sytuacja, w której właściciel budynku - poniekąd zabytkowego (jak na w-wskie możliwości) w nosie ma zalecenia bądź sugestie konserwatora i robi swoje, nie zważając na estetykę.
            Toporne to i brzydkie.
            • Gość: as Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.12, 08:20
              Zdjęcie z 2003 r to przede wszystkim inna strona budynku
              • wilson05 Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... 04.09.12, 09:01
                > Zdjęcie z 2003 r to przede wszystkim inna strona budynku
                ależ dokładnie ta właśnie strona budynku, od ulicy Stołecznej
    • sloik_spod_radzynia To taki zastępczy problem 04.09.12, 09:36
      Taki w typowo żoliborskim stylu. "Bułkę przez bibułkę..."
      • wilson05 Re: To taki zastępczy problem 04.09.12, 10:49
        Szczęśliwie nie mamy na Żoliborzu poważniejszych problemów (nie licząc oczywiście problemu komunikacji miejskiej na Zatrasiu ;)
        • Gość: Paweł Re: To taki zastępczy problem IP: *.com 04.09.12, 11:00
          Prosiłbym męża pani radnej i nią samą o zwrócenie uwagi na ten problem, a nie myślenie własnymi kategoriami i naśmiewanie się z tego problemu. Macie państwo na piechotę do metra, więc proszę zrozumieć, że inni chcą przynajmniej w miarę sprawnie do tego metra dojechać aby podróżować dalej. "W miarę sprawnie" oznacza busik z Przasnyskiej (przystanek przy szkole - dla dzieciaków i ich rodziców również), Elbląskiej (przystanek przy markecie, nie tylko dla emerytów) i Włościańskiej - wystarczy raz na 20 min cały dzień, szału nie będzie.
          A jeśli to tylko powód do żartów, to radzę poważnie zastanowić się, po co się szło do samorządu, bo kolejne wybory mogą już nie być tak owocne. I wcale nie grożę, że storpeduję mailami i postami opinie o tych niepo-radnych, którzy dbają tylko o własne podwórko - ja proszę na tę chwilę, bo jest jeszcze czas na zrobienie czegokolwiek w imię interesów mieszkańców dzielnicy.
          • Gość: adam Re: To taki zastępczy problem IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.12, 16:52
            kolego daj już spokój z tym busikiem. Czy naprawdę teraz w każdym temacie będzie poruszana ta kwestia?
            Nigdy wszyskim się nie dogodzi, jeden będzie zadowolony inny nie.
            Ja osobiście jestem przeciw i dla mnie to jest niemądry pomysł, niszczyłby on w miarę względną ciszę na osiedlu i jest to nie potrzebne a ja z przyjemnością sobię spaceruję z przasnyskiej do metra na piechotę przez zielone sady, niezależnie od tego jaka jest pogoda.
            • Gość: Paweł Re: To taki zastępczy problem IP: *.com 05.09.12, 15:15
              Po pierwsze przetrzyj oczy, przeczytaj wątek chronologicznie, a zauważysz, że to nie ja wplotłem ten temat do dyskusji o klasztorze, a jedynie - owszem - kontynuowałem poruszony wątek. A co do twojej "opinii" to jedyne co można powiedzieć, to przypomnieć, że na forum gazety jest jeden kolega z mieszkaniem na parterze Elbląskiej, wyjątkowo przewrażliwiony i wszędzie wtykający swoją opinię o panicznej obawie przed hałasem. Chyba nawet nigdy nie jechałeś takim busikiem (typu linia 205) i nie wiesz, że hałas jaki powodują takie busy jest porównywalny z różnymi dostawczakami, a nawet osobówkami krążącymi po Przasnyskiej i Elbląskiej. Nie da się oprzeć wrażeniu, że po prostu przeszkadza ci ten pomysł, bo jeździsz autem albo siedzisz w domu, bo nie uwierzę, żeby ktoś z tych okolic biegał codziennie ("niezależnie od pogody" - dobre) do metra na piechotę. Gdyby nawet, to taka osoba dawno odkryłaby, że z Elbląskiej czy Przasnyskiej bliżej do stacji Marymont niż Pl.Wilsona... a więc "spaceruj sobie" nawet na Gdański, tylko nie maczaj palców w interesach osób, które chcą mieć komunikację na dobrym poziomie.
              • Gość: adam Re: To taki zastępczy problem IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 17:44
                po pierwsze nie wiem skąd tyle jadu w twojej wypowiedzi w stosunku do mnie. Rodziców ci nie pozabijałem...
                po drugie napisałem swoją opinię na ten temat do czego mam prawo na forum jak i ty a ja cie tak nie atakuję i nie wmawiam różnych rzeczy
                po trzecie wyobraź sobie że mam auto ale jeżdżę nim jak jestem zmuszony bo uważam że w Warszawie wszędzie mogę dojechać komunikacją a już do centrum to wogóle szybciej i taniej niż swoim prywatnym samochodem
                a po czwarte wiem że na plac Wilsona jest bliżej i bynajmniej nie urodziłem się po to żeby cię przekonywać że chodzę na piechotę i preferuję drogę pieszą na marymont nawet w niedobrą pogodę - śmiej się ze mnie i jeździj tam tym busem i to jest twoja sprawa, ja nie wspominam że dla mnie właśnie takie podejście jeżdżenia wszędzie bez spacerów "tak po prostu" jest śmieszne.
                • Gość: Paweł Re: To taki zastępczy problem IP: *.com 05.09.12, 18:11
                  - Ależ nikt ci nie broni spacerować! A spaceruj sobie codziennie, skoro wolisz.
                  - Mierzyłem sobie wielokrotnie odległości na Google Earth i ode mnie bliżej do Marymontu
                  - Używam auta wyłącznie do poruszania się poza miasto lub w ciężko dostępne tereny, takich dużo w samej Warszawie nie ma, co nie zmienia faktu, że priorytetem jest dla mnie wygodny transport publiczny, za który regularnie płacę (używam długookresowych) i nie zamierzam poprzestać - mało tego, zamierzam przed wyborami samorządowymi upubliczniać listę tych, którzy w sprawach komunikacji kiwnęli palcem, a którzy przebimbali tę kadencję dla diet, to forum jest świetnym miejscem do takich opinii
                  - w mojej wypowiedzi nie ma jadu, irytuje mnie tylko brak logicznego czytania ze zrozumieniem bo nie ja poruszyłem tę kwestię w tym wątku (ale wszędzie, gdzie ten temat jest poruszany uważam że warto wyjaśniać pewne sprawy)
                  - wystarałem się o linię autobusową pod moje biuro, o autobus z bliskim przystankiem dla mojej rodziny (lada dzień dowiecie się o zmianie trasy 205), wystarałem się o wiele innych istotnych spraw w kwestii infrastruktury i komunikacji i żaden problem z ZTM nie ciągnął się jeszcze tak długo, ale jak tylko mieszkańcy wieżowców przy Elbląskiej dowiedzą się szerzej o możliwości dojazdu do Marymontu, to zapewniam cię, że poprą w znacznej większości taki postulat
                  - co do jednego się zgodzę - owszem, bywam chamski, orydynarny i prześmiewczy... i nie zamierzam tego zmieniać! Chętnie spotkam się z urażonymi nawet w sądzie. Ale jednocześnie dodaję, że to forum jest jedynym z tych nielicznych miejsc, gdzie staram się zachowywać _w miarę_ kulturalnie i nie rzucam tu obelgami (tylko dlatego, że nie chce mi się pluć na adminów kasujących takie wątki itp. po pewnym czasie trollowania już się mniej chce, dlatego się poprawiłem; co nie zmienia faktu, że wszystkim odpowiedzialnym za fatalną komunikację na Zatrasiu obrywało się i będzie się obrywać jeszcze mocniej dopóki nie zostanie to poprawione w cywilizowany sposób).
                  • Gość: adam Re: To taki zastępczy problem IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 19:00
                    no jakbyś w ten sposób to od razu napisał to bym nawet nie reagował, przeszkadza mnie że ja wolę spacery co spotkało się z twoim niedowierzaniem i przez to lekkim naśmiewaniem się z tego. Zostajemy przy swoim każdy z nas na drugiego zdanie ma odpowiedź i nie ma sensu się tu przerzucać, nie wiem czy słusznie podejrzewam ale jak mieszkasz gdzieś na elbląskiej to niech ci tam puszczają tego busa i tylko tam, bo jako ja ciebie tak ty mnie też nie przekonasz. Podrawiam, wszystkiego dobrego.
                  • wilson05 Re: To taki zastępczy problem 05.09.12, 19:11
                    > Ale jednocześnie dodaję, że to forum jest jedynym z tych nielicznych miejsc, gdzie staram się zachowywać _w miarę_ kulturalnie i nie rzucam tu obelgami

                    O, wreszcie ktoś docenił moją pracę admina! Dziękuję bardzo.

                    A co do radnych, zwróć się przede wszystkim do radnych ze swojego okręgu - po to na Żoliborzu są 4 okręgi wyborcze, żeby radni zajmowali się przede wszystkim sprawami ze swojego podwórka.
                    • Gość: zoliborzanin Re: To taki zastępczy problem IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 11:01
                      "A co do radnych, zwróć się przede wszystkim do radnych ze swojego okręgu - po to na Żoliborzu są 4 okręgi wyborcze, żeby radni zajmowali się przede wszystkim sprawami ze swojego podwórka. "


                      Ha ha namnożyło się tego typu urzędasów za publiczne pieniądze a ja zwykły Jan Kowalski pytam się na co mnie ci tzw. radni ?

                      Z tego co poczytałem to jedno zdanie o obowiązkach radnego a pięć o wynagrodzeniach , "Głównym obowiązkiem radnego jest praca społeczna" za pieniądze podatników ha ha no faktycznie społeczna, no ale mniejsza o to, kto się dorwie do koryta ten ryje. ....

                      Dziękuje postoję na tym kończę działalność literacką na forum, bo szkoda mieszać się w tym .... .
                      • Gość: Paweł Re: To taki zastępczy problem IP: *.com 06.09.12, 22:31
                        Nie przejmuj się. Radni z okręgu okolic osiedla Żoliborz IV to:
                        Roman Krakowski
                        Janina Selwant
                        Ryszard Mazurkiewicz
                        Krzysztof Orzeszek
                        Anika Tomiec
                        I zarówno te osoby, jak i radni z pozostałych okręgów zostaną wszędzie, gdzie się da (fora, mailingi - tak, zamierzam rozesłać opinie po urzędzie, mieszkańcach i lokalnych mediach) skutecznie rozliczeni lub napiętnowani w kwestii dbania o mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy i co zrobili dla poprawy komunikacji miejskiej i infrastruktury na mojej części Żoliborza. Nie może być tak, że co niektórzy z nich znają problem i nie kiwną palcem, mając wszystko w nosie, bo liczą się diety i to, że ugadali na spotkaniach ze znajomymi głosy, których góra pareset zebrali. Już ja się postaram, aby nieroby nie dostały się do rady w następnej kadencji. Przy okazji warto będzie wykazać (także tu na forum) którzy radni ile razy choćby złożyli jakiekolwiek interpelacje w sprawach lokalnych takich jak transport publiczny.
                        • sloik_spod_radzynia W gruncie rzeczy z tą komunikacją Paweł ma rację 07.09.12, 15:47
                          Sposób artykułowania swoich racji przez Pawła może oczywiście na dłuższą metę zrażać i budzić niechęć, co nie zienia faktu, że rację ma. Linia z metra Dw.Gdański przez Rydygiera, Przasnyską i Elbląską do Marymontu jest potrzebna.
                          • Gość: Paweł Re: W gruncie rzeczy z tą komunikacją Paweł ma ra IP: *.com 07.09.12, 20:34
                            Już pomijam fakt, że taka linia bardzo przyda się każdemu nie tylko na codzień jako dowozówka do metra, szkoły, bazarku czy w innych celach międzyosiedlowych, ale nawet jako dojazd do pociągu lotniskowego. Taka linia należy się Żoliborzowi choćby dlatego, że nasze lokalne niedołęgi nie potrafiły wywaliczyć stacji SKM przy Powązkowskiej i Arkadii, czego skutkiem od września jest fakt, że SKM S9 jeździ do Zachodniego i nie zatrzymuje się na w/w a jedynie na Gdańskim. Tak samo linia do Modlina - coraz więcej osób lata z Modlina i są to też ludzie z Żoliborza, dla 'fachowców' z ZTM to jednak byłby zbyt duży luskus abym z Przasnyskiej czy Elbląskiej mógł dojechać do Gdańskiego i tam przesiąść się do pociągu na lotnisko. Nie, trzeba kombinować jak koń pod górkę - albo taxi, albo rodzina podwiezie, albo dreptajmy 600 metrów na tramwaj 28 (póki ten istnieje, bo już rozkład ostro pocięto i np. po 23 nie ma kursów, są to skutki tego, że nikt nie krzyczy na tej dzielnicy, więc zabiera się stąd wszystko, co tylko nie jest podstawowym transportem - a i ten jest skandaliczny - patrz autobusy z Wilsona do Sadów, na innych dzielniach juz dawno wysłaliby 200 wniosków o linię lokalną co 4-5 minut a u nas? Stoją jak osły po 10 minut aby dojechać 3 przystanki do tramwaju czy domu, bo 'specjaliści' z ZTM nie potrafią nawet skoordynować rozkładu 114 ze 122 aby razem było to co 5 minut).
                            Podsumowując - należy pisać oficjalne maile na stronie ZTM z podaniem adresu i żadaniem uzyskania pisemniej odpowiedzi (potem jeszcze z tym polemizować). Tylko w ten sposób ZTM cokolwiek robi, inaczej panu Rucie z pensją ponad 10 tys./m-c i jego podwładnym najwidoczniej się nie chce.
        • sloik_spod_radzynia Re: To taki zastępczy problem 05.09.12, 15:37
          > Szczęśliwie nie mamy na Żoliborzu poważniejszych problemów (nie licząc oczywiśc
          > ie problemu komunikacji miejskiej na Zatrasiu ;)

          Tyż prawda :)
    • mokykla13 Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... 04.09.12, 22:13
      Rzadko tamtędy przechodzę, ale rzeczywiście brzydkie to :( szkoda.
    • blasphemy Re: Klasztor Zartwychwstanek, ręce opadają... 04.09.12, 22:18
      czy 'Zartwychwstanki' to takie bardzo czułe i kruche (niem. "zart") siostry zakonne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka