Dodaj do ulubionych

umowa z ochroną

22.06.06, 08:29
Czy już wiecie jak będzie wyglądała umowa z przyszłą ochroną na osiedlu? Czy
będą odpowiedzialni za skradzione rzeczy??? Pytam bo mojemu znajomemu ukradli
rower. Osiedle oczywiście strzeżone...ale umowa tak spisana z ochroną, że
d....
Obserwuj wątek
    • bodziach Re: umowa z ochroną 22.06.06, 09:16
      Z tego co zrozumiałem z wypowiedzi w sprawie systemu kart zbliżeniowych,
      decyzja o ochronie należy do nas i będzie trzeba przypilnować, żeby - jeśli nie
      będzie osób przeciwnych ochronie na osiedlu - obciążać firmę ochroniarską za
      skradzione rzeczy.
      • mxmarek Re: umowa z ochroną 22.06.06, 09:46
        ja watpie ze jakakolwiek firma zgodzi sie brac odpowiedzialnosc za skradzione
        rzeczy, trzeba tez brac pod uwage fakt ze dziadek w budce przed wjazdem nie
        zapewni jakiegos szczegolnego bezpieczenstwa na osiedlu i bedzie pelnil raczej
        funkcje odstraszajaca, a nie zabezpieczajaca, do tego nawet jezeli jakas firma
        zgodzilaby sie na odpowiedzialnosc, napewno chcialaby wieksze wynagrodzenie,
        wiec moim zdaniem zostaje tylko indywidualne ubezpieczenie, nalezy tez policzyc
        ile taki ochroniarz bedzie kosztowal, jezeli osiedle mialoby byc chronione 24h
        to wychodzi 3 po 8 godzin liczac smieszna sume 1300 brutto na osobe dostajemy
        3900 miesiecznie dzielac to na ok 85 mieszkancow wychodzi nam dodatek do czynszu
        w wysokosci 45 zl to jest oczywiscie wariant optymistyczny :) firma ochroniarska
        tez musi z czegos zyc do tego 3 ochroniarzy to tez chyba troche malo no chyba
        ze pracowaliby 7 dni w tygodniu, tylko nie wiem czy 1300 brutto bedzie ich
        satysfakcjonowalo :) wiec moim zdanie koszt ochrony bedzie wynosil ok 5-6 tys zl
        miesiecznie, co nam daje 60-70 zl miesiecznego dodatku za ochrone, od razu mowie
        ze to moje czysto teoretyczne wyliczenia, nie jestem kompletnie w temacie i
        jezeli ktos wie jakie sa stawki to prosze o info, ale moim zdaniem przy
        zblizonych kosztach zadna firma nie zgodzi sie na odpowiedzialnosc za rzeczy, a
        ja i przypuszczam ze spora czesc mieszkancow rowniez nie planuje placic za
        ochrone wiecej niz 70 zl miesiecznie (nie wiem czy beda czy nie jakies kamery ,
        komputer itp. bo wtedy dochodza np. koszty konserwacji itd. itp. ;) )
        • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 22.06.06, 10:21
          Hmmm a czy w takim razie możemy wogóle z tej ochony zrezygnować?
          • mxmarek Re: umowa z ochroną 22.06.06, 10:47
            a czemu rezygnowac??????????????

            jednak jest przeciez sporo plusow:
            - taki ochroniarz zawsze jednak troche odstrasza i niepowolani ludzie nie beda
            krecili sie po osiedlu, no chyba ze niektorzy wola zaoszczedzic 60zl, w sumie
            po co dbac o bezpieczenstwo dzieci bawiacych sie na podworku? bez sensu :)
            - zlodzieje maja troche wiekszy problem zeby wyjechac z osiedla z "czyms" moze
            taki ochroniarz sam duzo nie zdziala, ale przynajmniej moze wezwac policje, do
            tego firmy ochroniarskie maja patrole interwencyjne a to zawsze jakis plus
            - po jakims czasie taka osoba napewno kojarzy twarze i mozna np. dogadac sie w
            pewnych kwestiach, np. jezeli ktos wyjezdza moim samochodem z garazu i nie
            jestem to ja to nie otwierac szlabanu i dzwonic na policje!!! ;) hehe
            - do tego ktos ten szlaban chyba musi otwierac

            moim zdaniem ochroniarz jest niezbedny :)
          • bodziach Re: umowa z ochroną 22.06.06, 10:50
            Pewnie możemy, ale to na pewno nie zwiększy bezpieczeństwa ;) Chyba nikt nie
            łudził się, że firma ochroniarska pracować będzie za darmo. Ja jestem jak
            najbardziej za ochroną. Taki gość w budce przy szlabanie miałby jednocześnie
            np. podgląd z kamer, które wierzę, że zostaną zamontowane (w końcu ci
            ochroniarze za coś będą brać kasę). Montaż kamer + budki to jednorazowy wydatek
            (może nawet wykonywany na koszt takiej firmy ochroniarskiej? Pewnie zależy od
            umowy).
            Nie ma co popadać ze skrajności w skrajność. Zamiast systemu na karty (choć w
            takiej formie to chyba nie ma sensu) i ochrony pozostanie niebawem tylko
            domofon.
            • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 22.06.06, 13:25
              :) oj tak tylko rzuciłam temat... chciałam zobaczyć jak zareagujecie. Bo ja
              dziś mam kompletną zaćmę mózgu hahaha i nie mogę się na niczym skoncentrować.
            • radkoff Re: umowa z ochroną 22.06.06, 21:28
              Ja tam dziś zacmy nie mam i z pełna świadomoscia chce się zapytać czy takie
              zabezpieczenia sa rzeczywiście konieczne.
              Wydatki na ochronę na pewno nie będą małe a ja osobiście wolę wykończyć
              łazienkę. Nie sądzę żeby siedzący w budce dziadek skutecznie kogokolwiek
              odstraszał i nie mam ochoty sie tłumaczyć, że ja tu mieszkam a moi goście sa ze
              mna i chca zostawić tu samochód.
              Tak ogólnie to domofon jest dla mnie wystarczający. Nie mam ochoty się odgradzać.
              • nen7 Re: umowa z ochroną 22.06.06, 23:22
                Może najpierw dowiedzmy się ile to naprawde będzie kosztowało, a potem dopiero
                jakies deklaracje, typu nie chcemy ochrony...
                Moim zdaniem ochrona jest niezbędna. I nie mówię tu o dziadku w budce, bo taki
                moze pilnować parkingu, tylko o normalnych ochroniarzach - jeden w budce, drugi
                patrolujący osiedle, którzy moga w razie czego zadzwonic np. do swojej centrali.
                Bez ochrony cale ogrodzenie osiedla i domofony będą fikcją. Tak naprawdę każdy
                będzie mogl wejsc.
                Nie wiem co przyjdzie z urzadzenia lazienki, jezeli zaraz potem okradna cale
                mieszkanie...
                • jacekp80 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 01:29
                  Zgadzam się z osobami, które uważają, że ochrona jest niezbędna. Za 70 zł
                  miesięcznie nie da się wykończyć łazienki. Nawet dziadek w budce zerknie kto
                  wchodzi na osiedle, odstraszy grupę dresiarzy, a w razie czego wezwie pomoc z
                  centrali. Nowe osiedla w okolicy - Zielone Zacisze, Park Leśny - są patrolowane
                  (przyznaję: lepiej lub gorzej) przez ochroniarzy. Nie zachęcajmy więc złodziei,
                  dając sygnał: u nas najłatwiej.
                  Poza tym, jeśli zrezygnujemy z ochrony, sami obniżymy standard osiedla.
                  Ogrodzone i strzeżone, przeważnie znaczy też droższe...
                  Pozdrawiam wszystkich sąsiadów,
                  JacekP80

                  PS Goście nie będą mieli możliwości parkowania na osiedlu, chyba, że ktoś
                  wykupił w tym celu miejsce parkingowe;
                  • agas06 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 08:44
                    Też jesteśmy za ochroną.
                    Fakt, że zgubiłam się już w tych wszystkich kartach zbliżeniowych, bramach,
                    szlabanach itp., ale jeśli chodzi o ochronę to dobrze, żeby ktoś zerkał na
                    nasze osiedle a przecież na pewno jest tak, że jak coś się dzieje niedobrego to
                    nie jest tylko starszy pan do ochrony, ale może wezwać pomoc.

                    Pozdrawiam

                  • mxmarek Re: umowa z ochroną 23.06.06, 08:48
                    chronione osiedle bylo waznym argumentem sklaniajacym mnie do kupna mieszkania w
                    janpulu, ale widze ze zawsze znajda sie jakies marudzace osoby, ktorym ciagle
                    cos nie pasuje niestesty, wydaje mi sie jednak ze wiekszosc bedzie za ochrona,
                    moze patrol to jednak przesada w koncu powierzchnia naszego osiedla nie jest
                    zbyt duza :) ale przynajmniej jedna osoba z ochrony jest niezbedna. Mam nadzieje
                    ze nie bedzie z tym problemu i ze nie bede zalowal, ze nie kupilem mieszkania na
                    zielonym zaciszu
              • bodziach Re: umowa z ochroną 23.06.06, 08:45
                Brak ochrony oznaczać będzie, że za ubezpieczenie mieszkania trzeba będzie
                zapłacić większą składkę (choć to w sumie też niekonieczne, bo domofon załatwia
                sprawę). Koszt 50-70zł miesięcznie za zwiększenie bezpieczeństwa na osiedlu
                (nie chodzi tylko o samochody, ale również mieszkania, dzieci itd) nie jest wg
                mnie wygórowany. Już wolę dłużej wykańczać łazienkę, niż oszczędzać na
                bezpieczeństwie swoim i bliskich.
                • marudas1 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 10:14
                  A ja wlasnie jestem taka maruda, ktora nie chce wydatkow na nieskuteczna
                  ochrone. Wydaje mi sie, ze wszyscy popadli w jakas niebezpieczna paranoje
                  przypominajaca strach USA przed terrorystami. Cale zycie przemieszkalem w
                  blokach z wielkiej plyty bez ochrony, czasem nawet bez domofonu, moje drzwi nie
                  maja specjalnych wzmocnien ani zabezpieczen, a nikt mnie nie okradl, nikt
                  podejrzany po klatce nie chodzil. Jedyne niepokojace zachowania obserwowalem ze
                  strony dzieci sasiadow, ktore lubily smarowac grafiti po scianach. Nie mam tez
                  ochoty snobowac sie na mieszkanie w strzezonych osiedlu o wysokim standardzie,
                  do ktorego najtrudniej dostac sie mieszkancom i ich gosciom, a ochrona i tak nie
                  odpowiada za kradzieze. I jeszcze jedno, to co najpilniej strzezone, najbardziej
                  pozadane.POzdrawiam wszystkich, ktorym sie narazilem.
                  • mxmarek Re: umowa z ochroną 23.06.06, 10:32
                    tak to wlasnie jest w tym kraju wszystko wg. starego przyslowia "madry Polak po
                    szkodzie" jakby cie okradli to pisalbys ze ochrona jest potrzebna, a ze cie
                    jeszcze nie okradli to nie jest potrzebna i tyle. czy ty tez kupowales
                    mieszkanie w janpulu?? nie mowili ci ze osiedle bedzie strzezone?? takie
                    zalozenie bylo od poczatku i jakos nie widze powodow zeby to zmieniac? a tak w
                    ogole to po co sie wyprowadzasz z wielkiej plyty skoro ochrona tak ci przeszkadza?
                    • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 11:29
                      Widze, że już na tym forum nic nie można normalnie przedyskutować za i przeciw.
                      Mxmarek wrzuć trochę na luz. To miała być dyskucja a nie nagonka.
                      Rozpoczełam ten wątek bo mam znajomych, którzy mieszkają w tzw. "prestiżowych"
                      osiedlach z ochroną. Już 2 ktornie mojemu znajomemu spod drzwi, które były
                      ogrodzone, ukradli 2 drogie rowery. Drugiemu z innego strzeżonego osedla
                      ukradli rower z tzw. pomieszczenia gospodarczego. Więc pytam się co to za
                      gwarancja bezpieczeństwa?
                      • mxmarek Re: umowa z ochroną 23.06.06, 11:57
                        hmmm..kupuje mieszkanie na strzezonym osiedlu nie po to zeby mieszkac na osiedlu
                        niestrzezonym, a widze ze nie wszystkim sie to podoba, choc wszyscy wiedzieli ze
                        osiedle bedzie strzezone. Mam znajomych ktorzy kupili mieszkania na strzezonych
                        osiedlach, po czym okazalo sie ze te osiedla przestawaly byc strzezone przez
                        maruderow, ktorzy nie chcieli placic itd. itp. Jezeli chodzi o gwarancje
                        bezpieczenstwa to takiej nie bedzie nigdy i to chyba normalne, a napewno nie za
                        takie pieniadze, do tego nasze osiedle jest dosyc male wiec nie mozna sie
                        spodziewac niewiadomo czego. Jaka masz gwarancje ze nie okrandna Ci samochodu
                        jezeli bedzie on zamkniety, dobrze zabezpieczony z wlaczonym alarmem? Moim
                        zdaniem zadna, ale prawdopodobienstwo ze Ci ten samochod okradna jest chyba
                        wyzsze jezeli nie wlaczysz alarmu i zostawisz otwarte szyby? Do tego ja tez nie
                        jestem za jakas ochrona jak w wiezieniu, ale dziadek w budce jest potrzebny
                        pisalem wczesniej czemu, wiec nie bede sie powtarzal. Uwazasz ze jezeli nie
                        byloby ochrony to Twoim znajomym nie skradzionoby rowerow? Kamery i ochrona
                        odstraszaja zlodziei napewno, ale niczego nie gwarantuja. Ja jestem otwarty na
                        wszelkiego rodzaju argumenty, ale sensowne, a jezeli ktos mi pisze ze ochrona
                        jest niepotrzebna bo mieszkal w bloku i jego nie okradli to moj uklad nerwowy
                        zostaje silnie zaburzony :)
                    • kbor Bosze... 23.06.06, 14:26
                      Tak sie przysluchuje kolejne bezsensownej dyskusji i sie zastanawiam na jakim
                      siwecie Wy zyjecie, gdzie lezy Wasza fantazja.
                      Nie jestem przeciw ochronie, niech bedzie... ale od razu Wam mowie ze wymagacie
                      niewiadomo czego... ochroniarz nie bedzie patrzyl kto siedzi za kolkiem... nie
                      bedzie patrzyl czy na rowerze jedzie wlasciciel... czy wozek wyprowadza matka
                      dziecka...

                      Poza tym nawet na malym osiedlu musi ochrona robic obchody, a i to nas nie
                      ochroni...
                      Mieszkalem w Zabkach do tej pory, osiedle trzech blokow, 250 mieszkan, dwie
                      bramy wjazdowe, dwie budki, czterech ochroniazy w nocy, obchody chyba co
                      godzine.
                      I co? Zaraz po wprowadzeniu okradli trzy czy cztery mieszkania, wycinajac jeden
                      element siatki i podstawiajac deski wyprowadzili trzy samochody, notorycznie
                      gina rowery z zamknietej wozkowni.
                      Wiec zejdzcie na ziemie... ochrona nawet jesli bedzie to nie jest zadnym
                      gwarantem bezpieczenstwa... poza tym tak bardzo chcecie chronic dzieci, a gdy
                      podrosna to one beda bazgrac po scianach i wyprowadzac rowery z wozkowni... i
                      tego tez ma ohrona pilnowac?
                      • mxmarek Re: Bosze... 23.06.06, 15:38
                        "wycinajac jeden
                        element siatki i podstawiajac deski wyprowadzili trzy samochody"

                        no wlasnie o to w tym chodzi, gdyby nie bylo ochrony nie bawiliby sie z siatka
                        tylko normalnie wyprowadzili samochody i pewnie nie 3 a z 6 :)
                  • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 23.06.06, 12:50
                    Ale i tak wiekszosc jest za ochrona wiec ja nie widze problemu.
                    • sylwinka80 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 13:49
                      hej
                      Szczerze mówiąc kupujac M też zwracaliśmy uwage czy bedzie ochrona, wiec macie
                      nasze poparcie,jakby co...
                      Pozdrawiam
              • tomaskub Re: umowa z ochroną 23.06.06, 21:32
                OCHRONA NA BRÓDNIE - KONIECZNA!!! My zdecydowaliśmy się na to osiedle głównie
                dlatego, że miało być z założenia ogrodzone i chronione! Od 5 lat mieszkamy w
                tej dzielnicy w nowym budownictwie. Już w którymś wątku wspominałam o
                notorycznych kradzieżach w mieszkaniach, garażach i wózkowniach!!! I wszystko
                najczęściej w biały dzień! Z początkiem czerwca wyprowadzono już 7!!! auto od
                zeszłego roku Toyotę Yaris - między godziną 12 a 14 (miejsc parkingowych jest
                tylko 48). Nawet nie dopuszczamy myśli, że mogłoby zabraknąć ochrony.
    • nossidar Re: umowa z ochroną 23.06.06, 16:50
      'Przysluchuje sie'wszystkim dyskusjom na forum.
      Tym razem zabiore glos i ja, bowiem wazna sprawa to jest :)

      Jestem jak najbardziej za ochrona osiedla i nie ma przebacz!!! Pamietam jak
      dzis, kiedy to na targach w PKiN (zdaje sie wrzesien 2005)pani z Janpula mowila
      o ochronie a nawet pokazywala punkty na planie osiedla, w ktorych to maja byc
      zainstalowane kamery! I tzw. "budka" z poteznym ochroniarzem tez ma byc!!! Wiec
      ja sie na to zgodzilam i chce to miec!!!! Argumentow na TAK nie ma co
      przytaczac, poniewaz one sa oczywiste.
      Ochrona musi byc!!

      pozdrawiam :)
      • cougar4 Re: umowa z ochroną 24.06.06, 06:07
        " ja sie na to zgodzilam i chce to miec!!!!"

        A masz to w umowie? ;-)
    • radkoff Re: umowa z ochroną 23.06.06, 18:42
      Do przyjaciół Sąsiadów! :)
      Bardzo się cieszę że wczoraj napisałem poprzedniego posta. Bo chyba już od dawna
      żaden wątek nie miał tylu wpisów w ciągu 1 dnia. Dla uspokojenia nastrojów
      mogę stwierdzić że nie jestem zagorzałym przeciwnikiem ochrony. Może być obecna
      na naszym osiedlu. Jak zreszta widzę prawie wszyscy są za tym.
      Chodzi mi jednak o 2 kwestie:
      Po 1 rozmawiamy tu sobie i dobrze, ale pamietajmy o tym że nie wszyscy tu
      zaglądają. Może jest sobie jakas osoba która kupiła mieszkanie i ma inne zdanie
      niż to które zostanie tu wspólnie ustalone.
      To tak na marginesie, a chodzi mi głównie o coś innego. Żebyśmy się nie
      zapędzili w tych zabezpieczeniach. Ochrona, karty, domofon. Żeby nie doszło do
      sytuacji, że muszę się legitymować ochroniarzom na własnym osiedlu, nosic przy
      sobie karty, klucze i pamiętać nowe PINy.
      Skoro większość osób twierdzi że nie wyobraża sobie mieszkania bez tego poczucia
      bezpieczeństwa, jakie daje ochroniarz to Ok. Ale w takim wypadku wybierzmy
      rozsądnie. Żeby nie przepłacić, nie martwić się potem że sa problemy z wejściem
      na osiedle dla osób zaufanych czy nas samych. Podobnie jest z kartami
      zbliżeniowymi- czy to na pewno niezbędne, skoro sa inne możliwości, moim zdaniem
      lepsze.
      Po prostu niech ta dyskusja spowoduje że się 2 razy zastanowimy zanim coś
      wybierzemy.

      PS. A tak w ogóle czy to nie jest tak że to Janpul przez pierwsze 3 lata
      administrując organizuje tez umowę z ochroną?
      PS.2 Ktos napisał że skoro większość jest za to w czym problem. No według mnie
      jak ktos się nie zgodzi, uprze, to co? Zmusić się nie da, nie zgodzi się, to nie
      wejdzie na osiedle? Dyskutujmy. Ale każdy ma równy głos.
      • jacekp80 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 21:45
        Janpul o ochronie zapewniał w reklamach swego osiedla. Dziwi mnie więc, że
        osoby, które są tak zagorzałymi przeciwnikami tego rozwiązania, kupiły tu
        mieszkania. Zgadzam się z Radkoffem, że nie powinniśmy przesadzać oraz z
        Angelą_waw, iż dyskutować zawsze warto. Uważam jednak, że argumentów za ochroną
        przytoczono już wystarczająco dużo.
        Poza tym, nie ma o co kruszyć kopii, bo ochrona na początku i tak musi być.
        Informację o tym, że osiedle będzie "ogrodzone i strzeżone" mamy zapisaną w
        umowie z Janpulem. Jeśli więc teraz by z tego zrezygnował, naraziłby się na
        zarzut niewywiązania się z umowy.
        Zgadzam się też, że każdy ma równy głos. Nikt nie ma więc prawa weta. Mniejszość
        nie może więc w tym wypadku niczego zablokować. Jeśli macie taką umowę jak ja,
        upoważniliście zapewne Janpula do wystawiania w Waszym imieniu faktur
        dotyczących płatności związanych z ochroną. Nawet przeciwnicy tego rozwiązania,
        znajdą więc w swojej skrzynce rachunek do zapłacenia.
        Pozdrawiam zarówno zwolenników, jak i przeciwników ochrony,
        JacekP80
        • nen7 Re: umowa z ochroną 23.06.06, 23:50
          Informacja o ochronie jest w umowie, tak więc możemy wrócić do tej dyskusji za
          trzy lata, kiedy administrować osiedlem zacznie wspólnota mieszkaniowa :) Nie
          chodzi o to, żeby dyskutować czy chcemy ochronę, czy nie, ale co zrobić by umowa
          z firmą ochroniarską była najkorzystniejsza dla nas, mieszkancow.
          Moim zdaniem dwoch ochroniarzy to rozwiazanie lepsze, chociaz nie wiem jak
          wplywa na cenę. Wiadomo, jeden pojdzie do toalety, zjeść itp. nie moze wtedy
          zamykac calego osiedla, zwlaszcza w nocy. Jeśli jest dwoch, drugi moze przejsc
          się po osiedlu, przejechac windami, zajrzec do garazu itp.
          Pytanie tylko czy Janpul będzie bral pod uwagę zdanie mieszkanców, ponieważ
          sądząc po dyskusjach na forum, bardzo cięzko będzie uzyskać zgodę wszystkich na
          jedno konkretne rozwiązanie...
          • cougar4 Re: umowa z ochroną 24.06.06, 06:11
            Wspolnota mieszkaniowa bedzie od samego poczatku. PRzez pierwsze trzy lata jest wybrany tylko administrator ale dziala on w imieniu wlasnie wspolnoty mieszkaniowej. I normalnie mieszkancy maja wplyw na jego poczynania. A moga to robic przez odpowiednie uchwaly
            • nen7 Re: umowa z ochroną 26.06.06, 17:08
              Przez trzy lata nieruchomością zarządza bezposrednio wykonawca (czyli JanPul)
              lub też wskazana przez wykonawcę profesjonalna firma zarządzająca (niedokładny
              cytat z umowy).
    • cougar4 Re: umowa z ochroną 24.06.06, 10:20
      Szczerze watpie czy znajdzie sie wielu chetnych na ochrone w cenie powyzej 50 zlotych miesiecznie
      • amilka1 Re: umowa z ochroną 25.06.06, 11:06
        ale ta cena to sa jakies nasze wyliczenia....

        szczerze watpie ze to bedzie "az" tyle kosztowalo...
        • cougar4 Re: umowa z ochroną 25.06.06, 11:43
          No jasne ze tak! Pracownicy ochrony maja normalnie placone 3 pln za godzine plus jakis tam dodatek staly. Natomiast mysle ze tutaj jest garstka osob a jak sie wypowiedza wszystkie to napewno dosc szybko wyklaruje sie stanowisko w miare odpowiadajace wszystkim
          • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 26.06.06, 08:46
            Też mi się zdaje, że 70 PLN miesięcznie to suma wzięta z kosmosu. Moja znajoma
            będzie płacić za ochronę max. 30 PLN. To jest dla mnie wydatek do
            zaakceptowania biorąc pod uwagę brak odpowiedzialności za zkradzione rzeczy.
            • mxmarek Re: umowa z ochroną 26.06.06, 09:27
              mozliwe ja napisalem przeciez ze nie znam sie na cenach, nie wiadomo tez czy
              Twoja kolezanka mieszka na osiedlu na ktorym jest tylko 85 mieszkan :) bo to nam
              daje 2550 zl na utrzymanie calodobowej ochrony liczac jednego ochroniarza x 24h
              x 5zl x 30 dni to juz mamy 3600 no chyba ze znajda sie ochroniarze za 3zl
              przypuszczam ze ochroniarz dostajacy 5 zl za godzine bedzie gotowy oddac zycie
              zeby bronic naszego dobytku, a taki za 3 to juz napewno gotowy jest do wszelkich
              poswiecen :) hehe no i oczywiscie firma ochroniarska tez nie bedzie chciala od
              nas kasy, bo to sa instytucje charytatywne :)
              • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 26.06.06, 12:16
                Hmm właśnie za 3 zł pewnie nikt nie będzie chciał pracować ani za 5 zl. Czyli
                do tego dojdą dodatkowe koszty... i rzeczywiście wyjdzie 70 PLN. Przyznam
                szczerze,że za te pieniąde to wole korzystać z oferty wyspecjalizowanych
                agencji ochrony np. Solid Security, który oferuje abonament miesieczny
                indywidualny 70 PLN. Jeżeli wszyscy się zgodzą to można negocjować cenę.
                Jednorazowy koszt systemu alarmowego to 1500PLN.
                Czas interwencji od 5 do 15 min. Byc może nawet i szybciej bo mają kołonas
                swoje patrole.
    • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 26.06.06, 12:24
      Z resztą zobaczymy jak ta ochrona, która jest w umowię będzie działała i jakie
      to będą koszta. Jeżeli ochrona zapewniona przez developera będzie ok i w
      konkurencyjnych cenach to nie widzę problemu. Jednak jeżeli będzie coś nie tak
      to chciałabym mieć możliwość zmian jak pojawią się wątpliwości.
      • agas06 Re: umowa z ochroną 26.06.06, 12:51
        hmmmm......
        Czegoś tu nie rozumiem. W mojej umowie jest tylko, że osiedle będzie ogrodzone
        a nie chronione. Pani Anita mówiła, że o ochronie (czy będzie, czy nie i jaka)
        zdecydują mieszkańcy po wprowadzeniu się.
        W takim razie o jakiej ochronie zapewnionej przez dewelopera mówimy???
        • sikorka666 Re: umowa z ochroną 28.06.06, 14:13
          jestem zdecydowanie za ochroną
          a już konieczna wydaje mi się ochrona w przypadku, gdy wjazd na osiedle w ciągu
          dnia miałby być chroniony tylko szlabanem, a brama zamykana jedynie na noc
          pomijam fakt, że ktośby musiałby tym szlabanem machać w ciągu dnia i zamykać
          bramę na noc, ale w bez ochrony każdy niepowołany ptyś mógłby wejść na osiedle
          w ciągu dnia i chyba pojęcie "osiedle ogrodzone lub/i strzeżone" traci sens...
          • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 08:45
            Dobre. Ja też w umowie nie mam nic na temat osiedla strzeżonego a duskusja
            wrże :). Jest tylko wzmianka o zarządzaniu budynkiem co łączy się z jego
            administracją. O ochronie ani słowa. Wieć może Mxmarek wskaże mi zapis mówiący
            o zakupie mieszkania na osiedlu strzeżonym. W którym paragrafie kolega to
            wyczytał?
            • mxmarek Re: umowa z ochroną 29.06.06, 09:08
              jezeli chodzi o umowe to musze dokladnie sprawdzic, nie mam jej teraz przed
              soba, ale z tego co widze czesc osob ma zapisy w umowie, do tego jest jeszcze
              umowa ustna, a taka w Polsce ma rowniez duze znaczenie. Dodatkowo jezeli
              deweloper reklamuje sie ze sprzedawane przez niego osiedle bedzie chronione,
              przy kupnie mieszkania na pytanie czy osiedle bedzie chronione uzyskalem
              odpowiedz ze tak, a na planach widac ze przy wjezdzie wybudowane bedzie
              pomieszczenie dla ochroniarza, to pomimo tego ze nie jestem zbytnio rozgarniety,
              wywnioskowalem ze osiedle bedzie chronione, choc to wcale nie jest takie
              oczywiste jak sie teraz okazuje :)
              • agros11 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 09:32
                Drodzy Państwo, osiedle będzie chronione jeśli tego będziemy chcieli. Developer
                zapewnia nam tylko pomieszczenie dla ochrony. Kwestia ochrony będzie
                roztrzygnięta w sposób demokratyczny - czyli zostanie wybrana obcja, którą
                wybierze większość mieszkańców. Bedzie to jedna ze składowych czynszu i nie ma
                mozliwości że zdarzy sie jedna osoba która nei będzie chciała lub nie bedzi
                echciala płacić za ochronę i przez to cały temat tzreba będzie zamknąć .
                Zamiast tracić czas na licytowanie sie czy bedzie ochrona czy nie lepiej
                przedstawmy argumenty za i przeciw ochronie na osiedlu. Zastanówmy się co ta
                ochrona nam da?? W sytuacji gdy będzie brama otwierana z pilota bez szlabanu,
                weryfikacja osób na osiedle bedzie sie odbywała za pomocą domofonu, miejsc
                parkingowych dla gości nei ma także nie potrzeba pilnować porządku, osiedle
                będzie praktycznie "ogrodzone" - z niewielkimi wyjątkami - murami budynków,
                bardzo małe podwórze!!, nie wiem czy jes sens płacić za ochronę, która będzie
                siedział w bódce i czasem sie przejdzie wzdłuż "klatek schodowych". Ci innego
                gdyby był szlaban, gdyby był ruch pieszy i mechaniczny na osiedle sterowany
                kartami zbliżeneiowyymi to wtedy ochrona tak ale w tym przypadku.... Oczywiście
                bardzo chętnie pzreczytam wszytskie komentarze przemawiające za ochroną. Szukam
                argumentów, które przekonają mnie do ochrony.
                • xochitl1 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 09:46
                  Podpisuje sie obiema rekami pod slowami sasiada. Tzn. nie ma sensu klocic sie,
                  celowac w zlosliwych ripostach, tylko spokojnie sie nad sensem istnienia ochrony
                  zastanowic. PO pierwsze w umowie nie ma wzmianki o koniecznosci posiadania
                  ochrony i argumenty, ze kupilismy osiedle z ochrona i do jej posiadania
                  zobowiazuje nas umowa, mijaja sie ze stanem faktycznych. Tak wiec mamy wybor.
                  Jesli go mamy to wybierzmy madrze. Czy rzeczywiscie potrzeba nam drogiej ochrony
                  (dziadek w budce), ktora nie odpowiada za kradzieze? Nie przemawia do mnie
                  argument odstraszania. Jesli bedziemy na naszym malym osiedlu mieli dobry system
                  zabezpieczen (wspomniane wczesniej), to ochrona jest konieczna? Albo na odwrot,
                  jesli ochrona to moze mniej tych wszystkich nowinek technicznych i "zasiekow"?
                  I jeszcze jedno, jesli juz zgodzimy sie na ochrone, to nadaj mozemy dyskutowac
                  jej koszt. Nie mozna przeciez zmusic kogos by placil wiecej niz chce i moze.
                  Mowilismy o terroryzmie marud, ale nie pozwolmy tez na terroryzm wiekszosci.
                  • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 10:08
                    Nie chce komentować niczyjego myślenia logicznego :) ale widać ochrona nie jest
                    tak logiczna dla wszystkich. Sama budka o niczym nie świadczy. A ja póki co nie
                    jestem za ochroną (mam na myśli wspomnianego dziadka w budce.Chyba, że tak jak
                    agros uzyskam argumenty, które mnie przekonają.
                    • nen7 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 10:37
                      Moi znajomi na osiedlu Derby płacą 48 zł miesięcznie za ochronę, a w ich części
                      jest 4 ochroniarzy na zmianie. Na wynagrodzenie dla ochroniarza z tej kwoty
                      idzie mniej niż połowa, natomiast reszta kwoty wiąże się z tym, że firma
                      ochroniarska odpowiada za skradzione rzeczy. Co do dziadka w budce, to uwazam
                      ze jest bez sensu. Niestety to musi być firma, bo tylko oni odpowiadają
                      materialnie.
                      Wcześniej mieszkałam w normalnym bloku, teraz od 3 lat wynajmuję mieszkanie na
                      osiedlu strzeżonym i powiem wam, że po prostu czuję się bezpieczniej. Wiem, że
                      jak wracam poznym wieczorem do domu, to nie muszę się przemykać cichaczem przez
                      osiedle, żeby przypadkiem ktoś za mną nie wszedł do klatki. W sytuacji
                      awaryjnej wiem, że w okolicy jest ktoś, kto nie śpi i od razu zareaguje.
                      Wiadomo, że sąsiedzi w nocy śpią, w dzień wiele osób wychodzi, nie każdego
                      obudzi czy zainteresuje jakiś hałas itp. a ochroniarz właśnie od tego jest.
                      Obserwuję panów na moim obecnym osiedlu i muszę powiedzieć, że się nie
                      objijają. Nie drzemią w nocy, chodzą po osiedlu, zaglądają do garażu, jeżdzą
                      windami itp.
                      Jeżeli to was nie przekonuje, pomyślcie, że wasze nastoletnie dzieci wracają po
                      nocy z imprezy i mogą być bezpieczne już parę minut przed wejściem do
                      mieszkania.
                      Druga sprawa, że szlabany, bramy, domofony nic nie dadzą, jezeli nie będzie na
                      osiedlu ochrony. Każdy potrafi przejść przez płot czy otworzyć drzwi do klatki,
                      kiedy nikt nie patrzy.
                      • xochitl1 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 11:04
                        O i to juz wyglada bardziej obiecujaco :-) Jesli ochrona to w pelni sprawna i
                        odpowiedzialna, a w dodatku niedroga. Moze wypadaloby sprawdzic wczesniej oferty
                        i wtedy rozmawiac o kosztach, a nie polegac na wzietych z nieba wyliczeniach.
                        Jestem za ochrona, ktora bierze odpowiedzialnosc za ukradzione rzeczy, inaczej
                        bedzie nieskuteczna.
                  • szprootka Re: umowa z ochroną 29.06.06, 10:50
                    Witam szanownych sasiadow,
                    mimo ze brak czasu nie pozwala mi na udzielanie sie na naszym forum, pilnie
                    oraz z ogromnym zainteresowaniem sledze wiekszosc watkow. Jednak podczas
                    dyskusji na temat ochrony postanowilismy sie z mezem wlaczyc, uznajac, ze jest
                    to sprawa bardzo istotna dla wszystkich. Tak wiec:
                    Po pierwsze ochrona wcale nie musi dużo kosztować, nie wiem skąd te informacje.
                    Po drugie niekoniecznie musi przybrać formę "dziadka w budce"(nie widzieliście
                    młodszych męzczyzn w takich agencjach?) i nie ponosić konsekwencji za kradzieże.
                    Po trzecie przed podpisaniem umowy byliśmy informowani, że osiedle ma być
                    chronione stąd nasza i zapewne innych również decyzja odnośnie wyboru osiedla.
                    Po czwarte niech zdecyduje większość, a nie Ci którzy nie wiedzą co zrobić z
                    wolnym czasem i udzielają się w przeróżnych forach.
                    Poza tym mieszkamy już parę ładnych lat na Bródnie i wiemy jak istotną kwestię
                    stanowi właśnie OCHRONA. Ci którzy twierdzą inaczej nie byli zapewne nigdy
                    okradzeni i widok splądrowanego i przewróconego do góry nogami mieszkania znają
                    pewnie tylko z Klossa tudzież inych filmów z udziałem gestapo.
                    Pozdrawiamy drogich sasiadow,
                    szprootka i maz
                    • mxmarek Re: umowa z ochroną 29.06.06, 11:27
                      moje argumenty sa takie:

                      - ochroniarz bedzie otwieral glowna brame, ktos to chyba musi robic?

                      - ochroniarz wezwie patrol interwencyjny ktory pojawi sie na osiedlu w ciagu
                      5-10 min takie agencje maja system alarmowy polaczony z centrala, interwencja
                      policji trwa duuuzzoo dluzej, trzeba sie jeszcze dodzwonic :)

                      - w przypadku gdy beda kamery (a maja byc) ochroniarz bedzie mial mozliwosc
                      monitorowania osiedla

                      - kamery i ochrona napewno odstraszaja, choc oczywiscie nie daja 100%
                      zabezpieczenia, tego typu kradziezami zajmuja sie przewaznie zlodzieje
                      mieszkajacy niedaleko, czesto w miare znani policji nie jest im raczej na reke
                      fakt ze zostana nagrani, co moze w duzym stopniu ulatwic ich pozniejsze
                      rozpoznanie, a chodzac w kominiarkach wygladaliby troche podejrzanie :) , do
                      tego zlodziej zanim okradnie przewaznie wczesniej sprawdza co i jak, a kamery
                      bez ochroniarza nie beda mialy duzej zywotnosci

                      - w przypadku chronionego osiedla placimy mniejsze ubezpieczenie miaszkania (cos
                      w tym musi byc)

                      - ktos wspomnial ze bedziemy mieli dobry system zabezpieczen i ze jest nim
                      domofon, ja powiem tyle, sam znam z 10 kodow na brodnie i jezeli bym chcial moge
                      sie dowiedziec o kazdy kod w tej dzielnicy, domofon z klawiatura kodowa nie
                      stanowi zadnego zabezpieczenia, jezeli zlodziej bedzie chcial wejsc na klatke
                      (wystarczy nawet ze podejdzie do osoby wchodzacej i podpatrzy :)). Nie orientuje
                      sie jak wyglada wejscie do garazu i czy beda z klatki jakies drugie drzwi(moze
                      mnie ktos uswiadomi :)) w kazdym razie jezeli po wejsciu na klatke nie bedzie
                      problemu z przejsciem do garazu to ja chyba wole stawiac samochod przed
                      budynkiem albo na parkingu strzezonym, niz maja mi go wyczyscic z radia, felg i
                      glosnikow, a przypadku naszego garazu ktory jest tak zabudowany, nie bedzie
                      nawet slychac alarmu ktory dobry zlodziej potrafi wylaczyc w ciagu 3-4 sekund.
                      Wiec jak zlodzieje wejda w nocy do garazu to nawet nie beda musieli sie spieszyc :)

                      - sam nie mam dzieci, ale wydaje mi sie ze chyba dobrze jest, jezeli ktos jest w
                      poblizu gdy dzieci bawia sie na podworku, zawsze zwieksza to troche
                      bezpieczenstwo, do tego zawsze mozna poprosic ochroniarza zeby nie wypuszczal
                      dzieci poza teran osiedla, z tego co wiem dzieci maja rozne pomysly a po wyjsciu
                      z osiedla do ulicy calkiem nie daleko :)

                      - wydaje mi sie ze trzeba tez zwrocic uwage na wypowiedzi osob, ktore mieszkaja
                      na brodnie na nowych osiedlach bez ochrony, z tego co zauwazylem nie sa
                      zachwyceni ze tej ochrony nie ma, moze to cos znaczy?? :)

                      wiec jezeli mamy to przedyskutowac prosze mnie przekonac gdzie sie myle :)
                      chetnie przeczytam opinie obalajace moje argumenty :)
                      • szprootka Re: umowa z ochroną 29.06.06, 12:13
                        Ku przestrodze.
                        Popieram wszystkie argumenty mxmarka. Dodam tylko,że wszystkie zabezpieczenia
                        są do złamania i to nie tylko przez profesjonalistów.Poza tym ani domofon, ani
                        kamera mimo, że zarejestruje coś podejrzanego nie zawiadomi o tym policji. Nie
                        udzieli pomocy w przypadku napadu przed wejściem na teren (na przykład). A to
                        jest Bródno.Ci, którzy mieszkają tu od lat wiedzą co mam na myśli.
                        Nowoprzybyłych nie chcę straszyć, mam nadzieję że wszystko się z czasem zmieni.
                        Co do kradzieży-w okresie wakacyjnym na sąsiadów nie można liczyć w 100%, chyba
                        zrozumiałe. Właśnie w czasie urlopu okradzino moje mieszkanie.Włamano się
                        poprzez balkon (domofon w tm przypadku bezużyteczny, kamera też niewiele by
                        pomogła )a nie mieszkam gdzieś w slamsach. Jak poiformował policjant prowadzący
                        dochodzenie było to któreś z rzędu włamanie , przy czym dochodziło do włamań
                        nawet na 5 czy 6 pietrze w sąsiednich blokach- złodzieje wdrapywali się po
                        balkonach(niezłe co?). I nie chodzi w tym wszystkim o kwestie materialne-
                        chociaż skradzionych pamiątek nic nie jest w stanie zastąpić- każdy może mieć
                        tego pecha.Przed włamaniem nikt nie myśli o tym, że jego mogą okraśc.Inaczej to
                        wygląda gdy sie przerywa urlop, wraca w nocy do domu po telefonie z policji i
                        widzi mieszkanie w którym przeszło tornado.I tą beszczelnośc złodziei którzy
                        robili swoje jedząc jakieś cukierki i rozrzucając po nich papierki.
                        Pozdrowienia
                        • a0151 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 14:26
                          Ja również jestem za ochroną. Od sześciu lat mieszkam na strzeżonym osiedlu,
                          wcześniej od małego w zwykłych blokach więc mam porównanie. Za ochronę płacę 45
                          zł/mc, fakt spore osiedle, ale ochroniarzy też patroluje kilku na raz. Same
                          młode chłopaki. Cały czas są na nogach, nawet w nocy, chodzą, sprawdzają piętra
                          i jak trzeba interweniują. Pamiętam jak "odwiedziła" nasze osiedle grupa
                          niezbyt trzeźwej, bojowo nastawionej młodzieży. Dzięki szybkiej interwencji
                          ochrony nic nie zdążyli zdemolować ani nikogo "uszkodzić" To nie jedyny
                          przypadek, kiedy ochrona się przydała.
                          Na korytarzu trzymam wózek dziecięcy, rowerek, czasem zapomnę wyjąć komórkę,
                          nie zdarzyło się aby coś zginęło. Myślę, że to nie tylko zasługa spokojnej
                          okolicy, ale i ochrony.
                          Jakby ochrony nie było, to mimo, że zamknięte osiedle, czułabym się o wiele
                          mniej bezpiecznie i komfortowo.

                          pozdrowionka dla wszystkich


                          • nen7 Re: umowa z ochroną 29.06.06, 17:10
                            Dodam jeszcze tylko jedno - ochrona nie ma za zadanie jedynie zapobiegać
                            okradaniu mieszkań, ma też wpływ na nasze bezpieczestwo. Na osiedlach
                            chronionych zazwyczaj nie kręcą się pijacy, ekshibicjoniści i wszelkiej maści
                            zboczeńcy - co powinno być szczególnie ważne dla osób mających dzieci. Takie
                            osiedla są czyste i bardziej zadbane, bo mamy utrudniony wstęp dla wandali,
                            takich co to nawet nic nie ukradną, ale zniszczą, pomażą ściany, zostawią śmieci
                            itp. Tak jak napisał moj przedmowca, ochrona wyrzuci z osiedla agresywnych
                            osobników, ktorych nikt nie chciałby spotkać pod wejsciem do swojej klatki.
                            Całe zycie mieszkalam w bloku i nigdy nie przyszlo mi do głowy, ze na osiedlu
                            chronionym może być lepiej - dopoki nie zamieszkałam na takim. Dlatego polecam
                            przekonanie się na własnej skórze :)
                            • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 30.06.06, 00:03
                              My rowniez podpisujemy sie pod argumentami wymienionymi wczesniej
                              i rowniez jestesmy za ochrona.
                              Zdecydowalismy sie na to mieszkanie bo zapewnianio nas ze bedzie
                              ochrona. Szczerze sie przyznam ze widze innej mozliwosci
                              i nie rozumiem arguemntow przeciw. Czy naprawde nie chcecie sie
                              czuc bezpiecznie?
                              • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 30.06.06, 08:24
                                Oczywiście, że chce się czuć bezpiecznie ale za rozsądną cenę. Widzę, że
                                dyskusja poszła w dobrą stronę i odchodzimy od drogiego "modelu" Pana w budce.
                                Jeżeli będzie to ochrona o jakiej mówicie i za tak pieniądze jak piszecie to
                                nie widze sprzeciwu z mojej strony. Problem pojawi się wówczas kiedy koszta
                                urosną do niebagatelnych sum. Koś zauważył, że nasze osiedle będzie składało
                                się z 85 mieszkań (nie liczyłam).
                                • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 30.06.06, 10:51
                                  angela_waw1 napisała:
                                  > Oczywiście, że chce się czuć bezpiecznie ale za rozsądną cenę. Widzę, że
                                  > dyskusja poszła w dobrą stronę i odchodzimy od drogiego "modelu" Pana w budce.
                                  > Jeżeli będzie to ochrona o jakiej mówicie i za tak pieniądze jak piszecie to
                                  > nie widze sprzeciwu z mojej strony. Problem pojawi się wówczas kiedy koszta
                                  > urosną do niebagatelnych sum. Koś zauważył, że nasze osiedle będzie składało
                                  > się z 85 mieszkań (nie liczyłam).
                                  Faktem jest ze jest nas malo i przez to mozemy placic wiecej,
                                  ale nalezy tez brac pod uwage ze osiedle jest male i dlatego nie bedzie potrzeba
                                  calej armii pilnujacych.
                              • agros11 Re: umowa z ochroną 30.06.06, 09:17
                                Kilka sprostowań do wypowiedzi moich przedmówców:
                                1) Z tego co wiem brama wjazdowa bedzie otwierana za pomocęa pilota - nie
                                będzie żadnego szlabanu, także tutaj ochroniaż nie będzie nic otwierał
                                2) Z tego co wiem w budynkach w których wykonano elewacje nie ma instalacji
                                telewizji przemysłowej, co oznacza że nie będzie kamer!!
                                3) W budce będzie siedział jednak dziadek - nie oszukujmy się znam realiza firm
                                ochroniarskich i na takie obiekty kierowani sa albo emeryci albo goście z
                                grupą. Wysportowani panowie sa w patrolach!!. MOżna sobie zażyczyć osiłków, ale
                                to wtedy będzie kosztować. Symulacja kosztów - koszt wariantu z "dziadkiem";
                                dziadek musi dostać 600 zł na rękę/miesiąc + koszty jego wyposażenia i
                                ubezpieczenia jakieś 300 zł = 900 zł + zysk firmy ochroniarskiej 450 zł to daje
                                w sumie 1350 zł. Musi być 4 ochroniarzy pracujących na zmianę, czyli łączny
                                koszt 5400. Dzieląć ta kwotę na 80 mieszkań (tyle chyba jest na naszym
                                osiedlu), mamy 67,50zł za mieszkanie i z takim kosztem tzreba sie liczyć.
                                Osiłek z muzgiem na peweno nie będzie przychodził za 600 zł.
                                4) Co do wałęsania sie "obcych" po osiedlu to tak szczerze mówiąc jełsi ktoś
                                był na nim nawet teraz w trakcie budowy to wie ze przestarzeń osiedla po której
                                mogli by się wałęsać jest delikatnie mówiąć mała a po za tym wsytępuje on tylko
                                pod naszymi oknami.
                                5) zgadzam sie ze domofony nie są zabezpieczeniem - niestey wejscia na karty,
                                które dają najwyższy poziom bezpieczeństwa chyba nie przejdą - developer zajął
                                się tym niedbale i tak żeby nas zniechęcić do tego roziązania. Developerowi nie
                                zależy na tym żeby wykonać te prace. Ponadto złodziej raczej nie będzie
                                wchodził przez drzwi tylko w przypadku naszego osiedla zrobi to bezpośrednio z
                                Malborskiej lub od kanałku - bo tam ochrona będzie naprawdę sporadycznie
                                6) Developer nie zapewniał nas że będzie ochrona bo dla niego to jest bez
                                znaczenia i tak my za to będziemy za nią płacić. On zapeweniał ze przygotuje
                                infrastrukturę (budkę), do tego żeby mozna było zaimplementować ochronę i to
                                zdaje sie ze zrobi.
                                7) Nie wiem czy znajdziemy firmę, która zgodzi sie wziaś odpowiedzialność za
                                samochody, wózki, rowery,nasze mieszkania - szczerze wątpie.

                                JAk najbardziej jestem za bezpieczeństwaam na osiedlu i nie neguje potrzeby
                                zatrudnieneia ochrony. Powuyższe przemyślenia przedstawiłem zeby podzielić sie
                                swoimi wątpliwościami. Może zamiast ochrony zbudować dobry system na karty
                                zbliżenieowe, każde mieszkanie zabezpieczyć indywidulanie poprzez umowę z firmą
                                ochroniarsk - w pzrypadku umowy zbiorowej będzie to koszt ok. 25 zł a reakcja w
                                w pzrpadku interwencji max 5 min. Proszę nie traktujcie mojej wypowiedzi jako
                                zaczepki do polemiki tylko jakieś tam pzremyśłenei z którymi możecie sie
                                zgodzić lub nie. Czekam na wsze pzremysłenie a w tym względzie!!
                                • mxmarek Re: umowa z ochroną 30.06.06, 09:44
                                  1) Z tego co wiem brama wjazdowa bedzie otwierana za pomocęa pilota - nie
                                  będzie żadnego szlabanu, także tutaj ochroniaż nie będzie nic otwierał

                                  //no tu chyba moj blad, wydawalo mi sie ze tylko brama wjazdowa do garazu bedzie
                                  na pilota, a na osiedle nie, nie wiem dokladnie jak to jest, bo z tymi bramami
                                  tez byly jakies zmiany, na poczatku w ogole mialo nie byc pilota, moze ktos wie
                                  dokladnie?

                                  2) Z tego co wiem w budynkach w których wykonano elewacje nie ma instalacji
                                  telewizji przemysłowej, co oznacza że nie będzie kamer!!

                                  //po co kamery w budynkach? chyba jedynie w garazu sa potrzebne, wydaje mi sie
                                  ze w kwestii kamer nalezaloby sprawe jakos wyjasnic, dopoki nie zaczeto jeszcze
                                  budowy ogrodzenia, podworka itd.

                                  3) W budce będzie siedział jednak dziadek - nie oszukujmy się znam realiza firm
                                  ochroniarskich i na takie obiekty kierowani sa albo emeryci albo goście z
                                  grupą. Wysportowani panowie sa w patrolach!!. MOżna sobie zażyczyć osiłków, ale
                                  to wtedy będzie kosztować. Symulacja kosztów - koszt wariantu z "dziadkiem";
                                  dziadek musi dostać 600 zł na rękę/miesiąc + koszty jego wyposażenia i
                                  ubezpieczenia jakieś 300 zł = 900 zł + zysk firmy ochroniarskiej 450 zł to daje
                                  w sumie 1350 zł. Musi być 4 ochroniarzy pracujących na zmianę, czyli łączny
                                  koszt 5400. Dzieląć ta kwotę na 80 mieszkań (tyle chyba jest na naszym
                                  osiedlu), mamy 67,50zł za mieszkanie i z takim kosztem tzreba sie liczyć.
                                  Osiłek z muzgiem na peweno nie będzie przychodził za 600 zł.

                                  //proponuje sie dowiedziec ile to kosztuje i czytac dokladnie forum bo podobne
                                  wyliczenia ja juz robilem 2x :)

                                  4) Co do wałęsania sie "obcych" po osiedlu to tak szczerze mówiąc jełsi ktoś
                                  był na nim nawet teraz w trakcie budowy to wie ze przestarzeń osiedla po której
                                  mogli by się wałęsać jest delikatnie mówiąć mała a po za tym wsytępuje on tylko
                                  pod naszymi oknami.

                                  //z tego wnioskuje ze bedziesz siedzial w oknie i sprawdzal czy ktos przypadkiem
                                  nie
                                  wyciaga mi radia z samochodu zaparkowanego przed budynkiem? :)

                                  5) zgadzam sie ze domofony nie są zabezpieczeniem - niestey wejscia na karty,
                                  które dają najwyższy poziom bezpieczeństwa chyba nie przejdą - developer zajął
                                  się tym niedbale i tak żeby nas zniechęcić do tego roziązania. Developerowi nie
                                  zależy na tym żeby wykonać te prace. Ponadto złodziej raczej nie będzie
                                  wchodził przez drzwi tylko w przypadku naszego osiedla zrobi to bezpośrednio z
                                  Malborskiej lub od kanałku - bo tam ochrona będzie naprawdę sporadycznie

                                  //no i tu wlasnie przydalyby sie kamery na zewnatrz :)

                                  6) Developer nie zapewniał nas że będzie ochrona bo dla niego to jest bez
                                  znaczenia i tak my za to będziemy za nią płacić. On zapeweniał ze przygotuje
                                  infrastrukturę (budkę), do tego żeby mozna było zaimplementować ochronę i to
                                  zdaje sie ze zrobi.

                                  //hmmm...jezeli kupuje mieszkanie i deweloper mowi mi ze osiedle bedzie chronione,
                                  to wg. mnie zapewnia ze bedzie ochrona :)

                                  7) Nie wiem czy znajdziemy firmę, która zgodzi sie wziaś odpowiedzialność za
                                  samochody, wózki, rowery,nasze mieszkania - szczerze wątpie.

                                  //z tym sie musze niestety zgodzic, tu rozwiazaniem sa raczej indywidualne
                                  ubezpieczenia, ktore sa tansze w przypadku chronionych osiedli wiec czesc
                                  kosztow ochrony sie zwraca
                                  • agros11 Re: umowa z ochroną 30.06.06, 10:11
                                    Za powtórna kalkulację ochrony przepraszam nie zauwazyłem.!! Jęłi chodzi o
                                    Twoją ironię odnośnie pilnowania przeze mnie twojego samochodu to delikatny
                                    komentarz: myślisz że dziadek z bódki wychyli się, jak ktoś przyjdzie po Twoje
                                    radio - myślę ze nie a jeśli już to będzie próbował krzyczeć z czego złodziej
                                    nic sobie niebedzie robił. Na pewno zadzwoni po patrol a złodziej jestem
                                    przekonany ze nie bedzie czekał na nich. Taka operacja trwa jedną min. góra
                                    dwie. A tak na marginesie przy tej ilości (tak niewiele) miejsc postojowych
                                    naziemnych nikt nie zdecyduje sie na wejście po radio na ten parking jesli już
                                    to wybierze sie na parking w budynku a tam ani ja ani ochroniarz nie bezie tego
                                    widział .... I uwierz mi że tak będzie oo znam statystyki. Twoje radio wezmą
                                    jak wyjedziesz na zewnątzr osiedla!!
                                    3) Odnośnie tego co developer mówi -to spodziewałeś sie ze przy spzredaży
                                    mieszkań będzie działana swoją niekozyść i mówił że nei bedzi eochrony??
                                    Przecież działał by na swoją niekozyść
                                    • mxmarek Re: umowa z ochroną 30.06.06, 10:55
                                      myślisz że dziadek z bódki wychyli się, jak ktoś przyjdzie po Twoje
                                      radio - myślę ze nie a jeśli już to będzie próbował krzyczeć z czego złodziej
                                      nic sobie niebedzie robił. Na pewno zadzwoni po patrol a złodziej jestem
                                      przekonany ze nie bedzie czekał na nich. Taka operacja trwa jedną min. góra
                                      dwie. A tak na marginesie przy tej ilości (tak niewiele) miejsc postojowych
                                      naziemnych nikt nie zdecyduje sie na wejście po radio na ten parking jesli już
                                      to wybierze sie na parking w budynku a tam ani ja ani ochroniarz nie bezie tego
                                      widział ....

                                      //ogolnie nie da sie przewidziec co zrobi ochroniarz, bo to tylko zalezy do
                                      niego (czasami taki dziadek moze byc skuteczniejszy niz 20 latek ktory oleje
                                      sobie sprawe, dziadkowi moze zalezec na dodatku do emerytury, a jezeli cos by
                                      zwineli na jego oczach a on by nie zareagowal, to moglby miec pozniej problemy,
                                      poza tym duzo zalezy od charakteru i w sumie mozemy dac spokoj narazie
                                      dziadkowi, zanim skontaktujemy sie z firma ochroniarska, oni nam powiedza co i
                                      jak i jaka bedzie ochrona :) ) wracajac do tematu samochodow nie okradaja
                                      mafiozi tylko przewaznie malolaty na tyle sprytni ze juz po wygladzie mozna
                                      ocenic ze typ jest podejrzany, wiec jezeli w nocy wejdzie na teren osiedla taki
                                      typek, to ochroniarz juz bedzie widzial ze cos jest nie tak, tym bardziej ze po
                                      jakims czasie bedzie kojarzyl twarze, do tego zlodziej albo bedzie musial
                                      przejsc obok niego co wiaze sie z pytaniem do kogo idzie, lub przeskoczyc przez
                                      ogrodzenie, jezeli przeskoczy przez ogrodzenie (tu przydadza sie kamery :))
                                      ochroniarz moze juz wzywac patrol, a wydaje mi sie ze malo bedzie na tyle
                                      bezczelnych zeby przechodzic obok ochroniarza, niestety parking podziemny bez
                                      kamer to spory problem ale bez kamer i ochroniarza to juz w ogole zacheta dla
                                      zlodziei

                                      Taka operacja trwa jedną min. góra
                                      dwie. A tak na marginesie przy tej ilości (tak niewiele) miejsc postojowych
                                      naziemnych nikt nie zdecyduje sie na wejście po radio na ten parking

                                      samo wyciagniecie radia moze trwa krotko ale najpierw zlodziej musi sie pokrecic
                                      zeby znalezc i wybrac ktore chce ukrasc, ja powiem tak moim zdaniem nikt nie
                                      zdecyduje sie na wejscie po radio w przypadku gdy bedzie ochroniarz, w
                                      przeciwnym razie napewno znajda sie chetni :)

                                      3) Odnośnie tego co developer mówi -to spodziewałeś sie ze przy spzredaży
                                      mieszkań będzie działana swoją niekozyść i mówił że nei bedzi eochrony??
                                      Przecież działał by na swoją niekozyść

                                      przy dzisiejszym popycie na mieszkania deweloper nie musi oklamywac klientow, bo
                                      w dobrej cenie i tak wszystko sprzeda :) janpul nie jest jakas wielka firma, ale
                                      widac ze sie rozwija i w tym momencie jest na etapie budowy marki, napewno nie
                                      zalezy mu na tym zeby miec slaba opinie, do tego marka dzis naprawde duzo daje
                                      przykladem moze byc firma ebejot ktora buduje najdrozsze mieszkania na ursusie a
                                      mimo to praktycznie wszystkie zostaja sprzedane od reki, tylko dzieki temu ze
                                      firma ma bardzo dobra marke i nie slyszalem jeszcze zlej opinii na jej temat.
                                • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 30.06.06, 11:04
                                  agros11 napisał:
                                  > Kilka sprostowań do wypowiedzi moich przedmówców:
                                  > 1) Z tego co wiem brama wjazdowa bedzie otwierana za pomocęa pilota - nie
                                  > będzie żadnego szlabanu, także tutaj ochroniaż nie będzie nic otwierał
                                  Wlasnie walczymy o to zeby byl szlaban, tak jak na kazdym przyzwoitym osiedlu,
                                  a nie otwierana brama, ktorej mechanizm popsuje sie po pol roku uzywania,
                                  przeciez chcemy troche tego uzywac, prawda?

                                  > 2) Z tego co wiem w budynkach w których wykonano elewacje nie ma instalacji
                                  > telewizji przemysłowej, co oznacza że nie będzie kamer!!
                                  Co do kamer to mozna je montowac w kazdym momencie, fakt ja od janpula
                                  nie slyszalem nic o kamerach

                                  > 3) W budce będzie siedział jednak dziadek - nie oszukujmy się znam realiza firm
                                  > ochroniarskich i na takie obiekty kierowani sa albo emeryci albo goście z
                                  > grupą. Wysportowani panowie sa w patrolach!!. MOżna sobie zażyczyć osiłków, ale
                                  > to wtedy będzie kosztować. Symulacja kosztów - koszt wariantu z "dziadkiem";
                                  > dziadek musi dostać 600 zł na rękę/miesiąc + koszty jego wyposażenia i
                                  > ubezpieczenia jakieś 300 zł = 900 zł + zysk firmy ochroniarskiej 450 zł to daje
                                  >
                                  > w sumie 1350 zł. Musi być 4 ochroniarzy pracujących na zmianę, czyli łączny
                                  > koszt 5400. Dzieląć ta kwotę na 80 mieszkań (tyle chyba jest na naszym
                                  > osiedlu), mamy 67,50zł za mieszkanie i z takim kosztem tzreba sie liczyć.
                                  > Osiłek z muzgiem na peweno nie będzie przychodził za 600 zł.
                                  Nie rozumiem skad te wyliczenia?
                                  No chyba ze pracujesz w firmie ochroniarskiej, jednak kazda umowe mozna
                                  negocjowac do indywidualnych warunkow. W budce nie musi sieciedz 60 letni
                                  dziadek, do otweirania szlabanu wystarczy 50 letni gosc, ktory w razie potrzeby
                                  wezwie posilki.

                                  > 4) Co do wałęsania sie "obcych" po osiedlu to tak szczerze mówiąc jełsi ktoś
                                  > był na nim nawet teraz w trakcie budowy to wie ze przestarzeń osiedla po której
                                  > mogli by się wałęsać jest delikatnie mówiąć mała a po za tym wsytępuje on tylko
                                  > pod naszymi oknami.
                                  No ale to nie zmienia faktu, ze ktos moze na osiedle wejsc i dalej odstac sie do
                                  klatek czy do garazu.

                                  > 5) zgadzam sie ze domofony nie są zabezpieczeniem - niestey wejscia na karty,
                                  > które dają najwyższy poziom bezpieczeństwa chyba nie przejdą - developer zajął
                                  > się tym niedbale i tak żeby nas zniechęcić do tego roziązania. Developerowi nie
                                  >
                                  > zależy na tym żeby wykonać te prace. Ponadto złodziej raczej nie będzie
                                  > wchodził przez drzwi tylko w przypadku naszego osiedla zrobi to bezpośrednio z
                                  > Malborskiej lub od kanałku - bo tam ochrona będzie naprawdę sporadycznie
                                  I tu pojawia sie problem kamer :)

                                  > 6) Developer nie zapewniał nas że będzie ochrona bo dla niego to jest bez
                                  > znaczenia i tak my za to będziemy za nią płacić. On zapeweniał ze przygotuje
                                  > infrastrukturę (budkę), do tego żeby mozna było zaimplementować ochronę i to
                                  > zdaje sie ze zrobi.
                                  No i dlatego warto z tego skorzystac !!

                                  > 7) Nie wiem czy znajdziemy firmę, która zgodzi sie wziaś odpowiedzialność za
                                  > samochody, wózki, rowery,nasze mieszkania - szczerze wątpie.
                                  Jesli nie bedziemy probowac, to sie nie dowiemy. Nie ma co sie bac, tylko warto
                                  sprawdzic kazda oferte i prowadzic negocjacje.

                                  > w pzrpadku interwencji max 5 min. Proszę nie traktujcie mojej wypowiedzi jako
                                  > zaczepki do polemiki tylko jakieś tam pzremyśłenei z którymi możecie sie
                                  > zgodzić lub nie. Czekam na wsze pzremysłenie a w tym względzie!!
                                  :) najwazniejsza jest dyskusja i zebranie faktow za i przeciw
                                  • angela_waw1 Re: umowa z ochroną 30.06.06, 11:37
                                    Jak czytam ten wątek to ręce opadają... Nie umiemy się sami dogadać między
                                    sobą. Teraz słysze, że ktoś na własną rękę w imieniu innych (bez uprzedzenia)
                                    załatwia coś z Janpulem dla ogółu (mówię o szlabanie - wątek wcześniejszy).
                                    Jak tak dalej pójdzie to żadnej wspólnoty nie zawiążemy i nic nie załatwimy -
                                    bo każdy będzie działał na własną rękę.
                                    • agros11 Re: umowa z ochroną 30.06.06, 12:42
                                      Rzeczywiście zostawmy dyskusje o ochronie na później teraz jest czas, żeby
                                      przygotować jej narzędzia pracy czyli szlaban, monitoring (kamery),ewentualnie
                                      karty zbliżeniowe itd...
                                      • mxmarek Re: umowa z ochroną 30.06.06, 12:59
                                        no wlasnie w ogole nie wiem po co dyskutujemy na temat tego czy ma byc czy nie,
                                        moim zdaniem to ze nie bedzie ochrony w ogole nie wchodzi w gre. Rozmawialem ze
                                        znajomymi ktorzy calkiem niedawno kupywali mieszkania i kazdy dziwi sie jak im
                                        mowie ze na moim osiedlu sa przeciwnicy ochrony, szczegolnie jak mi opowiadaja
                                        co dzialo sie gdy tego ochroniarza nie bylo zaraz po oddaniu osiedla i co dzieje
                                        sie u tych gdzie tej ochrony nie ma, zaczynajac od ukradzionych samochodow,
                                        sprzetu, na skradzionych wszelkiego rodzaju kablach, kontaktach, gasnicach i
                                        innych bzdurach. Wiadome ze nowego mieszkania nie kupuja ludzie utrzymujacy sie
                                        z zasilkow, zlodzieje tez o tym wiedza i w wiekszosci przypadkow kazdy stara sie
                                        wyposazyc nowe mieszkanie w nowy sprzet, co staje sie naprawde niezlym celem dla
                                        zlodzieja, wiadomo tez ze nie ma zlotego srodka ktory da nam 100% gwarancje, ale
                                        moim zdaniem rezygnacja z podstawowej ochrony jest bezsensowna i nie wchodzi w
                                        gre. Swoje argumenty napisalem juz wczesniej, moi znajomi dodatkowo mnie
                                        przekonuja tym jak sytuacja poprawila sie u nich po wprowadzeniu ochrony.
                                  • bodziach Re: umowa z ochroną 30.06.06, 12:55
                                    > Wlasnie walczymy o to zeby byl szlaban, tak jak na kazdym przyzwoitym osiedlu,
                                    > a nie otwierana brama, ktorej mechanizm popsuje sie po pol roku uzywania,
                                    > przeciez chcemy troche tego uzywac, prawda?

                                    Rozumiem, że to skrót myślowy. Bo zgodnie z tym co wysyłane było do JanPula, to
                                    chcieliśmy mieć i bramę i szlaban. Sam szlaban bez ochrony (a jak widać jej
                                    obecność nie jest pewna) jest ułatwieniem sprawy dla złodzieja. Docelono
                                    najlepiej by było, gdyby była i brama (otwierana przez ochroniarza rano, a
                                    zamykana wieczorem) i szlaban.
                                    • sasqa Re: umowa z ochroną 30.06.06, 14:49
                                      i po co tak się ciśnieniować, nie zapominajcie, że osiedlem będzie zarządzać
                                      przez 3 lata firma zewnętrzna, dzięki , której pewne rzeczy staną się o wiele
                                      prostsze...więc może weźmy ciut na wstrzymanie.
                                      ps. nigdy nie będzie takiej sytuacji żeby wszystkim wszystko się podobalo...no
                                      coż takie życie
                                    • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 02.07.06, 19:53
                                      bodziach napisał:
                                      > Rozumiem, że to skrót myślowy. Bo zgodnie z tym co wysyłane było do JanPula, to
                                      >
                                      > chcieliśmy mieć i bramę i szlaban. Sam szlaban bez ochrony (a jak widać jej
                                      > obecność nie jest pewna) jest ułatwieniem sprawy dla złodzieja. Docelono
                                      > najlepiej by było, gdyby była i brama (otwierana przez ochroniarza rano, a
                                      > zamykana wieczorem) i szlaban.


                                      dokladnie to mialem na mysli
                                      • mxmarek Re: umowa z ochroną 24.07.06, 14:40
                                        dostalem maila od jednej z firm z cennikiem

                                        "oferta na ochrone fizyczna osiedla. jezeli zaproponowana stawka bedzie przeż
                                        Pana zaakceptowana - prosze o kontakt telefoniczny lub meail w celu umowienia
                                        spotkania i przedstawienia naszej firmy.

                                        stawka za 1 godzine pracy pracownika ochrony bez licencji wynosi 8,00 zł netto
                                        stawka za 1 godzine pracy pracownika ochrony z licencja wynosi 9,80 zł netto

                                        kalkulacja - pracownik bez licencji

                                        1 prac x 30 dni x 24 h x 8,00 zł = 5.760 zł netto


                                        stawki sa do negocjacji .."
                                        • mxmarek Re: umowa z ochroną 24.07.06, 14:41
                                          zapomnialem dodac adresu firmy: www.impel.pl/ :)
                                          • malkos_i_chrostula Re: umowa z ochroną 24.07.06, 15:08
                                            Z tego co pamietam, to firma ktora ma
                                            zarzadzac osiedlem, ma takze swoja sekcje
                                            ochroniarska, wiec moze bedzie lepiej z nich
                                            skorzystac?
                                          • bodziach Re: umowa z ochroną 25.07.06, 09:10
                                            Firma ta słynie głównie z ochraniania imprez masowych i ze swojej brutalności.
                                        • sasqa Re: umowa z ochroną 25.07.06, 12:44
                                          Teraz wyliczenie po wyższej stawce:
                                          1 pracownik = 9,80 + 22% vat x 30 dni x 24h = 8 608,32 czyli na 1 mieszkanie
                                          daje 101,27 miesięcznie.
                                          Najczęściej jest dwóch ochroniarzy co daje 202,54. Chyba trochę dużo
                                          wychodzi...Biorąc pod uwagę inne opłaty + niektórzy mają na głowie kredyt to
                                          utrzymanie mieszkania bedzie bardzo drogie. Być może firma zarządzająca
                                          dostanie lepszą ofertę pożyjemy zobaczymy. Ale w przypadku gdypby przyszło mi
                                          płacić 200 PLN za samą ochronę to wybaczci uważam to za ostre przegięcie i się
                                          na to nie godzę. Całe życie mieszkam w mieszkaniu niestrzeżonym a somochód
                                          trzymam pod domem i jakoś nie ma tragedii. No ale poczekam zobaczymy jak
                                          rozwinie się sytuacja...pozdrawiam
                                          • mxmarek Re: umowa z ochroną 25.07.06, 12:56
                                            no 200 zl nie wchodzi w gre, ale ja bym sie trzymal bardziej tej wersji:
                                            1 prac x 30 dni x 24 h x 8,00 zł = 5.760 z tego wynegocjowac do 5000 albo wiecej
                                            i dzielac na 84 wychodzi ok 60zl / mies, po co 2 ochroniarzy???
                                            • mmzaba Re: umowa z ochroną 25.07.06, 15:22
                                              mxmarek napisał:
                                              > no 200 zl nie wchodzi w gre, ale ja bym sie trzymal bardziej tej wersji:
                                              > 1 prac x 30 dni x 24 h x 8,00 zł = 5.760 z tego wynegocjowac do 5000 albo
                                              wiece
                                              > j
                                              > i dzielac na 84 wychodzi ok 60zl / mies,

                                              a możesz mi powiedzieć, jakie uprawnienia ma osoba bez licencji do pilnowania
                                              osiedla??
                                              Czym się różni osoba z licencją od tej bez, tylko papierkiem czy może za tym
                                              się kryje cos więcej??


                                              >>po co 2 ochroniarzy???

                                              zapytaj o to firmę ochroniarską, to oni najczęściej przydzielają
                                              2 "ochroniarzy" co by się im nie nudziło siedzieć tak samotnie
                                              • mxmarek Re: umowa z ochroną 25.07.06, 15:52
                                                nie wiem czy licencja ma jakies znaczenie i szczerze mowiac mi jest kompletnie
                                                obojetne czy ochroniarz bedzie mial licencje czy nie, wazne zeby byl :)
                                                >
                                                > zapytaj o to firmę ochroniarską, to oni najczęściej przydzielają
                                                > 2 "ochroniarzy" co by się im nie nudziło siedzieć tak samotnie
                                                >
                                                na nasze osiedle napewno wystarczy 1 a firma ochroniarska nie moze narzucic 2
                                                tym bardziej ze jest wiele firm :)
                                                • mmzaba Re: umowa z ochroną 25.07.06, 16:09
                                                  Nie wiem, czy jest sens roztrząsać dalej ten wątek bo i tak nie wiemy, jaka i
                                                  czy będzie ochrona, ale skoro zaczeliśmy...

                                                  jeżeli jest ci obojęten czy będzie to osoba z licencją czy bez, to nie rozumiem
                                                  dlaczego tak ci zależy na tej ochronie.
                                                  A jak byś chcial się więcej dowiedzieć o ochronie mienia to polecem poczytanie
                                                  literatury
                                                  www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0740.htm
                                                  • mxmarek Re: umowa z ochroną 25.07.06, 16:38
                                                    logiczne jest ze lepiej zeby ochroniarz mial licencje, mi chodzi jedynie o to,
                                                    ze zalezy mi na tym, zeby ochroniarz w ogole byl i jezeli koszty za ochroniarza
                                                    z licencja maja byc na tyle wysokie ze reszta sie nie zgodzi, to juz chyba
                                                    lepiej wybrac bez licencji niz zeby nie bylo nikogo, sytuacja wygladalaby
                                                    inaczej gdyby na naszym osiedlu bylo 300 mieszkan, jest niestety 85 i przez to
                                                    jestesmy mocno ograniczeni finansowo
                                                  • nen7 Re: umowa z ochroną 26.07.06, 12:10
                                                    Rozumiem ze to są dane z jednej firmy.. 100-200 zl miesiecznie - tyle to i ja
                                                    nie chcialabym płacic. Ale wszystkie osoby, które pytałam, płacą za ochronę w
                                                    okolicach 50-60 zł miesięcznie, a osiedla są rózne - wieksze i mniejsze.
                                                    Przestancie niepotrzebnie straszyc ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka