aspire1680
21.04.06, 22:26
Dzisiaj miałem pierwszy odbiór techniczny swojego mieszkania na II etapie.
Skorzystałem z pomocy gościa z Instytutu Budowlanego. Generlanie nie mieliśmy
większych zastrzeżeń (do poprawy tylko jeden kąt w łazience i regulacja
jednego okna). Nasz fachura nawet stwierdził, że dawno nie odbierał tak
dobrze wykonanego mieszkania (kilka dni temu odbierał mieszkanie w Marinie
Mokotów i zgłosił łacznie ponad 40 poprawek !!!).
Poza w/w zastrzeżeniami, największe dotyczyły balkonu - szlichta była w wielu
miejscach popękana, a w 3 innych pojawiły się "odpryski" wielkości małej
pizzy. Ciekaw jestem, czy ktoś miał podobne problemy ze szlichtą na balkonie.
Nasz specu przyznał, że balkon to zdecydowanie najsłabszy punkt całego
mieszkania - odpryski kruszyły się w rękach prawie jak babka z piasku !!!
Tak na marginesie - gostek z Instytutu potwierdził mi, że nie ma żadnych
norm, standardów (zarówno formalnych jak i zdroworozsądkowych), które
wymagałyby, aby ujęcie wody i odpływ ścieków znajdowały się w jednym pionie -
tak na potwierdzenie burzy w szklance wody, wywołanej przez fachowca
samozwańca :)
Pozdrawiam