Osiadanie budynków

29.08.07, 13:59
Witam Sąsiadów,

w budynku 65D (I klatka od lasu) na poziomie parteru od dłuższego
czasu są popękane ściany co specjalnie nie powinno dziwić. Jednak
ostatnio zauważalny jest dosyć duży postęp tzn. pęknięcia są już
duże i tym samym niepokojące. Jak to wygląda w innych budynkach i
czy ktoś się orientuje czy Agmet był o tym zawiadamiany?

Pozdrawiam,
Michał
    • zarzad-pl2 Re: Osiadanie budynków 29.08.07, 14:35
      Tak Agmet wie o tym (już od kilku miesięcy otrzymuje pisma, maile,
      telefony, osobiste prośby mieszkańców i Zarządu w sprawie bloku
      65D).
      • greg_2 Re: Osiadanie budynków 29.08.07, 15:14
        63B tez jest caly spekany na kaltce na parterze sa pekniecie gdize
        spokojnie wchodzi lepek od zapalki
      • michal.basic Re: Osiadanie budynków 30.08.07, 10:39
        Witam,

        dziękuję za odpowiedź. Czy Agmet w jakiś sposób się do tego
        ustosunkował ewentualnie czy jest jakiś ślad, że takie zawiadomienia
        do niego wpłynęły by mógł się z nimi zapoznać? Nie znam się na
        budownictwie, ale wydaje mi się, że Agmet powinien wystawić
        chociażby opinię czy to co widać mieści się w jakiś normach czy też
        powinniśmy się postarać o opinię niezależnego eksperta i ją
        przedstawić wraz z dokumentacją fotograficzną.

        Pozdrawiam,
        Michał
        • zarzad-pl2 Re: Osiadanie budynków 31.08.07, 11:24
          >Czy Agmet w jakiś sposób się do tego ustosunkował - NIE mimo
          przypomnień,
          >czy jest jakiś ślad, że takie zawiadomienia do niego wpłynęły - TAK
          kopie pism wysyłanych w imieniu Wspólnoty są u Administratora (MODUS)
          >Agmet powinien wystawić chociażby opinię czy to, co widać mieści
          się w jakiś normach - MA PAN RACJĘ i do tego dążymy, jeśli nie zrobi
          tego Agmet to zamówimy taką ekspertyzę sami.
          • oskar335 Re: Osiadanie budynków 02.09.07, 20:21
            Wtrącę się. Fakt pękania scian budynku jest jego wadą. I taka wadę
            należy formalnie zgłosic deweloperowi, żądając w tym samym piśmie
            usunięcia samej wady oraz jej przyczyn w ściśle określonym terminie.
            Brak odpowiedzi powinien natychmiast uruchomić wasza czujność i
            spowodować przygotowywanie się do sporu sądowego. Nie ma sensu
            wydawanie pieniędzy teraz na rzeczoznawcę. Przyczyny pekania
            was ,jako użytkowników mieszkań nie obchodza. Możecie taką
            ekspertyza wywołać kontrekspertyzę i dłuuuuugą korespondencję. Po co?
Pełna wersja