Dodaj do ulubionych

Korek na Grota

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 11:49
Dzisiaj chyba padł rekord, jak jechałem Modlińską o
8.30 to korek był od Urzędu Gminy do Mostu Grota :-(((
Do Płochocińskiej jechałem ponad pół godziny. Jak
wracałem ok. 9.30 to nie zauważyłem, aby korek znacząco
zmalał.
KOSZMAR...
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Korek na Grota 04.03.03, 14:46
      Nie sądzę, by niedola mieszkańców Tarchomina zmiękczyła serce Kaczora. On Mostu
      Północnego nawet nie zacznie projektować, bo to są koszta, mogące spowodować
      zarząd komisaryczny Miasta i jego odcięcie od koryta.
      • default Re: Korek na Grota 04.03.03, 15:01
        Przyczyną korka była stłuczka na Moście - i to jest dla mnie zupełnie
        niezrozumiałe, jak to się dzieje, że tylko trzy samochody stojące na jednym
        pasie powodują wielokilometrowy korek. To już nie pierwszy raz coś takiego
        obserwuję - wystarczy, że na moście zatrzymają się z powodu stłuczki dwa
        samochody, a cała Białołęka stoi....
        • Gość: Mareck Re: Korek na Grota IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 17:03
          default napisała:

          > Przyczyną korka była stłuczka na Moście - i to jest dla
          mnie zupełnie

          Taaa...
          Bo qrka każdy musi zwolnić i dokładnie się przyjżeć a
          jeszcze nie widziałem, aby kiedykolwiek będąca na miejscu
          policja kierowała ruchem (czytaj: pogoniła kierowców -
          oglądaczy). Ponadto zawsze się znajdą cwaniacy, którzy
          zamiast stać spokojnie w kolejce na most próbują się
          wcisnąć i w ten sposób spowalniają wjazd na most, jak i
          blokują pasy do jazdy na wprost (do Starżyńskiego).

          Na kursach, na prawo jazdy, zamiast uczyć "cyrkowego"
          parkowania na centymetry, przydałoby się trochę zajęć z
          techniki jazdy (zwłaszcza w korkach).
          • alex.4 Re: Korek na Grota 04.03.03, 20:24
            A tak a propos. Co Kaczyński móił na sesji? Czy wspomniał coś o moście?
            Pozdr
            • sloggi Re: Korek na Grota 04.03.03, 20:30
              Kaczor mówił o oszczędnościach, które są dla naszego (sic!) dobra - powinien
              na weekendy do Trójmiasta wracać statkiem - a nie samolotem.
          • jawar1 Re: Korek na Grota 08.03.03, 09:55
            wczoraj była stłuczka za kanałem żerańskim (jadąc w stronę Tarchomina). A korek
            był w stonę mostu (przed 8)do Ekspresowej. Wszyscy musieli oczywiście zwolnić i
            zobaczyć co się stało. Potem do mostu-pełny luz, gdy wszyscy zaspokoili swoją
            ciekawość. Właśnie przez ciekawość biorą się korki i nawet jak będzie 40 mostów
            to i tak będą korki. Jeżdżę tędy 5 lat (autobusem).
    • Gość: jacek Re: Korek na Grota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 23:43
      To wina smoczyńskiego, bo nawydawał pozwoleń budowlanych w Białolęce, a
      zapomniał o infrastrukturze
    • Gość: Lobelia Re: Korek na Grota IP: 195.187.102.* 05.03.03, 13:56
      Co do korków na moście, to mam wrażenie, że przynajmniej
      część z nich spowodowana jest sytuacją na prawym brzegu,
      gdzie trasa nie jest dokończona i właściwie cały ruch
      odbywa się po pasach przeznaczonych w projekcie do
      zjazdu/wjazdu. To dodatkowo pogarsza sytuację w przypadku
      zarówno stłuczki, jak i osobników "wcinających się" po
      chamsku z boku...
      • bbkk Re: Korek na Grota 05.03.03, 14:44
        Co masz na myśli piszą że trasa jest nie dokończona? Czy przypadkiem nie
        mylisz mostów?
        • Gość: Lobelia Re: Korek na Grota IP: 195.187.102.* 05.03.03, 16:09
          Nie, nie mylę. Na praskim brzegu na środkowej części
          niedokończonej trasy już takie drzewa wyrosły, że chyba
          trzeba będzie pozwolenia na ich wycięcie... Już nie
          mówiąc, że dalej z planowanego wiaduktu nad rondem są
          tylko słupy.
          • bbkk Re: Korek na Grota 06.03.03, 08:54
            Niedokńczona trasa jest z Bródna, a korki od strony Tarchomina. Nie ma problemu
            juz na samym moście, tylko przed.
          • chaladia Re: Korek na Grota 06.03.03, 11:04
            Poza słupami i być może przyczółkami, wszystko jest do rozbiórki z powodu
            korozji i defektów już w czasie montażu. W stanie ojennym montowano dźwigary,
            którye należało już wyedy złomować, byle pokazać, że "Kraj rośnie w siłę wbrew
            twierdzeniom zachodniej propoagandy" dobrze by było, żeby dziś Jaruzel zbył swą
            willę na Mokotowie i przekazał pieniądze ze sprzedaży na koszty rozbiórki.
            • Gość: Lobelia Re: Korek na Grota IP: 195.187.102.* 06.03.03, 12:23
              Moim skromnym zdaniem sytuację na moście należy
              rozpatrywać jako całość, więc także biorąc pod uwagę
              fakt, że nie został osiągnięty planowany stan końcowy...
              Czyli na most trudno wjechać z Modlińskiej, bo ruch na
              nim i w okolicach ogólnie nie odbywa się jak powinien.
              Oczywiście nie tylko dlatego, problem jest bardziej
              złożony, ale należy chyba rozpatrywać ten węzeł
              komunikacyjny jako całość. Inna sprawa, czy od początku
              było to dobrze zaprojektowane, bo być może nie i
              dokończenie trasy nic by nie pomogło.
              Do Chaladii: owszem, też widzę, że to co tam stoi do
              niczego się już nie nadaje. O okolicznościach budowy nie
              miałam pojęcia, ale o stanie aktualnym rozmawiałam
              kiedyś z kolegą, konstruktorem z zawodu i on by tam nie
              zostawił nawet słupów... Co więcej bardzo negatywnie
              wypowiada się też o stanie aktualnie eksploatowanych
              wiaduktów i wjazdów (właśnie słupów w szczególnośći). A
              jak to zamkną do remontu, to dopiero będziemy mieli
              radochę z dojazdami...
              • chaladia Analiza przyczyn 06.03.03, 21:24
                Korek na Moście Grota tworzy się głównie dlatego, że jest on zaprojektowany
                jako przeprawa tranzytowa, a służy głównie jako lokalna. Jest stosunkowo krótki
                (licząc od zjazdu z Wisłostrady nd zjazdu na Modlińską) i na tym którkim
                odcinku ruch z czterech pasm musi się "przetasować", a ponad połowa samochodów
                musi tam zmienić pas ruchu. Co gorsza, wielu kierowców ma u nas kłopoty z
                korzystaniem z lusterek i takie manewry wykonuje nerwowo i KONIECZNIE na małej
                prędkości, a to już prosta droga do korków i stłuczek.

                Oddanie do użytku pasa tranzywtowego od Łabiszyńskiej do Mostu (niestety, jeśli
                pasów na moście jest tylko cztery, to tranzytowy może być tylko jeden) trochę
                by pomogło, ale nie wiele, bo liczni tranzytowcy będą też chcieli zjechać na
                Wisłostradę. Oczywiście można by postawić odpowiednie znaki i namalować grubą
                ciągłą linię od wjazdu na te widukty tranzytowe do Mickiewicza, ale znając
                mentalność Polaków trudno oczekiwać, że ktoś będzie się nią przejmował...

                Jak już jesteśmy przy malowankach na jezdni: błędne oznakowanie wjazdu z
                Modlińskiej od strony Białołęki na Wisłostradę jest bardzo korkotwórcze. Jest
                tylko jeden pas dla jadących z Białołęki (90% ruchu) i jeden dla jadących z
                Żerania (10%), co więcej linia ciągła zabrania wjeżdzania na ten pas przed
                początkiem mostu. Dobrze, że część kierowców decyduje się na przejechanie linii
                ciągłej i jazdę puściuteńkim prawym pasem, bo to odciąża trochę totalnie
                zakorkowany pas drugi (od prawej). Pozostaje złożyć gratulacje projektantowi
                organizacji ruchu.

                Reasumując: dokonczenie budowy Trasy Toruńskiej jest bardzo potrzebne, ale
                równie, jeśli nie bardziej, jest potrzebny Most Północny. Dopiero po jego
                otwarciu problem korków na północy Warszawy jakoś się rozwiąże.
            • Gość: ma Re: Korek na Grota IP: *.crowley.pl 10.03.03, 15:17
              pieniądze na rozbiórke znajdą się ale niestety nie u Jaruzela a w budżecie
              miasta (czy dzielnicy) i to juz w tym roku
              wiec stojąc w korku na wiadukcie przed mostem lub jadąc z przepisową predkoscia
              40km/h (której i tak nikt nie przestrzega), bedzie można sobie popatrzeć jak
              rozbierają dzieło poczatku lat 80-tych, choc wydaje mi sie ze jest troszke
              starsze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka