Dodaj do ulubionych

BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki...

    • Gość: sceptic BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:06
      PRZESTAŃCIE CHRZANIĆ !!!!!!!

      A czy ktoś kiedyś obliczył ile wypadków jest spowodowanych przez brak chociaż w miarę poprawnych dróg? Bo to co w większości miast w Polsce jest nazywane drogą na taką nazwę nie zasługuje! Piszecie pijanie kierowcy, nadmierna szybkość...Ok zgadza się. Ale dlaczego nikt, w tym żaden z Panów/Pań dziennikarzy nie dokona analiza co się dzieje z pieniędzmi z podatku drogowego, z akcyzy za paliwo. JESTEŚMY OKRADANI PRZEZ WŁASNE PAŃSTWO !!!

      Na wykonawców dróg przez gminy wybierane są najtańsze firmy które robią szosy z g.... a nie z asfaltu, które rozsypują się po jednej zimie! I robią to z premedytacją, bo potem mają kasę z napraw. A jak przychodzi do płacenia odszkodowania to firma ogłasza bankructwo i Pa!

      Dlatego nie zwalajcie winy za wypadki tylko na pijanych kierowców! Głównym winowajcą w tym zakresie są władze, które przejadają i marnotrwaią pieniądze przeznaczone na utrzymanie dróg !!!!!!
      • Gość: elo Jeden madry!!! Brawo!!! IP: 62.218.228.* 19.03.10, 12:36
        e
    • Gość: greg poprzednio winien za wypadki na drogach był PIS IP: *.stat.gov.pl 18.03.10, 14:11
      ciekawe kto teraz za to odpowiada, może kryzys?
    • tupkal BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... 18.03.10, 14:11
      Niezła kasa! A Donald Tusk woli z funduszu drogowego, tj. opłat za
      paliwo, ratować PKP, a nie budować drogi!
    • ponury_sceptyk BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... 18.03.10, 14:12
      czy tylko mi sie wydaje ze ten denny i tendencyjny artykul powastal zeby
      odwrocic uwage od tego co sie dzieje z pieniedzmi, ktore topimy w oplatach za
      'autostrady', paliwach i innych podatkach?
    • Gość: merek Bzdura. Nic by nie wybudowano. IP: 193.179.215.* 18.03.10, 14:15
      Bzdura. Nic by nie wybudowano. Zaraz znalazłyby się tuzin bardziej ważnych dla
      kraju problemów: emerytury, wojska, policja i dzikie jeże.
      Te ostatnie, to nawet rozumiem.
    • bb80 BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... 18.03.10, 14:16
      jeśli takie postacie jak Jędrzejczak czy Zientarski nie będą siedzieć za
      spowodowane własną ignorancją śmiertelne wypadki, to zmiany w mentalności nie
      nastąpią zby szybko...
    • Gość: Mario Możnaby zbudować 1,300 km autostrad - chyba żarty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:17
      Gdyby te pieniądze Państwo miało to na pewno nie zbudowałoby autostrad
      tylko całe pieniądze by wpie'przyło w jakieś gówniane cele, typu
      podwyżki dla górników, parlamentarzystów, darowizny dla kościoła i
      wcześniejsze emerytury dla babek klozetowych. Na autostrady to już od
      dziesięcioleci zbieramy w podatku od paliwa, dróg, winietach i innych
      daninach. I co? I wielkie pier'dolone g'ówno.
    • patczar1 A tam 18.03.10, 14:18
      Nie chodzi tylko o stan dróg i samochodów, nie chodzi o samą prędkość. Chodzi
      o chamstwo i bezmózgowie sporej części użytkowników dróg.
      "Skoro gdy jadę lewym pasem wszyscy z naprzeciwka zjeżdżają na pobocze i przez
      kilka miesięcy takiej jazdy z nikim się nie zderzyłem, no to znaczy że mogę
      tak jeździć. A ci, którzy boją się tak robić to popaprańcy. Czuję się od nich
      lepszy".
      Kierowca tira dodatkowo czuje się lepszy od tych uciekających na pobocze.
    • leo_benhauer GDDKIA na podwojnym gazie 18.03.10, 14:19
      oni chyba całe życie na melanżu helikopterami lataja...

      GDDKIA na podwojnym gazie all night long
    • Gość: marek BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:19
      Zacznijmy wreszcie budować drogi a nie udawać że cos tam budujemy.
      To co budujemy niestety nie można nazwać drogą / np. drogą szybkiego
      ruchu poznań - wrocław/. Jak tak dalej będziemy narzekać to za
      chwilę nie będziemy mieli po czym jeżdzić
    • Gość: Roastron Czas na Partię Obrony Kierowcow !!! IP: *.chello.pl 18.03.10, 14:20
      bo coraz bardziej przypominamy dojne krowy, a coraz mniej ludzi i
      obywateli .... dodatkowo mamy nie jeździć, ale placic jak
      najbardziej !!! Ciekawe co by było jakby taknaprawde podatek od
      paliw zmniejszył sie o 30% co wtedy urzędasy by powiedzialy?
      • Gość: Gucio Re: Czas na Partię Obrony Kierowcow !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:47
        Roastron, daj mi namiary do siebie, bo chyba założę z Tobą tę partię (to wcale
        nie ironia), wyjść (wyjechać) na drogi byśmy potrafili, byłoby czym je
        zablokować, materiału palnego mamy pod dostatkiem w bakach i opon ze starych aut
        co by się pod sejmem paliły.
        • Gość: Roastron Re: Czas na Partię Obrony Kierowcow !!! IP: *.chello.pl 18.03.10, 17:07
          proponował bym najpierw stowarzyszenie, potrzeba 15 osób, ale
          wszyscy gardłuja, a chetnych do dzialania brak, już próbowałem,
          napisalem nawet do RPO w sprawie buspasów w warszawie, ale HGW nie
          raczy RPO nawet odpowiedzieć !roastron@wp.pl
    • rojberek Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? 18.03.10, 14:20
      W Niemczech można jeździć "ile fabryka dała" i ilość ofiar jest mniejsza.
      Problemem przede wszystkim jest stan dróg a w szczególności brak prawidłowego,
      bądź w ogóle, oznakowania na jezdniach!
      W Niemczech każda droga ma zawsze namalowane pasy białe na krawędzi jezdni
      dzięki czemu jadąc w kiepskich warunkach drogowych kierowca ma znacznie
      ułatwioną orientację na drodze.
      Za to w Polsce woli się zamiast tego stawiać ograniczenia na autostradach do
      110 kmh, bo nie chciało się wybudować pobocza, kazać jeździć na światłach w
      dzień, bo durnie myślą, że jak widzą auto z 2 km to wtedy są bezpieczniejsi, a
      że mniej bezpieczni przez to są piesi i rowerzyści to już nie ma dla nich
      żadnego znaczenia.
      Durny kraj, durne przepisy, więc i efekty takie jakich należy się spodziewać.
      • czwarty.wymiar Re: Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? 18.03.10, 14:24
        Dlatego, jak napisałem wcześniej, że tym hasłem można łatwo "wyjaśnić" wszystko. Po co się zagłębiać w faktyczne przyczyny...
      • Gość: Roastron Re: Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? IP: *.chello.pl 18.03.10, 14:27
        Dokładnie!!! stawia sie znak "autostrada" i ograniczenie predkosci
        ze wzgledu na brak pobocza, a czy to wina kierowcy czy idioty który
        to zaprojektował i idioty który to zaakceptował do budowy ? a karany
        zawsze wyłacznie kierowca !
      • Gość: kaczor Re: Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:45
        rojberek napisała:

        > W Niemczech można jeździć "ile fabryka dała" i ilość ofiar jest
        mniejsza.
        Odezwal sie zwolennik i nasladowca naszego wodza donalda i jego
        hasla, jazda na max, chromolac kacze radary.
        Niezbedna jest codzienna edukacja i bezwzgledne kary dla napalonych
        matolow czy debili drogowych by ich wyciszyc.
        Czym szybciej jedziesz tym masz ty i inni, mniej czasu na reakcje.
        Jesli z mlekiem matki dziecko nabywa nastawienie do lamania prawa to
        nie dziwmy sie ze nowe pokolenie to latoros sfrustrowanych szczurow
        scigaczy we wszystkim co czynia na codzien.
        Jak najszybciej dojechac, szybko nazrec sie, panienke zaliczyc,
        nachlac sie, zakobinowac, dowalic niewinnemu tak dla zasady.
        Epoka bezmozgowcow pozwalajaca wybrancom bezkarnie rzadzic i robic
        wlasne interesy i przekrety ku uciesze pospolstwa.
        Czy oto wszyscy walczylismy by jeden drugiemu mogl swobodnie dowalic
        i go przekrecic.
        • Gość: :))) Re: Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? IP: 94.75.67.* 18.03.10, 15:39
          Gość portalu: kaczor napisał(a): > Jak najszybciej dojechac, szybko
          nazrec sie, panienke zaliczyc,
          > nachlac sie, zakobinowac, dowalic niewinnemu tak dla zasady.

          No dobra, wszyscy znamy katechizm. I co z tego? Pociesz się, nie
          wszyscy przestrzegają wymienionych przez ciebie zasad życia Polaka-
          katolika.
      • patriota21wieku Ile w Polsce autostrad a ile w Niemczech? 18.03.10, 14:49
        rojberek napisała:

        > W Niemczech można jeździć "ile fabryka dała" i ilość ofiar jest
        mniejsza.

        Mozna ale tylko na autobahnie! A w Polsce problem wypadkow z powodu
        nadmiernej predkosci sprowadza sie nie do autostrad, tylko w
        znakomitej wiekszosci do drog lokalnych, gdzie debile jada z
        nadmierna szybkoscia i wyprzedzaja na trzeciego czy czwartego bo sa
        kozakami!
        • Gość: welcometohell bo kretynie patrioto Niemiec NIE MUSI jechać szybk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 17:45
          .. w mieście skoro 3/4 trasy leci po "autobahnie" !!!

          U nas zapierd.. dróżkami polnymi czy przez wiochy by objechać główne drogi lub
          korki i dotrzeć do np. stolycy w godzinę (30 km !).
          Gdyby jechać głównymi drogami zajęłoby ci to 2h a w skali roku se policz...
          A urzędnicy mają wszystko w doopie i są wiecznie happy.

          Policja zaś zastawia pułapki w polu na prostym odcinku gdzie jakiś popie*dolec
          postawił se 30-40kmh (pewnie za łapówkę jakiegoś rolnika co mieszka obok) i
          kasują haracz na niewydolne państwo, które te mandaty wydaje na gówniany asfalt
          czy swe limuzyny i tak byznes się kręci już ponad 20 lat.
      • Gość: j-50 Re: Co wy ciągle z tą "jazdą za szybko"??? IP: *.mas.abpl.pl 18.03.10, 14:51
        Tu chodzi raczej o przekroczenie prędkości bezpiecznej, a nie
        prędkości dopuszczanej przepisami ogólnymi. Tekst artykułu zawiera
        ponadto wiele skrótów interpretacyjnych, czego winna jest także
        nasza policja dostarczająca danych statystycznych. Rzecz idzie o to,
        że niemal każden wypadek jest powodowany nałożeniem się kilku
        przyczyn. I każda z nich ma znaczenie. W analizie przyczyn wypadków
        koniecznie musi to być uwzględniane. Wskazywanie na tylko jedną
        przyczynę jest poważnym błędem. Przykładem są analizy przyczyn
        katastrof lotniczych. Tam nigdy nie ma tylko jednej przyczyny. Ale
        analiza takich katastrof jest robiona porządnie, a nie na
        odpiernicz.
    • Gość: Dziura Polsce bliżej do Indii niż do Zachodu... niestety IP: *.spray.net.pl 18.03.10, 14:25
      Po prostu bijemy rekordy głupoty, na którą nas, jak widać, nie stać. Jeżeli nie będziemy bardziej europejscy czerpiąc wzory np. z Niemiec, czeka nas porażka wręcz cywilizacyjna.
    • Gość: sss BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: 79.139.13.* 18.03.10, 14:25
      A ile kasy kosztują papiery na SIWZ w przetargach. Nie może być jedna opublikowana w internecie i dołączona kartka o zapoznaniu sie z trescią. Ile kasy kosztuja druki DRA, DRZ i inne w zusie wypełniane co miesiąc z tym samym adresem , nipem, regonem itp. Po co to komu.
    • Gość: gość BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.arreks.pl 18.03.10, 14:27
      co tu mówić o stratach, skoro remonty polskich dróg ograniczają się do postawienia znaku, który stoi od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, czy "remontu" w postaci wysypywania grysem dziur. skoro do tej pory nie doczekaliśmy się porządnej autostrady, więc o czym w ogóle dyskusja.
    • Gość: zenek BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:29
      szkopy jeżdżą szybko tam gdzie mogą, pierdołasie, tam gdzie ograniczenie to
      zwalniają. A u nas bohaterzy prostej cisną ile wlezie w dowolnych warunkach.
      Nie mówiąc o chamstwie kierowców
    • Gość: yhm BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: 192.100.112.* 18.03.10, 14:31
      Rownie dobrze mozna by je wydac na urzednicza aparature bo jej ciagle malo i
      kazde pieniadze przetrawi.
    • swoboda_t 1.Drogi 2.Drogi 3. Drogi 18.03.10, 14:31
      Pitolenie o kierowcach jest politpoprawne, łatwe i wygodne. Ale
      podstawową przyczyną tak dużej śmiertelności na polskich drogach (
      bo liczbę wypadków w przeliczeniu na auta i populację mamy
      porównywalną do zachodniej Europy
      ) jest jakość dróg. Chodzi
      konkretnie o ilość tras dwujezdniowych, możliwie bezkolizyjnych.
      Statystyki wypadków w Polsce jasno pokazują, że najbezpieczniejsze
      drogi to A1, A2, A4 i dwujezdniowe drogi krajowe na czele z
      Gierkówką. Najniebezpiecnziejsze drogi to jednojezdniowe krajówki
      typu 7 czy 8. Nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć dlaczego. Po
      pierwsze - na dobrze zorganizowanej drodze trudniej spowodować
      kolizję. Po drugie - na dobrze zorganizowanej drodze skutki
      ewentualnych kolizji są zwykle znacznie mniej poważne. Na porządnej
      dwujezdniowej drodze niemal niemożliwe jest zderzenie czołowe,
      potrącenie pieszego czy uderzenie w drzewo, a takie właśnie kolizje
      są odpowiedzialne za większość zgonów. Poza tym dochodzi kwestia
      ratownictwa medycznego i jakości samochodów - statystycznie Polacy
      są o jedną generację aut do tyłu za Niemcami. Stan techniczny ma tu
      niewielkie znaczenie, odpowiada on za bodajże 0,5% czy 1% kolizji
      (już dokładnie nie pamiętam) i to jest ogólnoświatowa norma.

      Wszystkie szumne akcje typu drogi za(d)ufania itp. to tylko
      pozorowanie działań. Dopóki większość ruchu drogowego w Polsce nie
      będzie się odbywać po drogach minimalizujących szansze wypadku i
      jego ewentualne skutki, dopóty śmiertelność w Polsce będzie
      realtywnie wysoka (bo - jeszcze raz podkreślam - ilość wypadków jako
      takich jest w Polsce w normie). Oczywiście ważna jest też edukacja i
      tępienie nielicznych, ale rzucajacych się w oczy piratów. Tym
      niemniej nawet dobrze wyedukowany i kulturalny kierowca na wąskiej,
      zatłoczonej i źle oznakowanej drodze ma duże szanse zasilić szeregi
      sprawców drogowych tragedii.
    • Gość: Ania Polskie prawo jest do D..Y! IP: 79.97.183.* 18.03.10, 14:31
      A moze by tak w ramach kary za szybka jazde zabrac kierowcom prawo jazdy,
      samochod, prawo dpozyczki??
      I nie zwalajcie winy na drzewa, dziury i mgly, bo to juz inna sprawa.
      • Gość: Kierowca Re: Polskie prawo jest do D..Y! IP: *.chello.pl 19.03.10, 00:24
        A czymże jest dla Ciebie Aniu szybka jazda?
        Szybka jazda wcale nie musi być niebezpieczna, jeśli dokonywana jest z
        głową i tam gdzie warunki na to pozwalają. (A na polskich drogach to
        niestety rzadkość)
        P.S. Bo przecież musisz się ze mną zgodzić ze 130 km/h to szybko. A czy
        bezpiecznie to już zależy od miejsca.
    • Gość: kla BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.tpnet.pl 18.03.10, 14:34
      Typowa polska droga krajowa:

      - przed remontem: dwujezdniowa, przerywana linia na środku, pełna dziur,
      ograniczenie do 90km/h (z powodu dziur mało kto tyle jedzie)

      - po remoncie: równa (powiedzmy, bo są odcinki na których mam wrażenie że
      zawieszenie mi się rozsypuje w aucie co ma 50tys. km i 1,5 roku), podwójna ciągła
      środkiem, nadal dwujezdniowa, ograniczenie do 60km/h(!) (wszyscy mają
      ograniczenia w d..e, jadą 90-110km/h zwalniają tylko przy fotoradarach, oczywiście
      wyprzedzają na podwójnej ciągłej)
    • Gość: j-50 BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.mas.abpl.pl 18.03.10, 14:36
      Trochę tu jest niejasności. Pojęcie "nadmiernej prędkości" ma dwa
      znaczenia: prędkość wyższa, niż dozwolona przepisami oraz prędkość
      wyższa niż bezpieczna w danych warunkach. Ja sądzę, że naszej
      policji chodzi raczej o to drugie znaczenie przekroczenia prędkości.
      I tu się dopiero zaczynają schody. Chodzi bowiem o to, że
      przekroczenie prędkości bezpiecznej zwykle wychodzi na jaw dopiero
      po wypadku. Dlatego część wypadkowiczów nie zbiera z tego nauki na
      przyszłość - bo giną lub stają się inwalidami niezdolnymi do
      kierowania autem. Dziwię się zatem, że środki unijne nie są szerzej
      wykorzystywane do dodatkowych szkoleń kierowców młodych lub
      świeżych. Uważam także, że prawo drogowe powinno przewidywać
      OBOWIĄZEK dokształtów w okresie pierwszych 5 lat po uzyskaniu prawa
      jazdy. Merytoryczny ich zakres to są już szczegóły, o których
      powinni decydować spece. Jednak uważam, że w ramach tych dokształtów
      powinny być nowym kierowcom serwowane analizy przyczyn konkretnych
      wypadków z poważnymi skutkami. Uważam także, iż grono
      dokształtowiczów należy powiększyć o tych, którzy spowodowali
      wypadek z ciężkimi konsekwencjami oraz tych, którzy przekroczyli
      limit punktów karnych (dokształt obowiązkowy, poza ponownym
      egzaminem na prawko). Koszty takiego programu nie muszą obciążać
      tylko kieszeń kierowcy. Jeśli bowiem z ogólnych strat budżetu
      spowodowanych wypadkami przeznaczyć np. 5-10% na dofinansowanie, to
      budżet powinien docelowo i tak wykazać oszczędności.
    • idrago tylko czub nie dostosowuje się do rzeczywistości 18.03.10, 14:36
      Ludzie, wy wszyscy jesteście porąbani. To zatrudnijcie się
      w administracji publicznej i wybudujcie te drogi. A dla myślących -
      to spróbujcie jako pieszy przejść przez dwupasmową jezdnię w
      Niemczech i w Warszawie. Znam cudzoziemców, którzy po Polsce boją się
      jeździć - i to nie ze względu na drogi, a debili za kółkiem.
    • Gość: hej BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:37
      od kilkunastu lat Czesi mają i drogi i kolej sto razy lepsze niż
      Polandia. Ale oni nie mieli balcerowicza i innych oszołomów....
    • Gość: jancio buhahaha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.10, 14:38
      a ile kosztuje nas korupcja, fantazja polityków?

      20 lat kapitalizmu i nie ma dróg? wina kierowców?
      • patriota21wieku Re: buhahaha 18.03.10, 14:52
        Gość portalu: jancio napisał(a):

        > a ile kosztuje nas korupcja, fantazja polityków?
        >
        > 20 lat kapitalizmu i nie ma dróg? wina kierowców?

        A ty myslisz ze jak beda leprze drogi to nasza ulanska fantazja sie
        zmieni? I debile w brykach z kilkuset konnym silnikiem beda jezdzic
        bardziej z glowa? Watpie.
        • wolfgang87 Re: buhahaha 18.03.10, 15:10
          Tak, zmieni się.

          Już widać jak kultura kierowców rośnie z roku na rok. Widać!
          Gdzie? Na dwupasmówkach! Tam już coraz bardziej widać.

          Jak zacząłem jeździć przepisowo (starość nie radość, hormony idą spać:)), to się okazuje, że wcale mnie tak nie wyprzedzają wszyscy. To mit! Czasami nawet trzeba powiedzieć, że "prawie nikt" mnie nie wyprzedza.
        • Gość: oi Re: buhahaha IP: *.toya.net.pl 18.03.10, 15:42
          nie wiem czy beda jezdzic z glowa, ba zalozyles ze to debile, wiec wymaganie
          jazdy z glowa jest skazane na niepowodzenie.
          Mysle ze im lepsze drogi im wieksza swoboda, a z tym poczucie godnosci
          obywatela/kierowcy tym wiesza kultura.
          wyobraz sobie ze jedziesz droga z ograniczeniem do 120 a natezenie ruchu jest
          male, i wlaciwie predkosc samochodow wymusza na tobie przyspieszanie do 140,
          chocby po to zeby szybciej wyprzedzic kogos kto jedzie 105 a nie zatarasowac
          pasa tym, ktorzy jada 140.
          Z zalozenia wszyscy na lewym pasie sa juz przestepcami, przekroczyli predkosc,
          czuja sie jakby poza prawem (swiadomi tego uczucia lub nie) ty tez czujesz na
          tym prawym pasie, ze obok ciebie jada sami kryminalisci. To moim zdaniem bardzo
          poglebia brak kultury, skoro kierowca swiadomie decyduje sie na zlamanie prawa
          to ich kultura moze byc wylacznie grypserska, chyba ze maja na prawde duze ambicie.

          dodatkowo zmniejszanie predkosci powoduje ze czesc osob zamiast jechac 6h jedzie
          8-9 co tez wplywa na zmeczenie i pogorszenie czasow reakcji, wiec przesadne
          ograniczenie wcale nie musi byc korzystne dla bezpieczenstwa.

          Mozna by robic pewne eksperymenty i np: podnoscic dozwolona predkosc na
          niektorych odcinkach drogi albo nawet trasach, moze to bedzie mialo zupelnie
          inny wplyw na kulture i zachowania kierowcow a moze nawet na ilosc wypadkow.

          Ja by postulowal ograniczenie predkosci na dwupasmowych drogach do 150,
          "zloczyncow" lamiacych prawo o 30km/h bedzie 70% mniej.
          Dzieki temu moze kultularnych kierowcow bedzie 40% wiecej, to juz bedize duzo.
    • Gość: ... BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypadki... IP: *.chello.pl 18.03.10, 14:40
      Zawsze winni kierowcy, a nie dziurawe/koleiste drogi... bzdura!!
      • Gość: juhas Re: BŚ: 10 mld dol. rocznie kosztują Polskę wypad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 15:02
        A tacy jak ty zawsze zwalają winę na drogi, drzewa, deszcz, słońce i Bóg wie co
        jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka