liste_k
21.09.06, 10:12
Najpierw się przywitam, bo jestem tu nowa i przybliże mój problem.
Otóż wspólnie z narzeczonym staramy się o kredyt na zakup nowego mieszkania.
Wartość nieruchomości to 201 000 tys. Natomiast chcemy wziąć tylko 160 tys.
Reszta to środki własne.
I... poszliśmy do Open Finance aby doradca pomógł nam wybrać
najkorzystniejszy dla nas kredyt. Robiliśmy symulacje na zdolność kredytową.
U nas wynosi 3200zł i przy tej kwocie, którą chcemy to ją mamy a nawet z
nadwyżką.
Wnioski skłądaliśmy do dwóch banków. Do Millenium i do GE Money.
Bo "najpewniejsze". I co się okazało. Wczoraj nasza opiekunka - doradca
finansowy - zadzwoniła do mojego narzeczonego, że niestety ale Millenium
odmówił nam przyznania kredytu, bo ich zdaniem nasza zdolnośc to na 70tyś w
CHF a 100tyś w Zł.
Rozumiem, żeby to była róznica rzędu 5tys, ale to jest prawie 100tys.
I co o tym myślicie. Gdzie kto się pomylił. Sądze, że bank, bo wczoraj
jeszcze zawitałam do tej babeczki i zrobiłyśmy ponowne wyliczenie zdolności
kredytowej zgodnie z wrześniowymi podwyżkami stóp w CHF. Cały czas nam
wychodzi, że ją mamy.
Pomóżcie, doradźcie co mogło pójść nie tak.
Co prawda ma dzisiaj dzwonić do Millenium i wyjaśniać całą tą sprawę. Bo jej
też się wydaje, że to bank się pomylił.
Dzięki za przeczytanie i ewentualne odpowiedzenie.
Iwona