Dodaj do ulubionych

Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty

23.05.06, 01:17
Jak wynika z ostatnich informacji, ekspansja developerów w naszej okolicy
przybrała rozmiary zastraszające. Mowa jest nie o budownictwie domów wolno
stojących czy bliźniaczych, lecz o domach szeregowych, czy wręcz o osiedlach
mieszkaniowych.
Do wiadomości wszystkich podaję, że Dom Development zamierza wybudować
osiedle mieszkaniowe 20 000 osób - to nie pomyłka - za szkołą przy ulicy
Kobiałka w stronę Nieporętu. Proszę sobie wyobrazić komunikację na naszym
terenie bez wcześniejszego wybudowania mostu północnego. Jak do tego dołożymy
nowe osiedle Agroman przy Głębokiej, to wiemy co nas czeka.
Lecz to jeszcze nie koniec.
Jak wynika z wypowiedzi na forum większość Państwa jest szczęśliwymi
posiadaczami swojego domu lub bliźniaka. Zapewne, pomysłem na życie było
zamieszkanie wśród ludzi także pragnących swojego własnego domu a nie widoków
na bloki czy zabudowę szeregową. Takie były moje intencje.
Z informacji nie do końca sprawdzonych wynika (a w każdej plotce jest
szczypta prawdy), że na 27 000 m2 od ulicy Zdziarskiej pomiędzy Kanałem
Markowskim a ul Ruskowy Bród w kierunku Nieporetu, jeden z developerów w
wielkiej tajemnicy skupuje tereny. Zamiaru nie trudno jest się domyślić. Z
obecnego Planu Przestrzennego wynika, że przy takiej powierzchni będzie
opłacało mu się przeciągnięcie kanalizacji i postawienie ścisłej zabudowy
trzy i pół kondygnacyjnej, gdzie może zamieszkać nawet 600 osób.
Pytam? Czy takie były Państwa oczekiwania do tych terenów - mieszkanie wśród
tak gęstej zabudowy?
Rozbieżności w polityce Dzielnicy są drastyczne. Z jednej strony wydzielanie
działek pod budowanie domków wolno stojących na powierzchni nie mniejszej
niż1500 m2 a 750 m2 dla bliźniaków, z drugiej umożliwienie wręcz za płotem
wybudowania miniaturki blokowiska.
W sytuacji, gdy ma dojść do spotkania z burmistrzem w dniu 29.05.06 zasadne
byłoby poruszenie tej kwestii i opowiedzenie się władz Dzielnicy do dalszego
rozwoju tych terenów.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mieszbia Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 23.05.06, 08:51
      Bardzo ważne sprawy corfu tu poruszyłeś.Rzeczywiście poza kilkoma
      budowanymi "blokowiskami" nikt się nie spodziewał tego typu inwestycji na ZB.
      Na pierwszym spotkaniu w Ratuszu burmistrz Smoczyński informował jedynie o
      kilku blokach(przynajmniej tak to zrozumiałem-"kilku")w rejonie Kobiałki.
      Jeżeli mógłbyś podać,gdzie znalazłeś informacje o tak wielkich inwestycjach na
      ZB,byłby to mocny punkt podczas 2 spotkania,na którym powyższe sprawy także
      zostaną poruszone.
      Pozdrawiam,Piotr z S.(S-Stowarzyszenie ZB).
      • corfu Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 23.05.06, 10:10
        Jeżeli pozwolicie to pozostanę anonimowym informatorem, co pozwoli na
        udzielanie mi większej ilości informacji, które okażą się niezręczne dla moich
        informatorów.
        Jeżeli jednak mogę coś dodać to:
        Inwestycja przy Kobiałce jest pewna i aż głośno o niej w Dzielnicy.
        Przypominam, że osoby zamieszkujące bloki to zupełnie inna grupa mieszkańców
        niż domków jednorodzinnych. Co za tym idzie wzrost problemów dodatkowych
        których łatwo się domyśleć np. bezpieczeństwo w każdym aspekcie. W tym na razie
        policja na tym terenie nie jest zbyt operatywna - ale pytanie gdzie jest?
        Dom Development jest ekspansywnie nastawiony na budowanie. Można przyjrzeć się
        jak gęsta zabudowę zrobił w osiedlu Dareby. Przy ulicy Kobiałka zrobi to samo,
        gdyż tylko część terenu należy do dzielnicy Białołeka resztę wykupuje od
        Nieporętu. Jak wiadomo taka inwestycja dla Gminy Nieporęt to „manna z niema” i
        będą ja wspierać w każdym aspekcie.
        Jeżeli chodzi o problem Zdziarskiej to jest to podobna sytuacja. Powyższemu
        Developerowi pozazdrościł J.W. CONSTRUCTION i zaatakował ten teren. Problem
        może mają większy gdyż muszą ciągnąć kanalizację, ale cóż to dla nich. Pieniądz
        robi pieniądz.
        Istotniejsze w tym wszystkim jest to, że nie wytykając tutaj nam Polakom, ale
        zawsze mamy złe podejście do rozwiązywania problemów - „płaczemy nad rozlanym
        mlekiem”. Wystarczy popatrzeć dalej nie tylko na tereny ZB. Zawsze czekamy aż
        ktoś zrobi coś za nas. Jeżeli jednak podejmiemy już jakiś krok - to co?, To
        żądamy, zawsze żądamy. Bo to nam się przecież należy. Wszyscy muszą coś zrobić
        dla nas. A to urzędnik, a to pracodawca, a nawet żądamy we własnym domu.
        Niestety trudno nam jest się przyznać do naszych słabości.
        W tym miejscu pytam.
        Czy nie słuszniejsze byłoby podejście po prostu – jak pomóc by osiągnąć wspólny
        cel? Bo tak naprawdę i temu członkowi rodziny, pracodawcy czy urzędnikowi
        zależy na tym samym. Zadowoleniu innej osoby. Może w mniejszym czy większym
        stopniu, ale zadowoleniu. Pozostawiam więc tą sugestię teraz i na przyszłość.
        Jakie jest moje zdanie w tej sprawie?
        Należałoby przedyskutować z Burmistrzem wniosek wprowadzenie poprawki do
        UCHWAŁA Nr XLII/552/01
        RADY GMINY WARSZAWA - BIAŁOŁĘKA
        z dnia 25 maja 2001 r.
        w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu obszaru X-
        71 - część I, w gminie Warszawa - Białołęka.
        (Warszawa, dnia 4 sierpnia 2001 r.)
        W celu wykluczenia możliwości stawiania gęstej zabudowy mieszkaniowej, czyli
        wyciagnięcia maksymalnych zysków z 1m2.
        Czy to możliwe? Wszystko jest możliwe, „bo chcieć to móc”. Przykładem mogą być
        moje działania w zmiany okolicy gdzie mieszkam.
        Służę pomocą na tyle na ile będę mógł coś doradzić i wspierać, co pomoże w
        osiągnięciu sukcesu.

