12.08.05, 09:49
Dzisiejsza Gazeta Prawna

VAT

Zwrot części VAT zawartego w cenie materiałów budowlanych


Pod koniec lipca Sejm uchwalił długo oczekiwaną ustawę o zwrocie osobom
fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym. Ustawa
ma zrekompensować inwestorom indywidualnym podwyżkę podatku z 7 proc. na 22
proc., która nastąpiła 1 maja 2004 r. po przystąpieniu Polski do Unii
Europejskiej.



O ile deweloperzy mogą odliczać podatek naliczony z faktur na materiały
budowlane, o tyle osoby budujące systemem gospodarczym są tego prawa
pozbawione. To one głównie odczuły wzrost podatku. Tymczasem w systemie
gospodarczym realizuje się niemal całe budownictwo mieszkaniowe na wsi oraz
remonty domów wiejskich,
60 proc. budownictwa jednorodzinnego, 70 proc. remontów domów
jednorodzinnych.
Ogółem w systemie gospodarczym ponoszone jest ok.

40 proc. nakładów na budownictwo mieszkaniowe. Udział kosztów materiałów
budowlanych w budownictwie indywidualnym jest wyższy niż w przypadku budów
realizowanych przez przedsiębiorstwa budowlane (z powodu niskich kosztów
pracy przy inwestycjach pierwszego typu).

– Te wskaźniki przekładają się na liczną grupę osób, które najdotkliwiej już
odczuwają, bądź odczują, wzrost stawki podatku VAT na materiały budowlane –
argumentowała poseł Barbara Marianowska na posiedzeniu sejmowej Komisji
Finansów Publicznych. Z danych zawartych w Narodowym Planie Rozwoju na lata
2004-2006 wynika, że 1,5 mln Polaków potrzebuje mieszkań. Otóż przeciętny
Polak nie może kupić za średnią pensję nawet 1 mkw. powierzchni mieszkalnej,
gdyż relacja średniego miesięcznego zarobku do ceny metra wynosi 0,7.

Autorzy ustawy szacują, że na zwrot VAT budżet będzie musiał przeznaczyć
kilkaset milionów złotych rocznie. Wydatki te będą częściowo zbilansowane
większymi wpływami z VAT, co będzie wynikać z ograniczenia szarej strefy na
rynku materiałów budowlanych, szacowanej na ok. 30-40 proc.


Batalia o ustawę

Losy ustawy ważyły się niemal do ostatniej chwili, bowiem rząd do końca był
zdecydowanym przeciwnikiem rozwiązań w niej zawartych. Argumentowano, że
wydatki związane z rekompensatą wyższego VAT nie były planowane w tegorocznym
budżecie, resort finansów obawia się także prób wyłudzenia podatku. Trudne do
oszacowania będą też koszty finansowe funkcjonowania ustawy w praktyce.
Ministerstwo Finansów prognozuje, że w ciągu kilku lat jej obowiązywania
wydatki publiczne na ten cel mogą pochłonąć kilka miliardów złotych. Poza tym
urzędy skarbowe może czekać mrówcza praca. Niewykluczone, że o zwrot podatku
wystąpi 10 milionów osób. Jeżeli każda nich przedstawi do rozliczenia 10
faktur, to fiskus będzie musiał zweryfikować w sumie 100 milionów dokumentów.

Rząd powinien jednak liczyć się z koniecznością zwrotu wyższego VAT na
materiały budowlane. Po przystąpieniu Polski do UE resort finansów zapewniał,
że podwyżka została wymuszona akcesją do Wspólnoty, a nie polityką fiskalną
państwa. Deklarowano więc szybkie opracowanie przepisów, które miałyby
zrekompensować negatywne skutki podwyżek dla indywidualnego budownictwa
mieszkaniowego. Mimo obietnic, nic takiego się nie stało, a wpływy z 22-proc.
VAT na materiały budowlane okazały się cenne dla budżetu. Resort finansów
porzucił więc koncepcję przygotowania ustawy o zwrocie VAT. Krytykował
koncepcję zbierania podatków i ponownego ich zwracania w ramach
skomplikowanej procedury. Mechanizm taki jest kosztowny dla budżetu państwa.
MF szacowało, że zwrócenie 1 zł podatku będzie kosztowało ok. 30-40 groszy.

Odpowiednie przepisy przygotowano więc w Sejmie. Prace ślimaczyły się przez
ponad rok, choć przyczyną nie było bynajmniej lenistwo posłów. Uchwalenie
ustawy skutecznie blokował rząd. Na głowę resortu finansów posypały się gromy
poselskiej krytyki. Do bitwy o zwrot VAT włączył się nawet marszałek
Włodzimierz Cimoszewicz. Stwierdził, że nie wniesie ustawy do drugiego
czytania, gdyż jest ona przedwyborczym rozdawnictwem pieniędzy. Posłowie
zagrozili odwołaniem go z funkcji.

Tymczasem Ministerstwo Finansów kreśliło czarne wizje masowej „produkcji”
faktur, na podstawie których podatnicy będą występowali o zwrot podatku.
– Prawo dopuszcza niepodpisywanie faktury przez sprzedawcę, a „produkcja”
domowym sposobem faktur nie jest skomplikowana, gdy ktoś ma komputer z
drukarką. Natomiast możliwość skontrolowania przez aparat skarbowy, czy dana
faktura jest prawdziwa, czy sfałszowana – powiedzmy sobie szczerze – nie jest
duża – tłumaczył podczas prac w Sejmie wiceminister finansów Jarosław
Neneman. Rząd nie chciał się zgodzić na to, by ze zwrotu mogły korzystać
osoby, które obniżają podatek z tytułu tzw. dużej ulgi budowlanej lub np.
prowadzą kilka inwestycji mieszkaniowych. Przede wszystkim jednak resort
finansów żądał wprowadzenia limitów zwrotu części VAT, co jego zdaniem może
nie zapobiegłoby oszustwom, ale przynajmniej je ograniczyło.
W efekcie posłowie naprędce opracowali zmiany w projekcie, które
uszczelniłyby system zwrotu VAT zawartego w cenie materiałów budowlanych.
Wprowadzono odpowiednie limity. Marszałek Włodzimierz Cimoszewicz niemal w
ostatniej chwili zdecydował o wniesieniu projektu ustawy do drugiego i
trzeciego czytania. Senat uzupełnił ustawę o niezbędne przepisy przejściowe,
dodał przepisy karne, wprowadzając zmiany w kodeksie karnym skarbowym oraz
wyjaśnił kwestię liczby wniosków i limitu maksymalnego zwrotu VAT. Będzie on
dotyczył całego okresu obowiązywania ustawy.

Co prawda, Ministerstwo Finansów nigdy nie poparło ustawy, ale przyznało, że
jej ostateczny kształt bardziej odpowiada oczekiwaniom fiskusa niż pierwotne
propozycje.

Zwrot z faktur wystawionych do końca 2007 r.

Z założenia ustawa reguluje zasady zwrotu osobom fizycznym części wydatków
poniesionych na zakup materiałów budowlanych przez te osoby w związku z
budową budynku mieszkalnego lub jego części. Zwrot wydatków będzie
finansowany z budżetu państwa.

Na zwrot części wydatków związanych z zakupem materiałów budowlanych może
liczyć osoba, która poniosła je w związku z:

• budową budynku mieszkalnego
• nadbudową lub rozbudową budynku na cele mieszkalne lub przebudową
(przystosowaniem) budynku niemieszkalnego, jego części lub pomieszczenia
niemieszkalnego na cele mieszkalne, w wyniku których powstał lokal mieszkalny
spełniający wymagania określone w odrębnych przepisach
• remontem budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego.

Zwrot będzie dotyczył wydatków poniesionych i udokumentowanych fakturami
wystawionymi od dnia 1 maja 2004 r. do 31 grudnia 2007 r.

Ustawa precyzuje jednak, że chodzi o zwrot wydatków poniesionych w tym
okresie, ale tylko na materiały budowlane, które do 30 kwietnia były
opodatkowane 7-proc. stawką VAT, a od dnia 1 maja 2005 r. są opodatkowane
podstawową 22-proc. stawką VAT. Dokumentem stanowiącym podstawę do obliczenia
kwoty zwrotu będzie faktura na materiały budowlane wystawiona na osobę
fizyczną. Specjalna definicja „budynku mieszkalnego” ma uniemożliwić
rekompensatę podatku zawartego w cenie materiałów zużytych na budowę np.
ogrodzeń, podjazdów czy garaży, jeżeli budowa ich nie była związana z
inwestycją mieszkaniową.




Jak obliczyć wysokość limitów
Zgodnie z ostatnimi danymi GUS cena metra kwadratowego mieszkania w pierwszym
kwartale wyniosła 2505 zł. W przypadku robót wymagających pozwolenia na
budowę wartość tę należy przemnożyć przez 70. Maksymalna kwota zwrotu
wyniesie 12,295 proc. otrzymanego iloczynu, czyli 21 559 zł. W przypadku
robót, które nie wymagają pozwoleń na budowę, do obliczenia maksymalnej kwoty
zwrotu zamiast 70 mkw. należy przyjąć 30 mkw. Otrzymamy więc najwyżej 9239
zł. Podobnie oblicza się górny pułap zwrotu dla faktur wykorzystanych
wcześniej do odliczenia
Obserwuj wątek
    • poker_7 Re: ZWROT VAT 12.08.05, 09:55
      niestety za długie i weszło tylko częściowo ale jak ktoś chce to mam to w pdf'ie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka