bezsensu70 12.09.07, 08:23 nie można tak po ludzku, normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 12.09.07, 10:51 Może jednak zadasz jakieś pytanie ? Jesteśmy ludżmi , lecz przede wszystki Jesteśmy Dziećmi Boga choć większość zapomniała o tym ... . Czy w dobie materializmu , naprawdę trzeba uważać za nawiedzonego Kogoś kto mówi o Bogu i o Miłości ? Druga sprawa że słowo "nawiedzony" miło brzmi w moich uszach :)Cóż dowiesz się o Bogu od kogoś po ludzku "normalnego" - przeciętnego ? Pozdrawiam Ciepło i zapraszam do rozmowy . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: coś nawiedzone to forum 12.09.07, 14:26 ja jestem normalna, przeciętna i można ze mną rozmawiać o Bogu. A słowo ,,nawiedzony,, ma, według mnie zabarwienie negatywne i ma na mnie działanie zniechęcające, odpychające, czyli chyba odwrotne niż byś oczekiwał. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 12.09.07, 15:12 Ja jestem "nawiedzony" - bo Kocham Boga nade wszystko i nauczyłem się mówić o tym bez krępacji . Nawiedzony to nie jest złe słowo , być może kojarzy Ci się z Dewocją , lub czymś podobnym ... . Ja zaś pomimo że jestem "Nawiedzony" i to według mnie samego przez duże N , to jednak zachowałem równowagę umysłu i potrafię rozmawiać z Każdym Człowiekiem . Jesteśmy Ukochanymi Dziećmi Boga - Najlepszego Ojca , lecz lata komunizmu nauczyły nas Polaków ukrywać swoją Wiarę i wstydzić się o Niej mówić . Powszechnie uważa się , że Wiara jest czymś intymnym i nie należy sie wychylać . Ja uważam że należy wrócić do korzeni i mówić o Bogu Otwarcie i nie wstydzić się swojej Wiary . Nie wściekam się jak ktoś nie zgadza się z moim zdaniem i każdego Człowieka Szanuję . O naszym zdaniu w danej sprawie decyduje tak wiele elementów , że nie sposób znależć dwóch osób myślących dokładnie tak samo , wchodzi w grę wychowanie , wykształcenie , wiek , doświadczenie własnego życia i wiele innych . Ja nie chcę nikogo nawracać na siłę , dzielę się tylko moją Miłością i Doświadczeniem Poznawania Boga , Odkrywania że nie jesteśmy tylko Ciałem , lecz Duszą , Która otrzymała od Boga Ciało aby Miłować - Kochać i być Kochaną , oraz aby w Miłości i Sprawiedliwości sprawować rządy Miłości nad tym Światem , nad swoim życiem i Byciem . Nasze życie zależy od tego czy Wiemy Kim Jesteśmy i czy znamy swoją MOC . Cuda jakie się słyszy o "Świętych" - to żadne Cuda , lecz Władza jaką mają Dzieci Boga nad tą materią ... . Interesuje Cię To ? Chcesz Być Czysta , Święta , chcesz żyć Godnie i Być Szczęśliwa ? Uwierz w to KIM JESTEŚ i zacznij Świadomie żyć i kierować swoim życiem . Pozdrawiam Cię Siostrzyczko i proszę nie przejmuj się mną ... . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: coś nawiedzone to forum 12.09.07, 15:42 a ja nie jestem nawiedzona i też kocham Boga. Rzeczywiście, kojarzysz mi się z dewocją. Wcale nie wstydzę się swojej wiary, ale uważam, że nie ma potrzeby, aby wysławiać się w tak wyszukany, górnolotny, książowski, nawiedzony, biblijny sposób, bo to niedzisiejsze i odstrasza młodych ludzi. Najważniejsze są nasze czyny, a nie ,,piękne,, słowa. To jest wyznacznikiem, czy jestem dobrym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: coś nawiedzone to forum 12.09.07, 15:48 właściwie, to ja do Ciebie nic nie mam, tak tylko pogadać chciałam i wymienić poglądy. Każdy sobie wybiera drogę jaka mu pasuje, jednemu się podoba, drugiemu nie. Jeśli Ty czujesz się szczęśliwy, to to jest najważniejsze, a moje uwagi odrzuć. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 14.09.07, 08:57 Najważniejsze to być dobrym Człowiekiem - tak to Prawda . Dla mnie Wzorem Jest Jezus Chrystus - Bóg - Człowiek . Doskonały i Święty , pełen Mocy nie tylko jako Bóg , lecz również jako Człowiek .Zawsze miałem w sobie Tęsknotę Bycia jak ON . W naszej Religii mówi się o tym , ze wszczepieni przez Wiarę i Chrzest Święty w Jezusa Stajemy się jak ON i Jesteśmy NIM - członkami Jego Boskiego Ciała - jednak tak mało ludzi - Dzieci Boga Rozumie to i tak naprawdę nie Wierzy w TO . Ja Wierzę i myślę , że Święci którzy naprawdę Uwierzyli czynili Cuda jak Jezus dlatego że Naprawdę Wierząc w Jezusa zostaliśmy Oczyszczeni i mamy Pełny Dostęp do Boga Ojca i do Mocy Świętych Dzieci Boga . Doświadczam Tego . Sensem Misji Jezusa było Uświadomienie dzieciom ludzkim Jak Bardzo Kocha Nas Bóg . Nie potrzebujemy się już Wypłacać za nasze Winy gdyż Jezus już nas Oczyścił . Wystarczy Wierzyć i Kochać . Jaką my zaś mamy Wiarę - jezeli Jezus powiedział że jak byście mieli wiarę jak ziarnko piasku to powiedzielibyście tej górze ... . A usłuchała by Was . Nie da się mieć takiej Wiary i być przeciętnym jak wszyscy inni , którzy są jak małe dzieci i nie mają Mocy ... . To tylko moje Myśli Siostrzyczko . Dziękuję i Pozdrawiam w Miłości Chrystusa i przesyłam Tobie Moc Miłości . Pomyśl o czymś Ważnym dla Ciebie i Uwierz że Bóg Tak Ciebie Kocha jako Najlepszy Ojciec że Wszystko co Dobre Daje nam - i Otrzymasz TO . Od Twojej Wiary i Wytrwałości zależy jak szybko TO się stanie . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 24.10.07, 15:03 problem w tym, że Ty nie dyskutujesz, Ty po po prostu prowadzisz propagandę, żadnych argumentów, tylko kawałki o jakiejś rzekomej miłośi jakiegoś absurdalanego bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 25.10.07, 12:00 Mam dowody na Istnienie Boga w swoim życiu . Powiem więcej ,wszyscy Wierzący kierują się Wiarą , lecz ja nie tylko Wierzę , lecz Wiem . Doświadczam ogromnej Miłości i Pomocy Boga Najlepszego Ojca i kształtuję świadomie swoje życie . Szanuję zdanie każdego , lecz nie mogę przychylać się do opinii sprzecznych z moją Wiarą i Wiedzą . Tak jak dorastamy w ciele - tak samo dzieje się w życiu duchowym . Sam byłem dzieckiem i myślałem jak dziecko , teraz jestem mężczyzną i Dorosłym Synem Boga i to co dla Ciebie jest dziwne i niewiarygodne dla mnie jest normalne i codzienne . Pozdrawiam Cie w Miłości Jezusa naszego Boga , Mistrza i Brata . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 25.10.07, 12:29 to zdaje się powiedział James Joyce: nie można być jednocześnie chrześcijaninem i dorosłym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 25.10.07, 16:02 Czyż mogę kogokolwiek winić że nie Wierzy ? Nie . Nikogo nie oskarżam i nie winię , Apostoł Tomasz żył za czasów Jezusa , był z Nim , widział Jego czyny Miłości i Cuda a zwątpił że ON Zmartwychwstał . Jezus wtedy powiedział : "... uwierzyłeś Tomaszu bo Mnie zobaczyłeś , błogosławieni ci , którzy nie widzieli a uwierzyli ..." . Taka jest nasza natura od czasów Raju - wątpimy :( Nasza MOC Dzieci Boga wraca do nas gdy Wierzymy i Ufamy . Jezeli zaś chodzi o sławnych ludzi , którzy negowali Boga , to nie wiem czy słyszałeś , lub czytałeś że wielu z nich przed śmiercią jednak w Niego Uwierzyli . Człowiek to nie tylko Ciało tej materii - Bracie , lecz równiez Dusza - Cząstka Ducha Boga - Wieczna i Nieśmiertelna i pełna Mocy - ja to Wiem :) Co do Ewolucji przeczytaj moja koncepcję we wątku :"Ewolucja to narzędzie w ręku Boga ..." Pozdrawiam Cię Bracie i przesyłam Energię Miłości . Ja Jestem Synem Boga , bo Uwierzyłem i chcę żyć wiecznie i odnalazłem Drogę do Domu Boga Ojca - Jest Nią Jezus . Chcesz ? Chodż Tą Drogą . Spróbuj co Ci szkodzi ? Czyż istnieje śmierć , zgnilizna i robaki ? Tak , lecz tylko dla Ciała i to na krótko, ale Dusza Jest Wieczna . Ten kto się do końca zaprze Swego Boga umrze też Duchem . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 25.10.07, 16:24 nawet jeśli jakiś sławny człowiek nawrócił się przed śmiercią - czego to dowodzi? czy Ty naprawdę nie jesteś w stanie logicznie myśleć? a ja wierzę, wierzę że boga nie ma, bo wiara polega na dowodach. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 10:47 Ok . To Twoja sprawa . Ja Wierzę i Wiem że Bóg Istnieje :) Mam z NIM Kontakt , rozmawiam z NIM jak z najlepszym i ukochanym Ojcem / Którym JEST / i mam Dowody Jego Pomocy dla mnie w moim życiu . Gdy Człowiek z powrotem Uwierzy w Boga Ojca - Otwiera się na Boga i Bóg mieszka w człowieku i czyni Cuda Miłości w życiu takiego Człowieka . Taki człowiek może sterowąć swoim życiem i materią tego świata . Pragnąłeś kiedys nieśmiertelności , cudownych zdolności i Mocy ? Ja tak . Od dzieciństwa czytałem nałogowo fantastykę , marzyłem o podróżach w Kosmos , o nieśmiertelności itp . Teraz juz tego nie czytam - jestem Synem Boga i To Wszystko mam w Jezusie i Bogu Ojcu i Duchu Świętym . Słowo Boga ma Moc , Słowo Jego dziecka tez ma Moc . Jaką moc ma człowiek , ktory myśli że Boga nie ma i że sam jest tylko materią - którą wcześniej czy pózniej zjedzą robaki ? Taki człowiek nie ma żadnej Mocy . Pozdrawiam Cię w Miłości Boga i przesyłam Jego Energię . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 11:22 no to więc nie masz żadnej mocy, zjedzą Cię robaki, chyba że wcześniej ktoś Cię skremuje :) żal mi Ciebie i Twojego życia, ja jestem świadomy że prawdopodobnie nic mnie po śmierci nie czeka, to staram się przeżyć swoje zycie jak najlepiej. i jestem wielkim szczęściarzem że umrę, bo to znaczyło że żyłem, że moja kombinacja DNA miała szansę zaistnieć, co było, zważywszy na ogromną możliwą kombinację DNA wielce nieprawdopodobne. po mojej śmierci będzie to samo co przed moimi urodzinami, a nie przypominam sobie bym wtedy odczuwał jakiś większy dyskomfort. moje życie to poszukiwanie, a im więcej wiem, tym więcej mam pytań. a ty już wszystko wiesz. to po co żyć dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 13:09 Życie tutaj to Droga do Boga . Człowiek oprócz ciała , które jest śmiertelne , ma też niesmiertelną Duszę - cząstkę Boga . Nigdy nie powiedziałem że wiem wszystko , wiele mi jeszcze brakuje aby być tak jak Jezus . Jednak Obietnice Boga są Prawdziwe , kto w Niego Uwierzy i wytrwa do końca będzie jak Jezus , a Jezus będzie jak Pierworodny między wieloma braćmi . No i powtórne Zmartwychwstanie naszych ciał ... . Jezus zaprasza nas do bycia jak ON - Bóg - Człowiek , w Mocy i Świętości i czystości dziecka Boga . Mi to odpowiada :) Będąc zjednoczonym duchowo z Bogiem , pomimo słabości ciała ,/ która będzie każdemu człowiekowi towarzyszyć do końca życia , gdyż nikt do końca tutaj nie stanie się Doskonały jak Jezus / mamy możność Doskonalenia się i nabywania zdolności i Mocy Dziecka Boga . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 13:18 a Jezus był doskonały? o ile oczywiście istniał, ale zakladam że istniał, był jednym z wielu którzy w tych czasach nauczali. w sumie koncepcja boga który umiera i zmartwychwstaje jest dość mało oryginalna i została splagiatowana (wiec może zostaniesz wyznawcą Horusa hehe). no i obawiam się, że to co Jezus głosił (lub zostało mu przypisane) nie bardzo Ciebie dotyczy, gdyż było skierowane do Żydów, z resztą podobnie z 10 przykazaniami Jahwe (nie zabijaj znaczyło nie zabijaj innego Żyda, dlatego też Jahwe mógł swobodnie dokonywać ludobójstwa na innowiercach). no ale przyznam, że przynajmniej po swojej śmierci nie rozczarujesz się że nic nie ma. chcesz żyć w niewiedzy, żyj. masz pełne prawo do ignotrancji :) Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 13:42 Tak Jezus był Doskonały i Jest Doskonałym Człowiekiem i Bogiem . Niewidzialny pod postacia niewidzialnej Energii przychodzi do każdego Człowieka , który w Niego Uwierzy i daje mu Moc przemiany najpierw Świadomości , a dalej życia oraz przemiany Ciała , które u zarania dziejów było Doskonałe i w Jezusie odzyskuje swoją Moc . Życzę Tobie abyś Poznał Boga , Który JEST MIŁOŚCIĄ a jednocześnie jest tak bardzo blisko nas w swoim Synu Jezusie Chrystusie . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 13:44 ja widzę, że Ty dalej swoje, myślę że dyskusja dalsza nie ma sensu (a tak po prawdzie to tej dyskusji z Tobą nie było, wiedziałem że teiści są dość zaślepieni, ale że aż tak?) Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 14:25 Ja też widzę że jesteś twardym ateistą - chyba ? Być może razi Cię Religia jako taka i jej błędy nie pozwalają Tobie Uwierzyć . Jeżeli tak zapraszam Cie na Forum : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670 . Jest to forum na którym ludzie dystansują się od Religii , lecz nie od wiary w Boga , Ktory Naprawde Istnieje . Może jakbyś przeżył takie doswiadczenie jak OBE - świadome wyjście z ciała - może byś wreszcie dał się przekonać że ciało i ta materia to nie wszystko ? Pozdrawiam Cie Michale . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 26.10.07, 14:30 jestem twardym ateistą (choć nie cierpię tego słowa) - a to oznacza, ni mniej, ni więcej, że uważam że boga najprawdopodobniej nie ma. i nie wynika to z mojej niechęci do religii. Odpowiedz Link Zgłoś
coolrooms Re: coś nawiedzone to forum 27.10.07, 00:47 Czesc Nephilim, chyba jednak nie jestes takim twardym ateista jakby to moglo sie wydawac z pozoru. Po prostu nie doswiadczyles jeszcze Boga. Nie sadze, aby mozna bylo uwierzyc w Boga bez pomocy samego Boga, a konkretnie - Ducha Swietego. Nie ma takiej sily, ktora przekona kogokolwiek(poza Nim samym), ze Jezus zyje i JEST bardzo zainteresowany Twoim zyciem, niepowodzeniami, depresjami, poczuciem alienacji, zagubieniem. Moze akurat takich problemow nie masz. Moze masz inne? A moze nie masz zadnych, ale istnienie lub nieistnienie boga troche Cie jednak kreci. Nie masz dowodu, ze on nieistnieje. Nie jest moim celem jakas agitacjo-ewangelizacja. Opowiem Ci jednak krotko, ze Bog jest i jest calkowicie nieprzewidywalny w Swoim dzialaniu. Osobiscie tkwilam latami(PRL)w b.kiepskim ukladzie rodzinnym, takim, ktory wykrzywia na cale zycie.Wierz mi, nie dal bys za mnie 2 zl, kiedy jako studentka spijalam belty(wiesz synu co to byly belty?)w dziwnym towarzystwie - na cmentarzu ewangelickim w moim miescie i hojnie rozdawalam swoje wdzieki kazdemu, kto sie do mnie usmiechnal.Tesknilam jednak za kims lub za czyms, co by mi dalo niewzruszone oparcie, opieke, pewnosc, sile do zycia, no i to za czym caly czas gonilam: milosc niesentymentalna, prawdziwa i na zawsze. Za dzialalnosc wywrotowa "relegowano" mnie z uczelni i sprawy potoczyly sie jeszcze gorzej. UB zaczelo mnie wychowywac i nigdzie nie moglam dostac pracy.Z domu musialam sie wyniesc. W PCK dostalam prace,ktorej nikt nie chcial- pralam starej kobiecie rzeczy, ktore zbierala chyba wiele lat- nie majac kogo poprosic o pomoc, w dodatku - w balii i na tarze (wiesz synu co to tara?).Trwalo to chyba z tydzien. Moje dlugi i rozmaite zobowiazania narosly niebotycznie, nie mialam co jesc, gdzie spac, ub wykanczalo mnie nerwowo - byli wtedy wszedzie. Stara kobieta na koniec tej meki dala mi jakas niewielka sume pieniedzy (to byla usluga platna, ale wg umowy) a ja poczulam, ze swiat wali mi sie na glowe. To bylo juz za duzo. Skrecilam w boczna ulice i weszlam -niemyslac- do kosciola - byl zreszta zamkniety. Otwarte byly tylko wrota i do dyspozycji maly przedsionek. Przedtem bylam w kosciele tylko pare razy-nikt w rodzine nie byl, jak to sie mowi, praktykujacy a i tak te praktyki klepiaco-teatralne nie robily na mnie zadnego wrazenia.Zaczelam plakac z bezsilnosci i poczucia calkowitego opuszczenia. Centralnym problemem byly te marne grosze jako zaplata za tydzien ciezkiej pracy. Nie wiedzialam co zrobic i jak zarobic na dlugi i zycie.Jak sie tak zanosilam od placzu, to uslyszalam:" wes od tej kobiety te pieniadze i podziekuj. Ty tez bedziesz kiedys stara i zalezna od innych ludzi."Zerwalam sie na rowne nogi zdajac sobie sprawe ze to nie moja mysl ani glos nikogo obok. Ogarnela mnie szalona radosc, bo to powiedzial Bog, w dodatku do mnie. Wybieglam z tego kosciola i bieglam bez przerwy przez cale miasto, potem nie moglam sie doliczyc ile to bylo km, w kazdym razie, bardzo duzo. Historyjka sama w sobie nie jest specjalnie atrakcyjna i barwna ma jednak jeden walor-jest prawdziwa i DLA MNIE wtedy tamto przezycie bylo poczatkiem drogi z Bogiem. Czy odtad zyli razem dlugo i szczesliwie? Nie, nic z tych rzeczy - zajelam sie medytacja, "roznymi drogami do tego samego boga", siedzeniem w za-zen, madrosciami wschodu, reinkarnacja i tym co tak wiele mowi:rozwojem duchowym czlowieka. Minelo wiele lat az Bog mnie znowu spotkal, w najbardziej ateistycznym kraju na swiecie: tym razem z hukiem i na dobre. Dal mi bardzo szczegolny dar. Ale to juz inna historia. Nie jest przesadzone ani przez Ciebie, ani kogos innego, czy spotkasz sie z Bogiem. Jedno Ci powiem, jak to sie stanie, to na pewno bedziesz to wiedzial i nie znajdziesz nikogo kto odwiedzie Cie od Twojej nowej wiedzy. Bo bedziesz wiedzial na pewno. To, co Ci moge tylko poradzic, to przeczytanie chociaz jednej ewangelii, moze w jezyku polskim wspolczesnym, starajac sie zachowac zwyczajnie otwarty umysl - jak na inteligentnego czlowieka przystalo.Trzymaj sie, ez. PS.Dla mnie wiara to dialog z Jezusem, ja nigdy nie modle sie do pustki, ale zawsze oczekuje, ze Bog mi odpowie. A On odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
coolrooms Re: coś nawiedzone to forum 27.10.07, 01:03 Czesc Wladek, sorry, ponioslo mnie. Mam nadzieje, ze nie jestes zly, ze napisalam na Twoim forum do kogos innego niz Ty sam. Chyba jednak nie zostawie Cie w spokoju. Pozdrowienia dla zony. ez Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: coś nawiedzone to forum 29.10.07, 12:46 To jest forum dla wszystkich , owszem założyłem je , lecz chcę aby było miejscem gdzie każdy pisze i dzieli się swoim Doswiadczeniem Poznania Boga, Drogi do Boga , lub szukania Drogi do Boga . Dziękuję za twoje świadectwo Siostrzyczko , dziękuję też Michałowi za Jego świadectwo życia . Jedno jest pewne , kto szuka ten znajduje . Błądzić jest rzeczą ludzką a wybaczać Boską . On Który Istnieje Naprawde Upomni się o każde Swoje Dziecko a temu kto GO szuka Objawia się w swoim czasie w sposób tak jednoznaczny , ze nie sposób nie uwierzyć . Ja Wierzę i Wiem a przecież choć wychowany w bardzo pobożnej rodzinie nie od razu miałem taką Wiarę jak dzisiaj . Mogę jednak zapewnić każdego że jeżeli zwróci się do Boga o Pomoc w czymkolwiek co nie jest złem , Otrzyma Pomoc . Ja odnalazłem Boga i odzyskuję MOC Dziecka Boga w Jezusie i przez Jezusa i w Mocy Ducha Świętego . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 29.10.07, 10:28 coolrooms napisała: > Czesc Nephilim, chyba jednak nie jestes takim twardym ateista jakby > to moglo sie wydawac z pozoru. Po prostu nie doswiadczyles jeszcze > Boga. Nie sadze, aby mozna bylo uwierzyc w Boga bez pomocy samego > Boga, a konkretnie - Ducha Swietego. to jest ciekawe pytanie, jak to się stało, że ludzki mózg jest skłonny do wiary w zjawiska ponadnaturalne. zajmuje się tym psychologia ewolucyjna, nie teologia (która tak a propos nigdy nie zmierzyła się na poważnie z próba udowodnienia istnienia boga, próby Akwinaty lepiej nie wspominać. > A moze nie masz zadnych, ale istnienie lub nieistnienie boga troche > Cie jednak kreci. pewnie, że kręci. generalnie ma to spory związek z Out Campaign - akcją mającą na celu ujawnianie swoich ateistycznych poglądów, coś na kształt ujawniania się homoseksualistów. Nie masz dowodu, ze on nieistnieje. nie da się udowodnić, że cokolwiek nie istnieje. > jako studentka spijalam belty(wiesz synu co to byly belty?) nie mów do mnie synu proszę, a bełty się piło > UB zaczelo mnie wychowywac raczej SB, prawda? > (wiesz synu co to > tara?). znów ta sama prośba oraz druga - nie traktuj mnie jak idioty, który nic nie wie, to że nie wierze w Zeusa nie znaczy że jestem głupi. > Ogarnela mnie szalona radosc, bo > to powiedzial Bog, w dodatku do mnie. wierzę, że uważasz że tak było. myślę też, że po prostu się pomyliłaś:) > To, co Ci moge tylko poradzic, to przeczytanie chociaz jednej > ewangelii, moze w jezyku polskim wspolczesnym, starajac sie zachowac > zwyczajnie otwarty umysl - jak na inteligentnego czlowieka > przystalo. i tu muszę Cię rozczarować - ja znam Biblię bardzo dobrze, a to dlatego że w wieku 16 lat się nawróciłem na chrzescijaństwo i byłem "blisko boga" przez kilka lat, modliłem się i takie tam. niestety, dokładne poznanie pisma w znacznym stopniu przyczyniło się do najpierw porzucenia chrześcijaństwa aż wreszcie odrzucenie teizmu. ja naprawdę swoje poglądy przemyślałem, to nie jest bunt przeciw klerowi. nie ma nic złego w byciu ateistą, przeciwnie to powód do dumy. PS i tak naprawdę to mam bardzo bliskie Wam poglądy, bo jak rozumiem jesteście chrześcijanami, tak więc nie wierzycie w Allaha, Zeus,a Marsa, Thora, Swarożyca, Wisznu, Sziwe, Posejdona, Horusa oraz w tysiące bogów, które zna ludzkość. ja poszedłem o jednego boga dalej, czego i Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
coolrooms Re: coś nawiedzone to forum 30.10.07, 00:09 Czesc Nephilim, absolutnie nie uwazam Cie za idiote(raczej wrecz przeciwnie)a z tym synem to glupkowaty zart,bo myslalam,ze urodziles sie w 79 i nie bylam pewna, czy slyszales o beltach, zawsze to jednak ciut zenujace wyznanie z mojej strony i milo jest przerzucic uwage na cos innego np. Twoja domniemana ignorancje w kwestii beltow hehe. Myslalam, ze sie po prostu usmiechniesz. >raczej SB, prawda? >Nie, moje pokolenie nazywalo SB - UB jako kontynuacje tej samej formacji z lat 50-tych. >> Ogarnela mnie szalona radosc, bo > > to powiedzial Bog, w dodatku do mnie. > Nephilim: > wierzę, że uważasz że tak było. myślę też, że po prostu się pomyliłaś:) No wlasnie w tym sek, ze sie nie pomylilam. Nie umieram z checi zebys w to uwierzyl.Zreszta tamta historia to tylko "epizod" w moim zyciu, ktorym chcialam zilustrowac teze, ze Bog sam przychodzi do czlowieka, puka, jak to mowi pismo. Przez wszystkie lata mojego bardzo burzliwego zycia Bog byl ze mna i jest ze mna w dalszym ciagu.I nie tak, ze wierze, iz jest zywym cialem i krwia w euharystii, ani nie tak, ze obcowanie swietych i opieka i posrednictwo krolowej niebios przybliza mnie do tego dalekiego Boga. Ani tak, ze wszystko uklada mi sie jak po masle, a to musi byc wobec tego blogoslawienstwo i obiecana nagroda za wiare. Bog mnie przez wiele lat uczyl zaleznosci od Niego samego, w skrajnej biedzie - nasza firma zbankrutowala z kretesem i przez 2 lata bylismy z malymi dziecmi wylacznie na Bozym garnku.Ja wiem co to znaczy ze Bog dokladnie wie co mam w lodowce i odpowiednio do tego reagowal. Uczyl tez zaleznosci w bogactwie. Nagle mielismy wszystko i wtedy uczyl nas jak jestesmy w dalszym ciagu calkowicie zalezni od Niego. Tak jak Ci napisalam w PS.-ie wiara to dla mnie ciagly dialog. Ja nie mam do Jezusa stosunku podszytego paralizujacym szacunkiem lub nawet strachem. Czasem mu sie zale, a innym razem stanowczo nawoluje aby mnie wysluchal. Nie robie z siebie naboznej idiotki, bo oboje (Jezus i ja )wiemy jaka jest prawda o mnie. Z tym, ze On ciagle we mnie wierzy. A ja Go kocham, bo nie znam kogos innego tak dobrego jak On. Skad takie wnioski, ze to On a nie krasnoludki lub przypadki? Tylko z obserwacji: mianowicie jak On dziala w naszym, moim zyciu. Co dzieki jego pomocy osiagam, co moge przezwyciezyc, z czego mnie uzdrowil, itd. dluuuuugo by wymjeniac.Najbardziej nieprawdopodobne proroctwa wypelniaja sie na naszych oczach. Demony opuszczaja ludzi - na naszych oczach...to nie sa zreszta sensacyjki do egzaltowania sie. Nie zapominaj prosze, ze wiara jest laska i darem oraz !!!!!!!!!! nalezy zblizyc sie najpierw do Boga, a on zblizy sie do Ciebie. Nie masz ochoty napisac co Ci sie tak nie spodobalo w biblii, ze az poszedles w druga strone? pa ez Odpowiedz Link Zgłoś
nephilim79 Re: coś nawiedzone to forum 30.10.07, 10:26 no masz rację, urodziłem się w 79, ale to nie znaczy że nic nie wiem o zyciu:) a że nie zrozumiałem żartu to przepraszam najmocniej, wstyd mi :) co do SB czy UB to rozumiem, chodziło mi o historyczną prawdę, jako że politolog z wykształcenia jestem :) Biblia - wiesz to po prostu księga napisana przez ludzi, do tego tłumaczona, pewne księgi dodawane, inne odejmowane, wierzyć że to słowo boga jest po prostu intelektualnie nieuczciwe - bo dlaczego słowem boga nie ma być na przykład Koran? to raz, a dwa bóg w Starym Testamencie to delikatnie mówiąc mało przyjemna postać (kiedyś czytałem taką opinię, że to najbardziej wredny bohater literacki), Nowy Testament jest totalnie historycznie niespójny :)sama historia Jezusa mało oryginalna. to nie jest tak że atakuje chrześcijaństwo, ja neguję każdą ideę która oparta jest na dogmatach. no i największe kłamstwo - że wiara nie jest po to żeby ją udowadniać, na wszystko w co wierzymy mamy przesłanki, tylko dlaczego nie w przypadku religii? Odpowiedz Link Zgłoś
ben_hur36 Re: coś nawiedzone to forum 17.12.07, 14:51 Witam i pozdrawiam, Szkoda, że wątek troszkę podupadł, a można byłoby podyskutować. Być może nie ma tego złego jednak... Widzę, że jako politolog nephilim79 do końca owładnięty został swoim umysłem i mierzy jedynie wg ludzkich miar czy też jednego systemu postrzegania. Sam jako inżynier z wykształcenia nie zgadzałem się z pewnymi nazwijmy to "sprawami duchowymi", ale to tylko dlatego bo nieustannie wierzyłem tylko nauce. Czyli tylko to co widzę istnieje. Ale przeciez wystarczy "uwolnić umysł", obudzić się, przyjąć inne analizy poglądy i zastosowac "inne mierniki" np własne odczucia np. serce. Przecież miłość z niego wypływa a niej nie da się niczym zmierzyć. To błogie uczucie, które każy z nas ma skąd pochodzi? Z łańcucha DNA? Wystarczy otworzyć się i stac się świadomym a wszystko stanie się inne, znajome i jakby ludzie a zarazem mówimy boskie. Stąd wniosek jeśli miłość jest wszystkim a Bóg to też wszystko co nas otacza to Bóg istnieje. Kto wie jakie są boskie plany. Najważniejsze aby nie zmarnować życia na walce udawadniając innym że nie mają racji. Uszanujmy siebie nawzajem, a gdy nadejdzie czas to być może wszyscy stworzymy raj na ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: coś nawiedzone to forum 08.01.08, 22:38 pięknie ujęte i nie zalatuje wspomnianym wcześniej nawiedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
iktoto Re: coś nawiedzone to forum 14.07.08, 16:20 nawiedzone???ee jak dla mnie to forum jest bardzo normalne. podczytuję od niedawna wladiego, jest niesamowitym gosciem, nie napiszę że Go podziwiam bo to byłoby głupie :)) ale zgadzam się z tym co On pisze :)) pisze zrozumiale, tylko dla niektórych pisanie, czytanie o Bogu może być conajmniej nudne, przecież jest tyle ciekawszych rzeczy, pojęć na świecie a tu tylko o jednym hehehe ilu ludzi ma taka wiarę? moja jest, ale czy duża?? pozostawia wiele do zyczenia, ale uczę się, szukam :)) pozdrawiam monika Odpowiedz Link Zgłoś
t.oja pytanie do coolrooms 03.08.08, 16:55 coolrooms >Dal mi bardzo szczegolny dar. Ale to >juz inna historia. Witaj :) Od kilku dni męczy mnie to coś, trudno mi dokładnie określić. Czy możesz napisać o tym szczególnym darze? Czuję jakiś związek z moją osobą.:) Pozdrawiam ciepło wszystkich, a w szczególnosci Władka. Odpowiedz Link Zgłoś
liczby-11 Re: coś nawiedzone to forum 21.07.09, 22:55 Wiara w Boga jest trudna, bo wymaga odejscia od zla i pojscia w strone dobra, milosci, bezinteresownosci... Bog tak duzo nie wymaga. Wystarczy niesmiale podniesienie glowy... Jak nie modlimy sie prawie nigdy, to jak moze nasza wiara byc mocna? Otwarcie sie na Boga poprzez modlitwe....a pozniej juz wszystko latwe....Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś