Gość: perro
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.02.02, 23:54
Cóż, przszło mi zyc na Tarch.. i zyje, ale
a) jest kilka rzeczy ktore mnie zalamuja (parz nizej)
b) mamy (MY CZYLI TARCOMINIANIE) kilka benefintow (!) - czyli przewag, ktore -
kurde - odrozniaja nas od reszty W-
ad a)
daleko wszedzie - czyli 40 min, zeby byc....w miescie (NIESTETY)
nigdzie wyjsc nie mozna czyli, musicie do miasta - jak mi powiedziala jedna
bywalczyni salonoww warszawki - jechac
nazwa gminy, ktora kojarzy sie li tylko z wiezieniem.
itd.. zeby nie bylo zbyt duzo 'na nie'
ad) b
pierwszy, ale nie najwazniejszy: najwiecej jest nas (WAS) na formum (dochodzi
do 10 tys. - liczac oczywiscie z Praga i Targowkiem, ale i tak niezly wynik..)
....daleko, ale zielono i milo
I tyle,
Co myslicie o zielonym, p-nym T.