        Pozdrawiam Corfu

        • chaladia Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 23.05.06, 12:23
          Jakoś nie mogę uwierzyć w te "20.000"... Bez zbudowania potężnego kolekora
          kanalizacyjnego nikt nie wyrazi zgody na podobna inwestycję. Podobnie nie widzę
          sposobu jej zasilenia w wodę, a chyba także i w energie elektryczną...
          Na to raczej nie będzie kasy, zwłaszcza po ostatnich spadkach na GPW.

          Najbliższe przyłącze kanalizacyjne leży około 10 km od Kobiałki (Oczyszczalnia
          Czajka) i po drodze ma do "przeskoczenia" Kanał Żerański. Stosunkowo cienka
          rurka z wodą przy Płochocińskiej też nie napełni wszystkich wanien w takim
          osiedlu...

          Problem ZB polega na kompletnym braku inwestycji infrastrukturalnych na ZB. A
          za chwilę będziemy mieli podwójny problem: z jednej strony tranzyt od strony
          Serocka, a z drugiej strony narastający ruch lokalny. Ursynów ma KEN, Puławską,
          Rosoła, metro - a my jednopasmowe wyasfaltowane wiejskie dróżki...
          • zbogdanca Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 23.05.06, 14:40
            Aby wybudować osiedle dla tak dużej ilości mieszkańców, wcześniej trzeba
            stworzyć infrastrukturę dla jego realizacji m.in. system wodociagów i
            kanalizacji. Nie wystarczy wybudować wodociągi o dużych średnicach, trzeba je
            podłączyć do istniejących magistral wodociagowych. Na terenie Kobiałki nie ma
            magistral o średnicach fi 300 lub 500 mm. Sprawa kanalizacji, CZAJKA jest
            oczyszczalnią ścieków a nie kolektorem ściekowym. Na terenie Kobiałki brak jest
            kolektorów ściekowych o dużych średnicach. Pamietajmy, że ścieki spływaja
            grawitacyjnie, po prawej stronie Wisły do Czajki a po lewej wprost do Wisły,
            nie wystarczy wiec wybudować lokalną kanalizację i wodociagi, trzeba je
            dowiązać do już istniejacych i brać pod uwagę wydajność urządzeń
            uzdatniajacych. Opowieści o ludziach innej mentalnosci zamieszkujacych
            blokowiska może snuć dawny mieszkaniec Bródna lub Targówka, czyli osiedli
            komunalnych. Z moich obserwacji Ci z ZB niczym sie nie różnią kulturą bycia od
            mieszkańców np. Tarchomina, mają tylko wiekszą kasę i złudne poczucie że w
            związku z tym są lepsi.
            • corfu Re: do mieszbia 24.05.06, 07:40
              Tak temat jest znany od jakiegoś czasu, potwierdzam.
              Inwestycja istnieje w planch ekspansywnego developera.
              Z dodatkowych informacji wynika że dotej pory budując bliźniaki o dyskusyjnym
              wyglądzie, planuje pstawić także bloki. Ciekawe prawda.
              Mieszkasz przy Zdziarskiej, więc popytaj sąsiadów tych którzy posiadają ziemię,
              czy napewno chcą mieszkać w tak gęstej zabudowie planowanej prze J.W.
              CONSTRICTION. Trzeba trzymać rekę na pulsie.
              Corfu
              • pazurek3 Re: do mieszbia 24.05.06, 10:54
                Mam poczucie, że mylicie dwie firmy: J.W. Construction (spec od paskudnych
                blokowiszcz) i JKJ Developmnet, który buduje bliźniaki i małe bloki (okolice
                Lewandowa - już się pną do góry) o czym można poczytać na ich stronie
                internetowej (cos w styli jkjdevelopment.pl). Ale to tak na marginesie...
                Pozdrawiam
                • sloggi Re: do mieszbia 24.05.06, 11:38
                  pazurek3 napisała:

                  > Mam poczucie, że mylicie dwie firmy: J.W. Construction (spec od paskudnych
                  > blokowiszcz) i JKJ Developmnet, który buduje bliźniaki i małe bloki (okolice
                  > Lewandowa - już się pną do góry) o czym można poczytać na ich stronie
                  > internetowej (cos w styli jkjdevelopment.pl). Ale to tak na marginesie...
                  > Pozdrawiam

                  Też mam wrażenie, że mylone są dwie różne firmy.
                • corfu Re: do pazurek3 24.05.06, 11:45
                  Jeżeli wczytasz się w treść tego tematu okaże się, że niema żadnej pomyłki.
                  Każda z wymienionych firm inwestuje w ten teren i ma swoje plany. Który
                  pierwszy ten lepszy. Oni prowadzą swoje interesy a my potem będziemy tu
                  mieszkać. Niestety bloki małe czy duże to i tak bloki. Liczba osób
                  zamieszkałych na statystycznej jednej działce 1500 m2 w tym rejonie, jest w
                  blokach większa niż w domu jednorodzinnym. Widok z okna przyznasz, że też inny.
                  Moje sugestie prowadzą raczej do wywołania działań w kierunku zminimalizowania
                  ekspansji zabudowy wielorodzinnej, czy to bloki czy szeregówka. Patrzmy w
                  przyszłość.
                  Pozdrawiam
                  Corfu
                  • zbogdanca Re: do pazurek3 24.05.06, 13:35
                    Jakoś nie mogę uwierzyć, że komuś mogą przeszkadzać mieszkańcy domów typu
                    VIKING lub osiedla LEWARDÓW, bo tylko o takiej zabudowie może być mowa w tej
                    okolicy. Chyba nie myślicie, że można ograniczyć rozwój miasta w tym kierunku
                    geograficznym.
        • blackone76 Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 30.06.06, 11:14
          "Przypominam, że osoby zamieszkujące bloki to zupełnie inna grupa mieszkańców
          niż domków jednorodzinnych"
          .. żenujące.. zwyczajnie zenujący Twoj poziom..
          Poza tym to jest miasto..jeśli przeszkadzaja Ci nowopowstające osiedle to
          wyprowadz sie poza Warszawe. Nie rozumiem tak myslących ludzi.. protestujących
          aby nie powstawały kolejne osiedla. Ja raczej sklaniałabym sie aby zając sie
          sprawami zwiazanymi z nowych rozwiazaniami, ktore to sprawiłyby ze Białołeka
          nie byłaby zakorkowana. Ale zawsze pojawiają sie osoby które kupią swoj domek
          czy mieszkanko w bloku..i najchcetniej zabroniłaby juz budowy innych mieszkań.
          Twój domek w koncu tez moze komuś przeszkadzać. Tak to jest egoizm..i jest on
          domeną wiekszosci Polakow..wstyd.
            • lucek155 Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 30.06.06, 16:49
              to chyba też nie rozwiązuje problemu. nawet jak przykładowo kupię sobie dużą
              albo bardzo dużą działkę to i tak muszę z tej działki nieraz wyjechać na ulicę
              niedostosowaną do ruchu osiedlowego, muszę wsiąść do autobusu wielkością
              zbliżonego do szpitalnej windy (104/304), muszę też zapisać dzieci do
              przedszkola albo szkoły (a tych jest jak na lekarstwo) itd. itd. domyślam się,
              że za chwilę drogi/droga xvts doradzisz mi żeby na swojej działce wybudować
              szkołę, sklep, przychodnię i sama nie wiem co jeszcze..
              łatwo jest tak doradzać bo jak widać ten problem nie dotyczy Ciebie i mimo
              całej Twojej złośliwości nie życzę Ci żeby kiedykolwiek Cię dotyczył
              • xvts Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 03.07.06, 08:53
                lucek155 napisała: łatwo jest tak doradzać bo jak widać ten problem nie
                dotyczy Ciebie i mimo całej Twojej złośliwości nie życzę Ci żeby kiedykolwiek
                Cię dotyczył.
                -------------------------

                Jakiej złośliwości ??
                Mi w przeciwieństwie do innych dobrze się mieszka tak jak teraz.

                Co do przedszkoli dużo lepszym rozwiązaniem jest przedszkole w okolicach
                zakładu pracy grdzie jestem w stanie wogule odebrać dziecko. Bo pracując do 16
                nie byłbym w stanie odebrać go do 17 na białołęce.

                Każdy kto się tu buduje narazie ma pola dookoła i myśli że znalazł ciszę i
                spokuj, ale musi się liczyć z tym, że znajdą się tacy co też tak będą chcieli.
                W konsekwencji cała okolica straci swoją wyjątkowość i zmieni się w typowe
                osiedle. Sczegulnie za sprawą developerów, bo każdy kto samodzielnie buduje
                musi mieć działkę 1500m, a developerzy zacieśniaj budownictwo budując bardziej
                dochodowe bliźniaki.

                Dlatego też pisałem o 4ha, a tyczyło się to właśnie tych co przeprowadzająą się
                z bloków do bliźniaka i marudzą że sąsiad jest za blisko i wszyscy samochodami
                śmigają przez co z osiedla sam wyjechać nie może, nie ma sklepu, przedszkola,
                itd. NIE MOŻNA MIEĆ WSZYSTKIEGO.

                A na koniec muszę zmatrwić was bo wszystkie ziemie do okoła są własnością
                prywatnych ludzi a miasta/gminy nie stać na to żeby wykupić od nich działki pod
                chociażby drogi (tu mogo jednak i wytyczają rezwy) a co mówić na inne cele
                publiczne.
    • mieszbia Re: Nie są problemem osiedla domków ale blokowisk 24.05.06, 15:05
      Umieszczając informacje o inwestycjach w tym miejscu chodzi nam o zobrazowanie
      skali powyższych na terenie ZB.Nie jesteśmy przeciwni budowie domów
      jednorodzinnych czy bliźniaków na działkach odpowieniej wielkości.
      Ja sam prawie że z utęsknieniem czekam na sąsiadów "zza płota",bo jedynie mam
      najbliższego sąsiada po drugiej stronie ulicy.Może to się niedługo spełni,bo
      obok zostały ostatnio kupione działki ok.10.000 m2 i ok. 4000 m2.
      Pzdr,Piotr z S.
    • mieszbia Info 25.05.06, 00:16
      Posiedzenie zespołu monitorującego inwestycje prowadzone w Dzielnicach m.st.
      Warszawy

      Wczoraj, tj. 22 maja, w Urzędzie m.st. Warszawy, odbyło się posiedzenie zespołu
      monitorującego inwestycje prowadzone w Dzielnicach m.st. Warszawy. W spotkaniu
      uczestniczyli Burmistrzowie warszawskich Dzielnic.

      Zespół na bieżąco kontroluje stan realizacji priorytetowych inwestycji
      dzielnicowych, pomaga rozwiązywać problemy proceduralne i skoordynować
      współpracę merytorycznych jednostek Miasta. Pracami zespołu kieruje Marek
      Chodkiewicz – Koordynator m.st. Warszawy.

      Osoby zainteresowane szczegółowymi informacjami prosimy o kontakt z Biurem
      Prasowym Urzędu m.st. Warszawy.

      Tel. 022/595-34-14 lub 022/595-34-18

      e-mail: biuroprasowe@warszawa.um.gov.pl

      2006-05-23, Biuro Prasowe

      Może tam się czegoś dowiedzieć?
      Pzdr,Piotr z S.
    • mieszbia Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 25.05.06, 01:11
      Inwestycje obok Derb.
      Info z forum Derby:
      Nowe osiedle obok Derby 6 ORCO GROUP szafirowa aleja
      Autor: PawelElwiraDomino (IP zarejestrowane) []
      Data: 24 maj 2006 - 12:46:09


      Popatrzcie na link zamieszczony poniżej. To kameralne osiedle 13 domów
      mieszkalnych o zabudowie w charakterze willowym, które będzie wybudowane po
      sąsiedzku przez ORCO GROUP obok naszego osiedla Derby 6. A było tak cicho a
      teraz znów budowlańce powracją.
      PZDR

      [www.orco.pl]

      • chaladia Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 25.05.06, 08:25
        Pozwolę sobie zauważyć, że LRHD (Low Rise High Density) Building (to znaczy
        zabudowa zwarta jednorodzinna, np. szeregowa lub bliźniacza) jest niewiele
        mniej efektywna w przeliczeniu m2 działki na 1 mieszkańca od blokowisk typu Za
        Żelazną Bramą. Oczywiście przykład Natolina dowodzi, że taką zabudowę można
        jeszcze dogęścić, ale to jest paranoja.

        Tak więc, nawet jeśli ZB nie będzie zabudowana 11-kondygnacjowcami, to ilość
        osób do wywiezienia do pracy rano i do przywiezienia do domu wieczorem nie
        będzie ustępować (w końcu, po całkowitym zabudowaniu) liczbie mieszkańców
        Ursynowa-Natolina.

        A co do ORCO - ciekawe, że inwestują w najdroższy w Warszawie (więc i w Polsce,
        a może nawet w Europie) projekt miszkaniowy Liebeskinda przy Złotych Tarasach i
        w takie skromne przedsięwzięcie na ZB...
      • mieszbia Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 27.05.06, 09:08
        mieszbia napisał:

        > Inwestycje obok Derb.
        > Info z forum Derby:
        > Nowe osiedle obok Derby 6 ORCO GROUP szafirowa aleja
        > Autor: PawelElwiraDomino (IP zarejestrowane) []
        > Data: 24 maj 2006 - 12:46:09
        >
        >
        > Popatrzcie na link zamieszczony poniżej. To kameralne osiedle 13 domów
        > mieszkalnych o zabudowie w charakterze willowym, które będzie wybudowane po
        > sąsiedzku przez ORCO GROUP obok naszego osiedla Derby 6. A było tak cicho a
        > teraz znów budowlańce powracją.
        > PZDR
        >
        > [www.orco.pl]
        >
      • mieszbia Osiedle ORCO. 27.05.06, 09:10
        Re: Witam na forum osiedla Szafirowa Aleja
        sloggi 23.05.06, 11:10 + odpowiedz


        Witam. Interesuję się rozwojem Zielonej Białołęki.
        Mam krótkie pytanie, ile mieszkań docelowo ma liczyć to kameralne osiedle?
      • chaladia Re: Inwestycja na Kobiałce. 25.05.06, 10:06
        20.000 osób, licząc po 8 m3 ścieku na osobomiesiąc to 160.000 m3 miesięcznie,
        czyli 15.000 duzych szabiarek na podwoziu Kamaza, czyli (zakładam pracę na dwie
        pełne zmiany 7 dni w tygodniu) 500 szambiarek dziennie, 250 szambiarek na
        zmianę, 30 szambiarek na godzinę, jedna szambiarka co 2 minuty...

        Ale korek będzie!
        I co się stanie w razie awarii?

        BTW - o ile się nie mylę, nasze mostki mają pewne ograniczenia nośności, więc
        może trzeba będzie więcej mniejszych gównowozów?
        • sylus7 Re: Inwestycja na Kobiałce. 25.05.06, 13:07
          Chaladia, Dom Development rozwiazal sobie ten problem juz w zeszlym roku,
          kupujac ekologiczna oczyszczalnie sciekow na ul Kobialka (ten maly ceglany
          domek ze sferycznym dachem). Zostala ona zbudowana dla osiedla domkow
          jednorodzinnych i po zbankrutowaniu spoldzielni "Kwadrat", ktora wybudowala
          osiedle na rogu Kobialka/Mochtynska syndyk masy odsprzedal ja ..komu?.. "Dom
          Development". Daodam jeszcze, ze syndyk zwracal sie do Urzedu Gminy z
          propozycja kupna przez owa oczyszczalni, ale Bialoleka nie byla zainteresowana.
          Oczyszczalnie mozna w sprawny sposob rozbudowac, z czym nowy wlasciciel sie
          napewno nosi - przeciez nie kupil jej z powodow altruistycznych.
          Tak wiec rurek z kremem na Kobialce nie bedzie tak duzo. Juz teraz zalewa mnie
          krew jak widze stojace samochody na Mochtynskiej do skretu w strone
          Plochocinskiej. Caly Nieporet, Legionowo itp skraca sobie z rana i popludniu
          droge do Marek. Tam gdzie jest ograniczenie do 30km/h (zaraz po skrecie z
          mostka na Kobialce w Mochtynska) panowie i panie w pieknych samochodach robia
          wyscigi kto kogo, a czesto zdarza sie, ze jeszcze rywalizuja z autoabusem,
          ktory ma tam przystanek. Tylko czekam na nieszczescie, bo to przy takim
          podejsciu do spraw, musi sie zdarzyc. Dodam. ze ograniczenie predkosci
          obowiazuje wzdluz osiedla domkow jednorodzinnych, ktore polozone jest na
          zakrecie, a wiec rozpoczynajac wyprzedzanie prawidlowo jadacych kierowcow, nie
          widac co i kiedy przyjedzie z naprzeciwka. Moze powinnismy , my mieszkancy ZB,
          zrobic taka akcje, iz jezdzimy zgodnie z przepisami!! jesli bedzie nas wiecej
          to moze nauczymy "przyjezdnych", ze po drogach ZB jezdzi sie wolniej?
          • chaladia Re: Inwestycja na Kobiałce. 25.05.06, 18:40
            Taka oczyszczalnia jest dobra dla Osiedla Mochtyńska. My na Grabinie też mamy
            takie cudo techniki, ale ono wystacza na 172 domy.
            Dla dużego Osiedla mieszkaniowego pole rozsączania musiałoby się rozciągać
            daleko aż za granice M.St.Wa-wy.

            Co do jazdy Mochtyńską - sam tam jeżdżę (czasami). Jedynym sposobem usunięcia
            ruchu tranzytowego jest budowa Trasy Olszynki Grochowskiej od ronda w Zegrzu do
            Trasy Toruńskiej (i oczywiście Trasy Mostu Północnego.
    • sylus7 Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 25.05.06, 10:43
      Bardzo sie ciesze, ze ten temat pojawil sie na forum i to z takimi szczegolami.
      Oczywiscie, ze jestem nimi przerazona, bo mialam nadzieje na spedzenie
      spokojnych lat w moimu domu przy ul. Mochtynskiej (przedluzenie Ostrodzkiej).
      Wydaje mi sie, ze powinnismy przejsc do drugiego etapu dzialan, czyli po
      wirtualnym wymienieniu sie informacjami- robmy to dalej- czas podjac starania o
      zapewnienie nam spokoju, na jaki liczylismy przenoszac sie do ZB. Okreslenie
      naszycych drog jako "wyafsaltowane drozki wiejskie" uwazam za wysoce trafione.
      Jak mozemy sie zorganizowac? Chetnie zaangazujemy siebie i naszych sasiadow w
      te akcje.
      Pozdrawiam
    • zaulczanin Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 26.05.06, 10:30
      Wszyscy napewno przunajmniej raz widzieli Architektoniczny koszmar JW
      development w Markach. Potezny wielopietrowy kloc, ktory ni z tad ni z owad
      wyrasta przy Pilsudskiego w Markach. Zastanawiam sie jak gruba musiala byc
      koperta ktora temu "oslawionemu" developerowi, umozliwila postawienie tego
      koszmaru wsrod niskiej zabudowy.
      Obawiam sie, ze ktoregos nia, obudzimy sie, a pod naszymi oknami wzacznie rosnac
      cos takiego.
      Nie chciabym byc zle zrozumiany. Mieszkam w domu jednorodzinnym, ale uwazam ze
      zabudowy niskie, takie jak Derby, nowe osiedle przy glebockiej, Agroman, czy 4
      Pory... mieszcza sie w naszym krajobrazie.
      Z drugiej strony, slyszalem jednak od jedego z developerow budujacych na
      Bialolece, ze "JW Destruction" ostro walczy w przetargach o dzialki w naszej
      okolicy. A widzial ktos kiedys ladne osiedle, budynek zbudowany przez ta firme?
      Pozdrawiam
      Wojtek
    • mieszbia Zatrzymać rozwój Białołęki. 27.05.06, 13:49

      Zatrzymać rozwój Białołęki?

      Tu się nie da żyć - to coraz powszechniejsza opinia wśród mieszkańców
      Białołęki. W tygodniu nie można normalnie dojechać do miasta, a w sobotę z
      niego wyjechać w stronę Zalewu czy Legionowa. Dostępność tanich przedszkoli
      minimalna, żłobków nie ma prawie wcale, szkoły przepełnione.

      Coraz więcej rodzin podejmuje decyzję o wyprowadzce z Białołęki. Nasza
      dzielnica przeżyła rozwój z powodu tanich mieszkań, jakie proponowali tu
      developerzy. Dziś wielu z nas, gdy tylko ich zdolność kredytowa nieco wzrośnie -
      szuka szczęścia gdzie indziej.
      Coraz częściej też ci, których na taki krok nie stać, mówią wprost - powstrzy-
      mać budownictwo przynajmniej do czasu wybudowania mostu. - Jeszcze trochę i
      chyba będę nocować w pracy, albo u rodziców na Mokotowie - mówi trzydziesto-
      latka z Nowodworów.

      - Jeszcze rok temu do pracy jeździłam niewiele ponad godzinę. Teraz prawie
      dwie. Osiem godzin pracuję, potem wracam też dwie, idę na zakupy. Z mężem i
      dziećmi spędzam godzinę dziennie przed snem - skarży się mieszkanka.

      Mostu Północnego nie będzie jeszcze przez wiele lat. Przedłużenie metra z
      Młocin na Nowodwory przegrało ze znacznie gorszym rozwiązaniem tramwajowym.
      Tarchomin i Nowodwory swój komunikacyjny horror przeżywać będą jeszcze długo,
      także z powodu intensywnego budownictwa na terenie powiatu legionowskiego. W
      Jabłonnie wkrótce wyrośnie kilkunastotysięczne osiedle, zapewne znacznie wcześ-
      niej, niż miasto zbuduje dwupasmowy odcinek Modlińskiej od Aluzyjnej do granic
      miasta. - Naprawdę? - dziwi się niczego nieświadomy radny dzielnicy, którego za-
      pewne wkrótce ujrzymy na plakatach wyborczych.

      Niemal w całej gminie Nieporęt trwa intensywne budownictwo jednorodzinne. Już
      dziś nie wytrzymuje tego Płochocińska.

      - Jeżeli w najbliższej przyszłości nie powstanie przynajmniej most Północny, je-
      dynym rozsądnym rozwiązaniem dla mieszkańców wydaje się wstrzymanie wyda-wania
      pozwoleń na budowę - mówi czterdziestolatek z Tarchomina. - Przypuszczam
      jednak, że nie jest to takie proste prawnie.

      Podobną opinię ma nasza czytelniczka z Choszczówki: - Droga do i z miasta
      wykańcza mnie psychicznie - mówi. - Mam już serdecznie dość tej sytuacji. Skoro
      miasto nie inwestuje w rozwiązania komunikacyjne, to powinno zdecydowanie
      zatrzymać rozwój Białołęki, bo wkrótce życie tutaj stanie się koszmarem.

      - Jak mnie ktoś pyta, czy na Nowodworach dobrze się mieszka, to staram się mu
      za wszelką cenę obrzydzić jego plany przeprowadzenia się tu - napisała w e-
      mailu do "Echa" nasza Czytelniczka z Odkrytej. - Nie chodzi tylko o dojazdy do
      pracy. Tu jest pustynia pod każdym względem. Brak miejsc w przedszkolach,
      kiepska sieć przychodni zdrowia, brak kina, marna oferta zajęć dodatkowych dla
      dzieci szkolnych, brak centrum handlowego i słabe zaopatrzenie osiedlowych
      sklepów.

      - Trzeba powstrzymać nowe budownictwo i zająć się zaległościami - mówi trzy-
      dziestoparolatek z Aluzyjnej. - Wkoło nowe budowy, a od lat nie ma przedłużenia
      Światowida do Modlińskiej. Zrobienie kawałka Sprawnej stanowi problem nie do
      przejścia dla naszych władz. Jak my tu będziemy żyć, gdy w sąsiedztwie przybę-
      dzie kilkaset nowych mieszkańców? - pyta.

      Zatrzymanie rozwoju Białołęki z pewnością nie jest prawdopodobne. Jednak to, że
      taki postulat coraz częściej zgłaszają mieszkańcy, świadczy o odczuwalnym braku
      działań samorządu w każdej dziedzinie. Zbyt wolno postępująca budowa no-wych
      dróg, brak mostu, zła i zatłoczona komunikacja, brak pomysłu na rozwiązanie
      sprawy przedszkoli, to wszystko składa się na coraz większe obrzydzanie nam
      Białołęki. Chyba rzeczywiście czas na poważną dyskusję - zatrzymać Białołękę
      czy ją rozwijać ku przerażeniu tu żyjących?


      Bartek Wołek




        • xvts Re: Zatrzymać rozwój Białołęki. 07.06.06, 09:22
          A to wszystko przez kaczuche, który odebrał burmistrzowi kompetencje i
          pieniądze. Białołęka była najbogatrzą gminą/dzielnicą warszawy, a teraz nasza
          forsa z podatków trafia do wspólnego kotła, a tam są inne priorytety niż
          infrastruktura na białołęce.
        • zbogdanca Re: Zatrzymać rozwój Białołęki. 07.06.06, 13:52
          Czy przypadkiem nie popadacie w histerię? Kilka dni temu jechałam komunikacją
          miejską w stronę Tarchomina, z Wilsona do Urzędu Gminy podróż trwała 40 minut,
          korek był przy podjeżdzie z Wisłostrady na most Grota. Problem polega na tym,
          że wozicie Państwo powietrze, rano w w większości samochodów stojących w
          korkach jedzie jedna lub góra dwie osoby. Dlatego trzeba postawić w Białołęce
          na rozwój komunikacji miejskiej, głównie tramwajowej.
            • zbogdanca Re: Zatrzymać rozwój Białołęki. 08.06.06, 09:57
              Poza sprawami o których piszecie powstaje problem odpływu wód opadowych, kiedy
              już zabetonuje się większość obszaru Białołęki na potrzeby budownictwa
              wielorodzinnego, może powstać problem zalewania tego terenu przez wodę z
              Kanałku Bródnowskiego, po okresie wzmożonych opadów.
          • autor_projektu Re: Zatrzymać rozwój Białołęki. 08.06.06, 12:35
            W nawiązaniu do toczącej się na forum dyskusji dotyczącej przygotowywanej przez
            naszą firmę inwestycji przy ul. Białołęckiej, pragniemy wyjaśnić Państwa
            wątpliwości i nieścisłości z nią związane.
            Projektowane osiedle „Wiśniowy Sad” to zespół jednorodzinnej zabudowy
            bliźniaczej i niskiej, wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej z infrastrukturą
            osiedlową obejmujący: budynki jednorodzinne o wys. II kondygnacji i III
            kondygnacyjne, małe domy mieszkalne oraz sklepik osiedlowy, wewnętrzny układ
            komunikacyjny tworzący zieloną aleję o zmiennym przekroju, tereny zieleni i
            plac zabaw.
            Projektowana zabudowa będzie tworzyć jednorodny, uporządkowany zespół o
            atrakcyjnej formie architektonicznej, podnosząc standard i jakość przestrzeni a
            zatem wartość otaczających działek. Niska wysokość zabudowy, II/III kondygnacje
            i max. 12 m, będzie współgrać z istniejącą II kondygnacyjną, zabudową
            jednorodzinną. W projekcie przewidziano odprowadzenie ścieków bytowych do
            projektowanego kanału sanitarnego w ul. Białołeckiej ( obsłuży również obecnych
            mieszkańców ) i przewidziano rezerwę terenu na projektowaną przepompownię a nie
            zbiorniki na nieczystości płynne.
            Projekt jest w fazie wstępnej i będzie prezentowany jesienią.
            Zapraszamy wtedy do dyskusji.
            Architekt
    • kimirsen1981 ziomek 03.07.06, 13:28
      jako miejscowy ziemianinsmilemoge wam tylko powiedziec ze zewszad nachodza mnie i
      moich znajomych rownierz miejscowych ziemiansmiledeweloperzy
      Co do osiedli o ktorych jest tu mowa to ja mam wiesci od ziemian którzy
      sprzedaja i tak: na Kobiałce dom development ma juz wiekszosc tamtejszych
      terenów i niebawem sie zacznie show
      Na Zdziarskiej jet ciekawiej bo o ten teren walcza dwie firmy jedna to JW
      czy nam sie to podoba czy nie proces ten wydaje sie nie do powstrzymaniasad a i
      pomocy z dzielnicy nie oczekujcie wierzcie mi na słowo ja jestem tutejszy od
      zawsze i znam te układy
    • compet_pl EB: Za duże w Kobiałce 07.07.06, 10:43
      Echo Białołęckie, 2006-07-07
      Za duże w Kobiałce
      oko


      - W Kobiałce wśród łąk, pól i domów jednorodzinnych ma powstać blokowisko. A
      miały to być tereny zielone z budownictwem jednorodzinnym. Kupowaliśmy tu
      ziemię i przenosiliśmy się z blokowisk, byle dalej od nich. Kto z nas zakpił i
      wbrew woli mieszkańców zezwala na budowanie bloków w polach?

      - Jeżeli potraficie nam pomóc, to bardzo prosimy, zróbcie wszystko, by nadal
      powstawały tu domy jednorodzinne, a bociany nie zabijały się o ściany bloków -
      pisze do "Echa" nasza Czytelniczka z Ruskowego Brodu.
      W mateczniku burmistrza Jerzego Smoczyńskiego zawrzało na wieść o tym, że
      wkrótce miasto wyda pozwolenie na budowę kolejnego blokowiska na zielonej
      Białołęce. Tuż obok bocianich gniazd Dom Development chce stawiać bloki, a w
      nich 167 mieszkań. Mają być wybudowane przy ul. Kobiałka pomiędzy szkołą a
      kanałem Żerańskim.

      - Jak można dopuścić do czegoś takiego, chyba są jakieś granice rozsądku? -
      trzydziestolatka z Ostródzkiej prawie płacze. - To skandal, że władze na to
      pozwa-lają.

      A pozwalają, bo niską zabudowę wielorodzinną przewiduje uchwalony w 2001 roku
      jeszcze przez samodzielną gminę Białołęka, miejscowy plan zagospodarowa-nia
      obszaru X-71.

      Ci, którzy kupowali działki już po uchwaleniu planu mogą mieć pretensje do
      siebie. Po uchwaleniu takich planów dla większości terenów zielonej Białołęki
      było niemal pewne, że wielohektarowymi pustymi działkami zainteresują się
      dewelo-perzy. Problem w tym, że wielu z obecnych mieszkańców kupowało swe
      działki wiele lat temu i oni mają pretensje do radnych byłej gminy.

      - Jak można było na terenach ewidentnie jednorodzinnych, dokąd ludzie wynoszą
      się z tęsknoty za spokojem i zielenią, dopuścić w miejscowym planie za-budowę
      wielorodzinną? - pyta oburzony Czytelnik "Echa". - Mam wrażenie, że te plany
      sporządzane były nie z myślą o przyszłych mieszkańcach tych rejonów, lecz po
      to, by miejscowym rolnikom wzrosła wartość działek - dodaje z żalem miesz-
      kaniec Kobiałki.

      Obecnie w biurze naczelnego architekta miasta toczy się postępowanie w sprawie
      zatwierdzenia projektu przedstawionego przez Dom Development oraz wydania
      pozwolenia na budowę osiedla. Budynki mają mieć wysokość do 12 met-rów. Wiemy,
      że inwestor został wezwany do usunięcia nieprawidłowości projektu związanych z
      liczbą kondygnacji. Niestety zastępca naczelnego architekta Tomasz Zemła nie
      wyjaśnił dziennikarzowi "Echa" o co konkretnie chodzi. Nie udało nam się też
      ustalić przewidywanej daty wydania pozwolenia na budowę.
      • xvts Re: EB: Za duże w Kobiałce 07.07.06, 13:23
        >- Mam wrażenie, że te plany sporządzane były nie z myślą o przyszłych
        > mieszkańcach tych rejonów, lecz po to, by miejscowym rolnikom wzrosła wartość
        > działek - dodaje z żalem mieszkaniec Kobiałki.
        ----------------------------------------------------

        Co za pacan to napisał?

        Cena działekrośnie od kilku lat ale tylko dlatego że ludzie budują tu domy
        jakie każdy chciałby mieć (czytaj ładne sąsiedztwo) a kto będzie chciał stawiać
        swój piekny wymażony dom przy blokach.

        Po drugie niewiem czy czytający to forum zdajasobie sprawę, że za rządów
        kaczyńskiego wstrzymano możliwość dzielenia działek i wytyczania dróg
        dojazdowych, przez co tutejsi właściciele działek, któży nie podzielili jeszcze
        swoich ziemi na działki 1500m, pozbawieni zostali możliwości ich sprzedaży
        prywatnym ludziom, i niejako zmuszeni do sprzedaży ich w całości siłą żeczy
        jedynym możliwym kupcom jakimi są deweloperzy, po cenach niejednokrotnie dużo
        niższych bo "hurtowych".

        Naszczęście nie wszyscy właściciele działek na wolnych przestrzeniach są
        zainteresowani ich sprzedażą.
    • piotrekeke Już się dzieje 21.09.06, 16:34
      (www.um.warszawa.pl/v_syrenka/new/?dzial=komunikaty&ak_id=8607&kat=9)

      Ograniczenie możliwości korzystania z części nieruchomości położonej w
      Warszawie - Białołęka w rejonie ul. Kobiałki

      O G Ł O S Z E N I E

      Działając na podstawie art. 4 pkt. 9 b1 i art. 124a ustawy z dnia 21 sierpnia
      1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. Nr 261 z 2004
      roku, poz. 2603 z późn. zm.) Prezydent m. st. Warszawy uprzejmie zawiadamia, że
      zgodnie z wnioskiem Dom Development SA z dnia 27 lipca 2006 r. zamierza wszcząć
      postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji administracyjnej
      ograniczającej na podstawie art. 124 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o
      gospodarce nieruchomościami możliwość korzystania z części nieruchomości
      położonej w Warszawie - Białołęka w rejonie ul. Kobiałki, stanowiącej działki
      ewidencyjne nr 8 z obrębu 4-16-02 oraz nr 56 z obrębu 4-16-01 (właściciel
      nieustalony), przeznaczonej pod budowę infrastruktury technicznej – skablowanie
      napowietrznej linii elektroenergetycznej i ułożenie kabla energetycznego 110 kV
      oraz światłowodu pod dnem Kanału Żerańskiego na fragmentach w/w działek.
      W związku z powyższym wzywa się właścicieli lub ich następców prawnych oraz
      osoby którym przysługują prawa rzeczowe do w/w nieruchomości, aby w terminie
      dwóch miesięcy od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia zgłosili i
      udokumentowali swoje prawa do przedmiotowej nieruchomości.

      Nie zgłoszenie się osób legitymujących się prawami rzeczowymi do niniejszej
      nieruchomości skutkować będzie pominięciem ich jako strony w postępowaniu o
      wywłaszczeniu przedmiotowej nieruchomości.
      • piotrekeke Re: Już się dzieje (cześniejsza informacja) 21.09.06, 16:48
        (www.um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?
        dzial=komunikaty&strona=komunikaty_archiwum&poczatek=2006-06&ak_id=7816&kat=9)

        INFORMACJA o wszczęciu postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na
        wykonanie przejścia przez Kanał Żerański linią energetyczną 110 kV w km 7+000 w
        rejonie ul. Kobiałka w Warszawie na terenie Dzielnicy Białołęka.


        Warszawa, 22.06.2006r.



        OŚ-II-GW-AS/6210/ B-18 /10994/06



        INFORMACJA
        o wszczęciu postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego




        Na podstawie art. 127 ust. 6 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U.
        z 2005r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.), Biuro Ochrony Środowiska Urzędu m.st.
        Warszawy informuje, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne na
        wniosek, który wpłynął do tut. Urzędu w dniu 20.06.2006r. w sprawie udzielenia,
        spółce Dom Development S.A., Pl. Piłsudskiego 3, 00-078 Warszawa, pozwolenia
        wodnoprawnego na wykonanie przejścia przez Kanał Żerański linią energetyczną
        110 kV w km 7+000 w rejonie ul. Kobiałka w Warszawie na terenie Dzielnicy
        Białołęka.




        z up. Prezydenta
        p.o. Naczelnika
        Wydziału Kształtowania Środowiska

        /------/
        Grażyna Sienkiewicz
    • piotrekeke Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 13.11.06, 11:21
      Więc osiedle Dom Development przy ul. Kobiałka będzie nazywało się "Regaty".
      Czy ktoś wie coś więcej na jego temat?

      Poniżej zamieszczam fragment dotyczącego sprawy zawiadomienia urzędowego z
      www.bialoleka.waw.pl/ogloszenia/zawiadomienia.htm#2006.11.09-2

      Czy któś wie czy kanał ściekoway będzie prwadził do oczyczczalni Kwadrat (róg
      Kobiałki i Kanału żerańskiego), która siłą rzeczy będzie wtedy wydzielała część
      z przyjętego fekalnego smrodu?

      "Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Białołęka Urzędu m.st. Warszawy
      zawiadamia, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek Pani
      Danuty Mielewskiej działającej z upoważnienia Dom Development S.A. z dnia
      20.10.2006 r. z korektą wniesioną w dniu 27.10.2006 r. o wydanie decyzji o
      środowiskowych uwarunkowa-niach zgody na realizację przedsięwzięcia
      polegającego na budowie kanału ście-kowego o średnicy Ø 0,8m i długości L=803m
      z przebudową wodociągów o średnicy DN 200mmi DN 150mm o łącznej długości L=50m
      dla potrzeb projektowanego osiedla mieszkaniowego "Regaty" przy ul.
      Płochocińskiej i ul. Kobiałka."
        • jogger007 Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 06.04.07, 21:15
          Podciągam do góry bo wiąże się z kilkoma innymi tematami, które ostatnio były
          poruszane na forum. Mam pytanie czy SZB lub ktokolwiek coś działał w tej
          sprawie. Odnoszę wrażenie, że co jakiś czas problem wypływa i wtedy jest
          panika, która po paru dniach (postach) się uspokaja i sprawa przysycha. Ciekawe
          jak będzie tym razem... No to Wesołych Świąt!!!
    • corfu Re: Nowe inwestycje developerów - duże kłopoty 13.04.07, 12:00
      Tak jak pisałem rok temu rozpoczynając ten wątek, samopoczucie developerów jest
      wspaniałe. Rynek jeszcze chłonniejszy a i tereny ZB bardziej atrakcyjne – nadal
      Warszawa.
      Informacje wtedy napisane, jak widać potwierdzają się z dnia na dzień. DOM
      DEVELOPMNET już lada chwila rozpocznie budowę przy Kobiałce. No i kto mu zabroni?.
      Kolejny teren też w przygotowaniach marketingowych, od Zdziarskiej wzdłuż
      kanałku w kierunku północnym. Obecnie są w posiadaniu - około 80 000 m2 jeden
      Developer bodajże „Wnuk” a następne 170 000m2 JW. CONSTRUCTION ze swoim
      projektem Zielona Dolina.
      Ale to nic, mają zakusy na dalsze tereny w kierunku Kobiałki oraz na wszystkie
      inne nie wykupione jeszcze ziemie na ZB których jest już brak.
      Tak… patrzymy wokoło, piękne pola, zielono, przestrzeń – po prostu sielanka.
      Jednakże gdzieś w biurach siedzą inwestorzy, prawnicy, architekci no i
      oczywiście potencjalni klienci,
      którzy planują już kolejne inwestycje. I tak jak się już do tego
      przyzwyczailiśmy, oni są od wykorzystywania okazji, naciągania przepisów i
      powiększania kapitału. Oni mogą na tych terenach robić wszystko co im umożliwia
      prawo budowlane i palny zagospodarowania przestrzennego, mieszkając zupełnie
      gdzie indziej.. A co najważniejsze, zawsze są szybsi i mądrzejsi od urzędników.
      Przecież dla nich to biznes
      A co pozostaje nam? W dniu dzisiejszym tylko patrzeć i wzdychać.
      Popieram wszystkich którzy uważają że należy podjąć energiczne działania w tej
      kwestii, potem to już tylko możemy mieć pretensje do samych siebie.

      Corfu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka