Gość: byrcyn IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 11:33 Jeśli to się uda i sprawdzi, to będzie rewelacja na skalę światową. i w końcu pseudo-ekolodzy przestaną wciskać w turystyczne okolice, te szpetne wiatraki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mnbvcx Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze 25.02.10, 11:57 jest jeden problem. urzadzenie wytwarza energie elektryczna z utleniania paliwa gazowego np metanu, a to oznacza procukcje CO2. oczywiscie mozna uzywac wodoru ale trzeba go wpierw wytworzyc i kolko sie zamyka. nie twierdze, ze urzadzenie takie to zly pomysl. to taka mala elektrownia spalajaca gaz. w dodatku o duzej sprawnosci. nie ma strat wynikajacych z zasad termodynamiki gdyz energia chemiczna jest od razu zamieniana na elektryczna, a w tradycyjnych elektrowniach wpierw na cieplna, potem mechaniczna i na koncu elektryczna. brak strat w sieciach przesylowych tez jest istotny. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze 25.02.10, 20:26 W artykule jest mowa że można też produkować energię z tlenku węgla a tego nam nie brakuje-chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atr Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.mynet.com.pl 25.02.10, 21:26 Nie można. Reakcja hemiczna w ogniwie paliwowym to synteza wody - wodór musi się połączyć z tlenem (zwykle z powietrz atmosferycznego), a w CO nie ma wodoru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Huba-Buba Błędy w artykule IP: *.awakom.net 25.02.10, 22:23 Artykuł niechlujnie przetłumaczony. Roi sie od błędów i dziwnych sformułowań, które brzmią dosyć bełkotliwie. Przydałaby sie konsultacja naukowa. Tematyka ogniw paliwowych nie jest nowa. W Japonii od ponad 10 lat funkcjonują stacje wodorowe gdzie można tankować samochody na wodór, W Niemczech minęło ładnych parę lat od czasu otwarcia pierwszej takiej stacji. W Stanach w kilku miastach jeżdżą autobusy miejskie napędzane ogniwami wodorowymi. p.s. Do niektórych komentujących tlenek węgla (CO) a dwutlenek węgla (CO2) to ogromna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaa Re: Błędy w artykule IP: *.c194.msk.pl 26.02.10, 03:05 Gość portalu: Huba-Buba napisał(a): > Tematyka ogniw paliwowych nie jest nowa. W > Japonii od ponad 10 lat funkcjonują stacje wodorowe gdzie można > tankować samochody na wodór, W Niemczech minęło ładnych parę lat od > czasu otwarcia pierwszej takiej stacji. a nie mylisz czasem aut z silnikami elektrycznymi, zasilanymi z ogniw paliwowych-wodorowych z autami - jak np. Mazda RX 8 hydrogen(Vankiel) czy BMW hydrogen 7 - z silnikami cieplnymi, zasilanymi wodorem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwant0 Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.ghnet.pl 25.02.10, 22:25 Jeszcze ciekawe w jakiej temperaturze pracuje ogniwo. Jeżeli w znośnie niskiej to w połączeniu z niską ceną i dużą wydajnością będzie mogło napędzać samochody elektryczne! Do baku tankujesz etanol (wódkę ;-)) albo wodór, ogniwo o wielkości walizki przetwarza na 10-20kW energii co wraz z małym akumlatorem albo supercapem w zupełności wystarczy na szybką i dynamiczną jazdę a dodego na długie dystanse! Wprawdzie nadal bak zalewasz węglowodorami ale zamiast silnika cieplnego o sprawności 30% produkującego mnóstwo toksycznych odpadów jest cichy, elastyczny i wydajny silnik elektryczny a produktem spalania jest woda i CO2 (żadnych tlenków azotu, sadzy, etc...). Wprawdzie ogniwo ma sprawność mniejszą niż 100% ale na pewno cały układ będzie miał większą sprawność niż 30% silnika cieplnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hello Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: 109.243.148.* 25.02.10, 22:40 Ogniwo tlenkowe SOFC pracuje w temperaturze min 650 stopni Celsjusza. O takim mowa w artykule. Są i inne, które pracują w niższych, ale różnią się zastosowanym paliwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.ethz.ch 25.02.10, 23:23 Hej, niestety ale nie masz racji. Ogniwo takie pracuje w temperaturze 800st.C. Ciagle pracujemy na obniżeniem temperatury to 600 ale to jeszcze daleka przyszłość. Nie ma ogniw SOFC pracujących niżej, fizyka jest nieubłagana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hello Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: 109.243.148.* 25.02.10, 23:00 Można. Tlenek węgla to tez paliwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: 89.100.241.* 25.02.10, 22:10 to CO2 wam zwolennikom teorii globalnego ocipienia sie na mozg rzucilo. jesli wam ten naturaqlny w przyrodzie gaz przeszkadza to sadzcie lasy, bedzie go mniej. ale od mojej konsumenckiej kieszeni trzymajcie sie bolszewickie ekooszolomstwo z daleka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.mas.abpl.pl 25.02.10, 23:12 Hehe, widze ze tin-foil-haci zweszyli kolejny spisek :) A co do tego że naturalne = nieszkodliwe, to zrzuć sobie z wysokości na łepek tonę naturalnego czegokolwiek i jak przeżyjesz to pogadamy. Albo sromotnika pod wódeczkę, do wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuuuuuu Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.c194.msk.pl 26.02.10, 02:58 mnbvcx napisał: > ....nie ma strat wynikajacych z zasad termodynamiki gdyz energia > chemiczna jest od razu zamieniana na elektryczna i tu sie mylisz zasady termodynamiki tez maja tu zastosowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.unitymediagroup.de 25.02.10, 12:13 ile kosztuje produkcja tych ogniw?Mam na mysli resorce naturalne.Bo jak to jest produkowane w USA gdzie ekologia sie wcale nie liczy i energia pochodzi z zacofanych ,niedoinwestowanych zrodel to te ogniwa w ogolnym rozliczeniu nie beda ekologiczne.To tylko chwyt reklamowy by zwrocic na siebie uwage,zrobic kase.Jak to auto Tesla szybsze niz Ferrari ktore ma uratowac swiatowa motoryzacje..he,he..tankowane nieefektywnym amerykanskim pradem... Odpowiedz Link Zgłoś
patman "resorce" naturalne??? 25.02.10, 20:20 Trzeba pokazać, jakim się to jest światowcem, wstawia się angielski wyraz zamiast polskich "surowców". Szkoda tylko, że jest tam ort, buehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Typowe mydlenie oczu 25.02.10, 12:38 Artykuł insynuuje jakoby to ogniwo było ŹRÓDŁEM energii, a tak nie jest. Jest raptem NOŚNIKIEM. Tak jak zwykłe baterie są nośnikami, a węgiel w elektrowni źródłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 O.tech - jednak dla nas w Polsce może to być IP: *.chello.pl 25.02.10, 13:26 rewelacja jeżeli połączyć by tę technologię sprawnego spalania metanu z faktem,że AGH w Krakowie pracuje nad zgazowaniem węgla, którego mamy w zapasie na ok. 400 lat. Do tego zgazować możnaby wszystko na dole, nawet w starych kopalniach lub w zakładach nad nimi, czy zaraz obok nich, biorąc pod uwagę niewielkie wymiary takich ogniw i ich wielką sprawność byłaby to dla Polski, z pokładami węgla, przerabialnymi na metan, autentyczna alternatywa i może nie potrzeba budować niezwykle drogich i jednak trochę niebezpiecznych elektrowni atomowych.Do tego możnaby myśleć o tym,że takie ogniwa w jakiejś małej wersji mogłyby zostać elektrowniami do ogrzewania domów,osiedli,dużych budynków, itd. zamiast gazu czy oleju opałowego, który trzeba importować, a węgiel jest w kraju.Nie lekceważyłbym takich wynalazków, idą dla nas w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Antyrewelacja 25.02.10, 14:07 Żadne z tego ogniwo, żadna bateria czy akumulator! To zwykły PALNIK. Zachwyt poprzednika zahacza o sponsoring, że nie wspomnieć o ciemnocie naukowej. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: O.tech - jednak dla nas w Polsce może to być 25.02.10, 14:12 Najpierw popracuj nad rozumieniem tekstu, bo widać nie zrozumiałeś co napisałem. Druga sprawa, wszystko co piszesz to zbiór pobożnych życzeń i brak jakiejkolwiek wiedzy. Najlepszy żart to, że mamy gazu w nadmiarze. Powiedz mi w takim razie, czemu go w takim razie importujemy. Żeby całe zgazowywanie ruszyło to trzeba by opracować ekonomicznie opłacalne metody. Następnym krokiem byłoby opłacalne wydobycie węgla Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: O.tech - jednak dla nas w Polsce może to być 25.02.10, 14:13 , bo jak na razie to ten węgiel też musimy sprowadzać z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yago Re: O.tech - jednak dla nas w Polsce może to być IP: *.lanet.net.pl 25.02.10, 14:52 A nie słyszałeś o technologii podziemnego zgazowania węgla? Bezpośrednio w pokładzie, bez fedrowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: O.tech - jednak dla nas w Polsce może to być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:47 0 tech, obawiam się, że to ty masz tu problem i to nie tylko z czytaniem ale i rozumowanie. 1. "Artykuł insynuuje jakoby to ogniwo było ŹRÓDŁEM energii, a tak nie jest. Jest raptem NOŚNIKIEM. Tak jak zwykłe baterie są nośnikami, a węgiel w elektrowni źródłem." - Nie jest nośnikiem. Nośnikiem jest akumulator. Bateria wytwarza napięcie w wyniku reakcji chemicznej. Podobnie to urządzenie wytwarza energię z paliwa i o tym jest artykuł. Tam nie ma słowa o tym, że urządzenie z siebie prąd wytwarza. 2."Druga sprawa, wszystko co piszesz to zbiór pobożnych życzeń i brak jakiejkolwiek wiedzy..." - człowiek pisał akurat o tym, że GDYBY opracowano tanią i rzeczywiście skuteczną metodę zagazowywania węgla to byśmy mięli energii gazowej na lata a nie o tym, że już i w tej chwili ją mamy. 3."bo jak na razie to ten węgiel też musimy sprowadzać z zagranicy." - co nie oznacz, że przy przeprowadzeniu sensownych reform (prywatyzacja) gaz węglowy byłby nadal drobi a Polska nadal sprowadzałaby węgiel z zagranicy. Obecny stan to niestety wina ludzi rządzących polskimi kopalniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir 0.tech to zawodowy nay-sayer. 25.02.10, 23:35 0.tech to zawodowy nay-sayer. Co by nie było, to się nie da, nie opłaca się, nie ma sensu itp. itd. Problemem w Polsce jest to, że mamy zabyt wielu taki ludzi jak 0.tech a za mało wizjonerów. Nie można być cały czas sceptykiem. Gdyby ludziom w średniowieczu powiedziedć, że ludzie będą latać przez Atlantyk to też by powiedzieli, że się nie da, że nie ma sensu, że się nie opłaca bo tam nic nie ma tylko potwory morskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: 0.tech to zawodowy nay-sayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 23:54 Dokładnie. Zamiast mówić Jak (to zrobić), mówią Nie (da rady). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. wegiel jako paliwo tez jest nosnikiem IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 19:46 energi... Odpowiedz Link Zgłoś
b.ojciec Zestawić to z pomysłem innego aukowca z USA 25.02.10, 13:18 Niedawno chyba w Polityce opisywany pomysł zestawienia ogniw słonecznych z ogniwami paliwowymi i zbiornikiem wodoru. W dzień ogniwa słoneczne rozkładają wodę na tlen i wodór magazynowany w zbiorniku. Ten wodór właśnie spalany jest następnie w ogniwie paliwowym. Niestety, barierą miał być dotąd b.wysoki koszt elektrod ogniwa paliwowego. Jak zrozumiałem, opisywane tu ogniwo nie wymaga elektrod. Być może jest z tego powodu tańsze niż dotychczasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciu W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze s... IP: 74.205.212.* 25.02.10, 19:23 Tlenek wegla jako paliwo to rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. oj dzieci... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 19:43 przeciez w ogniwie paliwowym tez sie spala paliwo tylko ze od razu energia zamieniana jest w energie elektryczna wiec sprawnosc calego procesu jest wieksza ale paliwo trzeba wyprodukowac i w kazdym wypadku powstaja spaliny czyli gazy cieplarniane - woda w wypadku spalania wodoru i tlenu a tam gdzie dochodzi wegiel to powstaje jeszcze dwutlenek wegla - mozemy wiec mowic tylko o wyzszej efektywnosci konwersji energi zawartej w paliwach na energie elektryczna... Polsko - wiecej fizyki, chemi i matematyki a mniej religii w szkolach bo produkujesz matolkow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo holadno pedzi się odezwał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 20:54 Gazy cieplarniane - wymysł cwaniaków typu Al Gore. Ile procent CO2 produkuje człowiek, a ile natura? Holandio - więcej fizyki, matematyki, biologii i historii, niż pedalstwa. A może już czas na eutanazję, młocie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: holadno pedzi się odezwał IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 22:42 szkodaze nie wyczules ironi w mojej wypowiedzi... skladam to na karb twojego mlodego wieku, luk w wksztalceniu scislym ina to ze w moich czasach nie bylo religi w szkolach... PS by nie bylo niejasnosci - mam duze zastrzezenia do calej histeri wokol gazow cieplarnianych i metod redukcji ich emisji... PS1 ale co ma do tego Holandia? nie bardzo rozumiem kontekst twojego przytyku? jakis kompleks? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: holadno pedzi się odezwał IP: *.mas.abpl.pl 25.02.10, 23:18 > ale co ma do tego Holandia? nie bardzo rozumiem kontekst twojego przytyku? jakis > kompleks? Generalnie chodziło pewnie o to że jak się chce psa uderzyć to się kij znajdzie, czyli w tym przypadku - jak się chce komuś przyładować na forum (bo np. pani w szkole jedynkę wstawiła lub zabrakło 2zł na bełta) to czemu i nie przyczepić się do Holandii. Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: oj dzieci... 25.02.10, 21:32 oj dziecko, ofiaro medialnej manipulacji, nie wiesz ze straszne "gazy cieplarniane" to bzdura, wymyślona na okazje wprowadzenia nowego podatku na rzecz nowego rządu światowego? pomyśl zanim zaczniesz powtarzać fakty medialne. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe oj tato... 25.02.10, 22:20 jak dobrze że nas oświeciłeś. Inaczej trwalibyśmy w przekonaniu, że przeważająca część klimatologów ma rację. dzięki ci soul.brother! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: oj tato... IP: 217.98.20.* 25.02.10, 22:45 Pytanie tylko, czy ci klimatolodzy mają pojęcie, o czym mówią. Bo jak słyszę, że od czasów kiedy zaczęto mierzyć średnie temperatury na Ziemi (czyli bodaj 180 lat temu), owa temperatura wzrosła nieco ponad 0.65 stopni C., to mnie pusty śmiech bierze. Jak każdego zresztą, kto spotkał się z problemem pomiaru temperatury z dokładnością poniżej 1 stopnia (nie mylić z rozdzielczością!). Powiem tylko, że dokładności rzędu 0.3 do 0.5 stopnia są do osiągnięcia przy zastosowaniu rozwiązań, których z pewnością nie było te sto kilkadziesiąt lt temu. A błąd 0.3 stopnia oznacza, że pomiar może zawierać się w przedziale <T-0.3, T+0.3>. Mam nadzieję, że sprawę wyłuszczyłem jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: oj tato... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 23:00 malo osoba ma doswiadczenie z precyzyjnymi pomiarami w tym pomiarami temperatury - dziwne ze na podstawie jedynie dwoch wskaznikow - wynikow pomiaru temepratury (juz mneisjza o sposob i dokladnosc) z ostatnich 200 lat oraz posrdniej metody mierzenia stezenia CO2 w lodzie z odwiertow wywnioskowanoze to czlowiek jest sprawca zmian klimatu i by to bylo jeszcze bardziej kuriozalne zadecydowano ze np 2 stopnie (a nie np 2.5 albo 1.95) to dokaldnie tyle ile potrzeba by bylo w maire dobrze i teraz na to ida miliardy... to wszystko w sytuacji gdy mamy klopot z prognozowaniem pogody kilka dni naprzod ze o np powstrzymamywaniu tornada czy nawet wykorzystaniu energi piorunow nie wspomne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: oj tato... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 22:50 klimatolodzy obserwuja jedynie zmiany klimatu - z braku danych pomiarowych urodzono hipoteze ze za zmiany klimatu ( bo w tej chwili nikt nie mowi o globalnym ociepleniu bo zwyczajnie sa rejony gdzie srednia temepratura ulega obnizeniu wiec bezpieczniej dla zwolennikow histerii jest mowic zmiany klimatu). Danych pomiarowych nie mamy - dane pomiarowe to ok ostatnich 200lat i tyle, wiercenia lodu dostarczaja jedynie danych szczatkowych i dotyczacych bardzo ograniaczonych terytorialnie obszarow... Nie ma zadnej wiarygodnej metody badawczej ktora w jednoznaczny i niekwestionowalny sposob uzasadniala twierdzenie ze to czlowiek jest sprawca zmian klimatu... Co nie przeszkadza mi cieszyc sie z kazdej rozsadnej innwoacji technicznej ktora powoduje ze oszczedniej i efektywniej wykorzystujemy dostepne zasoby naturalne ktorych ilosc jest scisle ograniczona. To torche jak z pieniedzmi - raczej wolimy wydac mniej niz wiecej by miec to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: oj tato... 26.02.10, 07:45 >>>Inaczej trwalibyśmy w przekonaniu, że przeważająca część >>>klimatologów ma rację. Wierzysz w bajeczki tylko dlatego ze serwują je masowe media, którym bezgranicznie ufasz, a które powtarzają niesprawdzoną hipotezę. Cały świat powtarza historyjki których nie rozumie, zapewne dlatego ze ludziska najchętniej wypowiadają się na tematy o których nie mają bladego pojęcia. Natomiast jakiś niewielki procent rozumie i wykorzystuje to do sterowania tępym motłochem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: oj dzieci... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 22:45 uzylem tego okreslenia ironicznie... gdybys zadal sobie trud to wiedzalbys w przeciwienstwie to polglowko z Brukseli ze CO2 ma relatywnie namniejszy udzial w tzw ociepleniu (efektywny udzial to mniej niz kilkanscie %) - glowne gazy cieplarniane to para wodna i metan a o tym nikt nie mowi... no ale wlascwie dlaczego ja mam cie traktowac serio skoro nie znasz podstawowych faktow i braku arguemntacyjne nadrabiasz agresja i epitetami? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrol73 W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze s... 25.02.10, 19:53 Nie jestem inzynierem, wiec nie moge sie wypowiadac na temat tej firmy, ale pomysl wydaje sie ciekawy: www.steorn.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze IP: *.ethz.ch 25.02.10, 19:54 Technologia technologia, ma wiele zalet jak i też sporo problemów. Od trzech lat piszę doktorat na ten temat więc wierzcie mi wiem co mówię. Tylko że to wcale nie jest żadna rewelacja ! Technologia znana jest od prawie 100 lat a w samej Europie jest około 5 firm które sa prawie w fazie sprzedaży produktu na rynek zwykłego konsumenta. Więc co jest tutaj nowinka ? A tak swoja droga, to według polskiej nomenklatury ogniwo Solid Oxide Fuel Cell (SOFC) nazywa się ogniwem zbudowanym z tlenów a nie STAŁYCH tlenków. Tlenki ogólnie w rozsadnych temperaturach występuja tylko w fazie stałej. A tak poza tym takie ogniowa pracuje w temperaturze 600-1000 st.C/ Odpowiedz Link Zgłoś
poszum OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz powiedz 25.02.10, 20:05 nam co takiego wymysliles ? Bo o tym jest artykul. Bylo mnostwo kolesi ktorzy napisali artykul ale nic sensownego nie wymyslili ani nie wprowadzili w zycie. I na odwrot. Bylo mnostwo kolesi ktorzy nie mieli doktoratow ale wymyslili mnostwo rzeczy ktore mialy sens. Polska jest znana z faktu ze wypuszcza na rynek mnostwo kolesi z doktoratami ktorzy nic nie wymyslili. I co ty na to ? Tymczasem w USA caly czas wymyslaja technologie ktore totalnie zmieniaja nam zycie, internet, telefony komorkowe, komputery, itd. W Polsce caly czas mowia ze nie da sie niczego zrobic i tez niczego nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.ethz.ch 25.02.10, 20:37 tylko nie wiesz jednej rzeczy. ja tego doktoratu nie pisze w Polsce bo to jest trochę za wysoka technologia jak na nasz kraj. pisze go w Szwajcarii i w Danii gdzie jest kasa na wprowadzenie technologii w zycie. Ale to nie istote. Czy Ty myslisz że to jeden człowiek siada i wymyśla rzecz która od razu wprowadza na rynek? Takie rzeczy nie istnieja. Od lat pracuje w ogromnej grupie badawczej (kilaset osob) ktora pracuje tylko nad jednym celem - dostosowaniem technologii potrzeb konsumenta. Każdy z tych ludzi pracuje naprawdę ciężko, żeby sprawdzić która technologia będzie najlepsza i dlaczego. Chętnie podejmę dyskusję, jeżeli masz jakakolwiek wiedzę na temat pracy w badaniach inzynierii materiałowej. Więc nie pisz mi tutaj o ludziach którzy robia coś bez sensu bo jak niby inaczej mamy coś stworzyć? Obecnie w inżynierii materiałowej żeby mieć genialny pomysł to trzeba mieć ogromna wiedzę. Na przykład czy lepszym tlenkiem na katodę w ogniwie będzie La 0.6 Sr 0.4 Co O 3 czy może La 0.7 Sr 0.3 Co O 3. Zapewniam Cie, że właściwości ogniwa będa 100 lepsze dla jednego z nich. Obecnie jest to ćwidzenie dla studentów bo materiały sa o wiele bardziej skomplikowane. Bardzo chętnie napisze Ci co takiego wymyśliłem. Badam wykorzystanie warstw grubości kilkuset nanometrów ( 10^(-9)m ) zbudowanych z tlenu zawierającego La,Sr,Fe,Co w odpowiednich proporcjach. Wytwarzam różne struktury przy pomocy laserowo wymuszonej emisji materiału z wzorca i sprawdza przy pomocy elektrochemicznych metod który jest lepszy i dlaczego. Jak już wiem dlaczego jest lepszy to wykorzystuję ta wiedze do polepszenia właściwości ogniwa. Zapewniam Cie, że osoba bez żadnej wiedzy (bez doktoratu na ten temat) połamie sobie zęby przy pierwszym podejściu do tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc:ekspert:) Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.ethz.ch 25.02.10, 20:45 Nie robie doktoratu w Polsce, ale to nie istotne. Czy Ty myslisz że to jeden człowiek siada i wymyśla rzecz która od razu wprowadza na rynek? Takie rzeczy nie istnieja. Od lat pracuje w ogromnej grupie badawczej (kilaset osob) ktora pracuje tylko nad jednym celem - dostosowaniem technologii potrzeb konsumenta. Każdy z tych ludzi pracuje naprawdę ciężko, żeby sprawdzić która technologia będzie najlepsza i dlaczego. Chętnie podejmę dyskusję, jeżeli masz jakakolwiek wiedzę na temat pracy w badaniach inzynierii materiałowej. Więc nie pisz mi tutaj o ludziach którzy robia coś bez sensu bo jak niby inaczej mamy coś stworzyć? Obecnie w inżynierii materiałowej żeby mieć genialny pomysł to trzeba mieć ogromna wiedzę. Na przykład czy lepszym tlenkiem na katodę w ogniwie będzie La 0.6 Sr 0.4 Co O 3 czy może La 0.7 Sr 0.3 Co O 3. Zapewniam Cie, że właściwości ogniwa będa 100 lepsze dla jednego z nich. Obecnie jest to ćwidzenie dla studentów bo materiały sa o wiele bardziej skomplikowane. Bardzo chętnie napisze Ci co takiego wymyśliłem. Badam wykorzystanie warstw grubości kilkuset nanometrów ( 10^(-9)m ) zbudowanych z tlenu zawierającego La,Sr,Fe,Co w odpowiednich proporcjach. Wytwarzam różne struktury przy pomocy laserowo wymuszonej emisji materiału z wzorca i sprawdza przy pomocy elektrochemicznych metod który jest lepszy i dlaczego. Jak już wiem dlaczego jest lepszy to wykorzystuję ta wiedze do polepszenia właściwości ogniwa. Zapewniam Cie, że osoba bez żadnej wiedzy (bez doktoratu na ten temat) połamie sobie zęby przy pierwszym podejściu do tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Hej, gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:13 Fajnie ze i Polacy moga uczestniczyc w takich projektach. Przyznam sie ze niestety pomimo tego iz fizyka byla moim konikiem w liceum to nie rozumiem istoty zagadnienia (poza oglnym zrozumieniem co to takiego ogniwo paliwowe i do czego mozna by je zastosowac - wydaje mi sie ze po prostu moglibysmy wyeliminowac silniki spalinowe i przesylanie energi gdyz moznaby ja produkowac tanio na miejscu). Dla mnie najwazniejsze w tej technologii jest to ze dalaby kazdemu z nas troche wiecej wolnosci - po zakupie swojego 'energy pack'a' moglibysmy zrezygnowac z uslug wielkich zlodziejskich firm oraz zredukowac mozliwosci okradania nas przez panstwo za pomoca akcyzy. Oczywiscie panstwo-zlodziej cos by wymyslilo ale musialaby to byc calkiem karkolomna konstrukcja by opodatkowac taka wytwarzana przez siebie energie... Co o tym myslisz? Mam racje? Pozdrawiam (pracownik amerykanskiej spolki technologicznej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eskpert:) Re: Hej, gratulacje IP: *.ethz.ch 25.02.10, 21:41 Nie jestem ekspertem od prawa polskiego ale z tego co wiem to obecnie nie można produkować energii elektrycznej na własny użytek. Masz obowiazek sprzedania do sieci wszystkiego co wyprodukujesz a następnie możesz od sieci kupić prad. Tak przynajmniej uczyli mnie na studiach, ale może nich wypowie się ktoś znajacy się na tym temacie. Takie ognia SOFC pracuja normalnie w dość wysokiej temperaturze - powyżej 600st.C obecnie (a nawet 800). Z tego powodu sa to dość spore konstrukcje bo trzeba ogniwo ochłodzić (co może dać nam dodatkowa energie). Dlatego nie nadaje się za bardzo np jako bateria do telefonów ale do zasilania domu jak najbardziej. Sa w Europie pilotażowe programy gdzie ludzie już używaja takich ogniw w domu. Super sprawdzaja się też jako zapasowe źródła prądu np w szpitalu albo do zasilania statków ewentualnie autobusów. Zaleta tych ogniw jest rzeczywiście to, że można je zasilać gazem ziemnym czy metanem a nie koniecznie czystym wodorem jak inne ogniwa paliwowe. Ważne żeby nie był zbyt zasiarczony. Co do dwutlenku węgla jako paliwa to niestety to raczej mrzonki. Obecne materiały wykorzystywane w ogniwach sa dość szybko zanieczyszczane przez węgiel niestety (nie wnikam w szczegóły). Narazie walczymy również z cena bo pomimo tego co pisza w artykule to bez dotacji inwestycja w ogniwa zwróci się może po 20 latach gdy same ogniwo będzie już trzeba wymienić na nowe :/ Już prawie mamy dobre rozwiazania, brakuje jeszcze może kilku lat badań i powinno to naprawdę stać się realne źródło prady. Czy jednak zmieni się nasze prawo w tej kwestii, niestety tego przewidzieć nie potrafię ... Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Dobra. No to cos tam wynalazles. Ale moze nie 25.02.10, 22:34 wynalazles tego co ten facet z Kalifornii wynalazl. W swoim pierwszym poscie napisales ze jest niemozliwe zeby jeden facet zrobil przelom skoro cale ekipy badaczy pracuja nad tym przez lata i do nikad nie dochodza. Ale ten facet nie pracowal sam, a wlasnie pracowala dla niego cala ekipa przez ok 9 lat. Do tej pory zainwestowane w ta technologie ogromne pieniadze, okolo 400 milionow dolarow. Ponadto facet pracowal w Dolinie Krzemowej ktore jest miejscem ktore nieraz juz wypuscilo na rynek rzeczy ktore wydawaly sie niemozliwe do spelnienia. To, ze ty nie rozumiesz tego zagadnienia czy tez nie potrafisz go rozwiazac nie znaczy ze ten facet nie jest w stanie tego rozwiazac. Pomimo ze piszesz ten swoj doktorat a nawet pracujesz w samej Szwajcarii. Zawsze musi byc ktos pierwszy, nawet wsrod swiatowej czolowki. Przy tym wszystkim nie upieram sie ze jego wynalazek musi dokladnie dzialac tak jak facet to obiecuje. Zbyt malo o nim wiemy na dzis dzien. Ale wiem ze ludzie wymyslaja rzeczy ktore sa po prostu niesamowite. I to wcale nie musisz byc ty. To moze byc zupelnie inna osoba. Widz polega na tym ze gdybys to ty zrozumial to ty bys byl wynalazca. Ale najwyrazniej byl to ktos inny bo ktos inny sobie to wszystko inaczej wykoncypowal. Co mnie intryguje to to ze sa duze i potezne firmy ktore testowaly jego ogniwa przez dluzszy czas, i sa z nich bardzo zadowolone. Dlaczego mialyby sie teraz narazac na smiesznosc popierajac czyjs bzdurny wynalazek jesli mialby on nie funkcjonowac ? Gdyby ogniwa te nie dzialaly nalezycie owe firmy moglyby przeciez w ogole nic o nich nie mowic. A pisze przeciez o firmach ktore byly przelomami w Krzemowej Dolinie, jak Google czy Ebay. Poza tym facet obiecuje ze technologia bedzie dostepna dla wszystkich dopiero za 10 lat. Pamietam kiedy dawno temu czytalem o ludziach ktorzy wbrew instrukcjom Toyoty majstrowali w garazach przy swoich Priusach przerabiajac je na hybrydy na wtyczki. Wszyscy sie wtedy pukali w czolo. Obecnie samochody elektryczne i wtyczkowe hybrydy wchodza wlasnie na rynek. Sorry ze to nie ty to wymysliles. Mam nadzieje ze cie teraz z roboty nie wywala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: Dobra. No to cos tam wynalazles. Ale moze n IP: *.ethz.ch 25.02.10, 23:04 Wybacz ale chyba nie rozumiesz zagadnienia. To nie jest tak że ja coś wynajduje czy mój instytut coś wynajduje. To jest praca która ludzie prowadza od dziesiatków lat. Tylko, że nie pisze się o tym na codzień w normalnych gazetach. Polecam jednak poczytać publikacje naukowe na ten temat. Wychodzi kilka set prac naukowych na temat ogniw miesięcznie ! To jest temat dość na czasie ostatnio:) Gdy przeczytasz trochę tych prac to zrozumiesz że w tym temacie nie można po prostu wynaleść sobie czegoś. To nie jest jeden element to jest bardzo skomplikowany system zależności pomiędzy materiałami i systemami. Każdy z nas dokłada cegiełkę co całości, nie jesteś w stanie ogarnać całości ze wszystkimi detalami. Ten facet jest od tego żeby sprzedać ten produkt ale wierz mi że nie zna całkowicie wszystkich procesów które w nim zachodza. W stanach chca mieć dostępny ten produkt za 10 lat. Unia Europejska pakuje od wielu lat ogromne miliony w nasz badania i panuje wprowadzić na rynek ogniwa za 5 do 8 lat. Wszystko jest dostępne w planach ramowych unii - wystarczy poczytać. Przepraszam, ale mam wrażenie, że nigdy nie zajmowałeś się 'robieniem nauki' dlatego nie rozumiesz realiów które tu panują. W ogniwa pakuje tez BMW, Siemens, Rolls-Royce, Shell i mase innych firm i to znaczenie bardziej niż Google i Ebay. Tak na marginesie to akurat w stanach rozwój wiedzy na ten temat jest znacznie słabszy niż w Europie i Japonii. Żałuje trochę, że nie pisze się o naszych osiagnieciach w tej dziedzinie. Np. europejska fiema HTCeramix jest jedyna na świecie która sprzedaje już ogniwa. Choć nie sa one super ale można je kupić komercyjnie. Firma Topsoe Fuel Cells niedawno ukończyła budowę fabryki w Danii i rozpoczyna produkcję na skalę masowa. Akutat dla nie pracuje więc raczej bedziemy szybsi niż Amerykańce. Co nie zmienia faktu, że to jest jeszcze świeża technologia i wymaga sporo badań. I to nie pomysłu jednej osoby tylko całych projektów badawczych które sprawdza co tak na prawdę da się wycisnac. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Napisalem posta, ale sie nie ukazal 26.02.10, 06:25 z jakiegos powodu. W skrocie. Nie jestem zawodowy w uprawianiu nauki, to prawda. Niemniej jednak na tyle interesuje sie technologiami, w szczegolnosci nowymi zrodlami energii, ze rozumiem w jaki sposob odbywa sie wdrazanie nowych technologii - duze naklady, duzo czasu, grupy badaczy, itd. Wiadomosci o nich czerpie nie z normalnych gazet a z anglojezycznych stron internetowych, ktore specjalizuja sie w technologiach. Niemniej jednak fascynujace jest takze to ze ktos te wyscigi technologiczne zawsze wygrywa a takze przegrywa. Czasami te wyscigi wygrywaja czarne konie - takie wlasnie jak Tesla w ostatnich latach (mam na mysli ta nowa firma samochodowa Tesla). Tesla, bedac mala,nikomu nie znana firma, dzialajaca w ukryciu przez kilka dobrych lat, byla w stanie wyjsc z ukrycia i na dzien dobry podbic oko gigantom rynku - GM, Toyota, Ford, Honda, i inni. Uczynila to z sukcesem dlatego ze liderzy firmy mieli nieprawdopodobne wrecz wyczucie czasu, a takze byli w stanie podjac ryzyko tego przedsiewziecia. Nauka, mam wrazenie, miala tutaj znaczenie drugorzedne jako ze dostepem do podobnej nauki giganty rynku mialy przeciez takze. Wrecz mialy nawet lepszy dostep jako ze posiadaja oni nieprzebrane zastepy naukowcow pracujacych dla nich dzien i noc. Takze czesto duze ustabilizowane firmy maja tendencje do bardzo ostroznych i zachowawczych posuniec, ktore moga spowolnic ich postep technologiczny (patrz Toyota w ostatnich 3 latach). Sa bardziej zainteresowane w utrzymaniu status quo niz parciu do przodu. Dlatego argument ze Siemens to czy Siemens tamto nie do konca mnie przekonuje. Zatem nauka nauka, ale zmysl businesowy, mam wrazenie odgrywa w tym wszystkim nie mniejsza role. Czesto male nowe firmy, bedac o wiele bardziej zmotywowane i elastyczne niz giganty, odnosza wieksze sukcesy. Dlatego, miedzy innymi, jestem optymistycznie nastawiony do produktu owej firmy Bloom z Kalifornii. Naturalnie jedynie czas pokaze prawdziwa wartosc tego pomyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Re: Dobra. No to cos tam wynalazles. Ale moze n IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.10, 23:44 no no ale już kiedyś coś o tym było poszukajcie w necie ponoć japońce z tego korzystają urządzonko wielkości małej lodówki do którego doprowadzono gaz i powietrze daje prąd i gorącą wode przy zastosowaniu membran Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir poszum ty nic nie wiesz o rozwijaniu technologii 25.02.10, 23:44 poszum ty nic nie wiesz o rozwijaniu technologii. Czasy Edisona i Tesli już minęły, praktycznie nikt nie pracuje sam. Każda technologia i każde odkrycie jest w jakimść kontekście. Technologie i okdrycia nie biorą się ot tak pstryk z powietrza, przyśniło mi się coś nowego i to zrobię. Z technologią i nauką jest tak jak z naturą - technologia i nauka ewoluuje. To proces ciągły. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Swirze, ja nie o tym Tesli napisalem 26.02.10, 05:53 Sa rozne Tesle w historii technologii. Ja nie pisalem o tym samym (czy tez tej samej) Tesli o ktorym ty napisales. Proponuje odstawic to piwo, i nie pisac wiecej az do wytrzezwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hello Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: 109.243.148.* 25.02.10, 22:57 Nie przesadzaj, ja pisałem prace inżynierską i sobie nie połamałem zębów. A z tego co wiem większe nadzieje wiąże się z BIMEVOX-ami niż z perowskitami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.ethz.ch 25.02.10, 23:19 Nie wiem kiedy pisałeś swoja prace inżynierska, ale BIMEVOXy niestety odpadły już w przedbiegach. To była już dawno poruszana koncepcja, która niestety pomimo świetnych właściwości transportowych okazała się zbyt niestabilna i zbyt szybko niszczyła albo siebie albo elektrolit. No i oczywiście nie konkurowały z perowskitami używanymi do robienia katod a raczej z fluorytami - YSZ albo CGO. BIMEVOXy jako świetne przewodniki czysto jonowe miały być wykorzystane do robienia elektrolitów. Perowskity gdzie obserwujemy przewodnictwo albo elektronowe albo elektronowo-jonowe służą jako katody. Zębów sobie nie połamiesz jak liźniesz tylko temat. Ale wierz mi, że jak tylko spróbujesz zrozumieć dlaczego ogniwa i poszczególne materiały działają tak a nie inaczej to zaczyna się ciemny las gdzie idziemy trochę w ciemno niestety:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovaliov Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.vspace.pl 26.02.10, 00:19 Pytanie Do "ekspert" Czy mógł byś opisać w skrócie w jaki sposób pracują te SOFC? Potrzebują one wysokich temeretur - ciekawi mnie szczególnie na jakiej zasadzaie dostarcza się taką wysoką temp. do tych ogniw? PS. Niektórzy jescze nie rozumieją że skończyła się już epoka Einstaina czy Tesli i żeby dokonać przełomowych odkryć potrzaba zespołow ekspertów, wyrafinowanego sprzętu i wielu lat prób i błędów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspert:) Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.dclient.hispeed.ch 26.02.10, 01:12 W skrócie działa to mniej więcej tak. Ogniwo ma trzy części anodę, na niej położony jest elektrolit a na tym katoda. Jak taka kanapka. Do katody dopływa tlen (przeważnie z powietrza) i pod wpływem reakcji elektrochemicznej redukuje się (czyli z cząsteczki tlenu O2 robią się dwa dwuujemne jony tlenu). Do tej reakcji potrzebne są 4 elektrony na każdą cząsteczkę tlenu, czyli katoda zaczyna zbierać elektrony. Jony tlenu natomiast wchodzą do elektrolitu którego główną cechą jest to, że przewodzi jony tlenu natomiast nie przewodzi elektronów. Jony tlenu przechodzą na drugą stronę elektrolitu do anody gdzie dostarczone jest paliwo (np. wodór, gaz ziemny, metan). Paliwo jest na anodzie utleniane (czyli oddaje elektrony i w przypadku wodoru H2 staje się dwoma jedno-dodatnimi jonami wodoru). Pod wpływem tej reakcji anoda odbiera 2 elektrony ja każdą cząsteczkę wodory czyli anoda ma nadmiar elektronów. Jony tlenu dostarczone z elektrolitu reagują z jonami wodoru tworząc wodę. Wysoka temperatura potrzeba jest do tego, żeby: 1. Elektrolit zaczął przewodzić jony tlenu (w temperaturze pokojowej jest izolatorem) 2. Katoda zaczęła być katalizatorem reakcji redukcji tlenu 3. Anoda zaczęła być katalizatorem utleniania wodoru. To tak w telegraficznym skrócie. Początkowo temperatura dostarczana jest do ogniwa za pomocą dodatkowego grzejniczka. Jednak gdy reakcji zacznie już zachodzić, zaczyna rozgrzewać ogniwo co powoduje, że staje się ona samoistna tak długo jak dostarczamy paliwo. A ciepło trzeba nawet odbierać z ogniwa, co oczywiście można wykorzystać stosując jakieś systemy kogeneracyjne. Chętnie odpowiem na inne pytania :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik_dn Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow 26.02.10, 09:23 A jaką osiąga się sprawność w takich ogniwach i czy jest zależna od stosowanego paliwa (myślę o sensownie dostępnych:metan, produkty zgazowania C czyli H metan, CO). Mama na myśli sprawność Energia E/E spalania (czy wartość opałowa bo co dzieje się z wodą jeżeli ogniwo pracuje w 600-800C pewnie ucieka dużo ciepła, czy podgrzewacie paliwo i powietrze w przeciwprądzie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihau2000 Re: OK. Fajnie ze piszesz doktorat. A teraz pow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:32 Pięknie dziękuję za wyjaśnienie, jak wyjdę z pracy przeczytam dokładniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. woda to tlenek wodoru... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 23:12 dokladnie ditlenek wodoru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Technik W Kalifornii premiera rewolucyjnego ogniwa ze s... IP: *.nplay.net.pl 26.02.10, 00:57 Może "Ktoś" zabłyśnie i zrobi dobrą Polską stronkę internetową z prezentacją zasad działania i najnowszymi osiągnięciami w ogniwach paliwowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Znowu te głupie Amerykany coś wymyśliły? 26.02.10, 15:25 Przecież oni nawet nie wiedzą, gdzie jest Polska! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Wiatraki niszcz krajobraz. Tu sie zgadzam. 27.02.10, 15:51 Zobaczymy, czy owo urzadzenie pozwoli na uniezaleznienie sie od brudnych, islamskich rezimow. Odpowiedz Link Zgłoś