Dodaj do ulubionych

"Remondis" czyli "Rethmann"

25.03.06, 18:40
"PROSTE zasady i zaufanie" takie jest motto firmy "Remondis", która jeszcze
niedawno nazywała się "Rethmann". Stara nazwa odżyła. Podobno z tamtych czasów
zostały przeterminowane wierzytelności. Jedna z mieszkanek Szczecina, która
otrzymała wezwanie do zapłaty, nazywa to próbą zwykłego wyłudzenia.
Dostałam pismo zatytułowane "Szansa na spłatę zadłużenia" mówi nasza
Czytelniczka ale ja nie mam przecież długów. Zadzwoniłam jednak na
rekomendowany warszawski numer telefonu i podano mi miesiące, za które rzekomo
nie zapłaciłam. Na szczęście miałam stare książeczki i sprawdziłam. Wszystkie
rachunki były opłacone. Wyjaśnienie telefoniczne okazało się niewystarczające
zażądano ode mnie wysłania potwierdzenia. Nie rozumiem, dlaczego mam to robić,
bo przecież to nie moja wina, że w tej firmie panuje bałagan.
Sprawa jest tym bardziej dziwna, bo rzekome brakujące wpłaty dotyczą 2000 i
2001 roku. Zgodnie z art. 554 Kodeksu cywilnego wierzytelność jest
przedawniona. Prób windykacji jednak to nie wstrzymuje.
Mamy prawo to robić twierdzi przedstawicielka firmy Intrum Justitia, która
odzyskuje długi w imieniu "Remondisa" liczymy na uczciwość klientów, którzy
nie chcą mieć zobowiązań. To nie jest wyłudzanie, tylko legalna próba
odzyskania należnych firmie pieniędzy.
A co, jeśli firmie się nie należą te pieniądze? Jeśli zaszła pomyłka, klient
zwyczajnie wyrzucił stare rachunki, a wezwanie przychodzi po kilku latach?
Nie ma takich sytuacji. To pierwsza sprawa i z pewnością można ją wyjaśnić.
Pomyłki przecież się zdarzają.
* * *
Z naszych informacji wynika, że sprawa nie jest "pierwsza", a osób, od których
"Remondis" niesłusznie próbuje odzyskać pieniądze, może być więcej. Część
klientów płaci jednak dla świętego spokoju. Firmy windykacyjne same się
przyznają do tego, że potrafią wyjątkowo skutecznie zatruć ludziom życie.
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=95262
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka