Dodaj do ulubionych

Terminal Okęcie - legalny ! Rzepa 24.09

24.09.05, 11:46
LOTNISKO
Stoi i jest legalny

Można budować nowy terminal na Okęciu - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Protestujący przeciw rozbudowie nie poddają się. Zapowiadają odwołanie.

warszawa_a_1-1.F.jpg
Mieszkańcy Okęcia wciąż protestują przeciwko budowie nowego terminalu.
Inwestycja jest już na ukończeniu
(c) ADAM

Protest mieszkańców dotyczył pozwolenia na budowę terminalu, wydanego w
grudniu 2003 r. Wczoraj WSA odrzucił skargę. Uznał, że pozwolenie dotyczy
konkretnego obiektu, który znajduje się na terenie Okęcia, a nie ogólnego
oddziaływania lotniska na okolicę i utrudnień z nim związanych. Orzekł, że
okoliczni mieszkańcy nie są stroną w sprawie.
Jesteśmy stroną

-Przecież taki terminal nie powstaje w próżni. To właśnie on będzie wpływał na
warunki życia w okolicy - denerwuje się Barbara Szulc, jedna ze skarżących,
organizatorka protestów przeciwko rozbudowie lotniska. - Jak sąd może
twierdzić, że budowa tego obiektu nas nie dotyczy? Przecież to właśnie
okoliczni mieszkańcy najbardziej odczuwają oddziaływanie lotniska.

Budynek drugiego terminalu jest już prawie gotowy. Powinien być oddany do
użytku wiosną przyszłego roku. - Sprawa nie jest przesądzona - mówi Szulc.
-Wprawdzie sąd wojewódzki nasz protest odrzucił, ale mamy nadzieję, że wygramy
w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Nie pozwolimy oddać nowego terminalu do
użytku. Szukamy już kolejnych kruczków prawnych.

Rzecz jednak w tym, że budowa obiektu jest już zaawansowana.

- To częsty paradoks - komentuje Witold Sommer z urzędu wojewódzkiego. - Od
decyzji pozwolenia na budowę odwołują się stowarzyszenia i różni mieszkańcy.
My, jeśli inwestor ma wszystkie dokumenty w porządku, utrzymujemy projekt i
pozwolenie w mocy. Protestujący odwołują się dalej, a obiekt rośnie. Zdarza
się, że jest już gotowy, a nawet oddany do użytku, a sprawy nadal się toczą.
Bywa i tak, że zapada korzystny wyrok dla protestujących, ale wówczas o jego
egzekucję raczej jest bardzo trudno.
Prace trwają, protesty też

Prace budowlane przy terminalu są bardzo zaawansowane. Stalowo-betonowy obiekt
rośnie w oczach. Od tzw. strony miejskiej widać dwie bryły budynku, w którym
będą hale przylotów i odlotów. Charakterystycznym i ciekawym konstrukcyjnie
elementem jest tzw. pirs, o długości ok. 700 m. Jest to jakby system pomostów,
na których pasażerowie będą czekali po odprawie bagażowej na wejście do
swojego samolotu.

- Budowa nowego terminalu jest absolutnie konieczna - mówi rzecznik PPL Edyta
Mikołajczyk. - Użytkowany obecnie obiekt projektowany był na 3,5 mln pasażerów
rocznie, a już dzisiaj korzysta z niego ponad 6 mln osób w ciągu roku. O
przyzwoitych warunkach trudno w takiej sytuacji mówić. A liczba pasażerów rośnie.

Mieszkańcy i organizacje ekologiczne protestują nie tylko przeciwko rozbudowie
terminalu. W 2002 roku udało im się zablokować budowę trzeciego pasa na
lotnisku, a w ubiegłym roku doprowadzili do uchylenia proponowanego wokół
lotniska tzw. obszaru ograniczonego użytkowania. Miał on obejmować 25 proc.
powierzchni Ursynowa i ok. 20 proc. powierzchni Piaseczna. Znalazłoby się w
nim aż 70 proc. mieszkańców Włoch.

- Przecież to dla nas katastrofa -przekonuje Barbara Szulc. -W takim obszarze
nie można budować szkół i przedszkoli, osiedli mieszkaniowych i ośrodków
zdrowia. Teraz u wojewody powstaje nowy projekt takiego obszaru. Jeśli będzie
podobny do poprzedniego, też go oprotestujemy.
MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO

Nowy terminal w liczbach

>Powierzchnia 100 tys. mkw. (dwa razy więcej niż istniejącego starego budynku)
>Obsługa pasażerów (wraz ze starym terminalem) 10 12 mln osób rocznie (obecny
był projektowany na 3,5 mln, a obsługuje ok. 6 mln.)
>Koszt ok. 200 mln dolarów (środki z budżetu firmy i z kredytu)
>Wykonawca polskohiszpańskie konsorcjum Budimex-Ferrovial Agroman-Estudio Lamela
Obserwuj wątek
    • jaa_ga Re: Nowa strefa ograniczona o 20 % ! 24.09.05, 11:50
      Czy o to pani walczy, pani Szulc?
      Przecież przez Pani protesty ci ludzie nie będą mogli walczyć o odszkodowania...
      **************************
      Nowy terminal na Okęciu będzie gotowy za pół roku

      siębiorstwem Państwowym Porty Lotnicze. - Nie mamy się z czego cieszyć. Sprawa
      była dla nas oczywista. Osoby te nie mogły skarżyć się do sądu, bo nasze obiekty
      nie powodują dla nich zagrożenia - komentuje rzecznik Portów Edyta Mikołajczyk.

      Budowę drugiego terminalu pasażerskiego na Okęciu i rozbudowę starego
      oprotestowało blisko 300 osób, głównie z Włoch i Ursusa oraz gminy Michałowice.
      Wspierała ich Liga Ochrony Przyrody.

      Urzędnik: lotnisko przeszkadza, to się wyprowadźcie

      Ludzie protestują, bo nie chcą, żeby Okęcie przyjmowało więcej pasażerów.
      Uważają, że większy ruch spowoduje większy hałas i więcej spalin. Ich zdaniem
      lotnisko nie powinno się rozbudowywać, tylko dążyć do ograniczenia już
      istniejących uciążliwości.

      Jednak wojewoda, który wydał zezwolenie na rozbudowę Okęcia, pominął protesty.
      Uznał, że mieszkańcy i ekolodzy nie mogą się wypowiadać, bo nie są tzw. stroną.
      Dlaczego? Nowy terminal nie będzie w żaden sposób wpływał na ich domy i działki,
      bo są one oddalone od inwestycji o kilka kilometrów. Podobnie orzekł Główny
      Urząd Nadzoru Budowlanego. W efekcie najbardziej wytrwali w protestach -
      kilkanaście osób - poskarżyło się do wojewódzkiego sądu administracyjnego. - Sam
      terminal nam nie zagraża. Ale nie jest on samodzielnym obiektem. To fragment
      lotniska, tak jak pas startowy, czy zbiorniki paliwa. I zwiększy jego
      przepustowość - mówił na rozprawie Tadeusz Żochowski, jeden z protestujących.
      Podkreślał, że na rozbudowie ucierpią tysiące mieszkańców, którzy są w strefie
      uciążliwości lotniska.

      - Nie jestem pieniaczem, ale wzburzonym obywatelem. Chcę zaprosić urzędników i
      sąd, żeby przespali się u mnie trzy noce. I zobaczymy, czy się wyśpią i będą
      mogli prowadzić kolejne rozprawy - nie krył nerwów Artur Kamiński, który
      dziesięć lat temu postawił dom przy ul. Janiszowskiej, obok al. Krakowskiej. - A
      może pan powie inaczej. Że lotnisko wyklucza wypoczynek - dyplomatycznie
      odmówiła sędzia Bożena Walentynowicz.

      Co ciekawe, w kuluarach rację mieszkańcom przyznał nawet Zbigniew Radomski z
      GUNB: - Trudno się im dziwić. Ja, jak się sprowadziłem kilkadziesiąt lat temu na
      Saską Kępę, to słyszałem pszczoły. Teraz z Trasy Łazienkowskiej jest taki hałas,
      że wyprowadziłem się do Rembertowa.

      Sąsiadom Okęcia radzi to samo. Dziwi się jednak, że ktoś świadomie budował się w
      tamtej okolicy. - To brak wyobraźni - dodaje.

      Sąd: terminal nie szkodzi, ale za hałas należą się odszkodowania

      Po krótkiej naradzie sąd rację przyznał urzędnikom. Sędzia Walentynowicz
      uzasadniała, że działki mieszkańców są na tyle daleko od terminalu, że nie
      będzie im przeszkadzał ani nie wpłynie na sposób wykorzystania ich działek.

      Sąd podkreślił, że uciążliwości: hałas oraz spaliny, powoduje ruch samolotów.
      Można rozwiązać to przy wyznaczaniu nowej strefy ograniczonego użytkowania wokół
      lotniska, np. wypłacając odszkodowania (starą strefę na wniosek tych samych
      mieszkańców unieważnił sąd, bo było w niej sporo błędów). - My nie chcemy
      żadnych odszkodowań. Chcemy normalnie żyć - komentuje Żochowski. Zapowiada
      skargę do NSA.

      Nowy terminal ma być gotowy w kwietniu. Będzie otwarty, jeśli wcześniej wojewoda
      wyznaczy nową strefę. Ma być ona gotowa już w październiku. Będzie jednak o
      blisko 20 proc. mniejsza niż poprzednio, bo hałas wokół lotniska ponoć zmalał. -
      Zmieniły się procedury startów i lądowań - informuje Tadeusz Wroński z urzędu
      wojewódzkiego. W dokumencie nie wskazano też, kto ma płacić odszkodowania. A to
      może oznaczać dla mieszkańców problemy, bo Porty wykręcają się od płacenia
      (m.in. z tego powodu sąd nakazał poprawić strefę).

      Niestety, do nowego terminalu dojedziemy starymi zakorkowanymi ulicami. Nowe,
      szerokie arterie powstaną dopiero po wybudowaniu obwodnic. Kilka lat poczekamy
      też na pociąg, który ma połączyć centrum stolicy z lotniskiem.
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2933107.html
      • Gość: Warszawianka Re: Nowa strefa ograniczona o 20 % ! IP: *.chello.pl 26.09.05, 14:09
        Mnie najbardziej irytuje fakt, że na lotnisko nie mozna dojechac pociagiem! Są
        tory, przebudowa i adaptacja taboru ( musi spełniac europejskie standardy, bo
        do pociągu takiego jak nasz podmiejski nikt nie wsiądzie) jest tańsza niż
        straty związane z korkami, niszczeniem środowiska itp.
        Na tyłach ulicy Kolejowej w Warszawie ( prawie centrum pogranicze Woli i
        Ochoty) są olbrzymie niewykorzystane tereny. Czy nie mozna tam zbudowac
        terminalu kolejowego, z którego będzie można dojechac na Okęcie, a w
        perspektywie także nowe lotnisko?
        • Gość: jacek i slusznie ze skansen lotniczy na Okeciu nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:34
          dojazdu koleja - niby w czyn mialby byc lepszy od tysiecy innych - znacznie
          potrzebniejszych obiektow w miescie

          tak naprawde budowniczcych rodem z prl nie interesuje wygoda pasazerow -
          wystarczy skorzystac z toalety terminalu rozowym - ZADNA nie byla nawet raz
          pomalowana od czasu budowy - a toalety sa wyposazone w te same pozolkle juz
          deski

          organizacja odbslgi jest malo efektywna - do tego dochodzi pastwienie sie nad
          bagazen podroznych

          i tak naprawde - nikt nie wie - czemu lotnikso obslugujace ponad 60 pct nie-
          Warszawiakow - musi stac w srodku Warszawy

          a przy okazji - czemu mieszkancy okolic lotniska w nnych krajach byli stronami
          w postepowaniu - a w Polsce nadal obowiazuje ogrniaczone zaufanie do obywateli -
          komunizm trwa ???


          • Gość: Harry Spotter Re: i slusznie ze skansen lotniczy na Okeciu nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:19
            dopoki jacek jest na tej ziemi, to komunizm trwa. Takie oszoómstwo, to było
            tylko za stalinozmu i pamiętam jak jacek biegał z zerwoną szmatą na pochody
            pierwszomajowe i jak brał udział w "apelach" ku czci.
            • Gość: jacek 01 Re: i slusznie ze skansen lotniczy na Okeciu nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:35
              pan oddzialowy zaraz odetnie mnie od internetu

              juz idzie ze strzykawka

              i z tymi past
    • Gość: jacek a tak przy okazji - stan wojenny tez byl legalny . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 18:23
      tak samo trzeba bylo zlamac prawo

      WSA orzekl tylko ze nmieszkancy nie moga upomniec sie o liczne bledy i
      naduzycia i klamstwa urzednikow

      ale do tego zawsze moze wrocic prokurator

      i wtedy jasno okaze sie ze pozwolenie nie bylo legalne ....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka