08.03.07, 08:59
szerzy się złodziejstwo w 63c. wczoraj zginęła deskorolka spod drzwi. i co wy
na to? a jeszcze jak agmet zacznie wyprzedawać miejsca w garażu pod naszymi
budynkami ludziom z innych etapów (takie mnie doszły słuchy) to będzie
całkiem "zabawnie". pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • arubatos Re: kradną 08.03.07, 10:53
      bez obaw , wg prawa nikt nie może wejść w posiadanie elementów części wspólnej
      jakim jest np. miejsce postojowe w garażu podziemnym , jeśli nie jest członkiem
      wspólnoty czyli nie posiada żadnego lokalu w damym zespole budynków czyli
      etapów. Każdy etap ma swoją wspólnotę. Nie ma tak ,żeby ktoś spoza niej mógł
      zostać właścicielem miejsca garażowego. Dodatkowo musiałby dostać klucz do
      ktorejś z klatek schodowych, bojakoś do garażu musiałby się dostawać ,
      ewentualnie ewakuować czyli miałby dostęp również do części wspólnej kolejnych
      etapów , a co za tum idzie :
      1. musiałby być włącicielem jakiegoś lokalu w budynku,
      2. musiałby płacić dodtkowy czynsz ,za używanie cześci wspolnych budynku.itd.

      nie ma co straszyć tu ludzi, że obcy będzie im chodził po klatce.
      arubatos
      • michal.basic Re: kradną 08.03.07, 16:26
        miejsce można przecież wynająć, a w związku z tym i udostępnić pilota, a w
        konsekwencji można wejść i wyjść garażem i tą drogą dotrzeć na każdą z klatek
        bez klucza. Wniosek - dostęp jest.

        Pozdrawiam,
        Michał
    • bobm1 Re: kradną 08.03.07, 11:12

      Spytaj kogoś z ekipy sprzątającej czy "przypadkowo" nie potraktowali deskorolki
      leżącej koło drzwi jako niepotrzebnej ci w domu ...

      U nas na klatce tak było i po tygodniu zguba się znalazła tak samo tajemniczo
      jak zniknęła.

      ---------
      Pozdrawiam
      Marcin
      • tomm751 Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 12:39
        Zwyczaj wioskowy ustawiania przed chałupą róznego badziewia jest mocno utrwalony
        Potomkowie tych gospodarzy-niechlujów zamieszkujacy miasta wprowadzaja ten
        zwyczaj u siebie. Polega on min na zajmowaniu korytarza na rózne graty typu
        deska, hulajnoga, rower, itp. Normą tych nacji jest wystawianie na korytarz
        śmieci czy zabrudzonego obuwia.Ten wioskowy / można zobaczyć ten zwyczaj
        przejezdżając przez wsie podlasia czy kielecczyzny/zwyczaj jest trudny do
        wyplenienia bo jak wytłumaczyć delikwentowi , że za drzwiami na korytarzu
        powierzchnia nie nalezy wyłącznie do niego? Inną formą tychże zachowań jest
        trzepanie pościeli na balkonie / to że kurz wpada sasiadowi niżej , to nic
        takiego/,całkowita obojętnośc na brud w najblizszym otoczeniu/ a co to moje?/,
        i wiele podobnych, uciążliwych dla otoczenia zachowań.
        • machara Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 15:34
          pytałam sprzataczkę i inne napotkane osoby; niestety nikt nic nie widział.
          tomm751 nigdy nie wystawiałam śmieci przed drzwi, więc nie wrzucaj proszę
          wszystkich do jednego worka. a niechlujem też nie jestem. ciekawa jestem jak ty
          wyglądasz i jak masz w domu.bo przeważnie jest tak że wiedzę na różne tematy
          czerpie się z autopsji. może to ty pochodzisz z wiochy i przyjechałeś do
          stolicy za pracą i stałeś się wielkim "warszawiakiem".
          • kubus2000 Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 15:58
            Pochodze z wiochy. 70 tys wiesniaków w jednym podkarpackim skupisku.
            Czy teraz bedzie mnie szukać z pochdniami po osiedlu?:)
            Mam się okopać?
            • kasiak28 Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 09.03.07, 13:02
              A czy można Cię prosić żebyś sprzątnął rowery, stojące od dość dawna na klatce schodowej? Przeszkadzają nam jak wychodzimy z garażu!
              z góry dziękujemy:)
              K&K
          • tomm751 machara, wystarczy że badziewie wystawiasz........ 08.03.07, 21:11
            Wymienione przeze mnie cechy identyfikacyjne niekoniecznie musza skupiać się w
            zachiwaniu jednego osobnika.Jeden wystawia przed drzwi rower / a, co gdzie mam
            go umieścic /, inny niepotrzebna szafkę / co komu przeszkadza?/, jeszcze inny
            składuje tam na noc obuwie /i co takiego się stało?/.Do typowych nalezą min
            stare mwble, uschnięte palmy,kartony i pojemniki oraz smieci / przeciez rano
            mąz wyniesie/. I tak powoli, powoli chłop Ślimak anektuje wspólna powierzchnię
            tylko dla swoich potrzeb. Jak się ćwokowi pozwoli zacznie ta zdobytą
            powierzchnię odgradzać. Najpierw kratą, pózniej murkiem. Znajduje na to
            dziesiatki uzasadnień.Niezłym miejscem na podręczne skladziki sa balkony. Ten
            cholerny projektant zrobił oszklone.Pytasz machara skad ta moja wiedza? Otóż
            rzeczywiście: z autopsji. I.... z zamiłowania czyli z obserwacji naszych
            tubylców.
            • machara Re: machara, wystarczy że badziewie wystawiasz... 08.03.07, 22:24
              nie chce mi się z tobą gadać
        • wiola3333 Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 18:01
          ups ....masz chyba chłopie jakieś kompleksy
          Ha, Ha, Ha....
        • wiola3333 Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 18:02
          to z kompleksami to oczywiście do tomm-a 751
          • machara Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 08.03.07, 18:40
            aha, deska się znalazła, ktoś ją wywlókł na plac zabaw. tylko nie wiem
            dlaczego. czy po złości czy raczej to kawał miał być jakiś.;)))
            • bobm1 Re: Kradną czy sprzatają porzucone? 09.03.07, 22:12

              > czy po złości czy raczej to kawał miał być jakiś.;)))

              Raczej ktos ci dal do zrozumienia ze nie podoba mu sie traktowanie klatki
              schodowej jako magazynu ...

              Swoją drogą szkoda że najpierw siejesz ferment i panike a potem szukasz zguby.

              ---------
              Pozdrawiam
              Marcin
    • smoock Re: kradną 08.03.07, 20:38
      Machara nie denerwój się. My z innych etapów-czyli złodzieje, a ja z drugiego,
      mamy mnóstwo wolnych miejsc parkingowych pod naszym, i zapewniam Cię że aż tak
      nas złodziejstwo nie nęci, żeby kraść u Ciebie.Robimy to z lenistwa u
      siebie.Pozdrawiam.
      • smoock Re: kradną 08.03.07, 20:46
        uje się ..itak dalej Sorry.
        • machara Re: kradną 08.03.07, 22:26
          nie chciałam nikogo urazić. każdy by sie wzburzył na moim miejscu. sorry
          • tomm751 obsesje machary......... 09.03.07, 12:52
            Teraz zaczynasz się wycofywac rakiem macharo. A przepraszam to Cię nie uczyli?
            Przeciez jasno okresliłaś że ,, szerzy się złodziejstwo,,. Tak byłas tego
            pewna ze bez wahania obrzuciłas podejrzeniem przynajmniej najblizszych sąsiadów.
            Może w Twoim dotychczasowym środowisku takiezachowania były norma? Ale nie
            przenoś tych zachowań tu.Staraj się zapanowac nad emocjami
            • machara sorry 09.03.07, 22:41
              żadnego z sąsiadów nie podejrzewałam, raczej kogoś innego; przez kilka godzin
              drzwi wejsciowe do klatki były otwarte. no ale oczywiście jeśli ktoś poczuł sie
              urażony to przepraszam. proponuję zamknąć temat. a i tak uważam że nikomu nie
              wolno wziąć cudzej własności nawet sprzed drzwi. myslę że prawie każdy by
              pomyślał że została skradziona. tym bardziej że na początku jak ludzie zaczęli
              mieszkać komuś zginęło radio z samochodu stojącego w garażu. aha i nie
              zamierzałam wprowadzać zamętu. poprostu chciałam uczulić na pewne zdarzenia
              które mogły lub mogą się zdarzyć. pozdrawiam i proszę mnie nie atakować. ja
              personalnie nikogo nie atakuję.
              • machara do toma 09.03.07, 22:46
                myślę że przez swoje obraźliwe posty właśnie wyolbrzymiłeś problem i właśnie to
                ty robisz zamęt
                • tomm751 Machara niczym lelija 09.03.07, 23:24
                  Wydusiłem z machary słowo ,,przepraszam,,. Sprawiłem jej tym potęzny dyskomfort.
                  Tak wielki, że znalazła winnego całej sytuacji, czyli mnie ,lub dokładniej moje
                  obrażliwe /sic!/posty. Bezczelnośc rzadka. Jeśli masz zawodna pamięc macharo
                  lub skończyły Ci się niebieskie tabletki przypominam: to Ty stwierdziłas że na
                  osiedlu kradna. A dokładniej poinformowałas że kradzieże się nasiliły. Czyli
                  kradną i kradli.Ostatnio więcej.To Twoja diagnoza. Jest i prognoza: będzie
                  jeszcze gorzej, stwierdzasz autorytatywnie. No i stwierdzasz ,że wszyscy są
                  zli: jedni czyli ,,oni,,bo kradna i ja zwracający Ci uwage, bo obrażam. Ty za
                  to jawisz się jako czysta i nieskalana niczym lelija.
                  • shivyk Re: Machara niczym lelija 10.03.07, 07:25
                    Bierzesz coś na to?
                    • machara Re: ręce opadają 10.03.07, 08:40
                      upierdliwy jesteś tomm. zapewniam cię że nie mam problemów z mówieniem
                      przepraszam i nie sprawiłeś mi dyskomfortu. a co to są niebieskie tabletki? czy
                      to przypadkiem viagra którą sam używasz? i jesteś wrogo nastawiony do ludzi
                      świata bo masz problemy.żal mi ciebie. żegnam cię mówiąc odczep się ode mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka