Wspomnienie

12.05.09, 20:51
Ochotę wspominam z łezką w oku. Kilka lat temu tam mieszkałam, dokładnie na
ul. Korotyńskiego. Dla mnie to wspaniała dzielnica, spokojna ,cicha.
Codziennie dojeżdżałam stamtąd do pracy do metra Racławicka. Nie pamiętam już
numeru tamtejszej linii. Pamiętam, ze do Dworca Zachodniego jeździłam 172.
Na zakupy chodziłam do GLOBI na ul. Sierpińskiego, chodziłam do ul. Grójeckiej
i jechałam na Okęcie a stamtąd do Realu.
Stare, dobre czasy.
Pełna wersja