kaj.ka
14.04.06, 19:58
Pamiętam Rezurekcje w Bazylice, szczególnie te z lat 56-58. Tłum w kościele,
tłum przed kościołem na placu. Kiedy odzywały się dzwony i dziesiątki
ministranckich dzwonkow, kiedy buchał rzadosny śpiew ALLELUJA, odzywała sie
kanonada: ż kluczy, kalichlorku, petardy eksplodowały pod nogami. A dalej za
pętlą tramwajową, pod "Drucianką", waliły bomby karbidowe, a trfiały się
także granaty.
Tak wspominając, życzę wszystkim mieszkańcom Szmulek, i tym rdzennym, i tym
nowym - zdrowych, wesołych Świąt!
J. K.