dojazdy do pracy

05.10.06, 20:42
Witam
Rozważam kupno mieszkania na Ochocie. Wybór dzielnicy wynika z miejsc pracy: ja pracuje w Błoniu pod Warszawą, żona na razie w okolicy Blue City ale jest taka ewentualność że przeniosą się do „zagłebia biurowców” czyli okolice Galerii Mokotów.
Podzielcie się swoimi opiniami na temat czasów dojazdów samochodem: rano i po pracy w relacjach:
Ochota - Błonie, Pruszków i te rejony
Ochota – okolice Galerii Mokotów

Wiem, że Ochota jest duża ale nie wiem jeszcze gdzie będę mieszkać, raczej na peryferiach dzielnicy niż bliżej centrum.

Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje.
    • kmtest Re: dojazdy do pracy 13.10.06, 19:03
      hmm,
      jest to pierwsze forum na którym nikt się nie wypowiedział w temacie który poruszyłem. Może ludzie z Ochoty nie zaglądają na to forum...?
      • dreamer_32 Re: dojazdy do pracy 14.10.06, 12:07
        teoria ograniczen - to nie jest liniowe

        zalezy od czasu i konkretnie miejsca docelowego bo samo dojechanie w okolice
        galerii jak juz sie tam jest zajac moze i 15 minut (bedac na lopuszanskiej)

        ja ursusa w szczycie jadac na zwirki i wigury jade okolo 30-35 minut w
        szczycie i do 20 minut poza szczytem


        kmtest napisał:

        > hmm,
        > jest to pierwsze forum na którym nikt się nie wypowiedział w temacie który
        poru
        > szyłem. Może ludzie z Ochoty nie zaglądają na to forum...?
    • Gość: kika Re: dojazdy do pracy IP: *.acn.waw.pl 14.10.06, 11:45
      > Ochota - Błonie, Pruszków i te rejony
      dojazd ul.Grójecką,Łopuszańską i Al.Jerozolimskie,czasami ciężko na odcinku od
      Korotyńskiego do Hynka i skręt z Łopuszańskiej w aleje
      > Ochota – okolice Galerii Mokotów
      ul.Marynarska....jest ciżeko w nią wjechać z skretu z Zwirek i Wigury,można
      skrócić Cybernetyki lub Racławicką i Wołoską,ale korek zwykle tworzy się przed
      Woronicza
      • monikaps Re: dojazdy do pracy 14.10.06, 16:10
        Do GM może lepiej będzie alejami Niepodległości i skręcić w Domaniewską przy kościele. Ja tak jeździłam, jak pracowałam w okolicy. Dużo osób jeździło metrem do stacji Wierzbno i dalej tramwajem do GTC.
Pełna wersja