login.kochanie
31.08.05, 16:31
Proszę o wyjaśnienie jak należy mentalnie pogodzić istnienie "czarnej listy
złych ginekologów" z netykietą.
W wątku tym ludzie wymieniani z imienia i nazwiska oraz miejsca pracy przez
absolutnie anonimowe forumowiczki są nawykowo wyzywani od najgorszych itd.