Dodaj do ulubionych

Apel do Ludzi z Markotu na Marywilskiej

25.10.02, 08:26
Drodzy Mieszkańcy Markotu na Marywilskiej!

Zwracam się do Was, bo ZDM jest za głupi, za leniwy i w ogóle niezdolny do
załatwienia czegokolwiek w sposób prosty i szybki, choć sprawa, o której
piszę leży jak najbardziej w zakresie obowiązków ZDM-u.

Jak się zapewne orientujecie, na Płochocińskiej przy Waszym Ośrodku po każdym
większym deszczu tworzy się ogromna kałuża. Powoduje to ogromne korki,
samochody się psują itd. itp. Problem można rozwiązać prostym działaniem -
trzeba jedynie wykopać wąski rowek of krawędzi jezdni do brzegu Kanału
Żerańskiego. To niewiele ponad 30 m. W ten sposób woda deszczowa będzie
spływać. Oczywiście lepiej by było ułożyć rurki drenarskie, ale te posiada
ZDM, który nic od lat nie czyni i nie ma nadzieji, że to się może zmienć.
Skoro znaczna część z Was dysponuje wolnym czasem i macie łopaty - może
poświęcilibyście parę roboczogodzin na wykopanie tego kanałku?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Apel do Ludzi z Markotu na Marywilskiej 25.10.02, 08:59
      Chaladia
      A może czas zacząć jeżdzić przez Białołęcką ?
      • chaladia Re: Apel do Ludzi z Markotu na Marywilskiej 25.10.02, 09:38
        Można też i przez Szamocin.
        Ale chyba nie o to chodzi, by z powodu impotencji intelektualnej i decyzyjnej
        ZDM nie można było w każdy deszczowy dzień używać drogi nr 633...
        • sloggi Re: Apel do Ludzi z Markotu na Marywilskiej 25.10.02, 09:53
          Myślę, że to nie Ci z Markotu pomykaja Płochocińską w swoich rączych limuzynach.
          A poza tym chyba najwyższa pora wyremontować Płochocińską między Bruszewską a
          Modlińską.
    • Gość: Lobelia Re: Apel do Ludzi z Markotu na Marywilskiej IP: 195.187.102.* 25.10.02, 12:50
      Mniemam, że też stanąłeś wczoraj w tym nieziemskim korku
      (my zdążylismy zawrócić w porę). Tak gwoli uścislenia to
      te kałuże bywają w dwóch miejscach, rzeczywiście przy
      Markocie i nieco wcześniej, przy takiej małej uliczce
      koło giełdy. Nam też już zaświtał w głowie taki pomysł,
      coby może jakiegoś miśka z łopatą wynająć na parę godzin,
      bo altruistycznie raczej nikt tego nie załatwi. Tym
      bardziej, że mieszkańcy Markotu nader rzadko chyba
      eksploatują tę drogę osobiście. Jeździć przez Białołęcką
      owszem można, chyba żeby ktoś nie miał ochoty wpadać w
      tamtejsze efektowne dziury, tudzież podejmować syzyfowych
      wysiłków przy próbach włączaniu się do ruchu na trasie
      Toruńskiej...
    • Gość: , Chaladia IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 25.10.02, 14:56
      myślisz, że buszują po forum, przeszkadza im korek (cudzych) samochodów i
      kałuże po deszczu ?
      I pomkną z łopatami żeby innym było lepiej ;-)
      • chaladia Re: Chaladia 25.10.02, 16:39
        Obyś się pomylił... Oni to może nie mają pieniędzy na internet, ale są tacy, co
        im mogą powiedzieć. Markot w Wielkopolsce ma swoją stronę internetową. A ludzie
        ci są naprawdę dużo uczynniejsi niż większość tzw. "porządnych obywateli" i
        wydaje mi się, że mając niewątpliwie wolne siły przerobowe i narzędzia (a
        wiemy, że bezrobocie ich ciśnie i że mają narzędzia, bo sami sobie ten Markot
        budują) mogą pomóc - choćby dlatego, że jeżeli taki rowek się pojawi i kałuże
        znikną - to może syte i bogate osiedla jak Grabina czy Głogi zechcą się
        odwzajemnić czy to podrzuceniem uzywanych mebli lub odzieży, czy zatrudnieniem
        do skopania ogródka, czy jeszcze inaczej...
        Mieszkamy z tymi ludźmi przy jednej ulicy i to jakoś zobowiązuje.
        • Gość: , Re: Chaladia IP: *.acn.waw.pl 25.10.02, 17:32
          chaladia napisał:

          > może syte i bogate osiedla jak Grabina czy Głogi zechcą się
          > odwzajemnić czy to podrzuceniem uzywanych mebli lub odzieży, czy
          zatrudnieniem
          > do skopania ogródka, czy jeszcze inaczej...


          czy aby nie pomyliłeś kolejności ? Jako syty i bogaty chyba powinieneś się
          podzielić i ewentualnie wtedy czekać na jakiś "akt wdzięczności".


          > Mieszkamy z tymi ludźmi przy jednej ulicy i to jakoś zobowiązuje.
          • chaladia Re: Chaladia 25.10.02, 19:07
            Tak się składa, że ja Markotowi już dużo rzeczy podarowałem, nie prosząc o nic
            w zamian, bo nie bardzo mi przychodziło do głowy, o co mógłbym prosić. Dopiero
            teraz, po paru latach perzyszła mi do głowy taka możliwość.
            • Gość: , Re: Chaladia IP: *.acn.waw.pl 25.10.02, 19:15
              to namów jeszcze swoich sąsiadów do takiej pomocy.
              A może wystarczyłoby pójść do nich a nie z forum stukać ?
              • chaladia Re: Chaladia 25.10.02, 20:23
                Mogę oczywiście pójść na Marywilską, dać im po 20 zł i paru ludzi w dwie
                godziny przekopie kanałek.Nikt się nie dowie kto, cała chwała i sława
                przypadnie ZDM-owi, a o to mi nie chodzi. Markotwoi za to potrzeba pozytywnej
                publicity i właśnie taka akcja może to im przynieść.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka